Gość: chudyy
IP: 195.94.203.*
27.02.03, 10:47
wiem, wiem, znów używam słowa normalne... Ale jak ktoś się go przyczepi to
niech nie liczy na dialog... DO SEDNA
uważam, że normą jest to, że kobiety w sposób naturalny są przy kości, mają
trochę ciała i jest ono boskie, ciepłe i słodkie.
Gdyby normą była chudość to miliony kobiet stosowałyby diety dogrubiające
rozmawiam czasem z kumplami i więcej mi mówi, że lubi trochę ciała u kobiety
niż, że preferuje kości,
żądamy równych praw dla tłuszczyku...
A pamiętacie początek "Morderców" Kazana? Bohater główny, żołnierz armii USA
oceniając swoją wybrankę stwierdza, że miała tłuszczyk wszędzie tam gdzie
trzeba,
Kłaniam się,
Edward