30.11.06, 00:40
czy potraficie wymienic atuty swojego wygladu zewnetrznego? zatem skad tyle
niskiej samooceny? dzisiaj moja przyjaciolka powiedziala, ze nie moze na
siebie patrzec, druga 3 razy w ciagu dnia zmieniala uczesanie w końcu
podsumowala ze cala jest do bani i nie byla to kokieteria (naprawde fajne
dziewczyny)
wiem ze kazda z nas ma gorszy dzien ale za duzo tego
a na dodatek widzialam mahadeve ktora też twierdzi ze jest brzydka...
nie mowmy o pieknie wewnetrznym:)
Obserwuj wątek
    • wielo-kropek Re: ocena 30.11.06, 03:13
      Te co mowia ze sa brzydkie poprostu sa skromne dziewczyny. Te co uwazaja sie
      za ladne, takie nie sa. Ja mahadievy nie widzialem, ale wiem ze ona ma swoja
      skromnosc w sobie. Stad tez i duzy plus u mnie.
      • twitti Re: ocena 30.11.06, 08:14
        nie zgodze sie z tym - te co w kolko powtarzaja ze sa brzydkie - sa prozne bo
        chca zeby ktos zaprzeczyl:) a te co mowia ze sa ladne - sa zarozumiale, a te co
        nic nie mowia sa pewne swojej urody i nie musza nic mowic:)
        • ewelinkowska Re: ocena 30.11.06, 08:27
          a ja odpowiem na pytanie autorki:
          Rowniez zauwazylam, ze kobiety nie dowaroscowuja sie, choc powinny. Czesto
          spotykam sie z taka sytuacja typu: Na pytanie- Ładnie wygladasz w tym sweterku
          Kobieta odpowiada- a stary juz jest" czy nie spotkaliscie sie z tym? Przeciez
          nie chodzi o to , czy sweter jest stary tylko o to ze w kobiecie ladnie jest w
          nim. Jednakze do Kobiety ( uparte bezstie;)) nie dochodza takie argumenty. Jak
          juz uwazaja, ze brzydko wygladaja czy tez maja to grube, to nieatrakcyjne- to
          tak juz jest! A nie powinno!
          Jesli chodzi o mnie - akceptuje swoje cialo takie jakie jest i dobrze sie w nim
          czuje. Moze moglabym troche przytyc ale reszta jest ok. Nie jestem pieknoscia
          ale rowniez nie uwazam sie za brzydka. Nie chodzi o to aby sie wychwalac swoja
          uroda. Najwazniejsze jest to aby ja zaakceptowac, moc codziennie spojrzec sobie
          w lustro i powiedziec- jestem fajna babeczka!
      • liszu Re: ocena 30.11.06, 10:17
        czyli skromność polega na biadoleniu czy przekonaniu, że jest sie brzydkim?
        • ewelinkowska Re: ocena 30.11.06, 10:46
          co ma skromnosc do brzydkosci?
          Owszem, kobieta lubi czasami ponarzekac ze to ma brzydkie a tamto nieatrakcyjne
          ale robi to tylko po to aby ktos w koncu ja dowartosciowal...tak kobiety juz
          maja;) Uwazam, ze skromnosc polega na zaakceptowaniu sie takim jakikm jest, nie
          wywyzszaniu sie. jest to cnota wypływająca ze świadomości własnej mocy- tak
          kiedys powiedzial to Paul Cézanne.
    • latindancer Zaraz przyjdzie karmapa5... 30.11.06, 09:32
      ...i zacznie wymieniać zalety mahedevy
      • ewelinkowska Re: Zaraz przyjdzie karmapa5... 30.11.06, 09:43
        co Wy wszyscy do tej mahedevy chcecie???
        • sabriel Re: Zaraz przyjdzie karmapa5... 30.11.06, 10:18
          Ja jestem zadowolona z tego jak wyglądam,uważam się za atrakcyjną.
          Owszem,czasami jak patrze na te zdjęcia modelek przerabianych komputerowo to też
          miewam chwile zwątpienia.Niby człowiek wie, że one tak nie wyglądają w
          rzeczywistości,ale jednak sie z nimi porównuje, a to pułapka.
          • polla4 Re: Zaraz przyjdzie karmapa5... 30.11.06, 12:47
            Jeśli chodzi o Mahadevę, to myslę że to kokieteria przez nią przemawia:)
            Raz pisze że jest brzydka i nie ma pewności siebie, raz że jest atrakcyjna,
            ładna itp. Ma widocznie potrzebę ciągłego przekonywania przez płeć przeciwną, że
            jest inaczej. Cóż, jej sprawa.

            • wielo-kropek Re: Zaraz przyjdzie karmapa5... 30.11.06, 18:40
              Ja uwazam ze jezeli jedna kobieta mowi przed druga ze nie jest zapiekna,
              to wlasnie przez swoja skromnosc. Chce powiedziec w ten sposob tej drugiej
              ze to wlasnie ona (ta druga) ladnie wyglada, a przynajmniej ladniej od niej.
              Jest tez i to, ze mowiaca w ten sposob kobieta moze i najprawdopodobniej
              oczekuje uslyszec potwierdzenie ze wcale z nia tak zle nie jest. Chce zeby
              jej kolezanka powiedziala jej ze ona tez ladnie wyglada i nie jest wcale
              brzydka za jaka sie ma. Psychologiczne to jest wszystko. Takie juz jestescie.
              Nawet kiedy sie ubieracie w cos wg was atrakcyjnego, oczekujecie by ktos to
              zauwazyl, podkreslil i jednoczesnie uatrakcyjnil was wiecej.
    • eluch_a Re: ocena 01.12.06, 13:18
      Hmm, ja tez tak czasem mam, że włosy nie chcą się układać, wylazł mi jakiś
      pryszcz i w ogóle jest strasznie. Ale atuty wyglądu zewnętrznego... powiem tak:
      wiem, co mam ładne, wiem, co nie za bardzo i dlatego należy to poprawić
      (zasłonić, podkolorować itd). Moje atuty: oczy, usta, biust i łydki.
      • liszu Re: ocena 01.12.06, 13:36
        masz ładne łydki?:)
        • eluch_a Re: ocena 01.12.06, 13:37
          Mam ładne łydki :)
          • liszu Re: ocena 01.12.06, 13:40
            super:) ale całe nogi czy tylko łydki? pytam poważnie:)
            • eluch_a Re: ocena 01.12.06, 13:41
              No, a ja odpowiadam poważnie :) Ładne mam całe nogi, ale nad pupą i górna
              partią ud jeszcze trochę pracuję. Ale ogólnie: tak, mam ładne nogi :)
              • eluch_a Re: ocena 01.12.06, 13:43
                Ale czemu ty o to pytasz?
                • liszu Re: ocena 01.12.06, 23:31
                  a bo tak dziwnie że tylko łydki:)
              • liszu Re: ocena 01.12.06, 13:44
                to fajnie:) pozdrowienia dla twoich łydek:))
                • polla4 Re: ocena 01.12.06, 13:59
                  Moimi atutami są oczy, szyja, uda i biodra i parę innych rzeczy.
                  Za to mogłabym być wyższa o 5 cm i nos mogłabym miec mniejszy:)

                  Zgadzam się z ewelinkowską, że za rzadko chwalimy siebie, a jestesmy tego warte:)
            • mahadeva Re: ocena 01.12.06, 14:21
              a ja nie wiem, co mam ladne
              nie traktuje siebie jak przedmiot :)
              jestem ogolnie fajna :) a to wszystko jest w mojej glowie :)
              czlowiek po pierwsze charakteryzuje sie intelektem i uczuciami :)
              • karmapa5 Re: ocena 01.12.06, 15:18
                mahadeva napisała:

                > a ja nie wiem, co mam ladne
                > nie traktuje siebie jak przedmiot :)
                > jestem ogolnie fajna :) a to wszystko jest w mojej glowie :)
                > czlowiek po pierwsze charakteryzuje sie intelektem i uczuciami :)

                Ja wiem co masz ładne i jeśli chcesz to Ci wymienię bardziej szczegółowo na
                priva ;-))
    • sumire Re: ocena 01.12.06, 14:33
      ja szczerze i nieskromnie przyznaję, że jestem zadowolona z tego, jak wyglądam.
      niska samoocena mnie nie dotyczy zupełnie - no, wyjąwszy parę fryzjerskich
      pomyłek w przeszłości ;))
    • qw994 Re: ocena 01.12.06, 23:26
      Ja potrafię wymienić swoje atuty :) Ale niestety martwią mnie też
      niedoskonałości i myślę o nich dużo częściej, niż atutach.
      • krwawabestia Re: ocena 01.12.06, 23:28
        a jakie masz niedoskonałosci?
      • mahadeva Re: ocena 01.12.06, 23:32
        e tam niedoskonalosci fizyczne to sobie wynajdujemy z nudow :) sa wazniejsze
        sprawy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka