Dodaj do ulubionych

pranie..:(pytanie do gospodyn domowych

IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.03, 11:00
Kurcze jestem w szoku..kupilem jakis czas temu welniane skarpety..takie fajne
na zime. Wlasnie przypadkiem je wrzucilem do prali..i zapomnialem ze welny
nie pierze sie w 60 :)) stopniach no i stalo sie. Nastapil skurcz.
Skurczyla sie JEDNA skarpetka. Wlasnie dziwne jest to, ze tylko JEDNA! Druga
wyglada tak jak wygladala..
Oczywiscie to zadna strata, ale ciekawi mnei co to moze znaczyc? Jedna jest z
innej welny? Czy z dodatkiem czegos innego??

camel
Obserwuj wątek
    • melinek Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych 21.02.03, 11:12
      Pomieszaly ci sie pary skarpetek.
      Sa ponoc plyny do rozfilcowania.
    • Gość: małgosia Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 12:54
      niestety, przepadło
    • Gość: aankaa Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych IP: *.crowley.pl 21.02.03, 13:10
      Gość portalu: camel napisał(a):

      > Oczywiscie to zadna strata, ale ciekawi mnei co to moze znaczyc? Jedna jest
      z innej welny?

      z wielbłądziej :P
    • Gość: anE Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych IP: *.chello.pl 21.02.03, 13:13
      generalizujac, jest 50% szansy, ze piorac cos z welny skurczy sie albo nie, :-
      )))
      szkoda, ze na swoich bledach sie musisz uczyc, pozdrawiam
      smieszne to bylo
      • Gość: aankaa Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych IP: *.crowley.pl 21.02.03, 13:22
        no i ma 50% - pary skarpetek :))
        • Gość: anE Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych IP: *.chello.pl 21.02.03, 13:25
          mozna dokupic druga pare, zrobic to samo i miec w efekcie 2 pary o roznych
          rozmiarach, :-)))
          • Gość: małgosia Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 13:33
            Można jeszcze wyprać nogę w gorącej wodzie - może też się skurczy?
            • Gość: poi Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych IP: 212.160.117.* 21.02.03, 13:45
              eee tam, ciesz się, że chociaż wyciągnąłeś dwie sztuki. Mnie bardziej
              zastanawia fakt co dzieje się z tymi wszystkimi skarpetkami, z których wkładam
              do pralki dwie, a wyjmuję jedną. Nawet nie chcę myśleć ile mam takich
              rozkompletowanych par. Czy was też to spotyka? Może w bębnie przenoszą się w
              inny wymiar, ale dlaczego tylko jedna z pary...?
              • Gość: małgosia Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 13:54
                U mnie też tak jest!!! Mężowe robią sie moje (ale z reguły tylko jedna), moje
                czasem robią się mężowe, a czasem niczyje (słoniowe? mrówcze?) . I dlaczego
                spierają się inaczej, tzn. jedne robią się szare, a inne granatowe?
                • Gość: camel Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.03, 17:19
                  Gość portalu: małgosia napisał(a):

                  > U mnie też tak jest!!! Mężowe robią sie moje (ale z reguły tylko jedna),
                  moje
                  > czasem robią się mężowe, a czasem niczyje (słoniowe? mrówcze?) . I dlaczego
                  > spierają się inaczej, tzn. jedne robią się szare, a inne granatowe?


                  fakt, tez jakos ciagle mi brakuje kompletu...:)

                  camel
              • doroszka Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych 21.02.03, 17:34
                Gość portalu: poi napisał(a):

                > eee tam, ciesz się, że chociaż wyciągnąłeś dwie sztuki. Mnie bardziej
                > zastanawia fakt co dzieje się z tymi wszystkimi skarpetkami, z których
                wkładam
                > do pralki dwie, a wyjmuję jedną. Nawet nie chcę myśleć ile mam takich
                > rozkompletowanych par. Czy was też to spotyka? Może w bębnie przenoszą się w
                > inny wymiar, ale dlaczego tylko jedna z pary...?


                Tak! Tak! Mój mąż ma do tego talent: twierdzi, że wkłada do pralki wszystkie w
                parach, a wyjmuje już tylko pojedyncze. Patrzy wrogo na pralkę, obwinia ją o
                połykanie pojedynczych sztuk. :)))
    • lyche1 Re: Prosty test na jakość wełny 21.02.03, 17:34
      Gość portalu: camel napisał(a):

      > Oczywiscie to zadna strata, ale ciekawi mnei co to moze znaczyc? Jedna jest z
      > innej welny? Czy z dodatkiem czegos innego??
      >
      > camel
      Nauczył mnie tego stary baca ( uczył mnie jeździć na nartach a ponieważ mój
      dziadek też trzymał owce to się nam tak zgadało :)))
      Skarpetki już są na stracenie wiec weź wyciągnij po jednej nitce z każdej.
      Następnie weź zapałki lub zapalniczkę i "podpal" nitkę ( każdą osobno) i zauważ
      czy się palą. Ta ze 100% wełny nie powinna się palić tylko zgasnąć.
      Wełna "oszukana" będzie się palić. Wełnę oszukuje się dodając np. watę podczas
      przędzenia.
      Jeśli obie nitki będą zachowywać się identycznie - zadziałał tu inny czynnik,
      którego nie znam :))))) ani się domyślam :)))))

      Pozdr.


      • lyche1 Re: PS 21.02.03, 17:46
        Oczywiście test dotyczy prawdziwej owczej wełny :))) Nie wiem jak się zachowuje
        wełna owcza poddana obróbce typu farbowanie, uszlachetnianie itd.
        A' propos Czy wiecie że taka uprzedzona np. przez moją babcię wełna jest
        NAJLEPSZYM środkiem na reumatyzm? Dzięki babci mamy wszyscy porobione materace
        z owczej wełny i kołdry.
      • Gość: camel Re: Prosty test na jakość wełny IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.03, 08:48
        zadna sie nei spalila:((( wychodzi na to, ze tu jakis inny czynnik zadzialal..

        camel
    • Gość: Luke Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 18:16
      Skarpetki są bardzo tajemniczymi istotami, implikującymi wiele ważnych pytań o
      sens bytu. Bardzo trudno jest okiełznać nieulękłą naturę skarpetek. W czasie
      prania niejednokrotnie otwiera się brama bytów równoległych, przez którą
      przechodzą pojedyncze skarpetki by odrodzić się w innym ciele (co Tobie się
      przytrafiło) lub też zdarza się, że nagle eksploduje supernova i pochłania
      skarpetki. Pozostają ich samotne towarzyszki, które beztrosko wyrzucamy, co
      jest oczywistym błędem, bo natychmiast odnajdują się zagubione egzemplarze.
      Jeśli natomiast nie wyrzucamy, skarpetki, które odeszły - nigdy nie powracają.
      Musisz zrozumieć jedno - pranie skarpetek ma dużo wspólnego z metafizyką, w
      żaden sposób nie daje się zracjonalizować.
      • aankaa Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych 21.02.03, 19:26
        ale skarpetki można "oszukać" :
        pojedyncze, wyciągnięte z pralki egzemplarze zbieramy (oczywiście po
        wysuszeniu, inaczej cała akcja diabła warta) do wora i zanosimy ów wór do
        zaprzyjaźnionego sąsiada (ważne: zaprzyjaźnionego !!). Oczywiście musimy
        nastawić się również na to, że i sąsiad uszczęśliwi nas podobnym.
        Nawet się nie obejrzymy a już będziemy posiadaczami przeróżnych worów pełnych
        cudzych (!!!) rozkompletowanych (!!!) skarpetek. Pocieszy nas jednak fakt, że i
        sąsiedzi będą mieli podobny "pasztet".
        A teraz : robimy wspólną imprezę z sąsiadami (stąd warunek - zaprzyjaźnieni).
        Głównym "biletem wstępu" (oprócz popitek, zakąsek itp normalnych rzeczy jakie
        targamy ze sobą idąc do kogoś) jest WÓR POJEDYNCZYCH skarpet.

        I wyobraźcie sobie, moi mili, co za szampański wieczór nas czeka

        nie dość, że urocze towarzystwo, szlachetne trunki, wykwintne zakąski to
        jeszcze uzasadniona "wyższą koniecznością" potrzeba kombinowanych ubieranko-
        rozbieranek :)
    • soczewica opętane AGD? :) 21.02.03, 20:14
      Gość portalu: camel napisał(a):

      > Skurczyla sie JEDNA skarpetka. Wlasnie dziwne jest to, ze tylko JEDNA! Druga
      > wyglada tak jak wygladala..
      > Oczywiscie to zadna strata, ale ciekawi mnei co to moze znaczyc? Jedna jest z
      > innej welny? Czy z dodatkiem czegos innego??
      >

      mówię ci, z pralką pogadaj. może trzeba sprowadzić egzorcystę? ;)

      soczew.
      • aankaa Re: opętane AGD? :) 21.02.03, 20:19
        a może pralka sklep zakłada ?
        w końcu musi trafić się jakaś skarpeta do pary :P
        • soczewica Re: opętane AGD? :) 22.02.03, 10:10
          aankaa napisała:

          > a może pralka sklep zakłada ?
          > w końcu musi trafić się jakaś skarpeta do pary :P
          :)
          na grupie pl.rec.paranoja była kiedyś dyskusja na taki temat: facet stwierdził,
          że mu pralkę opanowali obcy, bo pralka zżera skarpety. poradzono mu prać cały
          czas jedną skarpetkę - jak zniknie, będzie dowód. ktośtam stwierdził, że ma na
          swoją sposób: trzyma ja w piwnicy na łańcuchu :)

          soczew.
    • Gość: lukrecya Chyba to rozgryzłam IP: 213.17.246.* 22.02.03, 09:42
      Ja myślę, że tą jedną skarpetę odziedziczyłeś po jakimś skurczybyku i dlatego
      się skurczyła!
    • Gość: małgosia Re: pranie..:(pytanie do gospodyn domowych IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 11:31
      A widzieliście swoja pralkę, co robi w nocy? Bo one podobno mają zloty raz w
      tygodniu (właśnie w nocy), parują te pojedyncze skarpety i sprzedaja sieci
      hipermarketów REAL
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka