Dodaj do ulubionych

Proszę, ocencie.

31.08.06, 12:53
Jestesmy z mężem rok po slubie. Mąz ma prawie 40 lat, ja 30. W zasadzie nie
mamy żadnych dóbr materialnych, prócz samochodu. Mieszkamy z rodzicami męża,
my na górze oni na dole. Przed slubem tesciowie obiecali zapisać dom mężowi,
teraz nawet nie wspomną o tym, nie ma żadnych rozmów w tym kierunku.Obiecali
ale słowa nie dotrzymali. Mąz ma młodszego brata, który juz dostał od teściów
pieniądze na swój dom. My teraz chcemy kupic działke i sie budowac.
Teściowie, jak ich znam będą temu przeciwni. Moje stosunki z tesciami sa
raczej kiepskie więc tym bardziej chce sie wyprowadzić. Mąz też już chce byc
na swoim.
Ocencie, dobrze robimy, bo mnie sie wydaje że tak. Zaznaczam, że nie mam
postawy roszczeniowej wobec teściów.
Uważam, że czas juz przestać oglądac sie na nich.
Z góry dziekuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • tatikthered Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 12:56
      trzeba spiepszac z tam tad
      i zyc osobno,bo jakby chcieli pomoc,to by juz to zrobili
    • juta50 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 12:57
      Witam, ja uważam że masz racje, popieram. Jak się będziecie oglądać na innych to
      swojego kąta nigdy mieć nie będziecie. pozdrawiam
    • miauka Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:04
      Dobrze robicie. Po co się męczyć z ludźmi, których nie lubisz?
    • anna242 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:10
      Dzieki za odpowiedz. To że dobrze robimy to już wiedziałam dawno, chciałam sie
      upewnić. Teraz czeka mnie problem z teściami, ponieważ wiem, że oni nie
      zaakceptuja faktu, że syn sie od nich wyprowadzi.
      • khaki3 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:13
        Na tesciow nie zwracaj uwagi.Niech sie pusza i ofchy strzelaja.To wasze zycie
        nie ich.Wiec zajmijcie sie soba.a tesciow olej:)
      • miauka Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:13
        To chyba nie Ciebie czeka ten problem, ale jego. Jeśli jest dojrzały i
        asertywny, raczej problem nie zajmie mu więcej niż 5 minut.
    • alpepe Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:12
      dziewczyno,czy ten dom potrzebny ci już, teraz?
      Powiedzieli, że zapiszą, to zapiszą. Przecież dom wam nie ucieknie.
      Moja kuzynka miała takiego zachłannego męża, pokłócił się już na weselu, bo
      chciał, żeby jej rodzice już, teraz zapisali ten dom im, a przecież, jak druga
      córka mieszka w swoim domu daleko, to było wiadomo, że ten dom, nawet, jeśli nie
      nominalnie już był kuzynki i męża. Mąż kuzynki tak się zapamiętał w tym, że go
      teściowie krzywdzą, nie przepisując domu natychmiast po ślubie, że aż gonił ich
      z siekierą i rozlewał benzynę w piwnicy, grożąc podpaleniem... A takie
      niewiniątko z niego było przed ślubem... Całe szczęście, że po tym, jak się
      wyprowadził do kochanki zabił się w wypadku, zanim zdążył podpalić faktycznie
      ten dom teściów...
      Sorry, nie myślę, że masz podobne zamiary, jak wspomniany mąż kuzynki, ale ta
      zachłanność jest dla mnie odpychająca. Jak chcesz, to się wyprowadźcie, ale na
      razie teściowie są jeszcze w porządku.
      • khaki3 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:14
        Z siekiera ganial?Booozie co za debil!
        • alpepe Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:16
          w ogóle, cła rodzinka była porypana, jak się okazało, a ślub wyglądał tak, brat
          pana młodego, paulin ze Słowacji przyjechał ze swoją kochanką... A potem było
          już tylko gorzej. Normalnie hardkor jak z LPRu.
          • khaki3 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:17
            Chcialabym to zobaczyc:)Ale zobacz nie byl taki zachlanny.Paliwo duzo
            kosztuje,wiec sie chlop z deka musial wykosztowac,zeby chate spalic.Wiec nie byl
            juz taki zachlanny i sknerusowaty:D
            • alpepe Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:25
              Naprawdę, to był przypał straszny. Wyobraź sobie chuchro brzydkie z wąsem, takie
              pięć minut, były ministrant, a jak, brat zakonnik, a jak!!! A w dniu ślubu
              zamiast mnie, druhną jest nagle kochanka tego brata, ksiądz mówi, jaki to dobry
              był chłopak, a na weselu już swaci osobno, bo rodzice młodego chcieliby, by
              dziewczyna przeniosła się mieszkać do nich. Następne kwasy o ten niezapisany
              dom. Kuzynka urodziła córkę, a jej mąż tu numery odwala z benzyną i siekierami i
              to na trzeźwo!!! A potem ten pobożny małżonek wyprowadza się do kochanki, kiedy
              kuzynka złożyła pozew o rozwód. Kuzynka i jej rodzice są niepijący, zaznaczam.
              Mąż kuzynki jeszcze potem się odgrażał, że spali dom itp. dziecko olał. Całe
              szczęście zginął tragicznie, bo tak, to chyba by kuzynka musiała ochronę
              wynająć. A brat zakonnik w końcu został wywalony z zakonu za kur.y.
              Samo życie.
              • khaki3 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:26
                Boooze to naprawde niezlyprzypal.Jak w telenoweli:)
                • alpepe Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:28
                  ludzie na wsi mają fantazję, a do tego są katolikami!!!
                  • khaki3 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:32
                    hahahahahahahahahhaha to bylo dobre :D:D:D A zaraz sie zjawia odpowiednie sluzby
                    u Ciebie w domu i zobaczysz Ty wredna!nasmiewac sie z porzadnych katolikow:D:D:D
      • mataharii Re: nie czekaj 31.08.06, 13:43
        co masz zrobić zrób jak najszybciej i nie oglądaj się na nikogo!
        Teściowie zapiszą , a potem będą wypominać,
        a tak , to ty zawsze możesz to zrobić.
        My mieszkaliśmy z moją mamą i siostrą 4 lata w małym pokoiku, one w dużych
        nawet nie chciały się zamienić.
        Kupiliśmy 20m2 potem zamieniliśmy na większe i się z nich śmiejemy.
        Nic od nich nawet na ślub nie dostaliśmy, teraz żyjemy spokojnie wiedząc, że
        nic nam nie mogą wypomnieć.
    • anna242 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:28
      Do alpege.
      1.Nie mam postawy roszczeniowej wobec swoich teściów, juz to pisałam. Nie chcą
      dac to nie, ale po co wczesniej tyle gadali na ten temat i obiecywali. Teraz po
      slubie nawet o tym nie wspomna. Ich dom mnie do szczęcia jest nie potrzeby,
      będe miec swój.
      2. A ciekawa jestem gdybyś Ty z mężem nie miała żadnego zabieczenia finansowego
      albo swojego domu to czy byś sie decydowała rodzic dzieci.
      3.A Gdybyś była rodzicem i miała dwóch synów, jednemu dałabyś kupe kasy na dom,
      a drugiemu same obiecanki, to ciekawe jak byc sie czuła.
      • alpepe Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 13:54
        anna242 napisała:

        > Do alpege.

        Jeśli to do mnie, to już odpisuję.

        > slubie nawet o tym nie wspomna.
        A co mają wspominać, skoro wiadomo, że tylko formalność jest potrzebna, by ten
        dom był wasz?

        Ich dom mnie do szczęcia jest nie potrzeby,
        > będe miec swój.
        your choice
        > 2. A ciekawa jestem gdybyś Ty z mężem nie miała żadnego zabieczenia finansowego
        > albo swojego domu to czy byś sie decydowała rodzic dzieci.
        dobrze, wywołałaś mnie, to odpowiadam. Nie mam własnego domu, mieszkam w
        mieszkaniu moich rodziców i wcale nie naciskam na nich, bo wiem, że to
        mieszkanie jest moje, wystarczyło mi ich słowo. Mój brat mieszka ze swoją panną
        u moich rodziców i on otrzyma za to cały dom, parter, piętro i mieszkalny
        strych. Nie żałuję mu. Prawdopodobnie ja jeszcze dostanę jakąś działkę od
        rodziców. Ja go nie mam zamiaru oszukać i on też mnie chyba nie oszwabi.
        Zdecydowałam się na dziecko, bo mi słowo rodziców wystarczy. Gdyby to było
        mieszkanie mojej teściowej, też jej słowo by mi wystarczyło.

        > 3.A Gdybyś była rodzicem i miała dwóch synów, jednemu dałabyś kupe kasy na dom,
        > a drugiemu same obiecanki, to ciekawe jak byc sie czuła.
        Ja? Jako rodzic? Przecież drugi mieszkałby ze mną i wszystko, co moje należałoby
        do niego, więc jak miałabym się czuć.
        Rozumiałabym twoje rozterki, gdyby rodzice twojego męża mieli ok. 80 i ani nie
        spisali testamentu ani nic wam nie zapisali, a tak, wybacz, wystarczy, że inni
        ci przyklaskują, ja nie będę.
    • anna242 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 14:04
      Do Alpepe:
      Nie wiem ile masz lat, ale wypowiadasz sie naiwnie. Dobrze, że mieszkasz z
      rodzicami (tak przynajmniej zrozumiałam), nie wiem czy miałabys takie zaufanie
      do teściów.
      • alpepe Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 14:12
        anna242 napisała:

        > Do Alpepe:
        > Nie wiem ile masz lat, ale wypowiadasz sie naiwnie.
        Ciekawe, mam tyle lat, co ty i do tego mam dziecko już czteroletnie. A teściową
        (teść zmarł w międzyczasie) mam od pięciu lat i dla jasności, nie znosimy się z
        wzajemnością.
        Dobrze, że mieszkasz z
        > rodzicami (tak przynajmniej zrozumiałam)
        Jak widać nie zrozumiałaś. Moi rodzice mieszkają w domu. Mój brat weźmie dom,
        jakby chciał, mógłby mnie wyrolować w przyszłości, bo ten dom jest duuużo więcej
        wart niż mieszkanie w bloku.
        , nie wiem czy miałabys takie zaufanie
        > do teściów.
        Napisałam już, słowo teściowej by mi wystarczyło.

        Ja jako jedyna napisałam coś, co ci nie pasuje, więc próbujesz mnie zjechać
        wyzywając od naiwnych i sugerując, że jestem córeczką rodziców, mieszkającą z
        nimi. Przykro mi, niestety, nie wszyscy podzielają twój punkt widzenia. Dla mnie
        zagadką też jest, czemu jątrzysz. Nie chcesz mieszkać z teściami, bo ich nie
        lubisz, to nie podburzaj swojego męża przeciw jego rodzicom, tylko się wyprowadź
        wraz z nim, ale bez tych pretekstów. Bo to tylko pretekst jest, tak naprawdę.
        Typowa perfidna damska gierka.
        • khaki3 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 14:16
          Ahahahahahahaha Alpepe masz 30 lat?no w zyciu!!!Co Ty gadasz???
          • alpepe Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 14:22
            ale dobrze się trzymam ;-)
            • khaki3 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 14:24
              Powaznie masz 30 lat?
              • alpepe Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 14:26
                od 30. czerwca, tak dokładnie
                • khaki3 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 14:29
                  Cos Ty oszukujesz!Xero dowodu poprosze wtedy uwierze bo tak na slowo to nie!
                  • alpepe Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 14:35
                    a co? tak naiwnie się wypowiadam, że wygląda, jakbym była nastolatką?
                    • khaki3 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 14:37
                      Nie no tak mi sie jakos ostalo,ze Ty ciut mlodsza jestes.A tu prosze "stara
                      krowa" :)
                      • alpepe Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 14:41
                        :-P a do tego jeszcze mężata i dzieciata.
                        • khaki3 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 14:45
                          Ze mezata i dzieciata to ja wiedzialam:)Ale,ze trzydziestka to dopiero teraz
                          sie dowiedzialam:)
    • r69 Re: Proszę, ocencie. 31.08.06, 22:22
      daj sobie spokoj z tesciami - tylko budowa i swoje - latka leca, nie stajesz
      sie mlodsza, tylko starsza, wiec kierunek bank a potem budowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka