Dodaj do ulubionych

Wrzesień, idzie jesień.....

01.09.06, 09:02
worek liści niesie :)

Witam Moje drogie Panie i Panowie
Coś się ostatnio zaniedbywałam ale postara, nadrobić zaległości :)
Remont trwa ale widać już koniec...

To jak kawa wypita ?
Ja dziś zaczęłam od herbatki imbirowej.... hehehe ciekawe dlaczego, czy ktoś
zgadnie ??????
Czekam na propozycje :)
Pozdrawiam
Aneta
Obserwuj wątek
    • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 09:31
      Czyżby "samotność w sieci".... nikogo tu nie spotkam :((((
      • rasgeea Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 09:35
        Anetko spokojnie, wszyscy pewnie albo śpią, albo pracują w pocie czoła - tak
        jak ja :) Mam dzis zebranie zarządu na które musze sie wstawić ( nie nawidze
        tego ) i troszke przygotowac tabelek i cyferek, takze pozdrawiam i szybko
        zmykam:)
        aaaa i stukam si ekubkiem - juz wystyglej - kawy :)
        • kawa_mielona Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 09:39
          Tak się zastanawiam czy chińską zupą też się mogę z Tobą Rasgeea stukąć?
          Pozdrawiam i powodzenia na zebraniu zarządu:)
          --
    • kawa_mielona Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 09:37
      Cześć Anetko, cześć Kobiety, cześć Mężczyźni!
      Dlaczego imbirowa? Nie mam pojęcia tak samo jak nie mam pojecia dlaczego wlewam
      w siebie sztuczną, rakotwórczą, tuczącą, psującą cerę i układ pokarmowy - zupkę
      chińską, którą zresztą uwielbiam:)
      Jesnień mówisz? Też to czuję w kościach...szkoda lata ale niech no znów
      zakwitną białe bzy...parara ra ra papa pa (ciekawe czy Misioczatka i Miraculum
      znają ten szlagier) :)
      • miraculum szlagier :D 01.09.06, 21:01
        Znam szlagier, znam tylko za dobrze tekstu nie pamietam :D Ale ile to uruchomić
        wyszukiwareczkę hehehehe i juz spiewnko będzie ... tarararararara ide szukac papa !!
    • ulcia03 Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 09:43
      Hej! Nawet ja jestem chwilowo :) Ostatnio z czasem u mnie krucho, a będzie chyba
      jeszcze gorzej,bo wracam od połowy września do pracy na pół etatu. Miałam iść na
      wychowawczy, ale szef mi tak idzie na rękę, że myślę, że dam sobie radę. A
      chumor mi się poprawił na maxa - cieszę się, że nie będę całą zimę "kurą domową".
      • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 09:49
        Oj jak miło jak się cieszę, że Was widzę :)
        A co do zagadki i herbatki imbirowej liczyłam na "mamusie" ...
    • ulcia03 Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 09:49
      Aha! A wczoraj kupiłam sobie dzinsy Wranglera - biodrówki 29/36 model EVE. Co
      prawda nie miałam zamiaru kupować biodrówek, ale w tych spodniach pupa i nogi
      wyglądaja rewelacyjnie. Poza tym zaszłam przypadkiem do Americanosa i okazało
      się, że wiele modeli ma długość 36. :)niestety akurat nie było dobrych na mnie w
      pasie, ale będę tam teraz zaglądać. Wydaje mi się, że kiedyś było trudniej kupić
      takie długie dżinsy. Chyba jest coraz lepiej.... :)
      • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 09:52
        a z tymi spodniami Ulciu masz racje jest coraz lepiej, tylko te ceny mnie
        troszkę dobijają :((
      • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 09:55
        Idę zjeść drugie śniadanko, bo mnie strasznie sssie wrzucę na ząbek jakąś
        kanapeczkę z sałatką i padliną zapiję herbatka bezkofeinową Roobos zdrową ma
        dużo witaminek i żelaza :) muszę się zdrowo teraz odżywiać :)))
        Zaraz wracam ....
        • kawa_mielona Aneeetka!!!! 01.09.06, 10:10
          Juuupii!!!
          Już wiem, już wiem! Całusy i gratulacje! Chociaż herbatka imbirowa wcale mie
          nie naprowadziła na TEN TROP!
          • e-aneta Re: Aneeetka!!!! 01.09.06, 10:20
            Dzięki dzięki :)))
            Ale się cieszę, mówię Ci Kawusiu ... z tego "stanu" oczywiście i martwię i mam
            tysiace różnych myśli, ale też wiem, że to był już ostatni gwizdek :)
            Mój pierworodny ma już 4 i pół roku więc już czas :)
            Człowiek tak szybko się robi wygodny i po prostu czasem juz sie nie chce chcieć
            bawić jeszce raz w to wszystko.... a ja juz u siębie zaczęłam zauważać pierwsze
            sumptomy "wygody" hehehee
            • kawa_mielona Re: Aneeetka!!!! 01.09.06, 10:57
              Super! Powiem Ci Anetko, że my z mężem od zawsze deklarowaliśmy, że damy
              społeczeństwu co najmniej 2 nowych obywateli. Odkąd jednak mamy Michałka, to
              jakoś tak odkładamy decyzję o drugim dziecku. Może jak już Michu pozwoli nam
              się wyspać... W każdym razie jeszcze raz gratulję, dbaj o siebie (o Was) i dużo
              zdrówka:))

              BTW- to zadziwiające. Nie znamy się osobiście a potrafimy się cieszyć
              wiadomosciami takimi jak ta dzisiejsza...to ta pozytywna magia netu:)
              • e-aneta Re: Aneeetka!!!! 01.09.06, 11:15
                Jeszcze raz dziękuję :)

                I znów mnie ssie ....to straszne hehehe ... ach uroki uroki :)

                Za długo Kawusiu nie odkładajcie, bo nam młodych koszykarzy i koszykarek
                zbraknie :))

                A jak tak se patrzę na moich znajomych w zestawach 2+2 to chyba najlepsza
                róznica między pociechami ok 3 latek.... hmm nam sie troszkę nie udało,
                przegapiliśmy
                • paulina_nadia gratuluję!!! 01.09.06, 11:45
                  ale fajnie, znów będziesz miała maleństwo w brzuszku. troszkę zazdroszczę.
                  Ciekawe kiedy ja się na drugie zdecyduję? Mam wrażenie, że to jeszcze trudniej
                  niż z pierwszym.
                  • kawa_mielona Re: gratuluję!!! 01.09.06, 12:07
                    Trudniej, bo już wiesz co Cię czeka:)) Ale i łatwiej bo już masz jakieś
                    doświadczenia jako mama:))
                    A co do różnicy wieku to 4-5 lat to wcale nie jest za dużo. Właśnie 5 lat
                    dzieli mnie i moją siostrę i muszę Wam powiedzieć, że mamy doskonały kontakt.
        • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 10:31
          Przepraszam za te dziwne literówki w powyższej mojej wypowiedzi sesesesesee:)
          • misioczat Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 11:16
            Wiosna, wiosna, wiosna,
            Wiosenny pierwszy wiew.
            Wiosna, wiosna, wiosna
            I ciepły wiatr wśród drzew
            I blade śnieżyczki wychylą na świat
            Do słońca, całunków i lśnień
            I w sercu tajemny rozchyli się kwiat
            I po tym najdejdzie ten dzień

            Kiedy znów zakwitną białe bzy,
            Z brylantowej rosy, z wonnej mgły,
            W parku pod platanem
            Pani siądzie z panem,
            Da mu słodkie usta rozkochane.

            Kiedy znów zakwitną białe bzy,
            Bzów aleją parki będą szły.
            Pojmą to najprościej,
            Że jest czas miłości,
            Bo zakwitły przecież białe bzyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
            :D

            Pewnie, ze znam :)

            Aneta, gratuluje :*
            Ja sie chyba nigdy nie zdecyduje...
            • kawa_mielona Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 11:30
              Misiu, jak ja w ogóle mogłam sie zastanawiać czy znasz ten kawałek? Sama znam
              tylko słowa refrenu...no ale przećwiczę całość - obiecuję:)
              • misioczat Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 12:04
                Wiesz Kawko, ja tak naprawde nie znam calego tekstu (znalazlam go w necie),
                tylko po prostu kojarze melodie i piosenke mniej wiecej ;)
                Szkoda, ze tak naprawde bardziej teraz adekwatne sa:

                Jesienne róże, róże smutne herbaciane
                Jesienne róże są jak usta twe kochane
                Drzewa w purpurze ostatni dają nam schron
                A serca biją jak dzwon, na jeden ton.

                Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu
                Jesienne róże mówią nam o pożegnaniu
                I w liści chmurze idziemy przez parku głusz
                Jesienne róże więdną już.

                :D Ale mi sie nostalgicznie zrobilo ;)
                • kawa_mielona Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 12:10
                  Ehhh, to prawda powiało nostalgią...
                  no ale po nostalgicznej jesieni...

                  Ciągną, ciągną sanie, góralskie koniki
                  Hej, jadą w saniach panny, przy nich janosiki
                  Coraz który krzyknie nie wiadomo na co
                  Hej, echo odpowiada, bo mu za to płacą

                  Spod kopyt lecą skry, hej lecą skry
                  Zmarznięta ziemia drży, hej ziemia drży
                  Dziewczyna tuli się, hej tuli się
                  Z kopyta kulig rwie, hej kulig rwie
                  Patrz gwiazdy świecą w domach, nisko na dnie
                  Z kopyta kulig rwie...

                  Pędzi, pędzi kulig niczym błyskawica
                  Hej, porwali te panny prosto od Kmicica
                  Zbójnik od Kmicica, zbójnik szarooki
                  Hej, z wierzchu baranica, a pod spodem smoking
              • paulina_nadia Kawka 01.09.06, 12:15
                byłam w H&M. Pojawiły się już różne śliczne jesienne ubranka. Oczywiście dla
                dziewczynek jest dwa razy więcej:) Kupiłam Nadii świetną czapę i rękawiczki na
                zimę (2x14,19!!!) dla chłopców też są takie zestawy w męskich kolorach:)))
                • kawa_mielona Re: Kawka 01.09.06, 12:21
                  Superek! Dzięki Paulino za cynk. Jutro wyciągnę Szymona do Poznania i zrobimy
                  zabezpieczenie odzieżowe na jesień-zimę dla młodzieży. Nie ukrywam, że będę
                  próbowała też coś dla siebie 'upolować' :)
                  • paulina_nadia Re: Kawka 01.09.06, 12:32
                    ja dla siebie już właśnie nie miałam czasu:( a dzisiaj znów jadę na
                    zakupy "dzieciowe". Nadia "wypadła" mi z H&M-owej rozmiarówki na body i muszę
                    czegoś poszukać w Smyku. Ta pogoda mnie dobija:( Myślałam, że będzie cieplutko
                    i Nadia pobiega mi jeszcze w sukieneczkach i koszulkach z krótkim rękawem. Ja
                    już też poważnie myślę nad wyciągnięciem jesiennego płaszczyka...

                    myślicie, że będzie jeszcze ciepło???????????????????
                    • kawa_mielona Re: Kawka 01.09.06, 12:47
                      Mam nadzieję, ze jeszcze trochę pochodzę w lżejszych rzeczach bo na jesień
                      jestem logistycznie nieprzygotowana a braki są poważne. Potrzebuję jakiś
                      płaszczyk, spodnie, sweterki, dla męża też jakies spodnie, swetry, no i dla
                      Micha właściwie wszystko.
                      Szkoda mi lata szczególnie z powodu ślicznych sandałek, które kupiłam sobie w
                      zeszłym tygodniu na wyprzedaży.
                    • e-aneta Re: Kawka 01.09.06, 12:48
                      buuuu a ja mam jedyne 100 km do H&M ..... ciepło czy będzie, ciepło nikt by sie
                      pewnie nie obraził, ale cos mi sie wydaje ze w sandałki tego wrzesnie to my juz
                      chyba nie wskoczymy...... choć kto wie kto wie...
                      • kawa_mielona Re: Kawka 01.09.06, 12:57
                        Aneto - ja mam 100 km. do najbliższego H&M i odkąd mam Michała to jeżdże
                        przynajmniej raz na sezon bo bardzo podoba mi się wzornictwo h&m w kolekcjach
                        dziecięcych i jak dotąd jestem zadowolona z jakości tych rzeczy. Przy okazji
                        odwiedzam też sklepy 'dla siebie' np. Zarę czy Promod. Opłaca mi się to
                        bardziej niz kupowanie w moim mieście, gdzie rzeczy są głównie z giełd
                        odzieżowych a ceny jak z markowych butików:)
                        • e-aneta Re: Kawka 01.09.06, 13:02
                          no to masz tyle samo co my :) ale fakt ciuszki H&M sa superasne mi sie też
                          bardzo podobaja i jak jedziemy do teściów to czasem zachaczymy o Szczecin.
                          Choc mój Hubert z tych bardzo szczypiorowatych i w jego rozmiarze spodenki
                          ściągam mu bez rozpinania mimo wszytek gumy.... więc bez paska ani rusz
            • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 12:08
              Misiaczek jest nie zastapiony:)

              Misiu tak sobie nie raz myśle, że czasem taka zwykła przysłowiowa "wpadka",
              która w dzisiejszych czasach dorosłym rozważnym kobieta się nie zdarza,
              rozwiazał by po prostu nasze dylematy i niepewności :)
              jakby tak czasem po prostu zadecydowła za nas matka natura.

              Pod warunkiem, że nie była by wyczenem jednej upojnej nocy oczywiście.

              Może się mylę, nie mam racji... hmm tam mnie jakoś natchnęło.... czasem
              jestesmy już w stałych kilku letnich zwiazkach i boimy sie zrobic ten następny
              krok, który niesie za soba tyle zmian i dopuki go nie zrobimy nie przekonamy
              się na własnej skórze jak dużo dobrych zmian potrafi wnieść w nasze życie :)

              Dopiero gdy zostałam matką poczułam się w pełni spełniona, może to dla
              niektórych nic nie znaczy i brzmi smiesznie ... ale dla mnie znaczy wszystko :)

              Byłam bardzo poukładana były studia, własne M, ślub, praca tzw dobry start i
              przyszedł dzień kiedy chyba hormony zaczęły się we mnie burzyć i czułam, że to
              co mam to nie wszystko, ze czegoś mi brak, że gdzieś obok jest jakąś wielka
              pustka którą muszę wypełnić.... i wypełnił ja mój mały "cesarz" obecie
              przedszkolak ... a teraz będzie miał rodzeństwo :)

              Ale mnie tu nachodzi ..... ojojoj jakby co to zwalam na rozchwiane hormony :))))
              heheheheh

              • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 12:13
                Paula to fakt z drugim jest trudniej na decyzje, dlatego czasem te "wpadki"
                były by błogosławieństwem :))))
                • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 12:18
                  Jesienne róże eeeeehh ... a ja se w autku czasem słucham płtyke Miecia Foga ...
                  super sentymentalne kawałki i te jego "Róże "
                  • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 12:27
                    Kawciu podpisuję się obiema rencyma pod tym co piszesz, dziecko w niczym nie
                    przeszkadza w tzw bujnym zyciu, wypadach i tak dalej czasem je tylko na pewien
                    malutki okres wstrzymuje.
                    Ja będac w 4 miesiąc buszowałma z moją połowicach po górach głównie tatry i
                    miałam lepsze osiagi niż w tak zwanym normalnym stanie :)
                    A jak Hubcio skończył 1,5 roku pojechalismy na wakcje też w górki ale tym razem
                    Bieszczady czyli cała noc w aucie, był bardzo dzielny chodził na 4-ch gdzie sie
                    nie dało na 2-ch a wieczorem w wózku spał przy ognisku, po zjedzieniu całej
                    kiełbachy :) I mam nadziej że z drugim będzie podobnie... To zalezy od rodziców
                    czy im sie chce chcieć no i od kasy niestety ...
                    • kawa_mielona Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 12:29
                      Anetko, a który to tydzień?
                      • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 12:30
                        Cięzko wyczuć lekarka powiedziała, że niby 5/7 ale dokładniej gdy będzie po usg
                        • kawa_mielona Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 12:50
                          Ja pamiętam jak lekarz powiedział mi, że według OM jestem w 5 tygodniu ciąży i
                          że założy mi kartę ciąży na kolejnej wizycie. Byłam niepocieszona bo ja JUŻ
                          chciałam miec i kartę ciąży i najlepiej od razu duży brzuch i mdłości i
                          zachcianki i humory i szafę ciążowych kiecek...takie miałam emocjonalne parcie
                          na dziecko:)
                          • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 12:57
                            ja mam tym razem mdłości i to przez cały dzionek i nic mi sie nie chce tylko
                            bym spała.
                            hmm a co do odziezy ciążowj całe szczęście nie chodze w kieckach... zbyt
                            bocianie nogi mam na posiadaniu heheheh tylko jakieś dzinsy by mi sie przydały
                            pisłam już nawet do jednego producenta co ma super zestawy dla 2 w 1 z łodzi
                            ale tak długich i na zamówienie nie szyją chyba zwą sie 9fashion.
                            Cóz trzeba będzie jakiegoś krawca odwiedzic i tyle .... no i zostały mi jeszcze
                            portki 2 parki z pierwszego błogosławionego stanu :)
              • kawa_mielona Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 12:17
                Anetko, mnie się zaraz udzieli i też mi się rozchwieją hormony i zacznę
                wspominać jak to było, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam 2 paseczki na teście
                ciążowym (po raz pierwszy- bo potem zrobiłam jeszcze 3 testy, żeby mieć pewność
                że mogę się już na maxa cieszyć).
                Moja kolezanka, która 'zaliczyła wpadkę' ze swoim wieloletnim partnerem (oboje
                żyli wówczas tzw. pełnią życia: imprezy, podróże, narty, nurkowanie, biwaki,
                itp.), dziś mając 2-letnią córeczkę mówi: "myślałam, że za sprawą Zosi wszystko
                się skończy a tymczasem wszysto się dopiero zaczęło" :))
                • misioczat Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 12:59
                  Echhh ja mam dosc pokomplikowana sytuacje osobista i dopoki nie rozwiaze
                  pewnych spraw (a jest to bardzo trudne - od 2 lat walcze sama z soba), to na
                  dziecko nie moge sobie pozwolic nawet, gdybym chciala je miec.. I czasem mysle,
                  ze taka wpadka moglaby przyspieszyc pewne decyzje i poukladac mi - wbrew
                  pozorom - zycie.
                  Druga sprawa to kwestia dojrzalosci. Moj partner ma 26 lat i zdecydowanie nie
                  czuje sie dojrzaly do ojcostwa. I ja go rozumiem, bo choc mam lat blisko 30,
                  sama czuje sie czesto jeszcze dzieckiem, ktorym trzeba sie opiekowac ;) Obawiam
                  sie, ze nie mialabym w sobie tyle cierpliwosci i madrosci, by byc taka matka,
                  jaka chcialabym byc.
                  No nic, mam nadzieje, ze w ciagu powiedzmy 3 najblizszych lat wszystko mi sie
                  zmieni i pouklada, bo gdzies wewnetrznie czuje, ze dobrze by bylo jednak na to
                  dziecko sie zdecydowac..
                  Ze nie wspomne o mojej matce, z ktora mam coraz gorsze uklady przez to, ze nie
                  mam dziecka i meza, ale to temat na inny watek :> No w kazdym razie na pewno
                  nie urodze dziecka, bo mama chce.
                  • kawa_mielona Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 13:26
                    Masz rację Misiu, dziecka nie rodzi sie dla dziadków, dla partnera, bo
                    koleżanki już mają, bo za rok będę za stara itd. To wielka odpowiedzialność na
                    całe życie.
                    • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 13:39
                      Amen

                      A najbardziej złościła mnie rodzinka, jak dosłownie miesiac po slubie .... a
                      kiedy, a dlaczego jeszcze nic, to kiedy zostane babcią itd
                      jakby człowiek się żenił/wychodził za mąż tylko po to żeby od razu powiększać
                      rodzinę
                      • misioczat Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 13:57
                        A no wlasnie. Amen.
                        ;)
                        • e-aneta Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 14:41
                          Moje kochane kobietki bardzo miło mi się dziś z Wami gawędziło ale juz czas już
                          pora i weekend sie zbliża, wiec miłego pogodnego weekendu :)
                          Do zobaczenia w poniedziałek
                          Buziaczki papatka
                          Aneta
                          • misioczat Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 14:52
                            O tak tak! Milego, pogodnego weekendu zycze sobie i Wam :*
                            Ja wlasnie obskoczylam mieszkanie i jem sniadanie :) Sliwki i winogrona. A,
                            jeszcze andruty chrup chrup ;)
    • ulcia03 Re: Wrzesień, idzie jesień..... 01.09.06, 17:35
      Gratulacje Anetko!!! Ja pamiętam jak się bałam, że nie będę mieć instynktu
      macierzyńskiego. A pomimo tych wszystkich wyrzeczeń w ciąży i po, nieprzespanych
      nocy i zmęczenia, bolącego kręgosłupa (właśnie teraz mnie boli :) to jednak
      prawdziwy cud mieć dziecko, co nie?
      • doma791 Re: Wrzesień, idzie jesień..... 02.09.06, 19:25
        No wiecie co dziewczyny zeby dopiero po paru postach kawka się skapnęła o co
        chodzi z tę herbatką imbirowa???Szkoda ze mnie wczoraj nie było na necie,bo bym
        od razu zgadła.Mi na szczęscie imbirowa nie byla potrzebna,bo moja ciąza
        przebiega "bezobjawowo"(zyczę takiej każdej przyszłej mamie) poza
        powiększającyjm się od jakis 3 tyg brzuchem-juz zaczełam paradowac w portkach z
        gumą hhihihihi,choć nie powiem ze w niektóre spodnie nadal się mieszczę.Tylko
        chyba zaczynają mi po mału puchnąc kostki,choć duzo nie stoję.Może czas po mału
        pomyśleć o zwolnieniu lekarskim???Gratuluję Anetko::)))
        • doma791 puk puk... 03.09.06, 21:15
          Jest tu kto???dziewzyny zeby się tak obijac całą niedzielę i nic nie napisac?
          nawet ładnje pogody nie było wiec juz nie ściemniajcie ze bylyscie poza domem
          • kawa_mielona Re: puk puk... 03.09.06, 22:30
            Nie wiem jak reszta ale ja siedziałam cały dzień w domu z wyjątkiem krotkiego
            spaceru z młodzieżą. Mój mąż ma dziś imieniny więc gościlam kilka osob na
            kawie, potem ogladaliśmy prezentacje kandydatek miss world a teraz idę spać-
            może mi się przyśni, ze zostałam MISS WORLD 2006...hihihihi
            Pozdrawiam
            • misioczat Re: puk puk... 04.09.06, 12:43
              W Wawie wczoraj padalo tak gdzies do 14, a potem bylo calkiem przyjemnie i
              wyskoczylismy na Plac Teatralny obejrzec bolid Kubicy :D M jest fanem Formuly
              1 ;) Bylo cieplo, ale niebo szare i caly czas mialam wrazenie, ze lunie, ale
              nie lunelo ;) A nic nie pisalam, bo jak siedzimy razem, to rzadko ktores idzie
              do kompa, bo wolimy porobic cos razem (chocby poogladac tv) :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka