Dodaj do ulubionych

kura domowa

27.08.06, 23:34
mam dosc reklam proszkow, plynow, instant obiadkow, w ktorych glowna role gra
sprawiajaca wrazenie co najmniej nieogarnietej slodka kura domowa. sama tego
wszystkiego uzywam, ale jakos sie taka kura nie czuje. BO JESTEM NOWOCZESNA.
dlaczego producenci nie kieruja swoich reklam do takich jak ja, tylko mecza w
kolko ten sam stereotyp wiecznie usmiechnietej matki, zony i kochanki???
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: kura domowa 27.08.06, 23:35
      a jak mialaby wygladac NOWOCZESNA kura domowa?
      ubrana w garnitur z laptopem na kolanie a dzieckiem na drugim wpychajac mu
      zupke w buzie?
      • kotbehemot6 Re: kura domowa 27.08.06, 23:40
        wydaje mi się ze autorce chodzi o to dlaczego tylko kobiety reklamują te
        specyfiki, przecież faceci też jedzą, gotuja ale w reklamach tylko kobiety
        ganiają z praniem i gotowaniem...stereotyp kurestwa domowego...mężczyźnie
        prawdziwemu nie wypada włożyć zasranej pieluchy do pralki i zalać zupki wodą, co
        najwyżej może po męśku sam sę zalać btnajmnie nie zupką-ale to całkiem inna reklama
      • jagamaga Re: kura domowa 27.08.06, 23:43
        no wlasnie, zgadzam sie z Cala w kwiatkach: albo kura domowa, albo nowoczesna
        kobieta. sama mam z tym problem, bo z jednej strony tak jak mimimi uwazam sie
        za kobiete nowoczesna, a z drugiej musze tez prac, sprzatac i gotowac, wiec z
        reklamowanych produktow tez sila rzeczy korzystam. wiec jak sie powinnam
        okreslac? nie zgadzam sie ani na kure, ani na zimna businesswoman...
    • taka-sobie-mysz Re: kura domowa 27.08.06, 23:44
      Zabawne są te kobiety z reklam, które oglądając bieliznę wyjętą z pralki mają
      prawie orgazm, że jest taka biała. Albo załamują się i są bliskie popełnienia
      samobójstwa, bo skarpetki są niedoprabe. Tragedia życiowa!!!
      • kotbehemot6 Re: kura domowa 27.08.06, 23:48
        jakiś czas temu dobija mnie blondyna co to nie mogła sobie pasty do zębów
        wybrać..dnooooooo. A teraz jakaś babka wsyaje rano przed wszystkimi, daje całej
        rodzinie śniadanie , odwozi dzieci, a sama jakis batonik w przerwie je...a ja
        sie pytam dlaczego szanowny , pachnący Giletem mąz tego śniadania nie zrobi i
        smarków do szkoły nie odwiezie hę?
        • cala_w_kwiatkach Re: kura domowa 27.08.06, 23:49
          a mnie smiesza rekalmy jak facet je platki sniadaniowe:)))))))))
      • mimimimi Re: kura domowa 27.08.06, 23:51
        no wlasnie - "autorka miala na mysli";-), ze w reklamach kobieta dominuje
        stereotyp kobiety lekko "otepialej" - tak, jakby pranie, sprzatanie, zkaupy
        dotyczyly tylko takich. inaczej mowiac: czuje sie lekko "urazona", ze zaden,
        albo prawie zaden tworca reklamy, ktorej targetem jest kobieta (przepraszam
        za "nowomowe", ale sama pracuej w marketingu, wiec juz troche przesiakam;-))
        nie wysila sie na tyle, zeby zaspokoic bardziej wyrafinowane potrzeby
        estetyczne, a tylko dowoluje sie, jakby powtarzal mantre, do tego cholernego
        stereotypu kobiety w spoleczenstwie. model wybitnie domowy jest juz
        zdezaktualizoany. wiec moze powinnismy wycofac w obiegu okreslenie "kura
        domowa" - bo co ono niby teraz oznacza??
        • jagamaga Re: kura domowa 27.08.06, 23:55
          kura domowa brzmi zdecydowanie anty!!!!!!!!!!!
          ale co zamiast?
          moze gospodyni? tez mi sie jakos kojarzy z gruba wiejska baba, co wita chlebem
          i sola....
          a wszystko dlatego, ze my kobiety wspolczesne stoimy - za przeproszeniem -
          "okrakiem" i nei wiadomo do konca, kim wlasciwie jestesmy.....
        • cala_w_kwiatkach Re: kura domowa 27.08.06, 23:55
          wydaje mi sie ze juz sie nie da
          • jagamaga Re: kura domowa 28.08.06, 00:01
            ale co sie nie da? bo sie troszke pogubilam....?;-)
            ja o sobie samej - dla przykladu - mowie w odpowiednim konteksceie: "pani
            domu", brzmi zabawnie, troche oldschoolowo, ale znajomym odpowiada, nie dziwia
            sie przynajmniej...
            a Wy jak o sobie mowicie?
            • kotbehemot6 Re: kura domowa 28.08.06, 00:03
              a to ładne jest-Pani domu....własnie nijak nie mówię, bo fakt zajmuję się domem,
              oprócz tego pracuję też w domu(zarobkowo) hmmm..nie mam na siebie pomysłu
              "nazwowego"
              • jagamaga kura domowa - jak na siebie mowicie? 28.08.06, 00:05
                Dziewczyny! pojawil sie problem: jak sama siebie nazwac, okreslic?
                jak na siebie mowicie, kiedy idzie o kontekst domowy?
                ja-gospodyni?
                ja-landlorka?
                ja-zwierze domowe?

                Pani domu......;-)
        • kotbehemot6 Re: kura domowa 28.08.06, 00:00
          wydaje mi się że "kura domowa" w obecnych czasach ozacza bardziej stan ducha niz
          pozycje kobiety pracującej lub nie-wszak praca w domu to też jakby nie patrząc
          PRACA, wymagająca siły-fizycznej, zorganizowania, pomysłowośc.A bywaja panie
          pracujące zawodowo , które mentalnie odpowiadją stremu pojęciu kury-
          nieoczytane, o ąskich horyzontach, bez zainteresowań
      • feminasapiens Re: kura domowa 28.08.06, 11:39
        taka-sobie-mysz napisała:

        > Zabawne są te kobiety z reklam, które oglądając bieliznę wyjętą z pralki mają
        > prawie orgazm, że jest taka biała. Albo załamują się i są bliskie popełnienia
        > samobójstwa, bo skarpetki są niedoprabe. Tragedia życiowa!!!

        Między innymi dlatego Zyga Chajzer wywołuje u mnie alergię.
    • navojkaa Re: kura domowa 28.08.06, 00:18
      Pal licho ta kurę. Gorsze w reklamach jest to przerysowanie, gdzie niedoprana
      skarpetka, szary kołnierzyk koszuli męża i "nie pachnąca" bluza kochasia po
      bieganiu urasta do rozmiarów targedii życiowej ;) To jest po prostu idiotyczne
      ale widać tak juz musi być w reklamach.
    • anulex Re: kura domowa 28.08.06, 10:20
      Może z badań wynika, że do większości zajmujących się domem bardziej
      przemawiają właśnie takie reklamy, jakie są teraz nadawane i nie opłaca się
      robić dodatkowych spotów dla, jak to mówisz, nowoczesnych? Nie znam się na tym -
      tak sobie tylko gdybam :)
      • monika_04 Re: kura domowa 28.08.06, 10:30
        Zdaje się, ze czytała wywiad z panią a agencji reklamowej gdzieś. Okazuje się,
        że nawet jeśli agencja chce przedstawić bardziej nowoczesną kobietę w reklamie
        odzywają się głośne protesty. Kogo? Mężczyzn- właścicieli, reklamodawców? Nie -
        kobiet w wieku 40-50 wychodzących z założenia, że tenmodel rodziny jest
        najwłaściwszy
    • imme1981 Re: kura domowa 28.08.06, 11:16
      bo produkty muszą trafić do jak najbardziej licznej grupy odbiorców, wynkimi
      badań rynku wskazują więc, że polki z reklam to zdecydowana większość
    • feminasapiens Re: kura domowa 28.08.06, 11:53
      mimimimi napisała:


      > dlaczego producenci nie kieruja swoich reklam do takich jak ja, tylko mecza w
      > kolko ten sam stereotyp wiecznie usmiechnietej matki, zony i kochanki???

      Czasem pojawiają się reklamy innego typu: Autorytet (profesor, pani doktor,
      tajemniczy "instytut jakości") zachwala dany produkt że "testy wykazały" że
      jest najlepszy itp.
      Z dwojga złego wolę już te wersje z rozanielonymi kurami domowymi.

      Najbardziej rozśmieszają mnie reklamy odplamiaczy wszelkiej maści - jak panie
      reklamujące rozsmarowują na tkaninie rózne mazie - i to sztuczne przerażenie na
      twarzach... :-)
    • miauka Re: kura domowa 28.08.06, 12:57
      Bo ten stereotyp jest wciąż aktualny - to wciąż ten sam stary patriarchat, moja
      duszko, w którym kobiety to "wiecznie uśmiechnięte matki, żony i kochanki".
      Wystarczy posłuchać, co pi-doli ekipa rządząca. A reklamy robią seksistowscy
      chłopaczkowie z agencji reklamowych, przyzwyczajeni przez swoje mamusie do tego,
      że kobiety to służba, doskonale wiedzący, co robią i do kogo mówią. I tak się to
      kręci. Więc jeśli jesteś "nowoczesną kurą domową" wychowaj swoje pociechy na
      samodzielnych, odrzucających udupiające nas stereotypy ludzi. Niestety bez
      takiej pracy u podstaw jeszcze długo nic się nie zmieni.

      Ja już nawet nie mam siły się wqrwiać :-(((
      • kamikadze82 Re: kura domowa 28.08.06, 13:19
        A mnie zawsze wnerwiało że w reklamach z kobiet i mezczyzn robi sie sieroty i
        fleje ktore zawsze zabrudza, wyleją, wszystko im z rak leci, dzieci nakładaja
        do grania w pilke na blotnistym boisku najnowsze spodnie, w zlewie lezy stos
        garow a taka sieota przyjdzie i malo sie nie zaplacze bo nie ma najnowszego
        plynu do naczyn, mezczyzna w tym czasie zlopie piwsko z kumplami, jakkby to
        bylo jego paliwo, BA! co wiecej: w jednej reklamie mezczyzna zlizuje piwo
        rozlane przez kobiete nawet z muszli klozetowej! A jeli nie kura domowa to kto?
        Tleniona cycasta blondyna z poprawianym nosem , sztucznymi cyckami i nogami do
        nieba. Młodziez: bawi sie, je tylko zupki w proszku, nie jest cool bo nie ma
        najnowszego zestawu startowego, lub zre czipsy przed telewizorem i zapija
        spritem o ile nie jest pragnieniem (co za debilny pomysl z tymi reklamami)
        • khaki3 Re: kura domowa 28.08.06, 13:21
          I dodatkowo jak kobieta nie potrafi uprac skarpet to powinna siadac iplakac,a
          jak pralka sie zepsuje to tez placze bo jak to tak???W tych reklamach to tylko
          sieroty,fleje,ciapy,ofiary losu i kretyni!Ale jak maja nowy
          proszek,starter,piwo,telewizor, czy paste do zebow to juz tacy nie sa!I
          pomyslec,ze to do ludzi sierowane ma byc!!
      • jasmina_tdi Re: kura domowa 28.08.06, 13:20
        A jak maja wygladac te reklamy? Kobiety, ktore siedza w pracy calymi dniami
        maja gdzies, kto i jak reklamuje te proszki. Ida do sklepu, kupuja i piorą. Jak
        w tv pokazali, ze pierze dobrze, to tym bardziej kupują. Z kolei te, ktore
        siedza w domu, maja wyjatkowo duzo czasu na fascynacje niedoprana skarpetą,
        poza tym, wg gospodyni domowej - czy jakas biznesłomen moglaby sie wogole znać
        na praniu? No w zyciu. Kolejny stereotyp to zmierzchle czasy naszych siedzacych
        w domach matek i babek - "one to sie znaly na praniu". Czyli kobieta = dom =
        doskonałe pranie. Ja tak to kojarzę, i musze wam przyznać, że prędzej uwierzę w
        cudowną moc proszku kurze domowej, niz jej wyemancypowanej przyjaciolce, czy
        też przepoconemu mężowi w suchej koszulce (nawet upranej w tym wlasnie
        proszku)...
        -
        I scream, you scream, we all scream for ice cream...
        • kamikadze82 Re: kura domowa 28.08.06, 13:30
          Jak na moje zdanie to reklama ma trafiac w caly przekroj spoleczny, czyli od
          takich flj i sierot do bizneswonen kotre sie "nie znaja napraciu" Do tych
          pierwszych latwiej trafic jako ze reklama jest na ich poziomie a dla tych
          drugich daje proste rozwiazanie bez zbytniego zastanawiania sie jaki
          proszek/serek/czipsy wybrac. Wyobrazcie sobie jakby taka reklama byla
          dostosowana do wspolczesnej bizneswoman: wpada do domu, maz sierota wrzuci do
          pralki ona mu przyniesie proszek z reklamy, po czym siada do komputera, pogania
          niańkę od dizecka, je w Mc Smieciu i pije 10 filizanke najlepszej reklamowanej
          kawy..Ona ma w du**ie takie pranie, gosposia zrobi. Garkotłuki moga sie czuć
          urazone bo nie stac ich na niańke, laptopa a mąz zno wrócił nagrzany. A tak -
          wilk syty i owca cała a proszek sie sprzedaje.
          • miauka Re: kura domowa 28.08.06, 15:56
            I tu się mylisz - reklama ma być skierowana przede wszystkim do ludożerki, bo
            największy biznes się na głupolach robi, nie na inteligencji.
            Jak mawiał wspólnik w interesach mojej mamy: przyjdzie głupi to kupi!
            • walnientaenta Re: kura domowa 28.08.06, 17:00
              Ja sie postrzegam jako Pani domu, pracuję, wychowuje dziecko, dbam o dom a dla
              swietego spokoju głupiej telewizji nie oglądam. Kiedys przez 5 lat nie miałam
              telewizora, dziś od czterech mam ( głównie dla bajek dla dziecka -5 kanałów) i
              wiecie co jest on włączony góra raz na tydzień, nie zmuszam się do oglądania
              tego g..a.
              • miauka Re: kura domowa 28.08.06, 17:05
                No i o to chodzi! Bo na każdym pilocie jest taki przycisk: "kółeczko z
                kreseczką" i jak się przycisnie, to się można radykalnie odciąć :-)
    • skp110 Re: kura domowa 28.08.06, 19:49
      tylko mecza w
      > kolko ten sam stereotyp wiecznie usmiechnietej matki, zony i kochanki

      bo "nowoczesna" kobieta na obrzydzenie do takich prostych prac domowych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka