Dodaj do ulubionych

poważny problem

11.12.06, 12:46
Potrzebuję pomocy, mam poważny problem, tylko się nie śmiejcie. Proszę. Bo
powiem o nim tylko Wam, w sekrecie. No i proszę o dyskrecję.

Bo powiem wprost - otóż zrobił mi się na p.upie pryszcz. Pryszczydło
wstrętne. Ogniste Kilimandżaro ze śnieżnobiałym szczytem. Żadne domowe
sposoby nie skutkują, przykładałam już ziółka, wszystkie jakie znalazłam,
suszyłam suszarką, no i nic, normalnie, jak był tak jest, a ja biedna od rana
mogę tylko stać. Bo to boli. Boli jak siadam na tej górze.

Więc mam do Was wielką prośbę, weteranki forumowe, czy macie może jakąś radę
na tę straszliwą przypadłość? Bo moje życie dziś, w poniedziałek grudniowy,
naprawdę nie ma już sensu, jak ja nawet usiąść po ludzku nie mogę.

Proszę tylko o rozsądne wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • lewania ciskaj lobuza! 11.12.06, 12:48
      ciskaj lobuza az z gory zrobi sie wulkan ;)
      wtedy od razu zacznie sie goic, ale ostrzegam - bedzie bolalo :)

      Pozdrawiam
      • chmurka.bez.ogorka Re: ciskaj lobuza! 11.12.06, 12:51
        no nie, no nie żartuj, ja nie z tych, co tak brutalnie by do sprawy
        podchodziły!!! Za kogo Ty mnie masz, hę????
        • lewania Re: ciskaj lobuza! 11.12.06, 12:53
          zostaje Ci albo ciskanie lobuza brutalnie i bezlitosnie, ale problemy z
          siadaniem...

          on wcale sie z toba nie cacka to czemu ty masz jemu poblazac???
          • chmurka.bez.ogorka Re: ciskaj lobuza! 11.12.06, 12:57
            W sumie racja, muszę tylko jakąś strategię opracować, bo jak on się zorientuje,
            że planuję tak brutalną próbę sił, to może sie ufortyfikować...albo strzelić
            jakąś czarną ropą, tak po oczach, i wzrok stracę... :( Czy aby napewno
            przemyślałaś to, lewanio? to przecież może być groźne i o nieodwracalnych
            skutkach!
            • nutopia Re: ciskaj lobuza! 11.12.06, 12:58
              chmurka.bez.ogorka napisała:

              > W sumie racja, muszę tylko jakąś strategię opracować, bo jak on się
              zorientuje,
              >
              > że planuję tak brutalną próbę sił, to może sie ufortyfikować...albo strzelić
              > jakąś czarną ropą, tak po oczach, i wzrok stracę... :( Czy aby napewno
              > przemyślałaś to, lewanio? to przecież może być groźne i o nieodwracalnych
              > skutkach!

              rany ale ty gibka jesteś!
            • lewania Re: ciskaj lobuza! 11.12.06, 13:00
              Tak samo rozprawilam sie ze swoim lobuzem. zaraz pozniej zalewajac go duza
              iloscia wody utlenionej. na drugi dzien siedzenie bylo tak samo zwykla
              czynnoscia jak przed przygoda z lobuzem.
              • chmurka.bez.ogorka Re: ciskaj lobuza! 11.12.06, 13:03
                No to gratuluję odwagi. Idę przyszykować zapasy tej wody. Chcę odzyskać swoje
                prawo do siedzenia, zlikwidować tego uzurpatora raz na zawsze!!!!
    • maretina Re: poważny problem 11.12.06, 12:49
      a moze to ropien? wtedy chirurg potrzebny.
      • nutopia Re: poważny problem 11.12.06, 12:50
        to wrzód i potrzebna jest czarna maść - do kupienia w aptece
        • chmurka.bez.ogorka Re: poważny problem 11.12.06, 12:53
          wrzód? Ło matyldo. to brzmi strasznie. owrzodzone dup.sko. ooooooooch.
          ooooooooch
          • nutopia Re: poważny problem 11.12.06, 12:56
            chmurka.bez.ogorka napisała:

            > wrzód? Ło matyldo. to brzmi strasznie. owrzodzone dup.sko. ooooooooch.
            > ooooooooch

            wiesz, nie przejmuj się:) każdy z nas ma jakiś wrzód na d***e co go gniecie! na
            twój przynajmniej pomoże czarna maść:D
            • chmurka.bez.ogorka Re: poważny problem 11.12.06, 12:59
              Czyli mam poprosić Panią Magister w okienku o czarną maść na wrzoda na tyłku?
              Tak się tylko upewniam, wiesz, tu ludzie czasem wkręcają innych, nie chcę się
              skompromitować w aptece, to by było straszne.
              • nutopia Re: poważny problem 11.12.06, 13:02
                chmurka.bez.ogorka napisała:

                > Czyli mam poprosić Panią Magister w okienku o czarną maść na wrzoda na tyłku?
                > Tak się tylko upewniam, wiesz, tu ludzie czasem wkręcają innych, nie chcę się
                > skompromitować w aptece, to by było straszne.

                maść ichtiolowa - jak powiesz czarna maść na czyraki to pani z okienka też
                powinna zrozumieć (o ile studiów nie skoczyła za 300 kg żywca)
    • maginek Re: poważny problem 11.12.06, 12:50
      pomoże ci maść tormentiol, tylko ze jest na receptę.Jest bardzo skuteczna.
      • maretina Re: poważny problem 11.12.06, 12:51
        tormentiol nie jest na recepte.
        • niuniafunia Re: poważny problem 11.12.06, 12:55
          gratuluję, tania prowokacja.
          • chmurka.bez.ogorka Re: poważny problem 11.12.06, 13:12
            niuniafunia napisała:

            > gratuluję, tania prowokacja.


            Sama jesteś tania! (prowokacja)
            To poważny problem, nie nabijaja się z ludzi, nawet nie wiesz jakie to przykre,
            jak człowiek nie może usiąść na własnym tyłku! Wtedy zdajesz sobie sprawę, że
            nie doceniałaś zalet swoich pośladeczków z cellulitem!!!
      • chmurka.bez.ogorka Re: poważny problem 11.12.06, 12:54
        czy tormentiol jest czarny?
        • maretina Re: poważny problem 11.12.06, 12:56
          nie, jest bezowy.
    • deodyma Re: poważny problem 11.12.06, 13:07
      piszesz, ze boli, tak? a moze to czyrak? jesli tak, to powinnas z tym isc do
      lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka