katka242 20.01.05, 19:17 dziś Asentrę lekarz zamienił mi na CITAL - brał ktoś? jak działa? psychiatra stwierdził, iz opowieść z mojego życie brzmi jak groteska... po CITALU "znormalnieje"? ( moje życie)... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rzeznia_nr_5 Re: CITAL 20.01.05, 19:42 katka242 napisała: > dziś Asentrę lekarz zamienił mi na CITAL - brał ktoś? jak działa? > psychiatra stwierdził, iz opowieść z mojego życie brzmi jak groteska... > Takie parodie lekarza to tragedia w medycynie.Na mnie Cital b.źle zadziałał ale to indywidualne sprawy.Ja nie polecam w każdym razie.A twój lekarz też jakiś młotek. Odpowiedz Link Zgłoś
looserka Re: CITAL 20.01.05, 19:44 Klatka, skąd Ty takiego dochtora wygrzebałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
citalinka Re: CITAL 21.01.05, 09:43 Lekarz kretyn -nie da się ukryć. Ale, przeciwnie, niż rzeźnia: serdecznie polecam Cital!!! na mnie działa fantastycznie, nigdy nie miałam do czynienia ze skuteczniejszym lekiem. Wyciąga w górę i do zycia, jak nie przymierzając słońce wiosenne paki kwiecia. Nie każdemu tak odpieprza po citalu. Serio - przywrócił mnie do zywych. Odpowiedz Link Zgłoś
smutaska3 Re: CITAL 14.02.05, 11:26 mrowka dala sie poniesc,tej jakze necacej reklamie:P a ty klatka co temu lekarzowi naopowiadals:P ze pacan wymiekl.. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: CITAL 14.02.05, 19:03 Ja brałem cital i działał nawet dobrze przez pierwsze 2 tygodnie.Bo przez ten czas dostałem takiej dawki energii że skakałem z radości i byłem w euforii.Jednak jak każdy lek z grupy ssri po 2 tygodniach zaczoł zamulać i powodował senność i smutek.Ja nie wiem zawsze mam po lekach stłumienie emocjonalne po 2-3 tygodni brania a początki zawsze są super i dodają energii.Niech mi ktoś poradzi przy okazji czy powienienem zaczą brać nari(reboksetynę)??Bo piszą że jeśli leki mnie usypiają to reboksetyna będzie najlepsza bo ona pobudza.Brałbym to ale lekarz uparł się żebym zaczoł brać coaxil.Poradźcie czy spróbować coaxil czy odrazu leki grupy nari bo jutro jade do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
smutaska3 Re: CITAL 14.02.05, 19:18 z fluoksetyna itp mialam podobnie jak piszesz mam wrazenie ze coaxil dziala inaczej ..bralam go dlugo..ale trudno mi obiektywnie oceniac..bo to bylo gdy bylam w glebokiej depresji ,a pozneij gdy z niej wyszlam nadal bralam ale tez bylo beznadziejnie...(wraz z depakina) ja bym ci polecila asentre zamiast coaxilu// bo tez jestem z tych co "spia"..i moze nie rewelacja..ale dalo sie jakis czas przezyc moze sprobuj cos innego niz ta reboksetyne narazie,bo chyba nie jest zbyt popularna i jakos nie wyczytalam pochwal na temat jej super efektow,a niedanwo wlasnie szukalam info na temat lekow tego typu tzn dla "spiacych" (uslyszawszy o tej "rewelacji") Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: CITAL 14.02.05, 19:55 To co mówicie jest bardzo nieprzyjemne dla mnie :( Biore Cital od 5 dni i oczekuje fajnych efektów. Nie mam czasu i ochoty na zmienianie leku. Chce by ten był strzałem w 10, bo przy jego pomocy mam wyjść z uzależnienia. Przez pierwsze 2 dni byłem niezwykle pobudzony(jak po fecie) i nie przespałem 2 nocy z rzędu buszując po necie, ale teraz zauważam, że spid się skonczył, a moja buźka wykrzywia sie coraz częściej w grymasie ziewania. Z tego co mówicie będe coraz bardziej śpiący i śpiący, aż wpadne w śpiączke. Beznadzieja :( Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: CITAL 14.02.05, 19:59 Widze, że Cital przeżywa swoje chwile chwały. Jeszcze niedawno wszyscy gadali o asentrze jakby byl to jedyny przepisywany lek, teraz Cital. Czyżby producenci Citalu zrobili nową dostawe długopisów do ośrodków zdrowia psychicznego? Odpowiedz Link Zgłoś
smutaska3 Re: CITAL 14.02.05, 20:21 nie zalamuj sie chlopie.. psychotropy to nie amfa ani cuda na kiju mi sie na asentrze "poprawilo" gownie dlatego ze sama tego chcialam a nie ze mi sie porpawilo.. choc pewnie lek pomogl utrzymac jakis wzgledny poziom jak ktos pisze ze mu sie na leku jakims poprawilo to w usmie niewiadomo dokonca czy po leku czy akurat "samoistnie".. ale nie wiem ja pewnie bredze bo mam depresje i bog wie co jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: CITAL 14.02.05, 20:38 Z jakiego uzależnienia chcesz wyjść??Cital rzeczywiście działa przez pierwsze dni tak,że człowiek nie śpi i ma energię,jednak potem po paru dniach robi się senny.Senność dojdzie do pewnego poziomu a raczej nie senność tylko niechęć do jakiegokolwiek działania i zostanie na jakimś poziomie dlatego mi lekarz przepisał inny lek bo tak mam po lekach z grupy ssri.Jeli chcesz uwolnić się od uzaleznienia od leków antydepresyjnych i masz ostre objawy po odstawieniu to zrób tak: z citalu zejść będzie ciężko no chyba że jesteś osobą wytrwałą i może niwe będzie to dla ciebie żaden problem.Ale jeśli zauwazysz że musisz połykać 1/8 tabletki co 2 dni bo inaczej boli cię głowa itp to jestes uzależniony i wtedy lekarz niech przepisze ci lek z innej grupy.Gsdy już będziesz łykał tylko lek z innej grupy np. pierścieniowce to łykaj go przez tydzień i potem przez 3 dni schodź z leku odkrajając kawałek.Potem jak odstawisz lek objawów nie będzie a raczej nie powinno być.Przykład : Ja brałem leki grupy ssri a jak chciałwem przestać je brać to przy odstawianiu nawet miesięcznym miałem objawy odstawienne bardzo silne.Lekarz niedawno przepisał mi lerivon lek z innej grupy niż brałem dotychczas(czteropierścieniowiec) i pobrałem lek z tydzień ale z powodu spania 24h na dobę musiałem lek odstawić.Odstawiłem mianserynę(lerivon) w 3 dni i teraz nie biorę i czuję się dobrze.Gdybym odstawiał lek ssri (cital) to bym objawy mia silne a takto nie mam.Czyli w skrócie : niech lekarz da ci mianserynę,łykaj przez tydzień a potem z niej zejdź normalnie w 3-4 dni.Ja męczyłem się strasznie z odstawianiem leków bo odstawiałem już kilka razy i się nie udawało bo objawy odsatwienne trwały nawet 2 tygodnie:( Okazało się że wystarczy przeżucić się na lek z innej grupy po czym odstawić go.Dziwne nie??A przeżucić się z ssri na pierścieniowce jest łatwo no może czasami przez 3 dni pobolewać głowa ale mija i potem lek odstawiamy.Takie proste a ja już myślałem że nigdy nie odstawię leków Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: CITAL 14.02.05, 21:09 Co prawda nie chodziło mi o uzależnienie od leku antydepresyjnego tylko od narkotyku, ale i tak jestem ci wdzięczny za opis dobrego odstawiania Citalu, bo tak czy siak będe musiał za jakiś czas się z tym zmieżyć. Nie przypuszczałem, że objawy odstawienia SSRI mogą być na tyle poważne. Wydawało mi się, że hop przestaje się brać i zapomina o leku. Mówisz, że Cital nie tyle powoduje senność co brak motywacji. To dziwne, bo ja właśnie cierpie na brak motywacji i zobojętnienie na cokolwiek. Mój układ nagrody przyzwyczaił się do nagradzania syntetycznym narkotykiem i nie reaguje już tak dobrze na naturalne endorfiny. Miałem nadzieje, że Cital podniesie mój poziom energii i motywacje. Jeszcze jedno. Moim głównym i pierwotnym problemem jest nadmierny lęk. Lakarz twierdzi, że Cital obniża poziom lęku, ale w necie nie spotkalem się z taką informacją. Jak było w twoim przypadku? Czy lęk był zmniejszony, czy czułeś sie bardziej wyluzowany w sytuacjach spolecznych? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: CITAL 14.02.05, 21:19 Nie chcę wprowadzać cię w błąd bo cital działa różnie zależy od osoby.Na mnie każdy lek przeciwdepresyjny z grupy nowszych działa zamulająco ale po 2-3 tygodniach brania.Na początku napewno będziesz miał duuużo energi co z czasem się wrówna.Nadpobudliwość itp a po 2-3 tygodniach to trochę zmaleje tzn. będziesz miał chęci ale możesz stać się obojętny na dosłownie wszystko.Ja tak miałem i nie wiem czy ty tak będziesz miał ale 2-3 tygodnie to napewno będzie ci się wszystkiego chciało i będzie extra.Potem zaobaczysz bo może będzie ok ale humor to napewno się poprawi i będziesz żartował i wogóle.Jeśli chodzi o lęk to na mnie wszystkie leki jakie brałem nowej generacji a było ich 6 łącznie z citalem działały uspakajająco i przeciwlękowo.Na początku jak będziesz pobudzony możesz czuć niepokój ale jak mówię po 2-3 tygodniach lęki miną.Będziesz bez problemu wychodził wszędzie i gadał ze wszystkimi bo poprostu stanie ci się to obojętne co o tobie myślą inni i czy ktoś cię pobije na ulicy itp.Staniesz się taki trochę obojętny właśnie i lęków nie będzie ale to po 2-3 tygodniach.Zresztą zobaczysz ale jeśli chodzi o energię to ona trochę zmaleje ale napewno nie do takiego stopnia jak miałes wcześniej.Jeśli będziesz się źle czuł po 2-3 tygodniach tj. będziesz źle sypiał,będą trudności z pamięcią,koncentracją i humor zmaleje do stopnia że będzie ci się chciało ryczeć to trzeba zmienic lek ale myślę że humor pozostanie tylko chodzi o sennośc i brak chęci do wszystkiego ale zobaczysz bo jak piszę może nie będziesz tak źle tego wszystkiego przyżywał. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: CITAL 14.02.05, 21:23 P.S człowiek po tych lekach z czasem staje się wyluzowany i alkohol można pić ale chodzi mi o piwo bo wódka to nie wiem do końca jak działa z lekami.Piwo pij ale zobaczysz że po 2-3 piwach będziesz pijany bo te elki powodują taki efekt ale możesz piwo pić spokojnie(ja piłem nawet 8 piw i wszystko tak jak zawsze tyle że już wtedy chodzić nie mogłem i śmiałem si sam do siebie tak ostro i nie mogłem przestać z 20-30 minut a potem ryczałem) Tak działają leki więc nie przesadź a zresztą zobaczysz że będziesz się szybciej upijał:) Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: CITAL 14.02.05, 21:25 Właśnie zauważyłem ten efekt. Mam raczej mocną głowe, a dzisiaj wypiłem do obiadu kieliszek winka i od razu humorek mi sie poprawił, ale tak jak mówisz po dośc niedługim czasie złapał mnie jakiś dziwny natychmiastowy dołek, który już przeszedł. Dziwne. Alkohol moge sobie odpuścić. Prorok z ciebie. Ulalal Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka33 Re:zmiana wagi ciała po Citalu 15.02.05, 09:38 jakie są wasze doświadczenia w tym temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re:zmiana wagi ciała po Citalu 15.02.05, 11:15 U mnie waga ciała spadła bo po tych lekach zwykle mało co smakuje.Zależy od osoby ale na ogół nie chce się jeść po citalu. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re:zmiana wagi ciała po Citalu 15.02.05, 11:26 tak jak po wszystkich lekach SSRI. Kobiety pewnie się cieszą :D Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: CITAL 14.02.05, 21:23 Dziękuje bardzo. W sumie mam nadzieje, że będzie tak jak mówisz. Po 2-3 tygodniach nie będe się lękał i będe miał dobry humor. Senność jakoś przeboleje. Wielkie dzięki stary! Odpowiedz Link Zgłoś
citalinka WAŻNE dla Zoltanka 15.02.05, 11:58 Zamieściłam tu kiedyś bardzo pochlebną wypowiedź o Citalu. Teraz jeszcze parę słów, żebyś NIE nastawiał się , że koniecznie będzie jak u innych. Jestem zywym przykładem na to, że reakcje fizyczen i psychiczne na ten lek sa ogromnie zindywidualizowane.: - odstawianie: raz go odstawiłąm po 5 mcach zazywania. Odstawiłam z dnia na dzień (nie miałam kasy na nowe op.) i PO PROSTU nawet tego NIE ZAUWAŻYŁAM!!! Doskonały efekt zadowolenia z zycia utzymywał się niezmiennie przez kolejne pół roku. Smętny bieg zdarzeń wywołał nową depresję, ale to ZUPEŁNIE INNY temat, - pierwszy miesiąc zażywania - właśnie przez pierwsze 2 tyg duża senność (a nie aktywność i euforia, nic takiego), po kolejnych dwóch senność ustapiła niemal zupełnie, zdarzaja mi sie ataki smiechu i juz ogólnie jestem na duzym plusie. Wszystko, co widziałam na czarno, widzę jeśli nie różowo, to chociaż w jasnych barwach. Optymizm, nadzieja, poczucie, że będzie OK, USTĄPIŁY lęki w kontaktach z ludźmi, co mi ułatwia pracę = mam tzw. sukcesy = naturalnie wzrasta optymizm = mam wiecej sznsy na cokolwiek bym sobie wymysliła - waga: po miesiącu zażywania c. odzyskałam apetyt, musze się trochę hamować, zeby sie nie nabawić niepotrzebnych kg - ogólny efekt działania leku - jkest prawdą co wyżej pisali, że wystepuje pewne zobojętnienie na porażki, lęki znikaja nawet te "zdrowe", czuję się jak pączek w maśle i jest mi stale tak dobrze, że Z ROSĄDKU zmuszam sie do pracy i innych działań, rozsądek ma u mnie duże znaczenie. Gdybym miała pofolgować tej błogości, jaka odczuwam, mogłabym sobie cały dzionek leżeć w łóżeczku z rozkosznym uśmiechem na twarzy, bo to i niebo za oknem takie ładne, i ptaszki slicznie cwierkają, i mebelki ładne, książeczki ładnie stoją, papusianie w lodówce pyszne czeka, plusy, plusy, plusy, świat jest rajem, nie muszę nic robić bo jest tak cudownie - za nic w świecie nie chcę tego koszmaru i lęków które niszczyły wszystkie dziedziny mojego zycia jeszcze miesiąc temu. Ten optymizm umozliwia normalne życie. A że wszystko mi trochę "wisi", no cóż, kto powiedział, że to nie lepszy sposób nażycie, niż zamartwianie sie? Powodzenia Zoltanku!!! -- Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: WAŻNE dla Zoltanka 15.02.05, 14:29 asz rację Citalinka.Ja tak gadam a to zależy od osobowości.Dziś lekarz mi powiedział że większość pacjentów z depresją jak do niego przychodzi na cital reagują właśnie jak Ty muwisz (senność przez pierwsze 2 tygodnie,potem normalizacja) Ja przechodziłem zażywanie tego leku zupełnie inaczej niż każdy inny pacjent bo miałem euforię na samym początku a potem sennośc i bezinteresowność.Dziś dowiedziałem się że cierpię tak naprawdę na dystymię a nie na zwykłą depresję jak myślano przez 2 lata leczenia i dlatego te leki ssri nie działały na mnie dobrze.Dla mnie problemem jest mało energii i brak chęci a leki powodowały większy brak energii i uspokojenie a dla człowieka z depresją klasyczną uspokojenie i niechęć nie przeszkadzają bo te leki dają to że człowiek odbiera wszystko lepiej i bardziej kolorowo a to dla depresanta liczy się najbardziej,dlatego mu nie przswzkadza sennośc wywołana lekiem byle żeby dawał kolorową wizję i lepsze jutro.Dla mnie to nie wystarczało bo jak pisałem mam dystymię i liczy się tylko u mnie energia dlatego lekarz kapnoł się co mi jest i dał mi lek taki bardziej prawdziwy(mocniejszy) na dodanie energii(petylyl).Jest to lek z dużą gammą skutków ubocznych ale myślę że mi one nie będą przeszkadzały,bo jeśli lek da mi energię to pokonam depresję bez problemu.I tym właśnie się różnię od klasycznego depresanta,że nie humor,lecz sama energia pozwoli mi pokonać deprechę,dlatego źle tolerowałem leki ssri i dlatego dostałem inny lek specjalnie na dystymię(chociaż na deprechę też przy okazji i lęki).Tak naprawdę leki ssri dobrze działają na ludzi z depresją tylko na mnie źle więc nie kierujcie się zbytnio tym co pisałem bo to może być nieprawda.Sorka za taką pomyłkę w opisywaniu działa leków ale nie wiedziałem że mam dystymię i dlatego te leki nie działały dobrze(nie było efektów) Pozdro aha i jak ktoś wie cos na temat dystymii ciekawego to niech pisze bo jestem ciekaw chociażby tego czy ten stan mija czy dystymia jest złośliwą chorobą trwa całe życie a co za tym idzie całe życie będę brał leki. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: CITAL 15.02.05, 14:47 widze ze cacane lexapro i asentra w nielasce cale szczescie ze i tak mnie nie stac na ten cud, oszczedze sobie kolejnego rozczarowania. Odpowiedz Link Zgłoś
chaimbers Re: CITAL 15.02.05, 23:52 Co to jest dystymia? Bo u mnie też zauważam taki brak energii :/ I czy asentra dużo rózni sie od Citalu? Mi lekarz przepisał niecałe trzy tygodnie temu asentre bo wykrył depresje maskowaną ale może cital byłby lepszym rozwiązaniem? Tak go wszyscy chwalą ... Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: CITAL 16.02.05, 09:15 Cital jest lekiem dosyć w miarę słabym tzn. jest dobry i trudno się od niego uzależnić-jeśli to wogóle możliwe.Asentra z tego co wiem chyba działa inaczej i właśnie nigdy nie wiem czy na pobudzenie czy usypia.Ja polecam petylyl ludziom którzy potrzebują energii i nie chcą spać po leku.On wogóle nie powoduje senności a z kolei nie daje tez energii żeby człowiek był jak naćpany.Jak przeczytałem że to mocny antydepresant to się zdziwiłem że lekarz mi dał mimo że mam 18 lat.Jak się okazało działa spokojnie i powoli i jak narazie żadnych objawów ubocznych nie zauważyłem.Nieco poprawia humor ale lekko i nie uspokaja tylko daje chęć na robienie wszystkiego i lekko działa przeciwlękowo ale dość słabo.Dlatego ludzie jak nie macie jakiś leków olbrzymich a potrzebna wam energia do pracy a macie deprechę i nic wam się nie chce to polecam petylyl.Naprawdę najlepszy lek i pierwszy jaki mi pomaga.Jeśli nie zadziałały na was leki nowej generacji ssri to polecam właśnie ten specyfik.Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
o0oo Re: CITAL 16.02.05, 10:12 > Jak się okazało działa spokojnie i powoli i jak narazie żadnych > objawów ubocznych nie zauważyłem.Nieco poprawia humor ale lekko i nie uspokaja > tylko daje chęć na robienie wszystkiego i lekko działa przeciwlękowo ale dość > słabo.Dlatego ludzie jak nie macie jakiś leków olbrzymich a potrzebna wam > energia do pracy a macie deprechę i nic wam się nie chce to polecam > petylyl.Naprawdę najlepszy lek i pierwszy jaki mi pomaga.Jeśli nie zadziałały > na was leki nowej generacji ssri to polecam właśnie ten specyfik. suchy, za akwizytora medycznego robisz? bo ten tekst, zdradza twoje talenty w tej dziedzinie. > mam 18 lat co za czasy, kiedys depresyjne nastolatki sluchaly black metalu, a teraz zdobywaja wiedze o lekach antydepresyjnych. juz chyba wyprubowales i zachwaliles z 10 specyfikow na tym forum, od kiedy je wcinasz? od 10 roku zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: CITAL 16.02.05, 12:37 A ja wcinam cital drugi miesiac i nie jest ani lepiej ani gorzej ani inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: CITAL 16.02.05, 13:13 Oooooo jakbyś czytał mój post to byś wiedział że lecze się 2 lata a to za spraw przykrego wydażenia.Nastolatkowie jak wspomniałeś,którzy słuchali black metalu i się nie leczyli robili źle bo nieleczenie się może pogłębić depresję a nawet prowadzić do samobójstwa więc ich nie chwal.Nie potrafisz nic innego napisać tylko przyczepić się do kogoś??Nic nie wniosłeś swoim postem a piszę tu jak leki działaj bo chcę pomóc ludziom żeby przynajmniej wiedzieli co może się stać.Pozatym gościówa pytała się o cital jak działa dlatego jej odpisałem a ty mnie krytykujesz.Nie masz nikogo bliższego w rodzinie?? Odpowiedz Link Zgłoś
o0oo Re: CITAL 16.02.05, 15:40 nie chwale blackmetalowcow, tylko nieodpowiada mi jakos afirmacja, lekomanii jako antidotum na wyjscie z problemow. jestes psychiatra zeby wiedziec ktore leki sa dobre dla kogo i na co? skad mozesz wiedziec co moze sie stac? twoje indywidualne doswiadczenie z antydepresantem, ma sie nijak do doswiadczenia kogos z tym samym antydepresantem. i twoja rzekoma pomoc w tym wzgledzie, jest przeciwskuteczna. albo ktos kto potrzebuje konkretnego leku, po twoich przykrych doswiadczeniach uzna ze psychiatra go wpuszcza w kanal i nie bedzie go bral, albo wrecz przeciwnie, ktos kto wcale leku nie potrzebuje, uzna, po twoich wswpanialych doswiadczeniach, ze koniecznie tego leku potrzebuje i leki to sposob na wyjscie z problemu. co wnosisz wiec na forum swoimi wywodami na temat leku konstruktywnego? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: CITAL 16.02.05, 16:07 nie chwale blackmetalowcow, tylko nieodpowiada mi jakos afirmacja, lekomanii jako antidotum na wyjscie z problemow. jestes psychiatra zeby wiedziec ktore leki sa dobre dla kogo i na co? skad mozesz wiedziec co moze sie stac? twoje indywidualne doswiadczenie z antydepresantem, ma sie nijak do doswiadczenia kogos z tym samym antydepresantem. i twoja rzekoma pomoc w tym wzgledzie, jest przeciwskuteczna. albo ktos kto potrzebuje konkretnego leku, po twoich przykrych doswiadczeniach uzna ze psychiatra go wpuszcza w kanal i nie bedzie go bral, albo wrecz przeciwnie, ktos kto wcale leku nie potrzebuje, uzna, po twoich wswpanialych doswiadczeniach, ze koniecznie tego leku potrzebuje i leki to sposob na wyjscie z problemu. co wnosisz wiec na forum swoimi wywodami na temat leku konstruktywnego? Spójrz kolego na pierwszy post tego tematu.Ktoś pyta się jak działa cital i prosi o nasze opinie więc napisałem.Z tego powodu nie pisz mi że nie wnosze do tematu nic nowego jak ktoś prosi wszystkich o odpisanie.Poprostu dałem odpowiedź czyli że twoim zdaniem źle zrobiłem.To po co ludzie odpisują.Ja nie mówię że lek źle działa i napisałem post że na mnie źle działał co nie znaczy że na innych będzie.Czytaj uważnie a nie się wypowiadasz a nawet nie znasz tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
o0oo Re: CITAL 16.02.05, 16:51 nie wiem czy zle zrobiles czy dobrze, natomiast tez mam prawo swoja opinie wypowiedziec. > Dlatego ludzie jak nie macie jakiś leków olbrzymich a potrzebna wam > energia do pracy a macie deprechę i nic wam się nie chce to polecam > petylyl. czy mam wiecej twoich porad na temat lekow wkleic, domorosly psychiatro? z twoich postow moge wynalezsc tego kupe i do tego sie przyczepilem. > To po co ludzie odpisują nie wiem po co ludzie pisza o lekach, moze to dla nich ekscytujacy temat na pewnym etapie depresji, a moze o niczym innym mowic nie umieja to o tym se popisza. ty natomiast przeprowadzasz tutaj ciagla recenzje lekow poszczegolnych i to mi nie odpowiadalo to sie wpisalem. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: CITAL 16.02.05, 17:46 O lekach będę pisał jeśli mi się podoba.Wolne forum,wolny kraj więc jeśli ci coś się nie podoba to się możesz rozebrać i popilnować ubrania a nie pisac na tym forum.Koniec dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
o0oo Re: CITAL 16.02.05, 19:35 suchy, nie zabraniam ci pisac o lekach, pisz sobie do woli, ale tez inni moga to do woli komentowac, i nie jest to koniecznie atak na twoja osobe, ale niezgoda z tym co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
o0oo Re: CITAL 16.02.05, 20:00 zoltanek napisał: > luzujcie poślady :) a propos tego tekstu, nie wiesz co u pani grety? Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: CITAL 16.02.05, 20:06 Nie mam pojęcia. A ten tekst to Grety? Myślałem że mój :) A może mój to był "luzuj suty"? hmmm...nie wiem. Dzisiaj też zastanawiałem się co u Grety, bo wziąłem sie za czytanie książki, którą mi pożyczyłą. Właściwie to mam pretekst by ją odwiedzić, ale jakoś brak mi odwagi. Nie wiem co powiedzieć i w ogóle się lękam. Odpowiedz Link Zgłoś
o0oo Re: CITAL 16.02.05, 20:10 ja go zapamietalem z postu grety, rozsmieszyl mnie kiedys niezle :-) Nie lękaj sie. Odpowiedz Link Zgłoś