Dodaj do ulubionych

Forum o anoreksji

IP: *.magma-net.pl 29.03.03, 11:42
Nie jestem anorektyczką, ale pamiętam czasy gdy po zjedzonym na
śniadaniu rogalu chciało mi się płakać, jadłam tylko jogurty, na
wykładzie z filozofii przez półtorej godziny potrafiłam się
zastanawiać jaki jogurt zjem na kolację. Od tego czasu minęło 10
lat, wiem, że wtedy byłam blisko tego, co przeżywają teraz osoby
biorące udział w forum. To takie ważne, by móc z kimś poza
terapeutą porozmawiać o swoich lękach i próbach walki.
Obserwuj wątek
    • Gość: hebe Re: Forum o anoreksji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.03.03, 21:49
      Wszyscy szukaja przyczyn anoreksji w kampanii chudosci
      prowadzonej przez media, a czemu tak mala uwage zwraca sie na
      dom rodzinny. Na anoreksje zapadaja czesto dziewczyny bardzo
      mlode. Gdzie sa rodzice tych dziewczyn, kiedy one traca poczucie
      wlasnej wartosci i popadaja w chorobe??? Tak tak drogie mamusie
      i drodzy tatusiowie, to wy cos zabagniliscie, dlatego wasze
      dzieci wola umrzec, niz zyc.
      • Gość: gogo Re: Forum o anoreksji IP: *.mtnet.com.pl 30.03.03, 22:27
        zgadzam sie, ze glownie jest to odreagowanie spiec w rodzinie, albo chec
        zadowolenia kogos ...
        a kampania chudosci prowadzona przez media daje przyklad jak mozna poczuc sie
        pieknym, silnym , zwrocic uwage na to ze zle sie czuja, albo sa samotne...
      • Gość: agility Re: Forum o anoreksji IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 23:35
        Jestem BYŁA anorektyczką-i nie wiem czy mówie to z duma czy zaduma..10 lat
        temu kiedy zaczęła się moja choroba, nikt o takim "zjawisku"nie wiedział-
        psychiatrzy szpitalni doszukiwali sie przyczyn dookoła i w całej złożonej
        strukturze umysłu-a tak naprawde anoreksja jest chorobą duszy!kazdy z nas za
        coś tam w środku bardzo sie nie lubi-po kilku próbach zmiany i porażkach
        próbuje zabić to czego nie można ocalić-karanie własnego ciala jest wielkim
        krzykiem Pomocy!moze ktoś ,silniejszy zwróci uwage,pokocha nas pomimo wad-
        Tęsknimy. marzymy,czekamy ..i zamykamy się coraz bardziej-bo strach przed
        odkryciem prawdy jest silniejszy niz człowiek.Chodzimy po kredowym kole lęków-
        jakikolwiek krok w którą kolwiek strone wydaje się niemożliwy i konieczny
        zarazem.Tak naprawde nikt za nas tego nie zrobi,ani kochający rodzice,ani
        przyjaciele-nikt za nas życia nie przeżyje, nie poda nam go na tależu,nie zje
        sie tego z chlebem, nie wypije w słodkim ani gozkim syropie,nie przełknie jak
        pigułke-jeśli Ty sama nie zechcesz żyć...Uzależnienie to choroba,co więcej
        śmiertelna-potraktuj ją poważnie tak jak ona traktuje ciebie!walka jest
        trudna,ale zwycięża tylko jedna..(!)nie lekaże,farmaceuci,rodzice,przyjaciele-
        tylko TY albo ONA-przegrana oznacza KONIEC! dwa tygodnie temu mój mąż przegrał
        tą walkę(nie żyje)był uzalezniony i nie chodzi o rodzaj,nazwe ale o stan duszy
        i co za tym idzie ciała-zwierciadła.Mnie sie udało,pomimo wszystko staram sie
        zyć-przemyślcie to drogie siostrzyczki-anorektyczki,co może was spotkać a co
        was jeszce czeka...Zycie jest piękne pomimo wad!
    • Gość: Alicja Re: Forum o anoreksji IP: *.cisi.unito.it 31.03.03, 10:40
      Jestem anorektyczka. Nie, nie jestem teraz chuda. Ale anoreksja
      tkwi w kazdej chorej dziewczynie jak alkoholizm w alkoholiku. Do
      konca.
      Niesamowicie rozsmieszyl mnie artykul o anoreksji. Prawie
      tarzalam sie ze smiechu, jak zawsze, kiedy czytam podobne
      brednie wypowiadane przez osoby, ktore chorobe znaja z teorii.
      Nie wiedza, co wymyslec, wiec wymyslaja, ze wszystko jest
      spowodowane zaburzonymi relacjami z matka. Ile matek nie spi
      przez to po nocach? A tymczasem to nieprawda. Tak jak nieprawda
      jest, ze nie mozna przestac. Mozna. I w kazdej chwili mozna
      wrocic. Nie ma z tym problemu. Mozna sobie powiedziec: a od dzis
      znowu nie jem, jesli jest sie faktycznie anorektyczka. Wszystkie
      wyleczone dziewczyny o tym wiedza. I wszystkie smieja sie z
      tych "ekspertow", ktorzy przeprowadzaja programy uswiadamiajace
      w podstawowkach czy tam teraz gimnazjach. "Ankiety mowia, ze..."
      Ludzie! Pomyslcie, to nie boli! Pamietam setki ankiet
      przeprowadzanych u mnie w szkole. I nikt nie napisal w nich
      prawdy, za to kazdy mial swietny ubaw. Nie piszcie mi, ze po
      wynikach ankiet cos widac. Dorosly czlowiek nie powie prawdy
      ankieterowi, a co dopiero dzieciak, ktorego zyciowym celem jest
      zaszpanowanie przed kolegami. I nie mowcie mi, ze akcje
      uswiadamiajace, polegajace na przyjsciu do szkoly jakiejs
      nawiedzonej pani doktor, ktora powie, ze nie wyglad sie liczy,
      cos zmieni. Nie zmieni nic. Ta choroba tkwi w srodku. Mozna ja
      uaktywnic, a taka wizyta tylko to moze przyspieszyc. Dla
      mlodziezy szkolnej taka pogadanka jest tylo okazja do odwolania
      lekcji. Czy nikt w tym kraju nie chodzil do szkoly, ze nikt tego
      nie pamieta? A moze wszyscy chca wywrzec dobre wrazenie i udaja
      sami przed soba, ze oni byli diecmi uwaznymi i zawsze stosowali
      sie do polecen doroslych?
      A moze, zamiast tracic czas i pieniadze na badania, ktore nic
      nie przyniosa poza satysfakcja tych, ktorzy je robia, zbadac
      anoreksje naprawde? Czy nikt sie do tej pory nie zastanowil nad
      tym, ze to nie tylko media, choc jasne, ze maja tutaj pewna
      role? A co ze swieta Katarzyna ze Sieny, tez padla ofiara mass
      mediow, czy tez moze panujacego owczesnie modelu ascetki? A moze
      by zanalizowac podloze genetyczne? Moze sklonnosci do tej
      choroby sa dziedziczne? Moze przestaniecie wreszcie wymyslac
      rozne "madre" rzeczy, ktore tylko sprawiaja przykrosc rodzicom,
      bo mowi sie im, ze to ich wina?
      Czekam na madry artykul o anoreksji. Czekam na prawdziwe
      badania. Oczywiscie, teraz wypowie sie pani doktor i powie, ze
      moja postawa jest wynikiem zlych relacji. Guzik! Mam swietne
      stosunki z rodzicami, zyje z satysfakcjonujacym zwiazku, jestem
      mloda, ladna, wyksztalcona. I co? Gdzie tkwi przyczyna? W
      nieakceptowaniu siebie? Alez ja siebie akceptuje w calej
      rozciaglosci!
      I co teraz, Wielkie Autorytety? Co wymyslicie, zeby nie stracic
      we wlasnych oczach i nie wyjsc na glupkow? Czekam z
      niecierpliwoscia. Moze sie dowiem o sobie czegos, czego nie
      wiem. A na pewno wszystko chetnie skomentuje.
      • Gość: hebe Re: Forum o anoreksji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.03.03, 19:46
        Gość portalu: Alicja napisał(a):
        > badania. Oczywiscie, teraz wypowie sie pani doktor i powie, ze
        > moja postawa jest wynikiem zlych relacji. Guzik! Mam swietne
        > stosunki z rodzicami, zyje z satysfakcjonujacym zwiazku,jestem
        > mloda, ladna, wyksztalcona. I co? Gdzie tkwi przyczyna? W
        > nieakceptowaniu siebie? Alez ja siebie akceptuje w calej
        > rozciaglosci!

        Skoro jestes taka szczesliwa i akceptujesz siebie, to po co
        chcesz sie zaglodzic?
      • Gość: midm Re: Forum o anoreksji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 14:17
        > Nie wiedza, co wymyslec, wiec wymyslaja, ze wszystko jest
        > spowodowane zaburzonymi relacjami z matka. Ile matek nie spi
        > przez to po nocach? A tymczasem to nieprawda.
        A skad Ty to wiesz?

        Tak jak nieprawda
        szystkie
        > wyleczone dziewczyny o tym wiedza.
        Ja jakos nie.

        >Nie piszcie mi, ze po
        > wynikach ankiet cos widac.
        A Ty mi, ze na podstawie spostrzezen siebie i moze ewentualnie
        kilku innych osob, uogloniasz wszystko na reszte.

        A co ze swieta Katarzyna ze Sieny, tez padla ofiara mass
        > mediow, czy tez moze panujacego owczesnie modelu ascetki?
        Czy np. grypa przestaje byc grypa jesli zarazilas sie wirusem
        przez kogos, a nie bezposrednio od wirusa?

        A moze
        > by zanalizowac podloze genetyczne?
        Cos nie specjalnie orientujesz sie w badaniach skoro nie wiesz,
        ze juz to analizowano.

        > Alez ja siebie akceptuje w calej
        > rozciaglosci!
        Mam wrazenie, ze niestety az przesadnie. Moze tu jest klucz.
    • Gość: dora Re: Forum o anoreksji IP: 212.182.32.* 31.03.03, 11:06
      Moje Drogie i Kochane walcz ace z ta paskudą An!
      Bardzo mnie interesuje anoreksja jako choroba, już od jakiegoś
      czasu piszę pracę na jej temat i każde źródło informacji jest
      dla mnie bardzo cenne. To na czym sie skupian to rodzina i co w
      niej takiego innego co sprawiło, ze anoreksja się ujawnia u nas
      dziewcząt , córek, sióstr. Sama nie jetem chora , ale mam
      problemy z wagą ( nie mogę czasem jesć, czasem jem , nie tyję
      itp.)Po za tym depresja jest mi znana na tyle , że pewnie nie
      musiałabym nikogo pytać na czym polega. Jeśli któraś z Was
      chciałaby napisać do mnie i opowiedzieć swoją historie to nie
      krępujcie się . Chciałabym w Was znalęźć pomoc do
      przeprowadzenia ankiety , która przygotowuję.
      Mam nadzieję , że nie wystraszę tym listem nikogo a może ktoś mi
      pomoże.
      wika@g02.pl
    • soczewica zastanawia mnie mechanizm anoreksji 31.03.03, 11:21
      w dzieciństwie ojciec często powtarzał mi, że jestem gruba.
      teraz rozumiem, że nie robił tego ze złej woli, nie chciał, żeby jego córa była
      pulpetem, jasne, mógł zaaakceptować, pewnie tak postąpiłaby większość ojców.
      tylko mój tato wychowywał sie bez matki; niby nie ma to nic do rzeczy, ale obce
      są mu niektóre zachowania: nie czuje potrzeby okazywania czułości; dba o mamę,
      przejmuje się jej chorobą, potrafi zapewnić byt domowi - ale na przykład nie
      daje jej kwiatów - nigdy tego nie obserwował u siebie w domu, tak samo - nie
      przytula się, nie okazuje czułości. zamiast na kolację do restauracji zabiera
      matkę do lasu na wycieczkę, zamiast biżuterii - ofiarowuje jej cztery
      opakowania proszku do prania itd.
      ale do rzeczy. zachowanie ojca nigdy nie wpędziło mnie w obsesję odchudzania,
      chociaż starałam się - i do dzisiaj się staram - spełnić jego oczekiwania.
      fakt że jestem osobą z nadwagą i nie lubię mojego tłuszczyku nigdy nie
      zdopingował mnie do odejmowania sobie jedzenia od ust.
      ani "pieszczotliwe" określenie pana nauczyciela w podstawówce: moj ty
      paszteciku.
      ani niezadowolenie gdy widziałam się w lustrze.
      żadnej diety odchudzającej nie jestem w stanie przeprowadzić do końca, bo
      zawsze coś mnie skusi.
      trochę schudłam na początku wegetarianizowania, trochę podczas biegania po
      mieście rozwieszając plakaty co wieczór, trochę podczas zajęć na uczelni kiedy
      nie było czasu wrócić do domu na obiadek.
      trochę mi skóra cierpnie kiedy pomyślę o plaży w lecie, ale przecież nadal nie
      ma impulsu, żeby żyć na jogurcikach i sucharkach.
      co motywuje dziewczyny z anoreksją? gdzie się to zaczyna?

      soczewica
      • drzazga1 Re: zastanawia mnie mechanizm anoreksji 31.03.03, 12:14
        soczewica napisała:

        > co motywuje dziewczyny z anoreksją? gdzie się to zaczyna?
        >
        > soczewica
        >
        Ja myślę, że je motywuje złudzenie, że ograniczając jedzenie będą panowały nad
        własnym ciałem.

        Był czas, parę ładnych lat temu, że sama mogłam wpaść w tę pułapkę. Na
        szczęście znalazłam sobie inne hobby:-). U mnie głównym powodem były właśnie
        uwagi mamy - w tej chwili potrafię je ignorować, może dlatego, widzę
        sprzeczności w tym, co mówi? Zresztą długo wysłuchiwałam zachwytów, jak to
        pięknie odchudziła się moja cioteczna siostra, a potem tę siostrę zobaczyłam...
        blee, wymęczona, "wyblakła" skóra, włosów to jej została najwyżej połowa (a
        miała piękne, zawsze jej zazdrościłam), wystające obojczyki i biustu prawie
        wcale, za to pupa owszem, owszem - wygląda raczej nieproporcjonalnie. No i
        szybko się męczy.
        To ja dziękuję.
        Zresztą dziwna rzecz, od obcych ludzi nigdy złego słowa na temat swojego
        wyglądu nie usłyszałam, przeciwnie, może mają lepszy gust niż mamusia;-)))?

        Pozdrawiam

        Ps. Próbowałam diety wegetariańskiej, bo lubię te soczewice i soje i sałaty,
        ale wtedy przybyło mi 3 kg i byłam stale głodna, więc dałam spokój.
    • Gość: rozmiar 44-42 Re: Forum o anoreksji IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 31.03.03, 12:27
      Cudnej urody GW z cudnym dodatkiem Wysokie obcasy to czysta
      hipokryzja. Rozsądne,wyważone na pozór artykuły o anoreksji i
      bulimii,a popatrzcie kilka stron dalej.W każdym numerze. Modę
      prezentują anorektyczki . Sterczące ramionka i łokcie, nóżki jak
      patyczki i w dodatku z wyraźną krzywicą. Obryzione paznokcie i
      wykoślawione paluchy. Za co fotograf nie lubi tych dziewczyn -
      nie wiem. Ale nie ma się co oszukiwać. Media narzucaja wizerunek
      kobiety chudej do nienormalności z blada cera i podkrązonymi
      oczami.I te modele ciuszków!.Albo wory albo ubranka dla
      lalek.Nie jestem strasznie gruba,jestem normalna.I może dlatego
      dostaje szału na widok modelek , które biustu mają mniej niż
      moja córka kiedy miała 12 lat. To one są nienormalne nie
      ja.Handel dokłada swoje.Kupno bielizny,bluzki,która miałaby
      dobry obwód w biuście (ale niekoniecznie identyczny do bioder)
      to potworny problem. Najczęściej słyszę: takich rozmiarów nie
      prowadzimy. Sytuację ratują second - handy. Ale nie łudźmy się,
      to media-w tym Gazeta Wyborcza-kreują sylwetkę. Artykuły o
      bulimii i anoreksji to zwykła hipokryzja. Popatrzcie na zdjęcia
      Pań redaktorek przy felietonikach. Żadna z nich tak naprawde nie
      wygląda jak na tym zdjęciu. Wszystkie chca być młodsze,
      szczuplejsze i śliczniejsze. Tylko po co nawijać makaron na
      uszy. Nie wolno się dać zapędzić w niewolnictwo cellulitu,
      wagi , wymiaru ,koloru skóry , poglądów itp.Trzeba bezwzględnie
      brać pod uwagę,że są to wszystko teksty sponsorowane- każda z
      pań (i panów)za te bzdury dostaje pieniądze.Wysokie Obcasy
      obecnie zmierzaja poziomem do pism dla przedwojennych kucht -
      przy całym szacunku dla zawodu. Kuchtą można być bez względu na
      wiek i płeć - to stan umysłu.
      • Gość: beko Re: Forum o anoreksji IP: *.polarnet.gliwice.pl 31.03.03, 13:35
        Co za nienormalne przyszly czasy- wszedzie znajduja sie reklamy jedzenia(
        czekoladki, chipsy, budynie, margaryna, ciastka itd.), a nie wolno wyściubić
        nosa poza rozmiar 40( toz to juz prawie " nadwaga")! Media lansuja obraz
        kobiety bliskiej smierci klinicznej:wylupiaste oczy,z kazdej strony kosci,
        wystajace kosci biodrowe( tak chetnie zaznaczane w kazdej spodniczce i
        spodniach przy okazji zdjec w zurnalu). A potem czlowieku znajdujesz taki
        pseudoartykulik w gazecie, ktora sama swoimi sesjami zdjeciowymi lansuje
        anoreksję! Co za hipokryzja! Kilka stron dalej modelki blade jak sciany i
        chude jak ofiary chinskiego rezimu! Jak dziewczyny w takiej sytuacji maja nie
        chorowac? Przeciez troche ciala traktowane jest doslownie jak zbrodnia! Mam
        nadzieje, ze nadziejdzie jeszcze dzien , ze dziewczyna nie majaca 60 w pasie
        bedzie sie czula godnie i normalnie, nikt jej nie zepchnie na margines tylko
        za to, ze nie sterczą jej kosci jarzmowe i obojczyki!
        • farsa Re: Forum o anoreksji 31.03.03, 13:59
          wpadłam kilka razy na socjologiczne rozpoznanie forum pro-any [nota bene
          dowiedziałam się o nim z GW] i wypadłam, co prędzej. ja - klasyczny rozmiar
          40., bez nadwagi i wszędzie w sam raz, zaczęłam patrzeć na siebie, jak na
          grubasa, otyłego pączka, który bez diety nie ma prawa funkcjonować, albowiem
          dieta jest sensem życia kobiety, szczupłość [chudość] wyznacznikiem jej
          atrakcyjności.
          to zbiorowa paranoja z medialnym wsparciem i kreacją tego, z czym podobno media
          [też GW] walczą, co piętnują.
          podpisuję się pod powyższymi postami o hipokryzji.

          a teraz zrobię sobie kawusię, z mleczuszkiem i dwiema łyżeczkami cukru.
          pozdrawiam.
      • drzazga1 Re: Forum o anoreksji 31.03.03, 14:42
        Gość portalu: rozmiar 44-42 napisał(a):

        > Cudnej urody GW z cudnym dodatkiem Wysokie obcasy to czysta
        > hipokryzja. Rozsądne,wyważone na pozór artykuły o anoreksji i
        > bulimii,a popatrzcie kilka stron dalej.W każdym numerze. Modę
        > prezentują anorektyczki . Sterczące ramionka i łokcie, nóżki jak
        > patyczki i w dodatku z wyraźną krzywicą. Obryzione paznokcie i
        > wykoślawione paluchy. Za co fotograf nie lubi tych dziewczyn -
        > nie wiem.

        Mój kolega wie;-) - mówi mi za każdym razem, że projektanci mody to geje:-)

        (do gejów nic nie mam, nawet nie dziwię się, że lansują, to co sami lubią;-))

        Codziennie przejeżdżam koło reklamy bielizny Atlantica - z parą modeli,
        dziewczyna ma kości powleczone skórą, za to biust wylewa jej się ze stanika -
        kto w te czary uwierzy? Albo grafik popracował z programem komputerowym albo
        dała sobie włożyć implanty jak balony.


        Ale nie ma się co oszukiwać. Media narzucaja wizerunek
        > kobiety chudej do nienormalności z blada cera i podkrązonymi
        > oczami.I te modele ciuszków!.Albo wory albo ubranka dla
        > lalek.Nie jestem strasznie gruba,jestem normalna.I może dlatego
        > dostaje szału na widok modelek , które biustu mają mniej niż
        > moja córka kiedy miała 12 lat. To one są nienormalne nie
        > ja.Handel dokłada swoje.Kupno bielizny,bluzki,która miałaby
        > dobry obwód w biuście (ale niekoniecznie identyczny do bioder)


        Mam to samo - obwód biustu większy niż bioder, w dodatku przy niedużym obwodzie
        pod biustem duża miseczka - rozpacz mnie ogarnia, kiedy muszę kupić ubranie,
        jak na dole dobre, to góry za nic nie dopnę, jak góra ujdzie, to dół wisi:-(


        > to potworny problem. Najczęściej słyszę: takich rozmiarów nie
        > prowadzimy. Sytuację ratują second - handy. Ale nie łudźmy się,
        > to media-w tym Gazeta Wyborcza-kreują sylwetkę. Artykuły o
        > bulimii i anoreksji to zwykła hipokryzja. Popatrzcie na zdjęcia
        > Pań redaktorek przy felietonikach. Żadna z nich tak naprawde nie
        > wygląda jak na tym zdjęciu. Wszystkie chca być młodsze,
        > szczuplejsze i śliczniejsze.



        Taaa, widziałam niektóre z tych pań "w naturze" i podziwiam fotografów. Ci to
        dopiero maja talent! Graficy też zdolni.


        Tylko po co nawijać makaron na
        > uszy. Nie wolno się dać zapędzić w niewolnictwo cellulitu,
        > wagi , wymiaru ,koloru skóry , poglądów itp.Trzeba bezwzględnie
        > brać pod uwagę,że są to wszystko teksty sponsorowane- każda z
        > pań (i panów)za te bzdury dostaje pieniądze.


        Przestałam kupować - nie czuję potrzeby dofinansowywania bzdur i płacenia za
        reklamę. Nie dowiem się niczego ponad to, co juz wiem.


        Wysokie Obcasy
        > obecnie zmierzaja poziomem do pism dla przedwojennych kucht -
        > przy całym szacunku dla zawodu. Kuchtą można być bez względu na
        > wiek i płeć - to stan umysłu.


        No i z kuchcie łatwiej bzdury "sprzedać". Wszystkie chwyty dozwolone, aby kasa
        leciała. W tym roku nie odnowiłam prenumeraty "Twojego Stylu", bo i tak nie
        chciało mi się przeglądać.
        • Gość: ewelina Re: Forum o anoreksji IP: *.ipt.aol.com 01.04.03, 17:48
          Swieta prawda! Wyraznie widze jak WO robia zjazd w dol. Kazda
          inteligentna dorosla osoba wie,ze zdjecia sa obrabiane, ale
          jak czyta Obcasy mloda dziewczyna i spojrzy w lustro, to
          zaczyna juz od tego chorowac na nieakceptacje swego ciala.
      • Gość: efka Re: Forum o anoreksji IP: *.ipt.aol.com 01.04.03, 17:43
        Brawo!!!Wlasnie ,na jednej stronie artykul o anoreksjia na
        dugie "wieszaki" prezentujace mode. Taka dziewczyna widzi,ze
        robia jej wode z mozgu.
    • Gość: ppatka Re: Forum o anoreksji IP: 80.48.144.* 02.04.03, 01:29
      Z anoreksją nie jest tak prosto jak o tym tutaj piszecie. Mam 20 lat i rozmiar
      36-38 i nienawidzę swojego ciała. Anoreksja, bulimia i okrutna depresja nie są
      mi niestety obce, to ciągnie się już piąty rok. Skąd to się wzięło? Egoizmem
      byłoby całą odpowiedzialność zrzucić na rodziców, choć w moim przypadku po
      części tak jest. Jednak ja sama do tego doprowadziłam, zaczęłam się przejmować
      co inni mówią. Moja mama nigdy nie żałowała mi uwag; zawsze mi powtarza, że
      mam szerokie biodra i to już pozostanie moim największym kompleksem. Jeśli
      chodzi o tate to zawsze chciałam spełnić jego oczekiwania; jednak jest to dla
      mnie za trudne, nie daję rady i przez to czuję się jeszcze gorzej. Mam starszą
      siostre, która jest idealna i nie jest możliwością bym mogła się z nią równać.
      Wyższe wykształcenie, piękna figura, cudowna rodzina. Więc jak to się zaczęło?
      Chciałam coś zmienić, chciałam poprostu polubić własną osobę. Co mobilizuje?
      Fakt, że gdy schudłam do wagi 38 kilogramów po raz pierwszy nie spoglądałam na
      siebie w lustrze z obrzydzeniem. Wiem, że to żałosne, ale nie potrafię sobie z
      tym poradzić. Przez rok było nawet, nawet, ale znów to wszystko wraca. I już
      nie wierzę, że istnieje na to lekarstwo.
      • Gość: dziwoląg Re: do pptki IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 00:04
        Z Twojego zapisu tchnie dusza. Nie znam Cię, ale z pewnością
        jesteś wspaniałą osobą, interesującą dziewczyną, ambitną.
        Proszę, koniecznie zgłoś się do psychologa lub psychiatry. Oni
        Ci pomogą. Serdecznie Ciebie pozdrawiam.
    • Gość: :( idiotyzm IP: 80.48.144.* 04.04.03, 12:24
    • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Forum o anoreksji IP: *.pila.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 10:26
      Anoreksja to skutek niedoceniania się. Nasz wygląd opowinnien
      liczyć się tylko dla nas inne osoby nie mogą mieć na to wpływy.
      • Gość: wero Re: Forum o anoreksji IP: *.pila.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 10:28
        Anoreksja to straszna choroba.
    • Gość: oj Re: Forum o anoreksji IP: *.bater.net.pl / 80.48.144.* 30.10.03, 21:15
    • Gość: . Re: Forum o anoreksji IP: *.bater.net.pl / 80.48.144.* 30.10.03, 22:02
      oj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka