karina2976
21.11.06, 23:35
Jestem w związku z mężczyzną - 8 tygodni. Jets mi znim dobrze, bo bardzo mu
zalezy - ja niestety nie potrafie odwzajemnic jego uczucia !!!Próbuje cały
zcas i cały czas mam nadzieje ze sie zakocham , ale boje sie ze to robie na
siłe ! Z jednej strony jest mi z nim dobrze, ale z drugiej zbyt wiele rzeczy
mi w nim nie odpowiada - pzrede wszystkim jego niektóre zcahownia, teksty,
sposób bycia oarz wyglad ( do którego si epowoli pzryzwyczajam ...)
To straszne - bo z jednej strony chce byc znim ale zdrugiej pzreraza mnie
fakt, ze zbyt wiele rzeczy chce w nim zmienic ...
Z jednej strony nie chce go krzywdzic (on wie ze ja cały cza smam
watpliwosci) ale zdrugiej strony lubie z nim pzrebywac , ale to wszytsko mało
w porównaniu z tym co on do mnie czuje.
Kilku moich znajomych stwierdziło, ze on nie jets "odpowiednią partia" dla
mnie !!!- to straszne, ale ja czasami tez tak czuje !!!NIgdy nie bałam sie
samotnosic bo jetsem bardzo towarzyska i atrakcyjną kobietą, ale mam juz
dosyc CZEKANIA na tego jednego, jedynego. Mozer jestem zbyt wymagająca i
szukam ksiecia z bajki, Napiszcie prosze co o tym sadzicie ? WE koncu miłosc
moze przyjsc troskze później - tym sie łudze. Jeszcze nie zdesperowana
trzydziestolatka !.