Dodaj do ulubionych

pranie..:(pytanie do gospodyn domowych

IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.03, 11:00
Kurcze jestem w szoku..kupilem jakis czas temu welniane skarpety..takie fajne
na zime. Wlasnie przypadkiem je wrzucilem do prali..i zapomnialem ze welny
nie pierze sie w 60 :)) stopniach no i stalo sie. Nastapil skurcz.
Skurczyla sie JEDNA skarpetka. Wlasnie dziwne jest to, ze tylko JEDNA! Druga
wyglada tak jak wygladala..
Oczywiscie to zadna strata, ale ciekawi mnei co to moze znaczyc? Jedna jest z
innej welny? Czy z dodatkiem czegos innego??

camel
Obserwuj wątek
    • lyche1 Re: Prosty test na jakość wełny 21.02.03, 17:34
      Gość portalu: camel napisał(a):

      > Oczywiscie to zadna strata, ale ciekawi mnei co to moze znaczyc? Jedna jest z
      > innej welny? Czy z dodatkiem czegos innego??
      >
      > camel
      Nauczył mnie tego stary baca ( uczył mnie jeździć na nartach a ponieważ mój
      dziadek też trzymał owce to się nam tak zgadało :)))
      Skarpetki już są na stracenie wiec weź wyciągnij po jednej nitce z każdej.
      Następnie weź zapałki lub zapalniczkę i "podpal" nitkę ( każdą osobno) i zauważ
      czy się palą. Ta ze 100% wełny nie powinna się palić tylko zgasnąć.
      Wełna "oszukana" będzie się palić. Wełnę oszukuje się dodając np. watę podczas
      przędzenia.
      Jeśli obie nitki będą zachowywać się identycznie - zadziałał tu inny czynnik,
      którego nie znam :))))) ani się domyślam :)))))

      Pozdr.


    • Gość: Luke Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 18:16
      Skarpetki są bardzo tajemniczymi istotami, implikującymi wiele ważnych pytań o
      sens bytu. Bardzo trudno jest okiełznać nieulękłą naturę skarpetek. W czasie
      prania niejednokrotnie otwiera się brama bytów równoległych, przez którą
      przechodzą pojedyncze skarpetki by odrodzić się w innym ciele (co Tobie się
      przytrafiło) lub też zdarza się, że nagle eksploduje supernova i pochłania
      skarpetki. Pozostają ich samotne towarzyszki, które beztrosko wyrzucamy, co
      jest oczywistym błędem, bo natychmiast odnajdują się zagubione egzemplarze.
      Jeśli natomiast nie wyrzucamy, skarpetki, które odeszły - nigdy nie powracają.
      Musisz zrozumieć jedno - pranie skarpetek ma dużo wspólnego z metafizyką, w
      żaden sposób nie daje się zracjonalizować.
      • aankaa Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych 21.02.03, 19:26
        ale skarpetki można "oszukać" :
        pojedyncze, wyciągnięte z pralki egzemplarze zbieramy (oczywiście po
        wysuszeniu, inaczej cała akcja diabła warta) do wora i zanosimy ów wór do
        zaprzyjaźnionego sąsiada (ważne: zaprzyjaźnionego !!). Oczywiście musimy
        nastawić się również na to, że i sąsiad uszczęśliwi nas podobnym.
        Nawet się nie obejrzymy a już będziemy posiadaczami przeróżnych worów pełnych
        cudzych (!!!) rozkompletowanych (!!!) skarpetek. Pocieszy nas jednak fakt, że i
        sąsiedzi będą mieli podobny "pasztet".
        A teraz : robimy wspólną imprezę z sąsiadami (stąd warunek - zaprzyjaźnieni).
        Głównym "biletem wstępu" (oprócz popitek, zakąsek itp normalnych rzeczy jakie
        targamy ze sobą idąc do kogoś) jest WÓR POJEDYNCZYCH skarpet.

        I wyobraźcie sobie, moi mili, co za szampański wieczór nas czeka

        nie dość, że urocze towarzystwo, szlachetne trunki, wykwintne zakąski to
        jeszcze uzasadniona "wyższą koniecznością" potrzeba kombinowanych ubieranko-
        rozbieranek :)
    • soczewica opętane AGD? :) 21.02.03, 20:14
      Gość portalu: camel napisał(a):

      > Skurczyla sie JEDNA skarpetka. Wlasnie dziwne jest to, ze tylko JEDNA! Druga
      > wyglada tak jak wygladala..
      > Oczywiscie to zadna strata, ale ciekawi mnei co to moze znaczyc? Jedna jest z
      > innej welny? Czy z dodatkiem czegos innego??
      >

      mówię ci, z pralką pogadaj. może trzeba sprowadzić egzorcystę? ;)

      soczew.
        • soczewica Re: opętane AGD? :) 22.02.03, 10:10
          aankaa napisała:

          > a może pralka sklep zakłada ?
          > w końcu musi trafić się jakaś skarpeta do pary :P
          :)
          na grupie pl.rec.paranoja była kiedyś dyskusja na taki temat: facet stwierdził,
          że mu pralkę opanowali obcy, bo pralka zżera skarpety. poradzono mu prać cały
          czas jedną skarpetkę - jak zniknie, będzie dowód. ktośtam stwierdził, że ma na
          swoją sposób: trzyma ja w piwnicy na łańcuchu :)

          soczew.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka