Dodaj do ulubionych

co jest normalne - chudość czy przykościość

IP: 195.94.203.* 27.02.03, 10:47
wiem, wiem, znów używam słowa normalne... Ale jak ktoś się go przyczepi to
niech nie liczy na dialog... DO SEDNA

uważam, że normą jest to, że kobiety w sposób naturalny są przy kości, mają
trochę ciała i jest ono boskie, ciepłe i słodkie.

Gdyby normą była chudość to miliony kobiet stosowałyby diety dogrubiające

rozmawiam czasem z kumplami i więcej mi mówi, że lubi trochę ciała u kobiety
niż, że preferuje kości,

żądamy równych praw dla tłuszczyku...

A pamiętacie początek "Morderców" Kazana? Bohater główny, żołnierz armii USA
oceniając swoją wybrankę stwierdza, że miała tłuszczyk wszędzie tam gdzie
trzeba,

Kłaniam się,
Edward
Obserwuj wątek
    • Gość: pom Re: co jest normalne - chudość czy przykościość IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 27.02.03, 10:53
      Normalne jest, kiedy człowiek dobrze czuje sie w swojej skórze i to, jak
      wygląda, odpowiada parnerowi.
      Mały tłuszczyk u kobietki dla amatora tłuszczyku - prosze uprzejmie. Ale nie
      odmiawiajmy prawa do kosteczek amatorom kosteczek właśnie.
      Każdemu według gustu i upodobań.
      Kłaniam sie.
      • Gość: chudyy równe prawa także dla dużego tłuszczyku IP: 195.94.203.* 27.02.03, 10:56
        Gość portalu: pom napisał(a):
        > Mały tłuszczyk u kobietki dla amatora tłuszczyku - prosze uprzejmie.

        a dla amatorów dużego tłuszczyku??? Jak już tłuszczyk to tylko mały?????

        kłaniam się,
        Edward
        • Gość: pom Re: równe prawa także dla dużego tłuszczyku IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 27.02.03, 10:59
          Jak tłuszczyk mieści się w lekkiej nadwadze, pisząc o "małym" taki miałam na
          myśli (chodzi mi o wskaźnik BMI), to prosze bardzo. Chyba, że wolisz duży
          tłuszczyk nie martwiąc się o zdrowie partnerki?
          • Gość: chudyy duży tłuszczyk to trochę większy mały tłuszczyk ;) IP: 195.94.203.* 27.02.03, 11:03
            Gość portalu: pom napisał(a):
            > Jak tłuszczyk mieści się w lekkiej nadwadze, pisząc o "małym" taki miałam na
            > myśli (chodzi mi o wskaźnik BMI), to prosze bardzo. Chyba, że wolisz duży
            > tłuszczyk nie martwiąc się o zdrowie partnerki?

            bardziej chodzi mi o to, że w tym "mały" zawiera się "tak, ale". Nie mówię o
            wadze 120 kg i 160 cm wzrostu. Mówię o dyktaturze średniej. Ktoś robi jakieś
            cholerne tabelki i potem 90% kobiet się odchudza, dlaczego? Bo tabelki są do
            dupy, a tłuszczyk jest OK.

            kłaniam się
            • Gość: pom Re: duży tłuszczyk to trochę większy mały tłuszcz IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 27.02.03, 11:11
              Akurat te tabelki są bardzo dobre i dopuszczaja duże widełki zawartości
              tłuszczu w tłuszczu. Norma BMI w górnych granicach to dla niektórych kobiet
              powód do zmartwień, choć ze zdrowotnego punktu widzenia, nic im nie grozi.
              Zatem jeśli nie mówisz o skrajnościach, to nie widzę powodów, by odmawiać sobie
              tej przyjemności.
              A ze kobietki się odchudzają? Wyłącz tv, podrzyj gazety dla kobiet. Nawet
              gazetka w "wysokich obcasach" prezentując modę, pokazuje anorektyczki.
              Kłaniam się.
              • Gość: chudyy jam Don Kichogt IP: 195.94.203.* 27.02.03, 11:20
                mam w nosie BMI czy jak temu tam, mnie interesuje żywy człowiek i pełno super
                apetycznych dziewczyn się katuje
                a co do anoreksji w Wysokich to absolutnie się zgadzam, po prostu koszmar
                kłaniam się
    • Gość: małgosia tłusty czwartek IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 27.02.03, 11:03
      Dzisiaj normalny jest pełny brzuszek
      • Gość: kaha chudyy... IP: *.icpnet.pl 27.02.03, 11:06
        A moze Tobie chodzi o rubensowskie kształty?Bardzo ponętne!
        • Gość: chudyy Re: chudyy... IP: 195.94.203.* 27.02.03, 11:22
          Gość portalu: kaha napisał(a):
          > A moze Tobie chodzi o rubensowskie kształty?Bardzo ponętne!

          Rubensowskie też mogą być, chodzi o to, żeby jakieś proprocje były zachowane,
          ale miarę mam w oczach i nie podam Ci żadnych stosunków wagi do wzrostu i czego
          tam jeszcze.
          lubię tłuszczyk i już i żądam równych praw...
          Kłaniam się
          • Gość: kaha Re: chudyy... IP: *.icpnet.pl 27.02.03, 11:28
            Ale ja jestem jak najbardziej za!Mogę się podpisać pod jakąś petycją czy
            coś!"My chcemy więcej tłuszczyku"!Sama jestem jak to mówią szczupła,ale też
            gdzieś tam chciałabym wyglądać jak te wychudzone modelki.Czas z tym skończyć!!!
    • lastka Re: chudość czy przykościość 27.02.03, 11:47

      Przepraszam ale przypomniał mi się kawał :)))
      Rozmawiają trzy blondynki i jedna mówi tak
      - oj muszę troszkę mniej jeść bo muszę schuść
      na to druga:-
      - aja przeciwnie muszę więcej jeść bo muszę zgrubść
      a odzywa się trzecia i mówi:-
      -oj dziewczyny jak słucham tego co mówicie to normalnie ze śmiechu można pęc!!!


      A swoją drpgą jak na swój wzrost mam wagę chyba normalną, nie jestem za chuda
      wręcz przeciwnie wydaje mi się że jestem za gruba chociaz mój mąż mówi, że on
      nie pies i na kości nie leci.
    • Gość: miregal mam szczera nadzieje ze jedno i drugie IP: *.ifa.uni.wroc.pl 27.02.03, 11:48
      ja jestem szczupla chociaz strasznie duzo jem bo moja matka ma taki metabolizm,
      dziadek ma taki metabolizm i babcia miala tez, no to jak ja mam wygladac? mama
      i dziadek, nawiasem mowiac, desperacko usiluja chociaz troche przytyc w nogach
      i w rekach, ale dalej wygladaja jak patyki. mama w calym swoim zyciu NAJWIECEJ
      wazyla 53 kg, i to chyba jak byla w ciazy ;) dodam, ze stanowia z tata
      strasznie zabawna pare bo tato dla odmiany wazy 110 kg i wyglada dostojnie jak
      gora lodowa.

      a zreszta byc szczuplym jest przyjemnie! podobaja mi sie czesto okragle
      dziewczyny, uwazam serio! ze sa b. kobiece ale sama lubie byc szczupla, taka
      gietka i zwinna i szybka i w ogole swobodna w ruchach, jak ktos tyje to te
      przyjemnosc niestety traci.
    • Gość: MichalW. Re: co jest normalne - chudość czy przykościość IP: 195.245.224.* 27.02.03, 14:32
      Panie chudyy, z Waścinego nicka i tego, co sam Waść piszesz, wynika, że sam się
      Waść nie mieścisz we własnej normie.
      • Gość: chudyy jestem jaki jestem IP: 195.94.203.* 27.02.03, 15:50
        Gość portalu: MichalW. napisał(a):

        > Panie chudyy, z Waścinego nicka i tego, co sam Waść piszesz, wynika, że sam
        się
        > Waść nie mieścisz we własnej normie.

        ja się kurkami zajmuję ;)
        a mój wygląd jak na żylastego koguta przystało jest bez zarzutu, normalnie nie
        mam sobie nic do zarzucenia, a jak wyglądają inni faceci to mi kompletnie bez
        różnicy, ważne, że na mój widok kobiety mdleją no i ta barwa głosu ... ;)

        pozdrawiam
    • drzazga1 Edwardzie! 27.02.03, 15:45
      Czy Ty się usiłujesz mnie przypodobać?
      Ale czemu tak publicznie.....
      • Gość: chudyy Re: Edwardzie! IP: 195.94.203.* 27.02.03, 15:53
        drzazga1 napisała:
        > Czy Ty się usiłujesz mnie przypodobać?
        > Ale czemu tak publicznie.....

        ... a bo to wiesz jak nie wiesz?
        może nie wałkowałbym tego tematu, ale co raz widzę jakie spustoszenia robi
        rozpowszechniona moda o znamionach dyktatury, że kobiety mają być przeraźliwie
        chude. Najgorsze, że to działa na facetów, myślę, i potem wstydzą się przed
        innymi, że im się podobają trochę inne dziewczyny niż modne,

        kłaniam się i pozdrawiam,
        Edward

        p.s. a jednak mamy jakieś wspólne zapatrywania...
        • drzazga1 Re: Edwardzie! 27.02.03, 16:28
          Gość portalu: chudyy napisał(a):

          >
          > ... a bo to wiesz jak nie wiesz?
          > może nie wałkowałbym tego tematu, ale co raz widzę jakie spustoszenia robi
          > rozpowszechniona moda o znamionach dyktatury, że kobiety mają być
          przeraźliwie chude. Najgorsze, że to działa na facetów, myślę, i potem wstydzą
          się przed innymi, że im się podobają trochę inne dziewczyny niż modne,
          >
          > kłaniam się i pozdrawiam,
          > Edward
          >
          > p.s. a jednak mamy jakieś wspólne zapatrywania...

          Prych prych, udławię się przez Ciebie!
          Ja juz dawno wiem to o zapatrywaniach....
          A nie mówiłam! ;-))), żeby dokładnie czytac, co piszę?
          Co do urody, to zwróć uwagę, że ja nie mam nicka "szczapa1" :-)))

          Co do facetów, którzy sami nie wiedzą, co im sie podoba, cóż, nigdy nie lubiłam
          niezdecydowanych idiotów. Sami sobie robią na złość? Współczuję.


          Dobra, tak na poważnie, to to spustoszenie jest większe, niż przypuszczasz.
          W forach prywatnych, dział Hobby jest jedno promujące anoreksję.
          Przerazające, tym bardziej, że piszą tam nastolatki. Weszłam przez przypadek i
          nie wiem, co robić, te dziewczynki powinny byc pod opieką lekarzy,
          psychologów....
          Nie wiem, co mogłabym z tym zrobić :-(
          I czy powinnam...
          • Gość: chudyy Re: Edwardzie! IP: 195.94.203.* 27.02.03, 16:41
            drzazga1 napisała:
            > Dobra, tak na poważnie, to to spustoszenie jest większe, niż przypuszczasz.
            > W forach prywatnych, dział Hobby jest jedno promujące anoreksję.
            > Przerazające, tym bardziej, że piszą tam nastolatki.

            ostatnio moja córa rzekła, że chce być modelką i chce być szczupła... no super,
            bosko, ale ona ma 6 lat dopiero i już łyknęła... Ona raczej genetycznie jest
            chuda, i ojciec szczapa i matka także ale zbaraniałem

            jestem jednak dobrej myśli, w koncu widzi, że moje życie to nie bambosze i
            Polsat i czegoś tam się nauczy, a faza buntu to normal i jest każdemu potrzebna,
            klaniam się
            • drzazga1 Re: Edwardzie! 27.02.03, 16:48
              Gość portalu: chudyy napisał(a):

              > ostatnio moja córa rzekła, że chce być modelką i chce być szczupła... no
              super, bosko, ale ona ma 6 lat dopiero i już łyknęła... Ona raczej genetycznie
              jest chuda, i ojciec szczapa i matka także ale zbaraniałem
              >
              > jestem jednak dobrej myśli, w koncu widzi, że moje życie to nie bambosze i
              > Polsat i czegoś tam się nauczy, a faza buntu to normal i jest każdemu
              potrzebna ,
              > klaniam się

              No tak, pranie mózgu od dziecka.....
              Spokojnie, ja jako troszkę starsze dziecko chciałam być nauczycielką ;-),
              przeszło mi radykalnie.


              Faza buntu ok, ale myślę, ze tamte dziewczynki (pewnie obraziłyby się za takie
              okreslenie) są naprawdę chore: starają się nie jeść, niektóre dokonują
              samookaleczeń - jedna z nich dokładnie opisuje, jak to robi, inna pyta, jak to
              robić, żeby nie było widać na pierwszy rzut oka, że się tnie...
              To juz wcale nie jest smieszne :-(

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka