Dodaj do ulubionych

Siecioreksja

IP: 128.151.71.* 07.03.03, 15:33
Uwazam, ze poruszyliscie Panstwo wazny problem.Wlasnie niedawno
zmarla moja kolezanka z glodu. spotkalam ja tylko dwa tygodnie
przed smiercia i bylam wstrzasnieta, ze to taka ogromna strata i
nie moglam sobie dorawac, ze nic nie zrobilam.
To jest okropna plaga!!! trzeba z nia walczyc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Beata K Re: Siecioreksja IP: *.stacje.agora.pl 07.03.03, 16:43
      Mam nadzieję, że wkrótce wróci moda na dobrze zbudowane, z
      ładnie wyrzeźbionym ciałem dziewczyny, jakie królowały na
      wybiegach i w pismach w latach 80. Nawet czołowe aktorki
      hollywoodzkie z Jane Fondą na czele miały ładne, kobiece
      kształty i bynajmniej ich ciała nie były wychudzone. Wystarczy
      obejrzeć jakiś film z tamtego okresu z konkretną aktorką, a
      następnie współczesny z tą samą. Wyraźnie widać, że wszystkie
      jak jeden mąż straciły do 10 kilogramów. Ale przecież wtedy one
      były piękne. Dlatego uważam, że musimy poczekać, aż wróci moda
      na lata 80. nie tylko w ubiorze, ale także jęśli chodzi o model
      kobiecego ciała. A wtedy jest szansa, że małolaty zapatrzone
      będą na lepsze wzorce, i problem anoreksji przestanie być tak
      powszechny. A poza tym, dziewczyny: ćwiczcie aerobik, na
      siłowni, pływajcie, róbcie cokolwiek byle z pasją, a życie
      zacznie wam się samoistnie coraz bardziej podobać i jednocześnie
      będziecie chudnąć!!!
      • Gość: Pndzelek Re: Siecioreksja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 17:05
        Nie było gorszej wiochy niż moda z lat osiemdziesiątych, jeli to twój typ
        wrażliwości to gratuluję, jesteś festyniarą. WIEŚ TAŃCZY I ŚPIEWA!

        A uroda wtedy lansowana + fryzury były chujowe jak barszcz...
        • Gość: Beata K Re: Siecioreksja IP: *.stacje.agora.pl 07.03.03, 17:26
          Gość portalu: Pndzelek napisał(a):

          > Nie było gorszej wiochy niż moda z lat osiemdziesiątych, jeli
          to twój typ
          > wrażliwości to gratuluję, jesteś festyniarą. WIEŚ TAŃCZY I
          ŚPIEWA!
          >
          > A uroda wtedy lansowana + fryzury były chujowe jak barszcz...

          My nie rozmawiamy o modzie na ciuchy, tylko o śmiertelnym
          zagrożeniu dla tysięcy młodych dziewcząt. Jeśli chodzi o
          powracające trendy modowe, to akurat znam się na tym bardzo
          dobrze, bo się tym zawodowo zajmuję. I czy ty masz na to ochotę
          czy nie, to obecnie mamy wyraźne reminiscencje do lat 80. A co
          zabawne, zapewne nieświadomie w takich rzeczach chodzisz, bądź
          niedługo staniesz się ich niewolnicą. Zatem gratuluję Ci
          świadomości na temat światowych trendów w modzie. Jesteś do tyłu
          moja droga, musisz się trochę dokształcić. Może wtedy
          przestaniesz wypisywać takie bzdury. Poza tym anoreksja to
          bardzo poważny problem, dla wielu problem życia i śmierci, tym
          bardziej dyskusja na ten temat powinna być poważna.
          • Gość: Pndzelek Re: Siecioreksja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 17:42
            Gość portalu: Beata K napisał(a):
            > My nie rozmawiamy o modzie na ciuchy, tylko o śmiertelnym
            > zagrożeniu dla tysięcy młodych dziewcząt.

            Anoreksja to MODA, ale nie moda na wygląd tylko moda na samoudręczanie, moda ta
            nie jest wywołana kanonami urody tylko tym upiornym wszechogarniającym
            trąbieniem, że w życiu zamiast iść po prostu NAPRZÓD, to trzeba się "WSŁUCHIWAĆ
            W SWOJE WNĘTRZE". bZDURA TAKIE WSŁUCHIWANIE POWODUJE WŁAŚNIE NEUROZY W STYLU
            ANOREKSJI. PROSTE?

            > Jeśli chodzi o
            > powracające trendy modowe, to akurat znam się na tym bardzo
            > dobrze, bo się tym zawodowo zajmuję.

            Oooo, to moda jest jakąś nauką, że ktoś się zna lepiej a ktoś gorzej? Dobre
            mi... znam się na szmatach, he he he... Mało warta jesteś jeśli zajmujesz się
            szmatami...

            > I czy ty masz na to ochotę
            > czy nie, to obecnie mamy wyraźne reminiscencje do lat 80. A co
            > zabawne, zapewne nieświadomie w takich rzeczach chodzisz, bądź
            > niedługo staniesz się ich niewolnicą.

            Uchowaj boże przed takimi "reminescencjami", dla wyjaśnienia JESTEM CHŁOPCEM.

            > Zatem gratuluję Ci
            > świadomości na temat światowych trendów w modzie. Jesteś do tyłu
            > moja droga, musisz się trochę dokształcić.

            Tak jak pisałem: szmaty to nie gałąź nauki, więc uczyć się tego musi co
            najwyżej takie zero jak ty...

            > Poza tym anoreksja to
            > bardzo poważny problem, dla wielu problem życia i śmierci, tym
            > bardziej dyskusja na ten temat powinna być poważna.

            To NIE JEST poważny problem, to jest WYŁĄCZNIE MODA, kiedyś tego nie było, jak
            zaczęły rozmaite odmóżdżone magazyny dla pań o tym trąbić to nagle się
            ten "problem" pojawił, ale to BZDURA.

            Nie chcą żreć ich sprawa, głupie są...

            PS. Autorce wątku to się chyba pokręciło coś z deczka bo pisze o jakiejś
            siecioreksji. Czyżby "naukowcy" w rodzaju Beaty K. wymylili nową choróbkę?
            • Gość: ma Re: Siecioreksja IP: 195.245.213.* 07.03.03, 17:57
              Gość portalu: Pndzelek napisał(a):

              > Gość portalu: Beata K napisał(a):
              > > My nie rozmawiamy o modzie na ciuchy, tylko o śmiertelnym
              > > zagrożeniu dla tysięcy młodych dziewcząt.
              >
              > Anoreksja to MODA, ale nie moda na wygląd tylko moda na
              samoudręczanie, moda ta
              >
              > nie jest wywołana kanonami urody tylko tym upiornym
              wszechogarniającym
              > trąbieniem, że w życiu zamiast iść po prostu NAPRZÓD, to
              trzeba się "WSŁUCHIWAĆ
              >
              > W SWOJE WNĘTRZE". bZDURA TAKIE WSŁUCHIWANIE POWODUJE WŁAŚNIE
              NEUROZY W STYLU
              > ANOREKSJI. PROSTE?
              >
              > > Jeśli chodzi o
              > > powracające trendy modowe, to akurat znam się na tym bardzo
              > > dobrze, bo się tym zawodowo zajmuję.
              >
              > Oooo, to moda jest jakąś nauką, że ktoś się zna lepiej a ktoś
              gorzej? Dobre
              > mi... znam się na szmatach, he he he... Mało warta jesteś
              jeśli zajmujesz się
              > szmatami...
              >
              > > I czy ty masz na to ochotę
              > > czy nie, to obecnie mamy wyraźne reminiscencje do lat 80. A
              co
              > > zabawne, zapewne nieświadomie w takich rzeczach chodzisz,
              bądź
              > > niedługo staniesz się ich niewolnicą.
              >
              > Uchowaj boże przed takimi "reminescencjami", dla wyjaśnienia
              JESTEM CHŁOPCEM.
              >
              > > Zatem gratuluję Ci
              > > świadomości na temat światowych trendów w modzie. Jesteś do
              tyłu
              > > moja droga, musisz się trochę dokształcić.
              >
              > Tak jak pisałem: szmaty to nie gałąź nauki, więc uczyć się
              tego musi co
              > najwyżej takie zero jak ty...
              >
              > > Poza tym anoreksja to
              > > bardzo poważny problem, dla wielu problem życia i śmierci,
              tym
              > > bardziej dyskusja na ten temat powinna być poważna.
              >
              > To NIE JEST poważny problem, to jest WYŁĄCZNIE MODA, kiedyś
              tego nie było, jak
              > zaczęły rozmaite odmóżdżone magazyny dla pań o tym trąbić to
              nagle się
              > ten "problem" pojawił, ale to BZDURA.
              >
              > Nie chcą żreć ich sprawa, głupie są...
              >
              > PS. Autorce wątku to się chyba pokręciło coś z deczka bo pisze
              o jakiejś
              > siecioreksji. Czyżby "naukowcy" w rodzaju Beaty K. wymylili
              nową choróbkę?
              Tak się zastanawiam, kto Cię skrzywidził, że jesteś taki
              agresywny?
              A poza tym niestety- obojętnie, jakie są przyczyny anoreksja i
              bulimia to coraz poważniejszy problem. A Ty swoją agresją,
              niecenzuralnymi słowami-impomuje Ci, że znasz parę łacińskich
              słówek? - odciągasz ludzi od dyskusji nad tym co istotne. NB.
              dobre wychowanie ostatnio też chyba nie jest w modzie...
              • Gość: Pndzelek Re: Siecioreksja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 18:32
                Naucz się formułować myśli, naucz się zasad interpunkcji, na razie twoja
                wypowiedź jest nic nie warta, zupełnie jak ty...
                • anahella Pndzelek 07.03.03, 23:41
                  Prostota twojej wypowiedzi jest powalajaca.
              • Gość: mela Re: Siecioreksja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 23:48
                początkowo, gdy trafiłam na forum dla A&B byłam w euforii. nie
                tylko ja mam ten problem, ile dziewczyn zmaga się na co dzień z
                obsesjąjedzenia i niejedzenia, wagą, oszukiwaniem odziny,
                przyjaciół, samej siebie. nauczyłam się o tym pisać, mogłam
                wydobyć uczucia, które do tej pory drzemały gdzieśzapomniane,
                powiedziećkomuś o tym, jak się powoli niszczę, z dnia na
                dzień.ulga, podniecenie, noce zarwane przed kompem,
                uzależnienie.spotkałyśmy się. nawiązałam wiele prawdziwych i
                wartosciowych przyjaźni. słuchałam o sukcesach koleżanek,
                cieszyłam się, że im sięudaje, że można z tego wyjść, że można
                z tym walczyć. zaczęłam sięleczyć. forum przestało
                byćpotrzebne. zaglądałam po to, by spotkaćznajomych,ot
                zobaczyźć co słychać.
                po długim czasie nieobecności, w chwili głębokiej depresji
                zajrzłam tam znowu. nie spotkałam nikogo z moich dawnych
                znajomych. przeczytałam za to wypowiedzi dziewcząt, na tematy:
                jak schudnąć, jak sięwyrzygać, licytacje, kto ile waży.
                zdołowało mnie to bardzo, rzygałam jeszcze bardziej. ale byłam
                anonimowa, zawsze mogłam siętam pozalić, napisać bez
                konsekwencji co czuję, napisaćotwarcie że mam dosyć, nie mam
                siły, że chcęumrzeć. nie musiałam dusićtego w sobie. mogłam
                wreszcie komuśpowierzyć swoje negatywne uczucia, wylaćten
                wstyd, pogardę i nienawiśćdo siebie, za to, jaka jestem, co
                robię, co robi mi ciało. wiele też zrozumiałam czytając
                wypowiedzi dziewczyn, bardzo duzo nauczyłam sięo chorobie. wiem
                ze nie jestem sama, jest nas więcej. chora może być b. szczupła
                sąsiadka z klatki obok, nawet przyjaciółka. doskonale znam
                konsekwencje tej choroby, i wiem że sąosoby, które ją
                zwyciężyły. mam nadzieję, że do nich dołączękiedyś, kiedy nie
                będzie jeszcze za późno...
                i cieszę się, że to forum nadal istnieje, choćnie przeczę,
                pomaga mi teżchorować...
                • Gość: midm Re: Siecioreksja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.03, 08:26
                  >na forum dla A&B
                  Chyba nie pisalas o forum dolaczonym do stron pro anorektycznych. (Mimo
                  pojawiajacych sie tam tendecji, o ktorych piszesz.)
            • soczewica Re: Siecioreksja 07.03.03, 23:33
              Gość portalu: Pndzelek napisał(a):

              > Uchowaj boże przed takimi "reminescencjami", dla wyjaśnienia JESTEM CHŁOPCEM.

              akurat to widać. jeszce ci pampers wystaje ze spodenek.

              soczew.
            • Gość: alexa Re: Siecioreksja IP: 80.48.245.* 08.03.03, 13:43
              Robi mi sie słabo,kiedy czytam takie wypowiedzi.Po pięciu latach walki o własne
              życie narodziłam się na nowo.Anoreksja nie jest modą ani wymysłem fanatycznych
              lekarzy.Jest chorobą która nie tylko niszczy ciało,ale przede wszystkim
              psychikę.Ten okres jest dla mnie plamą w życiorysie,chciałabym doznać amnezji
              aby o nim zapomnieć.Anoreksja jest siecią,która pęta wolę,niełatwo się z niej
              wydostać.Samobójstwo na raty.Ciągłe uczucie głodu,zmęczenia,brak sił do
              zrobienia czegokolwiek.Czarna otchłań depresji.W końcu brak jakijkolwiek
              nadziei na zmianę i powolne umieranie na oczach zrozpaczonej rodziny.To właśnie
              oni przywrócili mnie światu,walczyli o mnie,kiedy ja machnęłam na wszystko
              ręką.Teraz jestem żałosną karykaturą kobiety.Ważę 41 kg.przy 168cm
              wzrostu,spadają ze mnie wszystkie ciuchy,mam wysuszoną skórę,przerzedzone włosy
              i nie mam okresu.Ale nauczyłam się jeść od nowa,traktować pokarm jak każdy
              normalny człowiek.Odnalazłam w życiu sens,cel.Nareszcie czuję,że jestem
              CZŁOWIEKIEM,istotą obdarzoną wolną wolą i godnością.Wiele czasu upłynie zanim
              zdołam odbudować swoje zdrowie fizyczne,ale najważniejszy krok już za mną.Muszę
              nadrobić stracone lata,poczuć pełnię egzystencji.Trzeba wpaść w to bagno,żeby
              zrozumieć, czym tak naprawdę ono jest.P.S.Anoreksja nie zawsze jest odpowiedzią
              na dążenie do uzyskania idealnej sylwetki i modelowych wymiarów.U mnie była
              reakcją na samotność i nieumiejętność odnalezienia własnego miejsca w
              świecie.Nie chciałam być szalenie atrakcyjna,po prostu chciałam być KIMŚ.W
              otaczającym mnie chaosie jedzenie stanowiło jedyną rzecz,nad którą mogłam
              zapanować.Naturalnie,do czasu...
              • Gość: Pndzelek [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 16:59
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: mamosz [...] IP: *.acn.pl 08.03.03, 18:22
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: Pndzelek [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 18:36
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • mamosz [...] 09.03.03, 20:20
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: ola Re: Siecioreksja IP: *.net 11.03.03, 09:38
                  skąd w tobie tyle złości i pogardy dla drugiego człowieka, nie
                  masz prawa oceniać drugiego człowieka jeśli go nie znasz, to
                  cenne, że są osoby które chcą podzielić sie swoimi przeżyciami,
                  ostrzec przed konsekwencjami niejedzenia. Dla mnie jesteś
                  pozerem, który sam ma problem
            • Gość: kasiaczek_166 pndzelek topochodzi chyba od wielkosci wiesz czego IP: *.visp.energis.pl 09.03.03, 00:07
              wiesz co po co tu wchodzisz jak masz kompleksy idz do poradni dla ludzi z
              odchylami albo rzuc sie pod pociag uwierz nie ma chyba kogos kto by za takim
              czlowiekiem tesknil a tory moze by troche odrdzewialy bo w tobie nie plynie
              krew a jakis cholerny kwas albo jad.jeszcze w zyciu bnie spotkalam takiego
              niwrazliwego i glupiego chama jak ty wypchaj sie skoro to nie twoj problem.tak
              sie sklada ze to moj problem i nie potrzebuje komentarzy takich ulomow jak
              ty.nie jestem za bardzo religijna ale bylo takie cos o rzucaniu kamieni a wiec
              jesli (w tym twoim szowinistycznym sposobie bycia)nigfdy nie zawolales za
              dziewczyna swinia krowa oasztet sloniana albo nie odrzuciles jej bo byla za
              gruba to nie musisz miec wyrzutow i zadna teraz przez ciebie nie umiera z
              glodu.ake watpie a wiec zapnij rozporek i twarz i zabieraj sie stad.

            • Gość: m witam pndzelka IP: *.acn.pl 13.03.03, 21:00
            • Gość: m witam pndzelka IP: *.acn.pl 13.03.03, 21:07
              no prosze, widze, ze w urzedzie maja za duzo czasu na pierdoly
              i zamiast zajac sie uczciwym zarabianiem pieniedzy, pracownicy
              zabawiaja sie netem... swoja droga to ciekawe, ze pan Pndzelek
              zna sie na absolutnie wszystkim. no wiec niech wie, ze ta
              choroba ma podloze psychiczne, to rozpaczliwa proba panowania
              nad soba jak nic innego nie wychodzi... zostac dziewczynka, byc
              w czyms naj, zwrocic na siebie uwage... wiekszosc tych
              dziewczyn powinna zastopowac 10 kilo wczesniej. widza na sobie
              tluszcz, ktorego nie ma. to nie fanaberie, to biedni ludzie, do
              ktorych ciezko dotrzec. czasem jest juz za pozno, zeby im pomoc.
        • Gość: efka Re: Siecioreksja IP: *.ipt.aol.com 08.03.03, 16:28
          Gość portalu: Pndzelek napisał(a):

          szkoda,ze nie rozumiesz dziewczyno o chodzi, to nie chodzi o
          lachy, a o styl. Pojecia nie masz jak widac,ze anoreksja jest
          smiertelna choroba. Masz za malo szarych komorek,zeby czytac
          Obcasy!
        • Gość: brawo Re: Siecioreksja IP: *.ipt.aol.com 08.03.03, 16:32
          Gość portalu: Pndzelek napisał(a):

          Jestes po prostu prymitywem, z polowa mozgu!
      • Gość: Urko Re: Siecioreksja IP: *.nat.visnet.pl 07.03.03, 22:00
        Jak ja nie lubię zachudzonych kobiet, kobiet których nie ma
        Kobieta winna mieć to i owo
        oczywiscie winna zgrabną być jak wsponialas lata 80te to dobry czas
    • Gość: Milka Re: Siecioreksja IP: *.ok.ae.wroc.pl 07.03.03, 17:57
      mam od 6 lat bulimie.to dlugo,ale nie potrafie jeszcze bez tego
      zyc...chce zyc,wiec staram sie od niej odsunac,chce zyc sama,bez
      tej "zazdrosnej przyjaciolki",ktora chce mnie zniszczyc i
      pokazac jak silna jest ONA.
      wiem jak to jest byc samej,niekochanej... ale naprawde przy
      odrobinie wiary w siebie i checiach mozna wyjsc do ludzi,poznac
      kogos wartosciowego,kto doda radosci ...pomoze uwierzyc,poczuc
      ze jestesmy normalnymi dziewczynami,mamy talenty,pasje...
      naprawde-warto zyc....choc nie zawsze jest lekko...
      trzymam za was kciuki dziewczyny!!!!
      • Gość: Mściciel Zenek [...] IP: 202.30.243.* 07.03.03, 18:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Joaśka Re: Siecioreksja IP: *.multicon.pl 07.03.03, 20:19
          Ty popaprańcu!!! Lepiej byś poszedł na siłownię i się
          naszprycował anabolikami!!! Jak możesz tak pisać o tych biednych
          dziewczynach co? Jesteś głupi!!! Jeżeli czegoś nie rozumiesz to
          się na ten temat nie wypowiadaj! Sam jesteś nic nie wartym
          *******!
          Przepraszam innych czytelników za ten komentarz ,ale mam
          koleżankę chorą na anoreksję i zdaję sobie sprawę z tego jaka ta
          choroba jest przerażająca... dlatego tak bardzo mnie zdenerwował
          ten komentarz
        • anahella objawienie? 07.03.03, 23:44
          Gość portalu: Mściciel Zenek napisał(a):
          > NIE JESTEŚCIE NORMALNYMI DZIEWCZYNAMI!!! Jesteście nic niewartymi
          neurotyczkami
          > i popaprańcami niewartymi tego by dalej żyć. To smutna prawda, wiem, ALE
          PRAWDA

          wow! toz to objawienie - sama prawda przemawia przez te usta. niesamowite, ze
          tez doczekalam takich czasow, ze ktos glosi prawde nie bedac przy tym kumatym i
          nie potrafiac sie kulturalnie wypowiadac.
        • Gość: Milka Re: Siecioreksja IP: *.adm.ae.wroc.pl 08.03.03, 22:36
          a ty jestes "mscicielu" ostatnia szmata i chamem!
          "msciciel" !!skad to wymysliles?! chyba sam masz jakies traumatyczne przejscia
          ze teraz probujesz to na kims wyladowac...
          polecam psychiatre!
        • Gość: stary Re: Siecioreksja IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 09.03.03, 01:25
          Gość portalu: Mściciel Zenek napisał(a):


          _______________________________________________________________________________
          > NIE JESTEŚCIE NORMALNYMI DZIEWCZYNAMI!!! Jesteście nic niewartymi
          neurotyczkami
          >
          > i popaprańcami niewartymi tego by dalej żyć. To smutna prawda, wiem, ALE
          PRAWDA

          No to nie całkiem prawda. Ale jeśli tak,to co proponujesz. Seriami z kachacha,
          tak? Będzie spokój.
          A potem wszystkich INNYCH, chorych i nieszczęśliwych. Także psy koty i dzieci,
          że nie wspomnę o emerytach. Brawo Zenek. Tak trzymaj. Stworzysz lepszy świat,
          śmieciu...
      • Gość: midm Re: Siecioreksja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 17:28
        > trzymam za was kciuki dziewczyny!!!!
        A ja za Ciebie.
        • Gość: MILKA Re: Siecioreksja IP: *.adm.ae.wroc.pl 08.03.03, 22:48
          DZIEKUJE DZIEWCZYNY !!
    • Gość: midm Re: Siecioreksja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 19:53
      Moim zdaniem osoby, z ktorymi rozmawiala autorka artykulu pominely to, ze przy
      anorexii (przynajmniej zanim dojdzie do naprawde duzego wyniszczenia organizmu)
      sa (wynika to pewnie z rzeczy, o ktorych wspomnieli: poczucie kontroli,
      perfekcji itd) stany euforyczne. Wydaje mi sie, ze w niemalej mierze wlasnie
      one przyczyniaja sie do tego, ze anorektyczki nie chca sie leczyc i mozliwe
      jest wrecz cos takiego jak proanorexia. Zwracam na to uwage dlatego, ze
      czytajac ten artykul, gdybym byla anorektyczka (a jestem eks wiec moge sobie w
      miare realnie wyobrazic jak to by bylo) moglabym pomyslec sobie "ech, to nie o
      mnie, ja przeciez nie cierpie", no i iluzoryczne "wybieram to" itd i nic by to
      nie zmienilo w mojej postawie wobec anorexii.
      • Gość: ewelina Re: Siecioreksja IP: *.ipt.aol.com 08.03.03, 16:38
        Gość portalu: midm napisał(a):

        > Moim zdaniem osoby, z ktorymi rozmawiala autorka artykulu
        pominely to, ze przy
        > anorexii (przynajmniej zanim dojdzie do naprawde duzego
        wyniszczenia organizmu)
        >
        > sa (wynika to pewnie z rzeczy, o ktorych wspomnieli: poczucie
        kontroli,
        > perfekcji itd) stany euforyczne. Wydaje mi sie, ze w niemalej
        mierze wlasnie
        > one przyczyniaja sie do tego, ze anorektyczki nie chca sie
        leczyc i mozliwe
        > jest wrecz cos takiego jak proanorexia. Zwracam na to uwage
        dlatego, ze
        > czytajac ten artykul, gdybym byla anorektyczka (a jestem eks
        wiec moge sobie w
        > miare realnie wyobrazic jak to by bylo) moglabym pomyslec
        sobie "ech, to nie o
        > mnie, ja przeciez nie cierpie", no i iluzoryczne "wybieram
        to" itd i nic by to
        > nie zmienilo w mojej postawie wobec anorexii.
        Wlasnie, to jest to. Moja siostrzenica jest na to chora, ona
        wcale jak mowi nie cierpi. Teraz wiem dlaczego. Co zrobic,zeby
        zrozumiala ,ze idzie ku zagladzie, nie chce slyszec o terapii?
        • Gość: midm Re: Siecioreksja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 17:21
          > Wlasnie, to jest to. Moja siostrzenica jest na to chora, ona
          > wcale jak mowi nie cierpi. Teraz wiem dlaczego.
          (Moze powinnam dopisac do tego, co napisalam - co moze zreszta nie sprawdza sie
          u wszystkich - ze w ogolnym rozrachunku, rozne uciazliwosci oczywiscie moga
          byc, gdzie ich nie ma.)

          Co zrobic,zeby
          > zrozumiala ,ze idzie ku zagladzie, nie chce slyszec o terapii?
          A jakich metod probowaliscie?
    • Gość: byla bulimiczka Re: Siecioreksja IP: *.proxy.aol.com 08.03.03, 00:23
      jedzenie a potem wymiotowanie bylo moim calym zyciem. To ono
      dyrygowalo co bede robila dzisiaj, jutro, pojutrze...wygladalam
      bardzo chudo (174 cm + 52 kg)...wszystko to zaczelo sie gdy
      pracowalam jako modelka w Warszawie i pewnego dnia gdy poszlam
      na kolejny casting pewna pani mi powiedziala ze jestem bardzo
      ladna ale moglabym sie bardziej postarac o wyglad moich
      nog...nie bylam gruba (174 cm + 54kg)...zaczelam obsesyjnie
      cwiczyc... tydzien pozniej wymiotowalam nawet po
      jablku...tracilam wlosy... ubytki na zebach.


      W Lipiec was statni raz gdy wymiotowalam. To wszystko dzieki
      mojej mamie dla ktorej opowiedzialam moj problem ... i wszystko
      stalo sie duzo prostsze.
      • Gość: Milka Re: Siecioreksja IP: *.adm.ae.wroc.pl 08.03.03, 22:52
        MASZ SZCZESCIE...
        U MNIE W DOMU TEN PROBLEM JEST NADAL NIEZROZUMIANY.STUDIUJE W INNYM
        MIESCIE,ZADKO WRACAM,SWIETNIE SOBIE RADZE,ALE ...WCIAZ WYMIOTUJE...
        CIESZY MNIE JEDYNIE TO ZE CZASAMI-CHOC BARDZO ZADKO-ZDARZAJA SIE DNI GDY TRAWIE
        WSZYSTKO...
        JA AKTUALNIE PRACUJE JAKO MODELKA-I JEST TO MOJ SPOSOB NA UTRZYMANIE SIE...
        WIEC TO TAKIE BLEDNE KOLO...

        POZDR CIEPLO
    • Gość: miregal Re: Siecioreksja IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 12:27
      nie wiem, co powiedziec... najgorsze, ze w tej chorobie NAPRAWDE tak sie mysli,
      wiem bo sama chorowalam, i w szpitalu poznalam duzo chorych dziewczyn. tylko ze
      to nie daje satysfakcji, jak by to chcialy przedstawic autorki stron www. to
      meczarnia.
    • Gość: bahn Re: Siecioreksja IP: *.kat.cdp.pl 08.03.03, 14:01
      "Szesnastolatka z USA zmarła z powodu anoreksji, zostawiając
      aktywną stronę. Nikt nie potrafi jej zamknąć, bo właścicielka
      zabrała hasło do grobu."

      A administrator serwera, na którym panienka założyła tą stronę?
      On na pewno może, także proszę tu nie tragizować.
      • Gość: kasia Re: Siecioreksja IP: *.kom / 10.101.6.* 08.03.03, 16:32
        wlasnie
      • Gość: lolyta Re: Siecioreksja IP: *.dialup.mindspring.com 09.03.03, 01:08
        Gość portalu: bahn napisał(a):

        > "Szesnastolatka z USA zmarła z powodu anoreksji, zostawiając
        > aktywną stronę. Nikt nie potrafi jej zamknąć, bo właścicielka
        > zabrała hasło do grobu."
        >
        > A administrator serwera, na którym panienka założyła tą stronę?
        > On na pewno może, także proszę tu nie tragizować.

        Moze, pod warunkiem, ze sie do niego dotrze. A zauwaz ze zazwyczaj dla
        przecietnego uzytkownika nie wiadomo na jakim serwerze strona stoi, serwer jest
        "przezroczysty". Mozna sprobowac go znalezc np. sledzac konto bankowe, jesli
        dziewczyna placila np. za hosting. Ale ja uwazam ze tej strony sie nie powinno
        zamykac, tylko wstawic na nia zdjecie swiezego grobu tej dziewczyny z czytelna
        informacja, dlaczego sie tam znalazla...
    • Gość: dd nie wydaje mi sie, zeby cokolwiek przemowilo IP: *.Concordia.CA 08.03.03, 14:08
      do dziewczat, jesli wokol widza, gazety pelne pan ktore
      zachwile sie zlamia, aktorki zarabiajace krocie o talii trzciny
      itd. najpierw moze zacznijcie leczyc ludzi ktorzy wykreoli te
      wizerunki, wtedy problem zniknie sam
      • Gość: midm Re: nie wydaje mi sie, zeby cokolwiek przemowilo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 15:02
        > najpierw moze zacznijcie leczyc ludzi ktorzy wykreoli te
        > wizerunki, wtedy problem zniknie sam
        Na pewno by jakos to pomoglo i zmniejszyc plage, i dodatkowe bozdzce dla
        chorych, ale nie wytepilo choroby.
        • Gość: Heril [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.03, 15:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: aknos Re: ATRAKCYJNA OFERTA DLA ANOREKTYCZEK Z WYBORU IP: *.torun.tpnet.pl 08.03.03, 18:31
            wydaje mi się, że jak ktoś nie ma wystarczająco dużo szarych komórek to nie
            powinien się wypowiadać na żaden temat,
            jeszcze jeden temat nie został poruszony, ale to pytanie tylko dla
            inteligentych i zorientowanych, inne opinie niemile widziane : jak anoreksja
            lub bulimia wpływa na dramat starania się o zajście w ciążę? Czasem zmiany w
            organizmie sa nieodwracalne
            na pewno macie takie doświadczenia, sprawę trzeba nagłaśniać i pomagać
            potrzebującym
            A wszystkich tumanom, którzy traktowali te dyskusję jako okazję do wyżycia się
            w imie swoich kompleksów, życzę aby poznali anorektyczkę lub bulimiczkę,
            zakochali sie bez pamięci /mozna się zakochać bo znałam takie bulimiczki, po
            kktórych absolutnie nie było widac, że chorują/ a potem przezywali piekło
            wyciągania jej z tego piekła. Najbardziej boli bezsilność w stosunku do osoby
            która sie kocha, Wyciągnęłam z dna alhoholika wiec wiem o czym mówię.
          • Gość: mamosz Re: ATRAKCYJNA OFERTA DLA ANOREKTYCZEK Z WYBORU IP: *.acn.pl 08.03.03, 18:36
            Poprzedni post to pewnie kolejne wcielenie Pendzelka i Zenka Mściciela czyli
            czyste debilstwo,nie ma co nawet wspominac o braku taktu zasad i innych
            subtelnościach bo ten debil tego nie rozumie.
            Ad rem, Szanowni panowie producenci publicyści i inni "władcy umysłów"
            przestańcie lansować wreszcie te zagłodzone modelki.Dlaczego jeśli w TV pojawia
            się młoda debiutująca aktorka,piosenkarka czy prezenterka,ktora wygląda jak
            normalny człowiek to za pare miesiecy wyraznie widać że zzuciła conajmniej
            5kg.Nic dziwnego,że te bidule myslą,no proszę za gruba była to ja też bo jestem
            grubsza od niej. Dlaczego kobietom publiczym o nieco pulchniejszej sylwetce
            panie dziennikarki ZAWSZE zadają pytanie o tę sylwetkę jakby to była
            ekstrawagasncja lub ułomność uchodzaca tylko dzięki innym talentom gwiazdy.
            Dlaczego w WO mode prezentują dziewczyny z ostrymi objawami anoreksji?
            Itd itd itd
            • Gość: midm Re: ATRAKCYJNA OFERTA DLA ANOREKTYCZEK Z WYBORU IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 19:57
              > Dlaczego w WO mode prezentują dziewczyny z ostrymi objawami anoreksji?
              > Itd itd itd
              Wlasnie moze Wysokie Obcasy dalyby przyklad i przy kazdym zdjeciu, ktore byloby
              z wychudzona modelka dawaly dodatek: "wychudzenie jest niebezpieczne dla
              zdrowia" czy cos w tym stylu.
              • Gość: midm Re: ATRAKCYJNA OFERTA DLA ANOREKTYCZEK Z WYBORU IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 20:05
                Nie, przepraszam, musialoby by jakos inaczej.
            • Gość: Pndzelek [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 20:11
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: plus [...] IP: 195.193.202.* 11.03.03, 13:17
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: nie anorektyczka Re: Siecioreksja IP: *.laziska-gorne.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 18:23
      Piszecie o forum Pro Ana "celowo nie podajemy adresu www."
      To śmieszne, 5 minut zabrało mi znalezienie tego orzez
      wyszukiwarkę...
      • Gość: Pndzelek Re: Siecioreksja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 18:43
        Wrzuć gotowego linka, nie bądź taka...
        • Gość: nie anorektyczka Re: Siecioreksja IP: *.laziska-gorne.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 22:11
          leniuszek, co?
    • Gość: lolyta pndzelek i inni IP: *.dialup.mindspring.com 08.03.03, 21:56
      Jestem absolutna fanka pndzelka. Zenek tez dobry, choc slabszy.
      Nie wiem co sie stalo z KR$, on prawie tak dobry jak pndzelek
      ale dawno go nie widzialam, moze mu juz ktos dokopal i biedak
      leczy rany?
      Ten sport uprawiany przez tych panow, wchodzenie na damskie
      forum i wyzywanie dziewczyn od KUREW, czy to nie jest rowniez
      jakas ciezka choroba wynikajaca z niskiej samooceny? Moze
      chlopakom tez potrzebna pomoc?
      • Gość: miregal Re: pndzelek i inni IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 22:09
        zajrzyj na watek lyche1, wysunelam pomysl ze moze panowie przedwczesnie lysieja
        i dlatego sie na nas mszcza (bo my nie lysiejemy). czekam na inne hipotezy ;)
        • Gość: Gruba Re: siecioreksja IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 23:47
          Proszę osobę, która była anorektyczką o pomoc. Moja znajoma
          (nota bene wspaniała osoba, szalenie inteligentna, mądra,
          oczytana, przy tym wspaniały człowiek) jest anorektyczką. Myślę,
          że waży nie więcej jak 35-37 kg przy wzroście (około) 175 cm.
          Z nikim nie chce rozmawiać o konieczności leczenia się. Ma
          kochających ją rodziców, którzy straszliwie cierpią. Przy
          nakłanianiu jej przez rodziców do jedzenia większej ilości
          potraw, zamyka się w sobie, obraża, nie odzywa. Czy jest jakaś
          siła, by zmusić dziewczynę ( ma 22 lata) do kontaktu ze
          specjalistą? Jakich należy użyć argumentów? Kto powinien to
          robić? Rodzice, przyjaciele, ludzie młodzi czy starsi? Jesteśmy
          przerażeni i przestraszenie, bo nie wiemy jak dziewczynie
          pomóc.
          • Gość: alexa Re: siecioreksja IP: 80.48.245.* 09.03.03, 00:25
            Osobę chorą nie uda się siłą nakłonić do jedzenia.Powoduje to efekt
            odwrotny,bunt.Ja sama poprosiłam o kontakt ze specjalistą,w końcu musiałam
            skapitulować i przyznać się przed samą sobą,że bez leczenia mogę się
            zniszczyć.Pózniej też nie było łatwo,groziło mi ubezwłasnowolnienie (mam 22
            lata)i zamknięcie w szpitalu.Jeżeli dziewczyna odmawia leczenia,trzeba ją
            ratować wszelkimi sposobami.Walczcie o nią,nawet wbrew niej,kiedyś będzie za to
            wdzięczna.To zabrzmi brutalnie,ale istnieją prawne sposoby na zmuszenie do
            leczenia.Trzeba zwrócić się o pomoc do poradni psychologicznej,tam wam na pewno
            pomogą i wskażą drogę postępowania.Niestety to wszystko co mogę
            poradzić,bądzcie wytrwali,bo czeka was ciężka walka.
            • Gość: Gruba Re: siecioreksja IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 00:48
              Dziękuję Ci Alexa za odpowiedź. Chciałabym jeszcze usłyszeć, czy jest szansa na
              to, by dziewczyna sama sobie pomogła (bez udziału specjalisty lekarza czy
              psychologa)?
              • Gość: midm Re: siecioreksja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.03, 06:51
                > Dziękuję Ci Alexa za odpowiedź. Chciałabym jeszcze usłyszeć, czy jest szansa
                na
                >
                > to, by dziewczyna sama sobie pomogła (bez udziału specjalisty lekarza czy
                > psychologa)?
                Jesli mozna..., jesli ona rzeczywiscie wazy tyle, co napisalas przy takim
                wzroscie, to nie ryzykowalabym.
                • Gość: midm Re: siecioreksja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.03, 06:57
                  Zreszta nawet jakby przytyla, to nie jest tylko kwestia wagi.
              • Gość: alexa Re: siecioreksja IP: 80.48.245.* 09.03.03, 21:40
                Niestety nie jest to raczej możliwe,zwłaszcza jeśli dotychczas odrzucała
                wszelką pomoc.Samodzielne wyjście z anoreksji nie jest łatwe.Ja przechodziłam
                tę chorobę dwukrotnie właśnie dlatego,że za pierwszym razem nie miałam
                kontaktu z psychologiem.Pomoc lekarza jest niezbędna i nie warto się tego
                wstydzić.Psycholog który mi obecnie pomaga (terapia rodzinna)jest świetną osobą
                i bez niej nie poradziłabym sobie.Najważniejsze jest bowiem dojście do
                faktycznej przyczyny anoreksji,a terapia jest najlepszą drogą do uzyskania
                odpowiedzi.Trzymam za was kciuki,dajcie z siebie wszystko,żeby jej pomóc.
        • Gość: alexa Re: pndzelek i inni IP: 80.48.245.* 09.03.03, 00:02
          Mam niejasne wrażenie,że niektóre osoby zabierające głos w tej dyskusji
          wymagają stałego nadzoru lekarskiego.Wydaje mi się,że najlepiej po prostu
          ignorować ich idiotyczne komentarze.Wiem,co to problemy z własną psychiką,więc
          jestem tolerancyjna.Biedny pndzelek jest zapewne istotą zagubioną i
          zakompleksioną,niech się trochę powyżywa,to mu(lub jej)ulży.Chociaż i tak nóż
          mi się w kieszeni otwiera,bo zawsze myślałam,że Wyborczą czytają ludzie
          prezentujący sobą pewien poziom.
          • Gość: stary Re: pndzelek i inni IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 09.03.03, 01:37
            Alexa, masz chyba rację co do profilu czytelników GW, tylko że na forum może
            sie władować każdy menel, który ma klawiaturę i choć ze dwa palce(mózg do tego
            nie jest potrzebny). To tak jak na ulicy. Idziesz i spotykasz ludzi, bannery i
            różne takie. A także napisy zrobione sprayem, w dosyć ograniczonym zakresie
            awiązane z anatomią i fizjologią. Real czy wirtual? pozdro
    • Gość: mae Re: Siecioreksja IP: *.2a.pl 09.03.03, 01:19
      COŚCIE NAROBILI! nie podajemy adresu www, a to dobre. A nie
      pomyśleliście że wstarczy podać pseudonimy internautek? To wazny
      artykuł, ale zrobiliście też reklamę takim stronom.
    • Gość: olya Re: Siecioreksja IP: *.2a.pl 09.03.03, 01:26
      współpraca czy plagiat?
      www.smh.com.au/articles/2002/07/30/1027926889644.html
    • lyche1 Re: Wszystkiemu winni są dyktatorzy mody !!!!!!!!! 09.03.03, 07:02
      To oni pokazują „aktualną” modę rozpiętą na „wieszakach”. Jak oglądam taki
      pokaz to mnie się zbiera na wymioty niestety. Od razu przypomina mi się
      film „Noc żywych trupów” albo archiwalne zdjęcia z Oświęcimia. Debilizm i
      najgorsze tego debilizmu daleko nie trzeba szukać – wystarczy sięgnąć
      po „wysokie obcasy” Modę w „Wysokich obcasach” prezentują 12-tolatki, które
      nie zdążyły jeszcze nabrać kobiecych kształtów.
      Największe symbole seksu XX-tego wieku jak Merlin Monroe były normalnymi
      dziewczynami i kobietami, które miały na czym usiąść i czym oddychać. Nie
      dajcie się dziewczyny zwariować ! Sama miałam kiedyś niewielką nadwagę ( wg
      mnie bo według co poniektórych pewnie nadal ją mam), którą zlikwidowałam za
      pomocą ćwiczeń gimnastycznych i rezygnacji z pewnych składników mojego menu.
      • lyche1 Re: Wszystkiemu winni są dyktatorzy mody PS 09.03.03, 07:08
        Jak to ktoś tu na tym forum napisał : zdjęcie normalnej kobiety można znależć
        tylko w czasopiśmie pornograficzm. O czym to świadczy? Co raz częściej
        dochodzę do wniosku że to "dyktatura mody" powinna być zakazana a nie
        pornografia.
    • Gość: aszka Re: Siecioreksja IP: 195.245.213.* 09.03.03, 10:51
      Tak sie zastanawiam o co chodzi-może Forumowicze mi pomogą.
      Gazeta na jednej stronie umieszcze tekst o bulimii i anoreksji.
      Stronę wcześniej reklamę środka do odchudzania... To ja już nie
      wiem- jak mogę poważnie traktować ten tekst o anorekcji skoro
      redakcja sama go dyskredytuje zachęcając stronę wcześniej do
      odchudzania. Tylko nie mówcie mi, że "redakcja nie odpowiada za
      treść reklam"....
      • Gość: midm Re: Siecioreksja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.03, 11:05
        A dalej przepis na chipsy. Ale to jednak choc tez pewnie ma jakis tam wplyw cos
        innego.
        • Gość: aszka Re: Siecioreksja IP: 195.245.213.* 09.03.03, 11:11
          tylko , że mimo wszystko ten przepis na chipsy nie sąsiaduje a
          preparat na odchudzanie jest bezpośrednio przed...
          • Gość: alexa Re: Siecioreksja IP: 80.48.245.* 09.03.03, 21:49
            Fajnie,że ktoś wreszcie zwrócił na to uwagę.Redakcja nie ma chyba na tyle
            wyobrazni,żeby zastanowić się nad miejscem umieszczania reklam.Ale to zdarza
            się także w wielu innych gazetach,trudno,klient płaci,klient wymaga.
    • Gość: Zarzygana Zniknelo forum anorektyczek IP: *.acn.pl 10.03.03, 10:32
      Zauwazylam, ze na forum prywatnym gazety zniknelo forum, na ktorym pislaly
      dziewczyny chcace zrzucic pare kilogramow. Czy to z powodu tego tekstu?
      Skad mam teraz czerpac inspiracje ...
    • Gość: aripka Re: Siecioreksja vs modelki IP: *.pekaes.com.pl 11.03.03, 08:19
      Przeczytałam z uwagą artykuł o anorektyczkach. Przekartkowałam
      dalej i ... kilka stron z modą, a tam kości obleczone skórą i
      przyodziane najnowszymi propozycjami projektantów. Moda kojarzy
      mi się z czymś co trzeba naśladować ... Mam wrażenie, że
      pokazaliście jadnak państwo ... modę na anoreksję.
      • Gość: Beata K Re: Miałam pecha że trafiłam na Pendzelka IP: *.stacje.agora.pl 11.03.03, 15:00
        Moją wypowiedź zamieściłam w kolejności jako drugą na tym forum.
        Niezwykle rzadko udzielam się w internetowych dyskusjach, a tu proszę; raz mi
        się zdarzyło, bo temat wydał mi się interesujący ze względu na powagę sprawy i
        na czyją ripostę trafiłam? PENDZELKA. W pierwszym odruchu byłam przerażona, o
        rany, co za gość???? Początkowo mnie zatkało, ale teraz już rozumiem, że
        praktycznie nie ma na to rady, aby nie natknąć się na tego rodzaju ludzi....i
        zamierzam nadal brać udział w waszych dyskusjach, a takich zwyrodnialców
        ignorować. Uffff!!!!
        • Gość: alexa Re: Miałam pecha że trafiłam na Pendzelka IP: 80.48.245.* 11.03.03, 18:03
          Pendzelek na szczęscie zamilkł i zniknął z tego forum,widocznie wyczerpały mu
          się pomysły na poniżanie innych osób.Przyznam szczerze,że poczułam się nieswojo
          czytając jego komentarz do mojej wypowiedzi.Teraz wiem,że jest to osoba
          niezrównoważona emocjonalnie,więc olewam wygłaszane przez niego opinie.Fajnie
          się było wypowiedzieć i cieszę się,że wiele osób podeszło poważnie do
          poruszonego problemu.
    • Gość: anti-ana forum IP: *.local.pl / 192.168.1.* 12.03.03, 08:00
      witajcie
      właśnie zalożylam forum dla anorektyczek i ex-anorektyczek. dla wszystkich
      którzy chcą WYZDROWIEĆ albo POMÓC i PORADZIĆ. serdecznie zapraszam!
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11188
      pozdrowienia
      • Gość: bona Re: forum IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 00:35
        Chciałabyn Wam pomóc. Otóż uważam, że najlepszym lekarstwem na
        KAŻDĄ dolegliwość jest dobre towarzystwo. Ja miałam wiele
        szczęscia. Zamieszkałam w akademiku: było nas 4 i jedna waletka
        (permanentna). Szybko zapomniałam o nie jedzeniu, o depresjach,
        o nieszczęściu... Dziewczyny, z którymi zamieszkałam były
        fantastyczne, a może takie je chciałam widzieć. Ciągle śmiałyśmy
        się, chodziłyśmy na dyskoteki, na randki, piłyśmy piwo przy
        brydżu (nie sposób było nie rozegrać paru roberków dziennie -
        wszak czwórka do brydża zawsze była), uprawiałyśmy sporty,
        jeździłyśmy na rajdy i robiłyśmy tysiące innych rzeczy, o
        których tu nie wypada pisać. Czy z głową czy bez? Trudno
        powiedzieć. Ja miałam szczęście, moje koleżanki też. Przy tym
        szaleństwie randkowo-brydżowo-piwowym udało nam się studia
        skończyć (nawet w terminie i z niezłą lokatą). Myślę, że życie w
        grupie, w społeczności, wśród takich samych młodych ludzi
        wyleczyło mnie ze wszystkich egzystencjalnych dolegliwości.
        Kiedy w grudniu pojechałam naświęta do domu - cała rodzinka:
        wszystkie ciocie, wujki przyjechali mnie oglądać. Nie wierzyli
        własnym oczom: wyglądałam NORMALNIE. Chude, wystające kości
        zniknęły. Działo się to w Toruniu. Życzę Wam tyle radości ile
        mnie spotkało i jeszcze więcej. I pamiętajcie: nie uciekajcie od
        ludzi.
        • Gość: midm Re: forum IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 07:03
          Nie wierzyli
          > własnym oczom: wyglądałam NORMALNIE.
          Mysle, ze to nie byla tylko kwestia towarzystwa, ale tak czy
          inaczej grunt, ze jest lepiej.
    • Gość: kaja Re: Siecioreksja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 18:25
      niestety artykuł potrzebny. niestety to jest bardzo poważny
      problem. niestety wielu ludziom poprzestawiał się świat
      wartości. cóż uśmiercanie się głodem paradoksalnie dotknęło
      społeczeństwa, które nie głodują...
    • Gość: Ola Re: Siecioreksja IP: *.kat.cdp.pl 21.04.03, 23:35
      Podajac jakiekolwiek nicki i skróty ułatwiacie dziewczynom
      znalezienie "grup wsparcia". Sama trochę poszukałam i
      znalazłam.... Podejmowanie takiej tematyki jest jak najbardziej
      wskazane, ale czy wszystkie dane muszą być prawdziwe??? A potem
      na stronkach czyta się o dziewczynach, które wzajemnie się
      motywują, że będą się odchudzać, "aż zaczną rzygać zębami..."
      Błąd i jeszcze raz błąd...
      • midm Re: Siecioreksja 22.04.03, 12:23
        > Podajac jakiekolwiek nicki i skróty ułatwiacie dziewczynom
        > znalezienie "grup wsparcia".
        Fakt.
    • Gość: EarlyGirL Re: Siecioreksja IP: *.xtreme.net.pl 22.04.03, 15:46
      Mim zdaniem dziewczyny ktore są w tej siecioreksji są poprostu biedne... Same
      ze sobą sobie nie radzą i chcą w to inne wciągnąć!!!! Ja nie wiem... Macie
      slabą psychike i to jest wasza wada... Nie od was zależna bo to sprawa
      dzidziczna i wychowawcza... Tak jak poddalyscie sie mysli ze jestescie grube
      tak poddacie sie mysli ze wyglad nie jest wazny i ze nie jestescie grube!!!
      Bo anorektyczni w swojej patykowatosci są poprostu OCHYDNE!!!!!!!!! Ne
      rozumiecie ze tam gdzie jest kawałek ciała tam jest smacznie??? Media kreuja
      mode na chude bo na chude latwo szyc ubrania ... a nie jeden kreator mody ma
      za dziewczyne pshedstawicielke ksztaltów rubensowskich!!!! zastanoowcie sie !!!
    • Gość: Jaa Re: Siecioreksja IP: *.attu.pl / 192.168.1.* 01.05.03, 22:17
      Ale Wy jesteście głupie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka