Dodaj do ulubionych

może by go wrobić?

IP: *.ruczaj.pl 09.03.03, 23:09
Mój facet nie chce jeszcze ślubu, a mi sie spieszy zwłaszcza dlatego, że mam
30 na karku i chcę mieć dziecko, które i tak pewnie byśmy dosć szybko mieli.
Więc moze "samodzielnie przyspieszyc decyzję" o slubie. Czy to jest
nieetyczne. Przecież to on naraza nas i nasze dziecko na ewentualne
niepowodzenia.
Wrobić go czy nie, rozważam za i przeciw. Znajduję więcej ZA , a moze o czymś
nie pomyślałam??
Obserwuj wątek
    • melinek Rybka, daj sobie spokoj, to nie jest uczciwe. n/t 09.03.03, 23:14
      Gość portalu: rybka napisał(a):

      > Wrobić go czy nie, rozważam za i przeciw. Znajduję więcej ZA , a moze o czymś
      > nie pomyślałam??
    • anahella no mozna, tylko po co? 09.03.03, 23:19
      zreszta 30 lat to nie jest jakis strasznie pozny wiek na dziecko. zreszta
      jestes pewna na 100 procent ze sie z toba ozeni?
      • Gość: rybka Re: no mozna, tylko po co? IP: *.ruczaj.pl 09.03.03, 23:22
        tak jestem pewna ze sie ozeni i wlasnie dlatego chce to zrobic
        • anahella ozeni, nie ozeni... 10.03.03, 01:10
          ja tam wiem jedno: niczego na 100 procent nie mozna byc pewnym. moze pogadacie
          o tym zeby miec dziecko? bo jak zaprotestuje to wiedz ze moze sie nie ozenic...
          zreszta jezeli sie ozeni, to myslisz ze to fajnie uslyszec po ilus tam latach
          malzenstwa, ze wzial cie tylko dlatego ze bylas w ciazy? moze i fajnie, bo ja
          nie mam dzieci, slubu tez nie mam.

          Ja mysle ze to malo uczciwe robic z dziecka pretekst do slubu. Nie tyle przed
          facetem ale przed dzieckiem.
    • amator.biustow Re: może by go wrobić? 09.03.03, 23:23
      Współczuję temu facetwi.
    • goga.74 rybko, rybko 09.03.03, 23:39
      naprawde masz 30 lat?
      • Gość: .................. Re: rybko, rybko IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 10.03.03, 00:03
        Uwazaj zebys siebie nie wrobila. Juz nie jedna tak probowala i
        sie gleboko rozczarowala, pozostajac stara panna z dzieckiem.
    • Gość: krecha Re: może by go wrobić? IP: *.hwr.Arizona.EDU 10.03.03, 01:00
      to pewnie go nie kochasz

      jakbys kochala to nigdy by ci do glowy nie przyszlo
      pytanie "wrobic go czy nie?"

      lepiej przemysl sobie cala sytuacje
      albo z kims pogadaj
    • matrek Re: może by go wrobić? 10.03.03, 01:12
      Bardzo dobry pomysł
      • anahella Re: może by go wrobić? 10.03.03, 01:19
        dobry pod warunkiem, ze to nie twoja dziewczyna?;)
        • matrek Re: może by go wrobić? 10.03.03, 02:20
          anahella napisała:

          > dobry pod warunkiem, ze to nie Twoja dziewczyna?;)

          Nie uważam za stosowne, tłumaczyć wprost najbardziej podstawowych z etycznego
          punktu widzenia rzeczy. Wcale się nie dziwię jej facetowi, że nie chce
          mieć "jeszcze" - przynajmniej - z nią dzieci.
          • anahella Re: może by go wrobić? 10.03.03, 03:27
            Eh, to byla tylko zaczepka:) Ciekawa bylam jak z niej wybrniesz:)
            • matrek Re: może by go wrobić? 10.03.03, 05:17
              anahella napisała:

              > Eh, to byla tylko zaczepka:) Ciekawa bylam jak z niej wybrniesz:)
              >


              To już wiesz :)
    • Gość: miregal nieuczciwe i cyniczne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.03, 10:14
      to nie ma byc TWOJE dziecko tylko WASZE dziecko. to byloby swinstwo. moze on po
      prostu nie chce miec dzieci, to znajdz sobie innego. albo go wrobisz w pieluchy
      i smoczki, ktore go napawaja lekiem, albo przynajmniej w placenie alimentow -
      po to, zeby twoja potrzeba macierzynswta byla zaspokojona. PASKUDNE!

      zaznaczam, ze nie pisze tego z pozycji Meskiego Szowinistycznego Wieprza, bo
      sama jestem dziewczyna :>
    • muszek0 Re: może by go wrobić? 10.03.03, 12:37
      załóżmy
      że
      sytuacja jest odwrotna; to on chce mieć dziecko.
      załóżmy
      że
      ty nie bierzesz pigułek.
      a on biedaczek, myśli całą noc, kiedy ty śpisz, 'wrobić ją czy nie?' i w koncu
      pod wpływem zewu natury, która nakazuje utrzymanie gatunku ludzkiego, zasadza
      we śnie swoją zdobycz, wypełniając jej wnętrze oślizgłą, życiodajną masą
      wijących się kijanek, które mają jeden cel: przetrwać i dotrzeć do jaja.
      nieciekawa sytuacja, co?
      ale jakby założenie to samo.
    • kini Re: może by go wrobić? 11.03.03, 09:10
      > Mój facet nie chce jeszcze ślubu, a mi sie spieszy zwłaszcza dlatego, że mam
      > 30 na karku i chcę mieć dziecko, które i tak pewnie byśmy dosć szybko mieli.
      > Więc moze "samodzielnie przyspieszyc decyzję" o slubie. Czy to jest
      > nieetyczne.

      Owszem, jest to nieetyczne. Gorzej, jest to koszmarne świństwo.
      Zresztą, czy tak bardzo cieszyłby cię fakt, że facet ożeni się z tobą TYLKO I
      WYŁĄCZNIE z powodu ciąży?
      Z drugiej strony cię rozumiem, ale uważam, że udawania wpadka to najgorsze
      wyjście z sytuacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka