Dodaj do ulubionych

uderzyłam go w twarz

22.10.06, 11:34
i jest mi z tym źle... drugi raz to zrobiłam... krzyczał na mnie wręcz darł
się prosto w oczy... to były emocje... jest mi źle
Obserwuj wątek
    • iberia30 Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 11:55
      modlisshka napisała:

      > i jest mi z tym źle... drugi raz to zrobiłam... krzyczał na mnie wręcz darł
      > się prosto w oczy... to były emocje... jest mi źle


      jestescie siebie warci.....
    • chani-nr1 Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 11:56
      widocznie należało mu się... bez powodu tak silnych emocji w nas nie ma
      • iberia30 Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 12:06
        chani-nr1 napisała:

        > widocznie należało mu się... bez powodu tak silnych emocji w nas nie ma

        tu bym polemizowala....bo punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
      • magnusg Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 16:05
        Tak sie tlumaczy 99% katow domowych bijacych swoje zony i dzieci-gratulacje:(
    • maretina Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 12:07
      dno.
    • widokzmarsa Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 12:38
      zupa była za słona? Tyle się pisze o przemocy w rodzinie i o kobietach co biją
      mężczyzn. Ale do was nic nie dochodzi...
    • qw994 Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 12:51
      Brawo. Nastepnym razem walnij go czymś cięższym, on rozkwasi ci buzię i dopiero
      będzie zabawa.
    • seth.destructor Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 14:52
      I nie oddal? Lajza.
      • wytrwala Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 15:02
        o jezu ja bym chyba tez dala w ryja jakby facet darl na mnie morde i sprawial
        wrazenie, ze slinotokowi prosto w moja buzie nie bedzie konca.
    • pan_szczepan Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 15:55
      Czekam na wypowiedzi babolców domagających się równouprawnienia. Wg Was
      powinien jej oddać czy z nią zerwać bo przecież bedzie go biła zawsze?
      • strusi_ogon Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 16:11
        Oddać.
        • myszka2250 Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 16:21
          do czego to dochodzi
          tera wez kwiatki dobre wino i przepros :)
          co tylko oni mają przychodzic z podkulonym ogonem:)
          no niestety jak sie nabroi trzeba poniesc konsekwence
          ( a facet powinien odejsc)
    • cioccolato_bianco Re: uderzyłam go w twarz 22.10.06, 16:26
      a jaki mial powod, zeby na ciebie krzyczec, hm?
    • lilarose Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 12:17
      A o co właściwie poszło?
    • izabellaz1 Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 12:29
      Jeśli w Waszym związku dochodzi do awantur z rękoczynami to chyba powinniście
      się zgłosić do poradni specjalistycznej.
    • grogreg Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 12:39
      Tobie zle, ale fifke pod okiem ma on.
    • krwawabestia Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 13:11
      ale baby sa zakłamane - jak facet uderzy to swinia cham, zgłosic na policje,
      wyprowadzic sie etc. a jak dziewczynyna uderzy to- pewnie mu sie nalezało,
      jedno warte drugiego etc
      pewnie jakbyscie były silniejsze to byscie nas napie..ły jak bysmy cos
      robili nie tak
      • grogreg Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 13:16
        > pewnie jakbyscie były silniejsze to byscie nas napie..ły jak bysmy cos
        > robili nie tak

        Pewnie tak. Ale puki co jest jak jest i ani sie waz na kobiete reke podniesc.
      • grogreg Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 13:16
        > pewnie jakbyscie były silniejsze to byscie nas napie..ły jak bysmy cos
        > robili nie tak

        Pewnie tak. Ale puki co jest jak jest i ani sie waz na kobiete reke podniesc.
        • krwawabestia Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 13:24
          prawie kazdy chłopak ktory ma starsza siostre kiedys od niej dostał jak był
          słabszy pozniej kiedy juz bylismy silniejsi nagle u dziewczyn nastepowała
          intelektualna przemiana hehe
          ps
          oczywiscie jestem przeciw rozwiazywaniu konfliktow w sposob siłowy - wskazuje
          tylko jak bardzo zakłamane potrafia byc kobiety
          • grogreg Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 13:25
            Co do pryncypiow sie zgdzam, co do reszty....... roznie to bywa.
      • qw994 Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 19:36
        > ale baby sa zakłamane - jak facet uderzy to swinia cham, zgłosic na policje,
        > wyprowadzic sie etc. a jak dziewczynyna uderzy to- pewnie mu sie nalezało,
        > jedno warte drugiego etc

        Ja tak nie twierdzę. Przemoc jest dnem niezależnie od płci agresora.
        • wielo-kropek Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 19:45
          Wydaje mi sie ze nie powinno sie spotwarzac osoby ktora jest w stanie
          wywolac w nas takie mocne emocje. Skoro krzyczal prosto w oczy, moze
          lepiej byloby zniknac mu z oczu.
          • qw994 Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 19:47
            Skoro dochodzi do takich scen, to najlepiej w ogóle ze sobą nie być.
            • wielo-kropek Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 20:11
              A tam juz odrazu nie byc. Sa rozne zwiazki. W niektorych takie sceny sa
              pewna rozrywka. Mysle ze jesli facet slusznie otrzymal po gebie, to
              powinien to przyjac za dobra monete. Jesli dostal za to, ze mial racje (racje
              nie dlatego ze krzyczal na nia, tylko w tym co krzyczal miala byc ta jego
              racja), to z pewnoscia zaprzyjemne mu to nie bylo.
              • qw994 Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 20:13
                Jasne - są różne związki. Jak się ludzie lubią tłuc i wyzywać, to niech to
                robią. Tylko nad posiadaniem dzieci chyba powinni się zastanowić w takim
                wypadku.
                • wielo-kropek Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 20:17
                  Napewno powinni. W koncu maly juz wystarczajaco lobuzow.Ciekawe po kim
                  odziedziczylyby wiecej niedobrych cech, po ojcu czy po matce? W koncu on
                  krzyczy, ona bije.
                  • qw994 Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 20:21
                    Super para, nie ma co :(
                    • wielo-kropek Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 20:26
                      Skoro taka super, to moze i dzieci zmajstruja.
                      • qw994 Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 20:29
                        Oby nie. Szkoda by bylo, gdyby na cos takiego patrzyły.
                        • wielo-kropek Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 20:37
                          Kto wie, moze wlasnie dzieci cos zmienia. W koncu dzieci potrzebuja opieki.
                          Zajma sie dziecmi, nie beda mieli czasu dla siebie by sie wydzierac i bic.
                          Moze byc odwrotnie -dopiero sie zaczac prawdziwy cyrk, w ktorym krzyk dziecka
                          bedzie przeplatanka.
                          • qw994 Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 20:39
                            Dzieci zwykle nie reperują relacji między rodzicami, na ogół bywa wręcz
                            przeciwnie.
                            • wielo-kropek Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 20:46
                              Bywa roznie. Czasem dzieci (wpadki) nawet zwiazki tworza. Slyszalas napewno
                              o tych co to na dziecko meza zlapaly i maja. Nie wszystkim co tak zrobily,
                              sie tak "poszczescilo". Sa tez i samotne matki ktore nigdy za maz nie wyszly.
                              • qw994 Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 20:51
                                Ja bym nigdy nie ryzykowała w ten sposób. Że zrobię sobie dziecko, a potem
                                zobaczymy, co będzie. Brak odpowiedzialności.
                                • wielo-kropek Re: uderzyłam go w twarz 23.10.06, 21:15
                                  Tez tak uwazam ze jest to nieodpowiedzialne w pewnym stopniu. Kiedy zas
                                  chodzi i ryzyko, ono zawsze istnialo i istnieje. Zamazpojscie z pewnoscia nim
                                  jest, ozenek taksamo. Nawet takie sprawy jak w tym watku -uderzenie w twarz
                                  tez jest ryzykiem, chodzi glownie o jego konsekwencje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka