Dodaj do ulubionych

kosmiczny dol

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 09:59
Boze, ale mam kosmicznego dola. wieczorem sie trzymalam, a w nocy kolo 4
dopadlo mnie na dobre. rozstalismy sie w przyjazni i bardzo ladnie, wszystko
sobie wyjasnilismy, nie mam do niego zalu, ale DLACZEGO DO CHOLERY TAKIE
PIEKNE, DOBRE, SZCZERE UCZUCIE MUSIALO SIE TAK SKONCZYC? dlaczego on wierzy
ze milosc jest dopiero wtedy jak sie kogos rozumie w 100%? przeciez to nie
jest nigdy mozliwe! wszystko jest takie puste i bez sensu bez niego. tak mi
smutno. siedze i rycze. mysle, ze juz sie nigdy nie zakocham i nikt mnie nie
pokocha, ale w naszym wieku po zerwaniu to podobno normalne.
Obserwuj wątek
    • Gość: miregal aha, do tych ktorzy mnie nie lubia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 10:01
      prosze, nie piszcie mi nic obrazliwego w stylu "dobrze ci tak, jebana
      anorektyczko" czy "nic dziwnego, ze rzucil taka beznadziejna szmate jak ty",
      jest mi naprawde wystarczajaco smutno i to byloby kopanie lezacego
      • pajdeczka Re: aha, do tych ktorzy mnie nie lubia 11.03.03, 10:04
        Gość portalu: miregal napisał(a):

        > prosze, nie piszcie mi nic obrazliwego w stylu "dobrze ci tak, jebana
        > anorektyczko" czy "nic dziwnego, ze rzucil taka beznadziejna szmate jak ty",
        > jest mi naprawde wystarczajaco smutno i to byloby kopanie lezacego

        Ja nic nie powiem, pochylę tylko głowę w znaczącym milczeniu.
      • Gość: Lena Ci którzy Cię lubią... IP: 80.48.96.* 11.03.03, 10:32
        ...a takich masz na pewno wielu, podtrzymają Cie na duchu. Przynajmniej wiesz,
        że w Twoim wieku myśli się, że nie spotka się już innego, choć całe życie przed
        Tobą i spotkasz jeszcze niejednego kandydata na wielką miłość / życzę Ci
        jednego i od razu tą właśnie największą/. Spotkasz dojrzalszego faceta.
        Najwyraźniej nie była to ta prawdziwa miłość. Teraz po prostu daj sobie czas.
        Spróbuj zrobić tak, jak Scarlet O'Hara - pomyśl o tym jutro, albo z miesiąc. Na
        pewno jesteś silna. Jeśli poradziłaś sobie z taką chorobą to poradzisz sobie ze
        wszystkim. Powodzenia.

        • lili_v Re: Ci którzy Cię lubią... 11.03.03, 15:40
          Nie lubi Cię tutaj tylko jeden kapeć, który nienawidzi kobiet w ogóle, ucieka w
          wyobrażenia o rzekomej idealnej miłości żeby uniknąć awansów co poniektórych
          pań i rozmnaża się przez pączkowanie. Pluj na niego. Życie jest piękne, a
          Ty jesteś wartościową dziewczyną. Jak się pozbierasz, zacznij dalej robić
          swoje, rozwijaj się intelektualnie, bądź piękna, daj temu i owemu kopa, a będą
          przyłazić drzwiami i oknami. Zresztą kiedy tak obserwuję ludzi to widzę, że
          dziewczyny spod Twojego znaku zawsze trafiają w końcu na właściwego chłopaka i
          zakładają szczęśliwe rodziny, co na pewno Cię czeka w przyszłości.

      • Gość: holm Re: aha, do tych ktorzy mnie nie lubia IP: 213.231.15.* 11.03.03, 16:01
        Miregal co sie marzesz. ja tam pewnie jakbym tylko zobaczył że ten twój, to juz
        twój były, to bym tylko rączki zacierał jakby cie tu pocieszać, i łagodzić
        twoje smutki i w ogóle. Taka myślówa mi do głowy przyszła, jakbym cie normalnie
        widział jak lejesz te łzy krokodyle.
        • farsa Re: aha, do tych ktorzy mnie nie lubia 11.03.03, 22:12
          Gość portalu: holm napisał(a):

          > Miregal co sie marzesz. ja tam pewnie jakbym tylko zobaczył że ten twój, to
          juz
          >
          > twój były, to bym tylko rączki zacierał jakby cie tu pocieszać, i łagodzić
          > twoje smutki i w ogóle. Taka myślówa mi do głowy przyszła, jakbym cie
          normalnie
          >
          > widział jak lejesz te łzy krokodyle.

          skłonny do pocieszania?
          ech...
    • melinek Re: kosmiczny dol 11.03.03, 22:26
      Gość portalu: miregal napisał(a):

      > ... ale mam kosmicznego dola.

      Kosmiczy dol czyli czarna dziura.
      Czeka cie juz tylko wiosenny wybuch supernowej.
    • Gość: Xanatos Re: kosmiczny dol IP: *.acn.pl 11.03.03, 22:51
      Nie przejmuj się. Ból kszałtuje charakter. Dodaje skrzydeł. Czyni człowieka
      silniejszym. A miłość uczy nas pokory wobec siebie i świata. Daje nam inne
      spojrzenie na różne rzeczy. To była Twoja lekcja. Widocznie czas nie ten i
      przestrzeń nie ta.

      Paracelsus powiedział;

      Ten kto nic nie wie, nic nie kocha
      Ten który nic nie robi, nic nie rozumie
      Ten kto nic nie rozumie, jest nic nie wart
      Ale ten, kto rozumie, również kocha, zauważa, widzi...

      Ty rozumiesz...
    • goga.74 nie rycz mala, nie rycz 11.03.03, 23:39
      > mysle, ze juz sie nigdy nie zakocham i nikt mnie nie
      > pokocha, ale w naszym wieku po zerwaniu to podobno normalne.

      czas leczy rany. Teraz tego nie widzisz, ale za rok sie ze mna zgodzisz. Albo
      jeszcze wczesniej ;-)
      • Gość: Xanatos Re: nie rycz mala, nie rycz IP: *.acn.pl 11.03.03, 23:40
        goga.74 napisała:

        > > mysle, ze juz sie nigdy nie zakocham i nikt mnie nie
        > > pokocha, ale w naszym wieku po zerwaniu to podobno normalne.
        >
        > czas leczy rany. Teraz tego nie widzisz, ale za rok sie ze mna zgodzisz.
        Albo
        > jeszcze wczesniej ;-)


        A czy jest tu coś do leczenia?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka