Dodaj do ulubionych

mam męża on ma żonę

18.12.06, 02:01
Jakiś czas temu poznałam mężczyznę...miał być tylko namiętny romans lecz po
jakimś czasie wyznaliśmy sobie miłość.Wszystko byłoby ok gdyby nie fakt że
jestem zazdrosna o jego żonę z którą on nadal sypia...notabene ja z mężem też
nadal sypiam....Jak radzić sobie z zazdrością...może macie jakiś pomysł aby
podejść do sprawy mniej emocjonalnie...

Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:21
      Piesek ogrodnika?;)
      Facet dzięki takiemu urozmaiceniu jak kochanka,ma wyśmienity sex z żoną:)
      Może nawet teraz łóżko im skrzypi,a ona wzywa Jezusa i wszystkich świętych,taki
      ma orgazm;)))Wali w nią jak młot,a Ty siedzisz tu i pytasz się jak odciągnąć od
      siebie myśli o nim i jego żonie;)
      • xxmalami Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:26
        Dzięki....miłe to nie było ale pewnie masz rację
        • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:29
          Zapewne mam:)
          Ale jak Ty się z tym czujesz?;)
          Co teraz Twój mąż robi?Śpi?;)
          • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:31
            Ciesz się jego szczęściem i tyle;)
            • xxmalami Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:34
              Jesteś okrutny....obyś nigdy nie znalazł sie w podobnej sytuacji......
              • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:38
                Chcę tylko,by Twoje uczucie było takie chrześcijańskie-ALTRUISTYCZNE:))))
          • xxmalami Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:32
            Czuję sie z tym zle....inaczej nie poruszałabym tego na forum....a mąż no cóż
            śpi:)
            • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:37
              Śpi jak aniołek i nawet nie wie jakie dantejskie sceny dzieją się za jego
              pleckami,HA HA HA! >:)
              Śpi i nawet nie wie jakim jest rogaczem;)Oby mnie taki los nigdy nie spotkał-
              będziesz trzymała za to kciuki?;)
              Jakie te kłamstwa są interesujące...
              • xxmalami Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:40
                Tak szczerze to chyba nie masz pojęcia o czym piszę...Jak byś się czuł słysząc
                codziennie że jesteś p........y , że do niczego się nie nadajesz że powinieneś
                na krok nie odstępować tej drugiej strony,że od życie nie należy Ci się nic
                zupełnie tylko pozwolic zamknąć sie w klatce i nie widywać z nikim bo on jest
                chory z zazdrości??
                • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:45
                  On jest zazdrosny,a Ty mu robisz na przekór?;)
                  Może jest chamski,bo widzi że oddalasz się od niego i nie wie jak to zatrzymać?
                  Masz własny przepis na udany związek?Jak facet powinien traktować swoją żonę by
                  nie póściła go w trąbę?(zakładając długoletni związek,czyli lekkie opatrzenie
                  się sobie).
                • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:54
                  Nie chcę nic mówić,ale on ma do tej zazdrości podstawy;)
                  • xxmalami Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:58
                    Ma podstawy ale teraz!! Będąc upokarzaną 16 lat w końcu trzeba powiedzieć dość!!
                    • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 03:01
                      No to jak traktować żonę z 16to letnim stażem?
        • blueska3 Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 02:54
          Zdecydowanie ma racje!
          • xxmalami Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 03:01
            Nie mam zamiaru tłumaczyć się ....każda zdrada jest godna potępienia....a jeśli
            brakuje czegoś w domu to zazwyczaj szukamy tego poza nim...
            • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 03:03
              A gdyby się zmienił to rzuciłabyś kochanka?
              • xxmalami Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 03:04
                To chyba jasne.....ale czy to co minęło może wrócić ....myślę o takich
                uczuciach jak pożądanie.....namiętność ....czułość......
                • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 03:10
                  Czyli nawet gdyby nie był zaborczy to czy tak,czy tak przyprawiłabyś mu rogi;)
                  Widocznie Twój mąż wie,że jesteś osobą podatną na wpływy.Kochanek też
                  przestałby być namiętny po jakimś czasie.Normalka-zmęczenie materiału;)Co wtedy?
                  Kolejny żigolo?Jeśli mąż jest burakiem,to ok.Ale co wtedy gdy jest wporządku?
                  • kawitator Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 09:52
                    szkoda słów Wiarusie
                    Po pierwsze
                    Zdradzająca kobitka zawsze znajdzie usprawiedliwienie Bo.... i tu można wstawić dowolne słowa za mało, za dużo, za zaborczy nie zwracał uwagi itd itd
                    Co więcej jej potrzeba usprawiedliwienia ewidentnego świństwa które robi mężowi jest tak silna, że sama zaczyna wierzyć w to co podsunęła jej usłużna imaginacja.
                    Po drugie
                    Niech się rozwiedzie i wyda się za kochanka. Przecież taka prawdziwa miłość przez duże M która ich łączy pokona wszystkie przeszkody. Brak mieszkania, alimenty płacone przez kochanka byłej żonie, ostracyzm społeczny za rozwalenie dwóch rodzin .
                    Po trzecie
                    Jak uczy doświadczenie wszystko na świecie ma swój początek i ma swój koniec Ona może być wystarczająco sprytna lub maż zbyt prostolinijny aby wykryć jej puszczanie się ale jest więcej niż pewne , że żona jej kochanka to wykryje To tylko sprawa czasu. Wtedy będzie ja można spotkać na „forum rozwód i co dalej” kiedy to będzie sie zastanawiała jak sobie ułożyć samotne życie.
                    Amen
                    • wandalista Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 11:00
                      Nic dodać, nic ująć kawitator. Przerabiam to właśnie na sobie.
                      • xxmalami Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 12:03
                        We wszystkim jak mniemam myślicie macie rację....powiem tyle że i ja i mój facet mamy takie same sytuacje w domach ale zawsze winna rozbicia małżeństwa jest inna kobieta.....Samcom wolno WSZYSTKO!!! I jeszcze wszyscy będą ich żałować:(
                        • kawitator Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 13:51
                          ale zawsze winna rozbicia małżeństwa jest i
                          > nna kobieta.....Samcom wolno WSZYSTKO!!! I jeszcze wszyscy będą ich żałować:(

                          Gdyby tu pisał twój kochanek odpowiedziałbym mu podobnie jeżeli nie tak samo dostosowując oczywiście wypowiedź płciowo ;-))
                          Nie żałuję twojego kochanka Żałuję twojego faceta któremu przyprawiasz rogi. Żałuję twoich dzieciaków bo im się rozwali dom i niezależnie od rozłożenia win między Tobą i twoim mężem to one dostaną w dupę
                          Żałuję rodziny twojego kochanka.
                          A czy ona ma tak samo źle w domu Wątpię
                          -ona mnie nie rozumie wcale ze sobą nie śpimy
                          To taka typowa gadka. Tak się nawija makaron za uszy kobitce która chce się przebzykać
                          Teraz jeszcze piszesz że sobą śpią ze sobą, że im dobrze, że się rozumieją
                          To gdzie jest ta twoja wielka rola poza okazjonalną dupą do przebzykania
                          Obudź się bowiem sama jak ta naiwna idiotka ryzykujesz wszytko Kobitka twojego kochanka jak wykryje wasz związek ciężko to odchoruje ale jest 80% szans że postanowią ratować małżeństwo
                          Twój maż jak sie dowie to jest 90% szans rozejdziecie się z hukiem i na zawsze.
                          Twój wybór choć może juz nawet nie.
                          Życzę wesołych świąt wykorzystaj bo możesz nie mieć takich już więcej

                          • xxmalami Re: mam męża on ma żonę 19.12.06, 18:15
                            Mówisz kawitator dupa do przebzykania.....hmmmm ale za to JAKA dupa:P
                          • liszu Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:02
                            jak wykrylam zdrade i mialam niezbite dowody najpierw nic mu nie powiedzialam,
                            nic nie dalam po sobie poznac ale zadzwonilam do jej meza:)
                            • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:03
                              I co?I co?:)
                              • liszu Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:07
                                :)
                                zanim zadzwonilam do jej meza do mojego wysylalam anonimowe smsy ze doniose
                                zonie
                                • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:11
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=54122813&a=54228381
                                  ;)
                                  • liszu Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:15
                                    ciekawe doswiadczenie:)
                                    do niej tez wysylalam smsy
                                    najciekawsze byly ich odpowiedzi:DDDDD
                                    ona sie rozwiodla, ja tez
                                    oni nie sa razem...
                                    a z jej bylym mezem wysylamy sobie zyczenia na swieta:)
                                    • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:17
                                      Czyżby nowa para?;)
                                      • liszu Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:18
                                        to bylo dawno temu:)
                                        mam juz drugiego meza:))))))
                                        • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:20
                                          Opowiedziałaś mu o tym fortelu?;)
                                          • liszu Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:26
                                            tak... powiedzialam, dzisiaj smieje sie z tego wszyskiego, ale to nie bylo latwe
                                            nie wiem czemu tak to rozegralam, moze to bylo troche chore...
                                            • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:26
                                              Facet będzie wiedzieć jak się zabezpieczyć;)
                                              • liszu Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:29
                                                niby jak?:)
                                                • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:32
                                                  Jest przygotowany na to,że działasz spokojnie i uderzasz tam gdzie boli
                                                  najbardziej,więc podejmie wysokie środki ostrożności;)
                                                  • liszu Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:41
                                                    ale to juz nie moj problem albo raczej juz nie jego problem:)
                                                    nie jestesmy juz razem
                                                    nie wiem jaka jest jego obecna partnerka
                                                    oby nie musial "podejmowac wysokich srodkow ostroznosci"
                                                    zycze im jak najlepiej;)
                                                  • wiarusik Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:42
                                                    Mówię o obecnym partnerze;)
                                                    Chyba seplenię...
                                                  • liszu Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 00:49
                                                    jestesmy nowiutkim malzenstwem:)
                                                    oboje po tzw. przejsciach
                                                    znamy sie baaaardzo dlugo i bardzo wierze w ten zwiazek:)
    • rozowakotka Re: mam męża on ma żonę 18.12.06, 13:24
      Czemu zaczynajac kolejny zwiazek nie zakonczycie pierwszego? Wasi partnerzy tez
      maja prawo wiedziec by miec mozliwosc ulozenia sobie zycia bez kogos, kto ich
      robi w konia. Albo wiedzac, ze jest ktos inny z kim chcecie byc, moga wtedy
      probowac ratowac malzenstwo jesli im na nim zalezy. W kazdym razie, jesli sie
      rozmowicie z malzonkami to albo sie cos ruszy w Waszych malzenstwach, albo sie
      rozejdziecie z partnerami i bedziecie ze soba - a wtedy odejdzie problem
      zazdrosci o malzonkow. A moze Ty sie boisz, ze maz Cie zostawi a on od zony nie
      odejdzie i zostaniesz na lodzie?
      • xxmalami Re: mam męża on ma żonę 19.12.06, 18:12
        Całkowicie się zgadzam....zabrałam się do zmian w życiu od niewłaścwej strony ale...czy takie rzeczy się planuje?? O to że mąż odejdzie się nie martwię nawet byłoby mi to na rękę....ale to nie takie proste jeśli ma się dzieci to myśli się przede wszystkim o nich....A co będzie dalej??Tego niewie nikt...Ale narazie jestem szczęśliwa i to w obydwu związkach:P
        • lhasa Re: mam męża on ma żonę 19.12.06, 22:03
          Ale bierz pod uwage,ze dlugo tak nie pociagniesz...
          Z twoich wypowiedzi latwo wywnioskowac,ze w ogole nie zdajesz sobie sprawy z
          sytuacji i cieszysz sie,ze jestes fajna dupa (sic!)...
          Przemysl to,bo za chwile nie ebdziesz w zadnym zwiazku,a to moze byc bolesne.
          Wez pod uwage dzieci,wykazujesz sie calkowita igorancja wobec ich
          przyszlosci,postepujac tak jak teraz.
        • magnoona1 Re: mam męża on ma żonę 19.12.06, 23:03
          w związku z mężem jesteś szczęśliwa? jak sama piszesz będąc upokarzaną przez
          16 lat? codziennie słysząc, że jesteś p.....a, itp.? nie rozumiem ...
          • wielo-kropek Re: mam męża on ma żonę 19.12.06, 23:06
            Czego tu nie rozumiesz. Jej szczescie polega tu glownie na tym ze ma dwa
            chu.e. Kiedy zadnego nie bedzie miala, napisze tu ze jest mocno nieszczesliwa.
        • rozowakotka Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 01:47
          xxmalami napisała:

          > Całkowicie się zgadzam....zabrałam się do zmian w życiu od niewłaścwej strony a
          > le...czy takie rzeczy się planuje??

          Tak, mozna chyba zaplanowac rozmowe z mezem o tym, ze cos sie w koncu musi
          zmienic w Waszym malzenstwie, ze poznalas innego goscia i coraz powazniej o nim
          myslisz... itd. I jesli mu zalezy to zeby pomogl Ci ratowac wasze malzenstwo.

          O to że mąż odejdzie się nie martwię nawet
          > byłoby mi to na rękę....ale to nie takie proste jeśli ma się dzieci to myśli si
          > ę przede wszystkim o nich....A co będzie dalej??Tego niewie nikt...Ale narazie
          > jestem szczęśliwa i to w obydwu związkach:P

          Piszesz, ze byloby Ci na reke gdyby odszedl - jaka wobec tego roznica czy Ty go
          zostawisz czy on Ciebie? Dzieci ucierpia tak samo. A jesli myslisz przede
          wszystkim o nich to po ciagniesz ten romans? Powinnas go zakonczyc i wiesc dalej
          szczesliwe (jak to sama okreslilas) zycie ze swoim mezem. Tylko jakos z Twojego
          opisu zwiazek z mezem wcale nie wyglada na szczesliwy.
          • xxmalami Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 16:06
            Duzo myślałam o całej sytuacji.....i muszę podziekować wszystkim którzy
            wypowiedzieli sie na ten temat.... Romans zakonczyłam .....próbuję ratować
            małżeństwo....jeśli nie wyjdzie....cóż ale może chociaż odzyskam szacunek do
            siebie samej ...pozdrawiam i życzę spokojnych świąt
            • kawitator Re: mam męża on ma żonę 20.12.06, 22:11
              Życzę szczęscia i wytrwałosci.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka