06.12.06, 19:27
Dzisiaj mikołajki a ja jak co roku jestem sama.Niby w moim życiu jest
ktoś,znamy się już parę lat,ale tak naprawde jestem sama.Smutno mi jak
djabli.Zawsze w takich chwilach jak święta,sylwester zostaje sama.Może ktoś
powie że przecież nie jestem już dzieckiem ,mam prawie 30 lat ale tak liczyłam
na spotkanie.Latałam wczoraj po sklepach żeby mu kupić coś fajnego a teraz
siedze sama i płacze...
Obserwuj wątek
    • asiulka81 niech Cie pocieszy fakt 06.12.06, 19:30
      ze ja tez siedze sama i w dodatku pisze nudna praca na temat który zupelnie
      mnie nie interesuje.

      a tak swoja droga, Kochanie rzuc go. po co Ci facet ktory nawet w Sylwestra nie
      chce przebywac z Toba? chyba nie jestes ascetka, prawda?
      • andzia224 Re: niech Cie pocieszy fakt 06.12.06, 19:34
        Dzięki za pocieszenie i rade.Tylko widzisz ja go bardzo kocham i ciągle mam
        nadzieje że coś się kiedyś zmieni.Rozum mi mówi co innego a serce co innego.I co
        robić sama nie wiem?
        • asiulka81 Re: niech Cie pocieszy fakt 06.12.06, 19:36
          czasami nie warto sluchac serca. wydaje mi sie ze lepiej zrobisz jak skupisz
          sie na tym co przekazuje Ci Twoj umysl. rozwaz wszelkie za i przeciw. rachunek
          zyskow i strat pozwoli Ci podjac wlasciwa decyzje.
          • andzia224 Re: niech Cie pocieszy fakt 06.12.06, 19:45
            Robiłam już taki rachunek i wychodziło na to że więcej jest strat.Spotykamy się
            tak jak byśmy byli razem ale tak naprawde to nie jesteśmy.Jak zaczynam rozmowe z
            nim o nas to on się wścieka i na tym się kończy.On mówi że na razie chce być sam
            i nie wie czy to się kiedyś zmieni.A ja łudze się że pewnego dnia będziemy razem
            .Tylko ile jeszcze mam się łudzić? Nie chce całe życie być sama.
            • asiulka81 Re: niech Cie pocieszy fakt 06.12.06, 19:48
              jejciu przeciez z Twojego opisu wyraznie wynika, ze to dupek. dlaczego dajesz
              soba manipulowac? przeciez on Cie wyraznie wykorzytsuje...
              za jakis czas on pewnie Cie zostawi, a Tobie dopiero wtedy pewnie otworza sie
              oczy.
              nie krzywdz siebie. nie warto. daj sobie z nim spokoj.
              • andzia224 Re: niech Cie pocieszy fakt 06.12.06, 19:53
                Dzisiaj mam doła ale muszę się nad tym wszystkim poważnie zastanowić.Miałam
                poczekać jeszcze pare mięsięcy do moich 30 urodzin ale może nie ma co czekać.On
                mnie chyba nie pokocha i nie ma co się łudzić że to się zmieni.
                • asiulka81 Re: niech Cie pocieszy fakt 06.12.06, 19:57
                  biedactwo <glask>
                  • andzia224 Re: niech Cie pocieszy fakt 06.12.06, 20:01
                    Szkoda że na nieszczęśliwą miłość nie ma jakiegoś lekarstwa.
                    • asiulka81 Re: niech Cie pocieszy fakt 06.12.06, 20:07
                      czas leczy rany.
                      • andzia224 Re: niech Cie pocieszy fakt 06.12.06, 20:10
                        Wiem ale niektóre są rozległe i ciężko się goją.
    • markus.kembi Re: samotna 06.12.06, 19:44
      Czy czasem nie mylisz mikołajek z walentynkami? Dlaczego akurat samotny wieczór
      i olanie przez faceta w mikołajki tak Cię podłamuje? Przecież jako kobieta, w
      dodatku Andzia, nie masz na imię Mikołaj i imienin dzisiaj nie obchodzisz, no
      chyba ze urodziny.
      • andzia224 Re: samotna 06.12.06, 19:48
        Nie myle mikołajek z walentynkami.To bardziej chodzi o to że zawsze jestem sama
        w takie dni.
    • caterina28 Re: samotna 06.12.06, 20:12
      zostaw go....powiedz mu papa....bo to za długo trwa
      • andzia224 Re: samotna 06.12.06, 20:15
        A może on w końcu mnie pokocha.A jak strace z nim kontakt to nigdy się nie dowiem.
        • caterina28 Re: samotna 06.12.06, 20:25
          Kobieto!!!! głupia jestes...... znam takich kolegów jakby cos konkretnego od
          ciebie chciał to by to juz nastąpiło,....a tak to on po prostu z toba miło
          spedza czas, jest mu tak wygodnie!!! i to wszystko, tacy sa faceci!!!!
          ale jak powiesz mu ze TY cos czujesz do niego i chciałabys zeby sie okreslił
          to zmusisz go do decyzji jakiejs... moze a akurat... powie ze chce byc z
          toba... a jak nie to niech spada.... a TY nie trać czasu na rozmyslanie i
          czekanie czy wielmozny królewicz sie zdecyduje
          • andzia224 Re: samotna 06.12.06, 20:32
            Myśląc rozumem a nie sercem ja też tak uważam .Przecież po paru latach
            znajomości człowiek wie czy kogoś kocha czy nie.Ja go kocham ale on mnie nie i
            może czas się z tym pogodzic.Tylko to tak bardzo boli...
            • caterina28 Re: samotna 06.12.06, 20:40
              wiem ze boli... ale uwierz poboi i przestanie i bedzie juz tylko lepiej....
              ja po podjeciu trudnych decyzji płakałam codziennie przez miesiac... ale
              wiedziałam ZE TAK MUSI BYC.... ZE NIC Z TEGO NIE BEDZIE.....
              i przekanałam sie ze CZasami miłosc nie wystarcza.....
              a moze on sie obudzi i bedzie walczył o ciebie......kto wie
              • andzia224 Re: samotna 06.12.06, 21:09
                A długo byłaś z tym facetem? Ja to już ciągne 8 lat.
                • caterina28 Re: samotna 06.12.06, 21:11
                  Boze... obudz sie...!!!!!
                  ja byłam 1.5 roku....
                  • andzia224 Re: samotna 06.12.06, 21:18
                    Czasami samej trudno mi uwierzyć że minęło już tyle lat.Ale takie są fakty
                    .Każdego roku obiecywałam sobie że w tym roku to zakończe .Mijał kolejny a ja
                    nadal czekałam i tak mineło tyle lat.
                    • havana06 Re: samotna 06.12.06, 21:38
                      Dziewczyno, na co Ty jeszcze liczysz???
                      Przez 8 lat facet nie określił się a Ty wciąż czekasz.
                      Może jeszcze 8 lat, a potem kolejnych 8.
                      Miej litość nad sobą!
    • jestem_nieszczesliwa Re: samotna 06.12.06, 22:12
      A mój nie dał mi prezentu.
      Ale za to wczoraj byliśmy razem na pizzy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka