Dodaj do ulubionych

dama...hmmm

11.10.06, 18:20
wlasciwie co oznacza ze kobieta jest dama.
czy woroznie dame sposrod innych osob.
czy to tylko ubranie, zachowanie?
czy mozna byc dama mimo slabej pozycji finansowej?
co oznacza, ze ktos sie zachwuje jak dama.

mnie sie zawsze wydawalo, ze kobieta, ktora jest prawdziwa dama, to kobieta,
ktora zostala przez takowa wychowana, od dziecka. czy ktos mimo wychowania
w "zwyklej" rodzinie, mimo obracania sie przez cale zycie wsrod zwyklych osob
nagle moze stac sie dama? mam taki przyklad w rodzinie. jakos zachowanie do
niej nie pasuje, ma si wrazenie, ze jest jakis wyuczone i wysilone...
czy kobiete dame, moze po prostu ot tak rozpoznac?
Obserwuj wątek
    • m_buziaczek Re: dama...hmmm 11.10.06, 23:27
      :)
      Jak dla Ciebie jest damą, to jest.
      • camel_3d Re: dama...hmmm 12.10.06, 17:34
        a co jesli dla mne jest..a wogole niie jest?
        myslisz, ze skoro dla jozka z kutna jego zona jest dama to znaczy ze nia jets
        naprawde:)?
    • 5aga5 Re: dama...hmmm 11.10.06, 23:29
      Podobno damą trzeba się urodzić.
      Beata Tyszkiewisz jest damą.
      • lady284 Re: dama...hmmm 12.10.06, 08:13
        Beata Tyszkiewicz ma w sobie dużo gracji, klasy i smaku....ale da się zauważyć
        ciut pozoranctwa
      • nutopia Re: dama...hmmm 12.10.06, 09:44
        5aga5 napisała:

        > Podobno damą trzeba się urodzić.
        > Beata Tyszkiewisz jest damą.

        Beata Tyszkiewicz jest aktorką grającą dobrze damę
    • lady284 Re: dama...hmmm 12.10.06, 08:12
      tak, sam to od razu o niej powiesz jak ją spotkasz
      niestety to rzadkość
      pozycja finansowa nie ma tu żadnego znaczenia
      damą trzeba się urodzić, to geny
    • feminasapiens Re: dama...hmmm 12.10.06, 09:21
      1. Damą się jest albo nie, bez względu na "urodzenie".
      2. Nie można się urodzić damą. Człowiek rodzi się bez manier, dopiero
      wychowanie kształtuje charakter człowieka (z uwzględnieniem genetycznych
      przedyspozycji - np. temperamentu)
      3. Damą się jest (lub nie) bez względu na status majątkowy.
      4. Bycie damą oznacza odpowiednie traktowanie siebie i wszystkich ludzi z
      którymi dama ma kontakt.
      5. Bycie damą nie oznacza trzymania nosa wyżej niż czoła i wynoszenia się nad
      innych.
      6. Dama zawsze wie jak się zachować w każdej sytuacji.
      7. Dama swoim zachowaniem określa stosunek innych ludzi do siebie.
      8. Nie trzeba chodzić w futrze i kapeluszu żeby być damą.

      I jeszcze coś mi się przypomniało może nie do końca związane z tematem wątku:

      Prawdziwa kobieta jest:
      - kucharką w kuchni,
      - damą w salonie
      - kokotą w sypialni
    • olusia19 Re: dama...hmmm 12.10.06, 09:54
      Zazwyczaj spotykamy damesy, którym sie wydaje, że są damami i to żałosny obraz.
      • mozambique Re: dama...hmmm 12.10.06, 12:58
        dawne okreslenie , bardzo swietne :

        "dama która chce być szanowana, bedzie szanowana nawet w wagonie pełnym
        żołdaków"
      • camel_3d Re: dama...hmmm 12.10.06, 17:36
        czy ta damesa to taki rodzaj pozorniactwa?
    • aserath Re: dama...hmmm 12.10.06, 12:59
      wszyscy podają tyszkiewcz za damę. A dla mnie to jest po prosstu dystyngowany
      bufon.
      • mozambique Re: dama...hmmm 12.10.06, 13:56
        zgadzam sie
        • bibita Re: dama...hmmm 12.10.06, 13:57
          i przemiawia jakby ciagle była na haju:)))

          • aserath Re: dama...hmmm 12.10.06, 14:01
            prawda! :)
    • krwawabestia Re: dama...hmmm 12.10.06, 14:06
      chcecie byc damami? przeciez to chore
      dostosowac swoja osobowosc do jakiegos schematu to tak durne jak kazda inna
      ideologia
      • camel_3d Re: dama...hmmm 12.10.06, 17:37
        no ale to mimo wszytsko ciekawe. dlatego sie zapytalem...
    • echtom Re: dama...hmmm 12.10.06, 14:20
      Prawdziwą damą była Melania Wilkes z "Przeminęło z wiatrem" - przeczytaj, to
      poznasz odpowiedź.
      • krwawabestia Re: dama...hmmm 12.10.06, 14:23
        czyli dama to taka niedoj..na paniusia :)
      • walutka Re: dama...hmmm 12.10.06, 14:23
        O właśnie a Scarlett nie była :-) mimo atrakcyjniejszego wyglądu i jakby bardziej wzniosłej takiej arystokratycznej pozy, Butler też nie był dżentelmenem.
        • nutopia Re: dama...hmmm 12.10.06, 14:31
          damy na ogół są przeraźliwie nudne
          a uchodzą za damy bo mają dobry PR.:)
    • bibita Re: dama...hmmm 12.10.06, 16:43
      ja tam wole dame pik;))))
    • camel_3d a pozorniactwo? 12.10.06, 17:41
      po czym to sie poznaje?

      czy dama powinna sie obracac w kregu dam?
      a moze dame czyni z kobiety takze jej otoczenie. no i jak byc dama skoro wsrod
      znajomych sa normalni ludzie? czy wtedy taka kobieta nie wyglada na nadetego
      bufona?
      moze wlasnie lud uliczny uwaza ze b. tyszkiewcz to nadety bufon...bo...poniekta
      jej zazdrosci? lub tez nie rozumie.
      ostatecznie dla niektorych krolowa angielska moze sie wydawac nadetym
      bufone..ale ....
      • gaballa Re: a pozorniactwo? 12.10.06, 21:12
        Pani Tyszkiewicz NIE JEST damą.
        To zwykła pozerka tyle, że z odpowiednią urodą.
        • camel_3d Re: a pozorniactwo? 13.10.06, 09:52
          kurcze, nawet nie spedjalnie kojarze kto to jest..
          coz...nie mam pojecia..czy jest dama...ale nejpewniej ma klase...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka