sprawny.mietek
16.11.06, 14:01
Bo bardzo chcialbym miec za zone jakas Pania lekarz. Chyba podswiadomie
chcialbym, zeby ta osoba wiedziala jak ma o mnie dbac.
Mysle, ze mam do zaoferowania dobre geny, oddanie, zapewnienie, ze bede az do
smierci (jestem katolikiem i to wynika z mojego szkieletu morlanego). Do wad
moglbym chyba zaliczyc klotliwosc i przeswiadczenie o nieomyslnosci.
W zasadzie duzo pracuje i samotny czuje sie tylko jak jestem w domu. Ucieklem
w prace, bo to rowniez moj cel. Moim celem jest rowniez stopien naukowy.
Obecnie jestem studentem na zagranicznej uczelni. Do zdecydowania pozostalo
mi, czy podpisac 3 letni kontrakt, ktory wlasnie mi zaproponowala mi bardzo
dobra firma.
Ja jestem wybrany. Kazda z Waszych mam chcialaby miec takiego ziecia jak
ja :)). Jestem humanista. Jestem wysportowany, dbam o sobie. Duzo cwicze,
zeby wytrzymac tempo i stres w pracy.
Mysle, ze jest miejsce w moim zyciu dla fajnej dziewczyny. Fajnie jakby byla
pogodna i usmiechnieta, otwarta i oddana. Co robic?. Jak "przeszukac" ta
okresolna grupe dziewczyn? Moze, ktoras z przyszlych lub obenych Pan dr
zechce do mnie napisac?
I'm a business consultant> at age of 40 I plan to retire :)