Dodaj do ulubionych

Dobra śmierć

IP: gw:* / 192.168.113.* 15.03.03, 06:06
Obserwuj wątek
    • Gość: Ryszarda Re: Dobra śmierć IP: gw:* / 192.168.113.* 15.03.03, 06:07
    • Gość: Ryszarda Re: Dobra śmierć IP: gw:* / 192.168.113.* 15.03.03, 06:08
    • anahella Re: Dobra śmierć 15.03.03, 14:20
      Piekny artykul. Nigdy tak nie myslalam o smierci, a tu ktos pokazal mi inna
      strone tego zjawiska.
    • psycholog.w ten strach to przypomnienie własnego życia i... 15.03.03, 14:58
      ... ostatni najbardziej decydujący moment z dobrym pytaniem do siebie
      samego "dlaczego inni ("społeczenstwo") niechcą mi pomóc w zmiejszeniu mojego
      cierpienia??? dlaczego???" (jego cierpienie to ... pytanie)

      a pytanie to hasło do "piekła"...(wiecznej pustki - weryfikacji własnego mózgu)


      porada:

      noś z sobą morfine (to dobry lek w razie wypadku) ale czasu może być za mało na
      wstrzykniecie... :-)) i znów winne ... KOZŁY OFIARNE :-)))
    • Gość: Elżbieta Re: Dobra śmierć IP: *.met.pl / 10.0.0.* 17.03.03, 13:45
      Ostatnio uczestniczyłam w odchodzeniu dwóch bliskich mi
      osób.Wkrótce minie rok jak umarła moja Mamusia a kiedy
      odchodziła ja Ją trzymałam za rękę.Nie ma dnia abym nie myślała
      o temacie,który porusza artykuł.Dzisiaj wiem,że najważniejsze
      dla obu stron jest aby jak najwięcej w tych ostatnich chwilach
      być ze sobą,okazywać sobie miłość,czułość,oddanie.Potrzeba
      więcej takich artykułów abyśmy uczyli sie dobrych
      zachowań,abyśmy przestali się bać tematu i często właśnie w tych
      najważniejszych chwilach nie zostawiali swoich najbliższych
      samych.
    • Gość: Le Tour Re: Dobra śmierć IP: *.kalisz.mm.pl 21.03.03, 21:09
      "...Na konferencji niejednokrotnie pojawiało się pytanie, czy
      środki przeciwbólowe podawać, kiedy pojawi się ból, czy
      uprzedzając jego wystąpienie. W Polsce, o ile wiem, uznaje się
      tylko tę pierwszą ewentualność. Ponieważ to, żeby pacjent nie
      odczuł bólu, nie jest zbyt wielką wartością. Zdecydowanie
      procedury leczące i utrzymujące przy życiu mają wysoki priorytet
      nad uśmierzającymi cierpienie, nawet kiedy je nasilają..."

      Jestem osobą bardzo chorą, po wielu operacjach i z przerażeniem
      myślę o umieraniu i czekającym mnie cierpieniu fizycznym widząc
      negatywny stosunek lekarzy do stosowania silniejszych środków
      przeciwbólowych i do uśmierzania bólu w zarodku. Wielokrotnie
      doświadczyłam tego na własnej skórze (w różnych szpitalach -
      żeby nie było wątpliwości). Niestety to, żeby pacjent nie odczuł
      bólu, naprawdę nie jest w Polsce zbyt wielką wartością. Nie wiem
      z czego to wynika, czy już na studiach medycznych, kształcąc
      nową kadrę medyczną, popełnia się błąd, nie przywiązując do tego
      wagi, czy wynika to z niewiedzy, czy "odgórnych" nakazów, czy
      może ze strachu? W każdym razie jest to problem.

      • anahella Re: Dobra śmierć 21.03.03, 21:37
        Gość portalu: Le Tour napisał(a):

        > Niestety to, żeby pacjent nie odczuł
        > bólu, naprawdę nie jest w Polsce zbyt wielką wartością.

        Nie raz w mediach byl poruszany problem znieczulicy lekarzy na bol pacjenta.
        Przeswiadczenie, ze u dentysty "musi bolec" nadal jest u nas powszechne. U
        lekarzy innych specjalnosci podobnie. Mamy do czynienia z odhumanizowaniem
        zawodu lekarza, gdzie metody leczenia stawia sie wyzej niz dobro pacjenta.
    • Gość: Danuta Re: Dobra śmierć IP: *.tamqfl1.dsl-verizon.net 27.03.03, 03:13
      Niedawwno zmarl moj Tata. Tak bardzo cierpial. Mimo ze
      staralysmy sie zapewnic wszystko. Wszystko aby przestalo Go
      bolec. Bylysmy przy Nim w dzien i w nocy. Nie opuszczalysmy Go
      nawet wlasciwie na minute. Otoczony byl przede wszystkim nasza
      miloscia, wiedzial ze nie jest sam .Spotkalysmy duzo dobrych i
      zyczliwych ludzi. A jednak tylko to ze bylysmy z mama tak
      zdeterminowane aby zapewnic mu dobra Smierc ,odszedl godnie.
      Kochajmy tych ,ktorzy umieraja ,moze sa bardziej przerazeni niz
      my. Boja sie ,potrzebuja naszej bliskosci i milosci. Ale ilu
      jest takich ,ktorzy nie maja nikogo. Sa samotni ,zostawieni "na
      pastwe" rzeczywistosci. Nie ma hospicjow, poradnie albo lekarze
      paliatywni nie funkconuja tak jak nalezy. Nie wszyscy lekarze
      czy pielagniarki sa zaangazowani tak jak by oczekiwala rodzina
      czy umierajacy. Walczmy o godna smierc dla obcych ,bliskich,dla
      siebie. Niech ktos nas potrzyma za reke kiedy bedziemy
      odchodzic,da morfine kiedy boli tak ze tylko krzyk pomoze.
      Pomodli sie. Zamknie oczy.
    • helaraja Re: Dobra śmierć 27.03.03, 07:34
      Jeśli będziemy dobrze, pięknie żyć to i nasza śmierć będzie piękna: z kimś
      bliskim trzymającym za rękę, wspierającym. Głęboko w to wierzę!
      • ona55 a gdzie ten artykul? 28.03.03, 10:17

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka