11.10.06, 14:20
Co raz wiecej czasu ja i mój chłopak spędzamy osobno. Moje studia i praca...
Ja pracuje po południu on rano, szkołe mam w weekendy... Coraz częściej
obawiam się ze moj związek tego nie wytrzyma... Mieliście lub miałyście
kiedyś podobne doświadczenia... prosze o szczerość...
Obserwuj wątek
    • k.tosia Re: osobno 11.10.06, 14:47
      My też ostatnio coraz rzadziej się widujemy... Mam mieszane uczucia, ale cóż,
      zobaczymy co to będzie.
      • hugolinka Re: osobno 11.10.06, 14:49
        moj chlopak jest dla mnie wszystkim... kocham go, mieszkam razem i planujemy
        rodzinkę... ale jest wŁaśnie to okropne ale...
        • 83kimi Re: osobno 11.10.06, 14:56
          Trudna sytuacja. Ale czy masz szkole w kazdy weekend czy w co drugi? Bo jezeli
          w co drugi, to starajcie sie te wolne wykorzystac na maksa - moze jakis wpad za
          miasto?
          Na dluzsza mete moze byc ciezko, nie myslalas o zmianie pracy?
          • hugolinka Re: osobno 11.10.06, 21:33
            akurat mam pracę która mnie satysfakcjonuje i którą lubię...
    • aquira Re: osobno 11.10.06, 21:46
      Dziewczyno! Skoro kochasz tego faceta to co się przejmujesz? Rozstaniesz się z
      nim i zaczniesz szukać kolejnego, który będzie pracował w tych godzinach co ty?
      Wszystko się ułoży, z czasem może zmienią Ci godziny pracy, miną studia - trzeba
      to przetrwać. Każdą wolną chwilę spędzaj z nim - ucz się rankami, żeby nie
      tracić cennego czasu. Będzie dobrze! Trzymam kciuki :)
      • mala.m1 Re: osobno 11.10.06, 21:47
        uwazam, ze miłośc wszystko przetrwa.. jesli jestes zakochaan i kochasz
        prawdziwie to nie powinnas miec takich dygresji...:(
        • hugolinka Re: osobno 11.10.06, 21:52
          Kocham:) Chyba niezrozummiale napisałam. Boje sie troszke o niego. Facet moze
          dziwne rzeczy z nudów robić...
          • mala.m1 Re: osobno 11.10.06, 21:57
            zaufaj mu po porstu , a nie mysl negatywnie... pomysl,ze on tez mzoe sie w ten
            sam sposob martewic o Ciebie...
            • hugolinka Re: osobno 11.10.06, 22:15
              No tak, masz rację:) Mam nadzieję, ze czekanie na mnie ni znudzi mu sie, bo do
              te pory spędzaliśmy razem mnustwo czasu i... nigdy nie było nam tego czasu za
              dużo
        • martha_l Re: osobno 12.10.06, 09:00
          Co to znaczy, że nie powinna mieć dygresji??

          hugolinko, rozmawiałaś z tym swoim facetem jak on to widzi i czy mu przeszkadza?
          • hugolinka Re: osobno 13.10.06, 12:49
            Rozmawialam. Powiedzial ze jest mo to nie na reke, ale jest przekonany, że
            przetrwamy to..
    • asiulka81 Re: osobno 11.10.06, 22:22
      jesli zwiazek nie przetrwa to widocznie nie byl wart funta klakow. w takim
      wypadku-mowi sie trudno.
      • hugolinka Re: osobno 11.10.06, 22:24
        żebym tylko nie została matką samotnie wychowującą dziecko..
    • bri Re: osobno 12.10.06, 10:15
      Hm... Myślę, że większe ryzyko rozstania się istnieje u osób, które widzą sie
      non-stop. Wy po prostu musicie się umawiać na randki kiedy tylko uda się Wam
      zgrać terminy i bedzie OK. Przecież kiedyś skończysz studia. A pracę też można
      zmienić.
      • 83kimi Re: osobno 12.10.06, 10:22
        A o której wracasz z pracy? I o ktorej Twój facet rano wychodzi? Starajcie sié
        wykorzystac każdą wolną chwilkę - wspólne śniadanie, kolacja, kąpiel
        wieczorna... Moja siostra ze swoim chłopakiem przez rok widzieli się tylko 1
        miesiąc i przeżyli, niedawno obchodzili 5 rocznicę ślubu. Było ciężko, ale
        miłość zwyciężyła. :-)
        • walnientaenta Re: osobno 12.10.06, 15:42
          wiesz ile jest zwiazkow o podobnych ukladach i sa razem? a co powiedzec o
          plywających itp.
          ja z mezem widuje sie 8 rano- pol godziny - ja wychodze z dzieckiem on wstaje,
          i wieczorem 23 ja ide spac on wraca, dziecko widzial jakies 3 dni temu
          • hugolinka Re: osobno 13.10.06, 12:51
            no to faktycznie... widze ze nie mam co marudzic
        • hugolinka Re: osobno 13.10.06, 12:51
          no to milo:) on wychodzi o 6.30 wraca o 15.30 Ja wychodzę o 14.30 i wracam tak
          okolo 21. Rano jemy sniadanko razem, kolacje itp. Ale najgorsze jest to, że to
          dej pory bylismy przyzwyczajeni, że prawie caly dzien spedzalismy razem. Teraz
          mi tego strasznie brakuje
    • bibita Re: osobno 12.10.06, 16:36
      jesli mieszkacie razem to przeciez widujecie sie wieczore

      to sprawdzian czy przeetrwacie trudny okres
      • hugolinka Re: osobno 13.10.06, 12:52
        jest to chyba dla mnie najtrudniejszy jak do tej pory sprawdzian:( i nie
        chcialabym go zawalic
        • 83kimi Re: osobno 13.10.06, 14:32
          To rzeczywiscie ciezko, zwlaszcza, ze pewnie po pracy jestes zmeczona, a Twoj
          chlopak chce isc wczesnie spac. Ale rozmawiajcie ze soba, gdy tylko jest
          okazja, a w te weekendy, gdy nie masz szkoly badzcie caly czas razem. Dacie
          rade, pomysl, co by bylo, gdybyscie nie mieszkali razem... a tak przeciez co
          najmniej 2 h dziennie macie dla siebie... to nie jest tak malo! Ja z moim
          chlopakiem nie mieszkam i czasami jak sie spotykamy, mamy tylko 2- 3 h,
          ostatnio nie widzielismy sie przez 5 dni, bo nie bylo kiedy... mieszkamy w 1
          miescie, ale godzine drogi autobusem. Moze moglibyscie wziac kilka dni wolnego
          przed Sylwestrem i wyjechac na kilka dni razem? Wyjazdy zblizaja...
          • hugolinka Re: osobno 13.10.06, 22:32
            :) Dziekuje za rady i pocieszenie:) naprawde podniosło mnie to na duchu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka