Gość: Piotrek
IP: *.ap.edu.pl
04.03.03, 15:14
Czesc wszystkim! Mam 20 lat i w zeszly weekend pierwszy raz sie zakochalem
(ze wzajemnoscia) w swietnej, o 2 lata mlodszej dziewczynie. Spotykalismy sie
wczesniej juz od miesiaca, ale wlasnie w sobote pierwszy raz sie calowalismy.
Jest to dla mnie nowe i bardzo ekscytujace przezycie, dlatego bylbym
wdzieczny jesli skomentowalibyscie cala sytuacje i moje watpliwosci, gdyz nie
wiem co mam o tym wszystkim sadzic.
1. Nie wiedzac czemu, powiedzialem jej 2 razy tego wieczoru, ze ją kocham.
Sam nie wiem czy mozna to nazwac miloscia,ale tak bylem przejety i nie
wiedzialem co powiedziec,że wlasnie tym tekstem sie do niej zwrocilem. A ona
nic nie odpowiedziala, tylko dalej sie calowala. Czy to normalne, ze ja jej
okazuje uczucia (niewazne czy szczere, czy nie),a ona nic?
2. Ona caly czas chce sie ze mna lizac. W barze, na ulicy, w parku... Ludzie
przechodza, zwracaja nam uwage, ale ją to nic nie obchodzi i dalej sie
caluje. Widze, ze sprawia jej to (w przeciwienstwie do mnie) wrecz wielka
satysfakcje i przyjemnosc. Poza tym odnioslem wrazenie, ze ma w tym juz pewne
doswiadczenie-ja zadne... Czy to jest normalne? Czy u Was tez tak jest?
3. Spotykamy sie tylko w weekendy,a przez reszte tygodnia do siebie namietnie
SMSujemy. Sam nie wiem, czy wlasciwie dobrze postepuje TYLKO do niej smsujac.
Moze powinienem zadzwonic? Ale z drugiej strony jestem malomowny i nie wiem
czy rozmowa telefoniczna bedzie sie kleic? Czy Wasze kontakty sa podobne?
4. Czy pierwsze zakochanie sie musi byc slepe? Jeszcze za nim to wszystko
nadeszlo, balem sie tego, ze zwariuje na punkcie mojej przyszlej dziewczyny,
a teraz widze, ze tak nie jest. Bardzo mi sie ona podoba, zalezy mi na niej,
moze nawet kocham ją, ale nie szaleje za nia i nie wiem czy to rowniez jest
normalne?
Sorry, za te "normalne" pytania, ale chcialbym porownac moja sytuacje do
Waszej i jestem ciekaw czy ona to traktuje na powaznie? Czy wogole tak moze
byc, ze dziewczyna tylko chce sie z chlopakiem spotykac, po to, zeby sie
calowac i poza tym nie mowic o swych uczuciach do niego? MImo,ze ja jej o
swoich caly czas mowie i ją adoruję. Zreszta ona jest gadatliwa i caly czas
opowiada o sobie, ale nie o nas.
Aha i jeszcze jedno pytanko:
Poprosilem ją, zeby za tydzien przyniosla mi jakies swoje zdjecie - nic nie
odpowiedziala... Czy, zeby ją jakos zmotywowac do tego, mam bez zapowiedzi
dac jej swoje?
JEszcze raz dziekuje za wyrozumialosc, bo pewnie sa to bardzo banalne pytania
i problemy, ale dla mnie to wszystko jest nowosc i nie wiem co mam o tym
sadzic.
Pozdrawiam!
Piotrek-20