jestem okropna?

15.11.06, 20:21
mam chlopaka ktorym jestem juz prawie dwa lata. by.ly wzloty i upadki, troche zlego ale jestesmy razem. on duzo pil. teraz nie pije ale wogole nie wychodzi do ludzi i caly czas musze z nim w domu siedziec. przy nim czuje sie brzydka i wogole. czuje ze juz go nie krece... ile mozna ogladac tv? zaczelam sie spotykac z kims na boczku. mialo byc niweinnie. sapcer raz na jakis czas. tak zeby bylo z kim pogadac i czasem wyjsc. ale on sie we mnie zakochal. ja chyba tez do niego cos czuje... w piatek i sobote byl u mnie. specjalnie wyszlam od mojego M wczesniej. calowalismy sie i rozmawialismy o wszytskim. dzis byl spacer. trzymal mnie za reke i caly czas mowil ze kocha... calowal... nie wiem jak i czy wogole o tym powiedziec mojemu facetowi. kocham go ale brakowalo mi takiego poczucia ze kogos jeszcze pociagam i wogole... moj to nawet za reke mnie nie trzyma. czuje sie z nim jak bysmy byli 10 lat po slubie... poradzcie cos :(
    • krolewna.joanka Re: jestem okropna? 15.11.06, 20:29
      a skad wiesz jak z tym bedzie po dwoch latach....?? czy w ogole wytrzymacie
      razem 2 lata?? ale jesli obecny zwiazek Cie nie kreci i nie zaspokaja to chyba
      czas odejsc ale nie dla innego tylko dla samej siebie.... co pomysli ten do
      ktorego chesz odejsc??ze jego tez moze spotkac ten sam los....i po miesiacu
      zniknie (jakas forumowiczka juz ostrzegala)...zastanow se porzadnie!! Obecnemu
      powiedz co czujesz...jesli kocha Cie naprawde to sie blizej przyjrzy Twoim
      zmartwieniom.

      Pozdr
      • inezin1987 Re: jestem okropna? 15.11.06, 23:08
        Ja mam podobna sytuacje, tylko że jak na arzie się z nikim nie spotykam. Jestem
        z chłopakiem 2 lata, on sie ode mnie oddala, mówi że mnie kocha, czasami
        przytula, caluje ale nie chce ze mną rozmawiac, kiedyś było inaczej. Piszę z
        kolega którego znałam jakieś 6 lat temu, napisł mi że mnie kocha, on mnie
        rozumie... . :/ tylko że (jeszcze hmm) sie nie spotkałam z nim.
        • annie_laurie_starr Re: jestem okropna? 16.11.06, 08:35
          Dziewczyny - po co tkwic w takich zwiazkach?
    • mandy20 Re: jestem okropna? 16.11.06, 11:17
      skoro spotykasz się z innym to oznacza, że tak naprawdę już nie kochasz swojego
      chłopaka. Jak można kogośkochac i jdnocześnie go zdardzac??!! Myślę, że
      powinnaś wybrać jednego, bo przez to ranisz obydwu... a co jeśli Twój chłopak
      się dowie?? zresztą nie wiesz jak zareaguje ten drugi jak np powiesz mu, że
      jednakkochasz swojego chłopaka i , że tokoniec waszych spotkań?? przestań
      myśleć tylko o sobie ale i o nich!
    • lilarose Re: jestem okropna? 16.11.06, 12:51
      To proste: rozstań się z chłopakiem i zacznij chodzić z tamtym drugim. Po co
      się męczyć i w dodatku oszukiwać chłopkaka? Im wcześniej, tym lepiej, potem
      może byc ci coraz trudniej przerwać tę sytuację.
    • bullys Re: jestem okropna? 16.11.06, 18:26
      dzis widzialam sie z tym drugim znowu... prawie sie z nim przespalam. sama nie wiem co robie... do chlopaka nawet nie mialam dzis odwagi pojsc :(
Pełna wersja