Gość: Sofi
IP: 217.96.198.*
13.05.01, 01:46
Chciałabym zapytać innych uczestników forum co sądzą
na temat takiej sytuacji: Wróciłam późnym wieczorem ze
szkoły (uczę się zaocznie) i stwierdziłam, że facet z
którym jestem i mieszkam rozmawia przez "Gadu-gadu" z
jakąś dziewczyną. Na moje pytanie o czym rozmawia
pokazał mi przebieg rozmowy, gdzie między innymi
stwiedzał, że jest samotny tzn. nie ma nikogo i
mieszka sam, czeka na jedną jedyną, skończył studia
ekonomiczne i urodził się w Madrycie (wszystko to nie
prawda). Dziewczyna z przebiegu rozmowy moim zdaniem
wyraźnie samotna, romantyczka, szukająca kogoś.
Poczułam się rozgoryczona i było mi bardzo przykro. On
tego nie rozumie, twierdząc,że przesadzam i to tylko
żarty. Wydaje mi się, że to nie w porządku wobec mnie
jak również i to, że nie popieram wcielania się w
kogoś kimś się nie jest. Oczywiście nie jest to zdrada
jak się powszechnie uważa tzn. fizyczna, czy jednak
wogóle nie jest...