kleopatra351
25.11.06, 23:09
mój 22 letni syn jest juz wrakiem człowieka, jest zniszczony psychicznie i
fizycznie przez rozne dolegliwosci ktore go nekaja, jest coraz bardziej
newrwoy i pobudzony, ostatnio zaczal mi nawet grozic smiercia jak mu nie dam
pieniedzy na prostytutki,,mowie ze siebie tez zabije, w domu wybija piescia
szyby, rozwala wszystko, bluzga czasy czas, krzyczy, jest bardzo nerwowy,
caly czerwony i zyly mu powychodziły na twarzy, ale wiem ze cierpi bardzo,nie
emoze spac,wciaz sie poci ,goraco mu,mowi ze plonie i nie moze tego opanowac,
a potem mnie przeprasza za to co powiedział i tak wkolko, z newrowo caly sie
trzesie ,nic nie je,boli go brzuch,zrobilismy duzo badan i wyniki krwi ma w
normie, tarczyca tez ok,ale ma wciaz stan podgoraczkowy 37,5 codziennie po
obudzeniu, ,czy to na tle nerwowym?nie ma zadnych przyjacoil ,jest
samotnikiem, co robic bo ja juz dluzej tego nie wytzrymam tez!!