Gość: rybka
IP: *.ruczaj.pl
09.03.03, 23:09
Mój facet nie chce jeszcze ślubu, a mi sie spieszy zwłaszcza dlatego, że mam
30 na karku i chcę mieć dziecko, które i tak pewnie byśmy dosć szybko mieli.
Więc moze "samodzielnie przyspieszyc decyzję" o slubie. Czy to jest
nieetyczne. Przecież to on naraza nas i nasze dziecko na ewentualne
niepowodzenia.
Wrobić go czy nie, rozważam za i przeciw. Znajduję więcej ZA , a moze o czymś
nie pomyślałam??