Dodaj do ulubionych

Kolejny facet mnie zwodził :/

20.12.06, 10:12
Chciałabym mieć normalny związek, jak wszyscy. Bardzo się staram. Ale faceci
ostatnio tylko mnie oszukują. Zaniedbałam dla gościa pracę i egzaminy, a
wczoraj się dowiedziałam, że mu na mnie zupełnie nie zależy.
Tymaczasem kolejne osobniki płci przeciwnej twierdzą, że robię dobre
wrażenie. Ale ja już nie chce być oszukiwana :/ Ja nikogo nie krzywdzę. Czy
mam zupełnie zapomnieć o facetach?
Obserwuj wątek
    • krwawabestia Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 10:14
      przestan sie bardzo starac bo tak naprawde faceci tego nie lubia
      my to lubimy zdobywac :)
      • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 10:17
        jej, po prostu chcialam goscia poznac, poswiecilam na to troche czasu, nie
        lubie olewac ludzi...
        wszystko by bylo nawet ok, bo mam sporo przyjaciol, z ktorymi mnie nic
        romantycznego nie łączy, ale on mnie zwodził
        poprzedni też najpierw stwierdzil ze mnie kocha i chce ze mna mieszkac, a potem
        sie wycofal z tego, czy takie zachowanie przystoi cywilizowanemu czlowiekowi??
      • powodzenie Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 20:31
        jak mu narzekasz tak jak tutaj to sie nie ma co dziwic. nie rob z siebie ofermy
        i dyktuj mu warunki. pozdro:)
        • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 20:35
          nie bede wszystkiego robic za faceta :)
    • johnnybebad Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 10:23
      "Zaniedbałam dla gościa pracę i egzaminy, a wczoraj się dowiedziałam, że mu na
      mnie zupełnie nie zależy."

      gdybym ja zobaczył że kobieta rezygnuje z siebie dla mnie, to bym od razu
      przestał ją szanować... może i on tak miał ??

      J.
      • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 10:28
        Tak do konca nie rezygnuje :) Bardzo dbam o siebie, zawsze! :) Fizycznie i
        umyslowo, szczegolnie umyslowo :)
        Ale dzieki za wpis :) Postaram sie wykorzystac :)
      • nowika12 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 10:32
        Wy faceci, pewnie lubicie jak kobieta niekiedy tupnie nogą, krzyknie i postawi
        na swoim. ale nie wszyscy. i jak tu takiego wyczuć.
        • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 10:34
          wlasnie :) u mnie nawet wyzywanie od sku.wieli nie pomoglo :)
        • krwawabestia Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 10:36
          wcale nie lubimy jak ktos na nas krzyczy
          czy tupie - uwazamy to za prostackie :)
          • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 10:38
            hehe moje bardzo prostackie kolezanki trzymaja swoich mezow w pionie :)
            a ja jestem zawsze mila i tylko mnie zle traktujecie :)
            ps. jak mozna byc efektywnym w korporacji gdy sie plakalo cala noc? :)
            • jack79 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 10:46
              czy Ty nie masz po prostu tak że lecisz na tych którzy Cię traktują "na luzie"?
              a jak się który zaangazuje to wtedy przestaje być pociągający?
              przemyśl to :)
              jeśli tak to nie masz szans na związek
              • dre6 Rowny facet. 20.12.06, 10:50
                Jezeli pomendzisz jeszcze troche na forum wszyscy
                faceci beda na twoj widok spie..li z obledem w oku.
                A ci co zostana na twoj widok zwymiotuja.
                Daj adres tego faceta co ciebie olal. Postawie jemu wodke.
                Fajny gosc. Zasluguje na normalna dziewczyne.
                • mahadeva Re: Rowny facet. 20.12.06, 10:59
                  jestem normalna dziewczyna :) nie bede siedziec i milczec, pisze o tym co jest
                  dla mnie wazne
                  jesli chce miec inna dziewczyne to prosze bardzo, jego strata :) tylko nie chce
                  byc zwodzona
                • mahadeva Re: Rowny facet. 20.12.06, 11:01
                  problem w tym ze faceci wcale ode mnie nie spie....ja :) tylko mnie zwodza :)
              • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 10:57
                interesuja mnie tylko Ci, ktorzy sa zainteresowani :) tu chodzi o zwykle
                ludzkie zasady znajomosci :) nie mozna sie przyjaznic z tymi, ktorzy nie chca
                mnie znac :) to jest podstwa :) potem sie podejmuje decyzje o byciu razem i to
                jest ciezka praca :) tak to wiedze osobiscie :)
                • dre6 Usmiechajacy sie belkot :). 20.12.06, 11:02
                  Troche belkoczesz i ciagniesz zdanie w nieskonczonosc.
                  Tylko twoje nudzenie jest dluzsze. Ludzie ciebie poznaja
                  nie wiedzac jaka jestes. Po poznaniu ciebie jedni uciekaja
                  inni ciebie olewaja. Na jedno wychodzi.
                  Pozdrawiam.
                  • mahadeva Re: Usmiechajacy sie belkot :). 20.12.06, 11:04
                    :) Ty na razie wiesz o mnie tylko to, ze marudze :)
                    nie wiesz jaka jestem fajna w realu :)
                    • dre6 Re: Usmiechajacy sie belkot :). 20.12.06, 11:11
                      Nie mozesz byc fajna w realu poniewaz jestes nudna i jeczaca.
                      Gdybys byla fajna dziewczyna mialabys teraz rece na meskiej
                      szyi lub gdzie indziej i nie klikalabys desperacko z czestotliwoscia
                      rozklekotanej maszyny do szycia. Jestes nudna, szara i jeczaca
                      kobieta. I to widac jasno. Jestes fajna tylko w swojej wyobrazni.
                      Z uprzejmosci nie dodalam przymiotnika do wyobrazni.
                      • mahadeva Re: Usmiechajacy sie belkot :). 20.12.06, 11:16
                        Wiadomo, ze to nieprawda :)
                        Poza tym chcialam tylko napisac ze ktos mnie oszukal, a ja przynajmniej tak nie
                        robie, nie robie innym przykrosci
                • jack79 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 11:04
                  > interesuja mnie tylko Ci, ktorzy sa zainteresowani :) tu chodzi o zwykle
                  > ludzkie zasady znajomosci :) nie mozna sie przyjaznic z tymi, ktorzy nie chca
                  > mnie znac :) to jest podstwa :) potem sie podejmuje decyzje o byciu razem i
                  to
                  > jest ciezka praca :) tak to wiedze osobiscie :)

                  nie do końca o to mi chodziło, podzieliłbym facetów na 3 grupy:
                  1 bardzo zainteresowani - myślą o czymś poważnym
                  2 lekko zainteresowani - może ją puknę a może nie zobaczyny czy będę miał ochotę
                  3 nie zainteresowani - z tymi nie ma kontaktu

                  jasnym jest ze grupa 3 odpada
                  grupę 1 odrzucasz jako niegodną Ciebie - jest taki mechanizm w człowieku że jak
                  coś moze miec to się zastanawia czy warto
                  grupa 2 Cie najbardziej interesuje - człowiek najbardziej chce tego o co musi
                  się starać, walczyć i marzyć
                  tylko że grupa nr 2 nie nadaje się na partnera

                  nawet jeśli osobnik z grupy nr 2 przejdzie do grupy nr 1 (zakocha się) stanie
                  się przez to mniej atrakcyjny i zaczynasz się zastanawiać czy to jednak nie
                  jest pomyłka :)

                  zagadka mahadevy rozwiązana hehe
                  • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 11:06
                    Misku jestes bardzo mily, ale tak nie jest :) Nie ma facetow, ktorzy mysla o
                    mnie powaznie albo (sic) sie zakochuja :))
                    • jack79 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 11:08

                      > Misku jestes bardzo mily, ale tak nie jest :) Nie ma facetow, ktorzy mysla o
                      > mnie powaznie albo (sic) sie zakochuja :))

                      łżesz malutka :)
                      nawet jeden z forumowiczów się w Tobie zakochał, na tyle mocno że nie bał się o
                      tym mówić
                      po prostu nie był w Twoim typie
                      po mojemu mówiąc należał do grupy nr 1

                      • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 11:13
                        powiedzial mi na gg ze sie we mnie wcale nie zakochal
                        poza tym raz sie widzielsmy na krotko
                        to jest niemozliwe zeby myslal o mnie powaznie
                        • jack79 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 11:18
                          > powiedzial mi na gg ze sie we mnie wcale nie zakochal
                          > poza tym raz sie widzielsmy na krotko
                          > to jest niemozliwe zeby myslal o mnie powaznie

                          nie szkodzi że tak Ci powiedział
                          z pewnością tak było, jestem tego pewien tak samo jak tego że jutro wzejdzie
                          słońce
                          może teraz już tak nie jest, ale wtedy z pewnością żywił do Ciebie głębokie i
                          szczere uczucia, gdzieś na forum jest wątek w którym pisał o Tobie i znosil
                          dzielnie drwiny forumowiczów, to wszystko robił dla Ciebie
                          • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 11:19
                            widzielismy sie tylko na chwilke
                            niczego mu nie obiecywalam
                            prosze Cie nie mow juz o tym
                            badzmy powazni :)
                            • jack79 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 11:31
                              > widzielismy sie tylko na chwilke
                              > niczego mu nie obiecywalam
                              > prosze Cie nie mow juz o tym
                              > badzmy powazni :)

                              ahaaa!
                              nie lubimy jak ktoś słusznie wierci dziurę w brzuchu
                              czyli jak ktoś się w Tobie zauroczy a Ty w nim nie to jest "niepoważne"
                              ale jak sytuacja jest odwrotna to jest wtedy dramat
                              niezły z Ciebie Kalee

                              wbrew temu co myślą kobiety facet może się zakochać natychmiast
                              kobieta z reguly potrzebuje więcej czasu
                              za to chłopakowi łatwiej przechodzi, kobietę trzyma dłużej
                              miałem kolegę greka (południowiec) wchodzimy do jednej dyskoteki, spojrzał na
                              jedną taką, stoi jak słup, szczena mu opadła, zakochany, my mówimy idziemy
                              dalej, on że nie on tu zostaje dla niej, wyciągneliśmy go siła
                              wchodzimy do drugiego lokalu 10min później, spojrzał na barmankę i znowu
                              zakochany, o tamtej pierwszej już kompletnie zapomniał :)
                              ale ja chyba nie na temat trochę.....
                              • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 11:45
                                ale ja teraz placze bo zle mnie potraktowal osobnik, ktory mnie dluzej zwodzil
                                i to na prawde!!!! :)
                                nie mam pretensji do facetow, w ktorych - teoretycznie - zakochalabym sie
                                widzac ich jeden raz i od razu wyobrazajac sobie nie wiadomo co
                                chodzi mi o to ze mnie perfidnie sie krzywdzi!!!
                                • dre6 Perfidna perfidia. 20.12.06, 11:48
                                  mahadeva napisała:

                                  "...ze mnie perfidnie sie krzywdzi".

                                  Masz racje. Powinien ciebie tylko skrzywdzic. Bez perfidi.
                                  • mahadeva Re: Perfidna perfidia. 20.12.06, 11:50
                                    dlaczego powinien mnie krzywdzic??
                                    ludzie nie powinni sie krzywdzic
                          • karmapa5 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 18:09
                            Jack79, jestem pod wrażeniem. Opisałeś dokładnie tak jak było. Dziś mi zupełnie
                            przeszło, ale wtedy naprawdę życzyłem tej dziewczynie wszystkiego dobrego.

            • nowika12 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 10:53
              Prostackie jest to, że ktoś na kogoś krzyknie lub postawi na swoim? nie
              wpadłabym na to. raczej jest to oznaką dominacji, a Wy faceci nie lubicie jak
              Wami kobiety drygują? myślałam, że jest to sex`i. no to wkońcu jak jest: kobieta
              władcza - nie, kobieta uległa - nie.
              • gintaras Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 15:53
                Proste - Kobieta partner - tak.
                Generalizowanie. Zależy co kto lubi.
                Tyle.
    • tygrysek27 jeśli byłaś tak monotematyczna 20.12.06, 10:51
      jak na forum to masz odpowiedż dlaczego cię zostawił
      • mahadeva Re: jeśli byłaś tak monotematyczna 20.12.06, 11:00
        nie bylam :) naprawde zachowuje sie normalnie :)
        a teraz jest mi przykro wiec sie wyzalam
        • dre6 Monotonia i nuda. 20.12.06, 11:03
          Normalny czlowiek po uslyszeniu od paru osob ze jest pijany
          kladzie sie spac. Ty jestes po stokroc nudna i jeczaca.
          • mahadeva Re: Monotonia i nuda. 20.12.06, 11:07
            kazda reklama jest dobra :)
            • dre6 Re: Monotonia i nuda. 20.12.06, 11:15
              Nie kazda. Twoja to marnowanie wszystkiego.
              Czasu i kalorii. Twoja jest zalosna i nieskuteczna.
              • mahadeva Re: Monotonia i nuda. 20.12.06, 11:17
                tak tak powinnam sie dostosowac do schematow :)
                zacisnac zeby i zyc dalej :)
          • wild.horse Kac po upojeniu alkoholowym to nie jest to samo 20.12.06, 11:15
            dre6 napisała:

            > Normalny czlowiek po uslyszeniu od paru osob ze jest pijany
            > kladzie sie spac. Ty jestes po stokroc nudna i jeczaca.


            co ciągłe i nierozwiązane cierpienie psychiczne.
            Kac fizyczny prześpi się, a tego cierpienia nie.

            Jedno jest na takie cierpienie, aby unikać takich nieczułych ludzi, a
            szczególnie meżczyzn jak ty. Bo, właśnie oni powodują to cierpienie raniąc, albo
            nie mając wrażliwości, aby je zrozumieć.
            • mahadeva Re: Kac po upojeniu alkoholowym to nie jest to sa 20.12.06, 11:18
              no wlasnie
              nieuczciwi brutale
            • tygrysek27 Re: Kac po upojeniu alkoholowym to nie jest to sa 20.12.06, 11:19
              ja również uważam że mahadeva jest nudna jak flaki z olejem z tym swoim
              wiecznym jekiem "ja nie mam faceta", "faceci mnie olewają" itd

              na początku jej posty uważałam za zabawne
              jednakże tysięczny post o tym samym przestaje być smieszny
              przykro mi zatem że jestem tak "nieczuła" ale uważam ze to nie cierpienie a
              niedowartościowanie

            • dre6 Przesadna konska dzikosc. 20.12.06, 11:21
              Sadze, ze bedac tak wrazliwym niefortunnie dobrales sobie nick :).
              Moze "krwawiace serduszko " bylby wlasciwszym.
              • wild.horse Jedynie z pasji do dzikich koni jest mój nick:) 20.12.06, 11:27
                A, ciebie cechuje typowa samcza niewrażliwość.
                Widocznie przez swoje niepowodzenia i krwawiące serce trafiłeś na to forum
                kobiece. Wielu jest tutaj po to, aby teraz odegrać się na kobietach za swoje
                niepowodzenia.
                • tygrysek27 Re: Jedynie z pasji do dzikich koni jest mój nick 20.12.06, 11:30
                  przecież to kobieta!!!!!!!!!!!
                • dre6 Kon jaki jest kazdy widzi. 20.12.06, 11:30
                  Masz rowniez klopoty z zaimkami osobowymi :).
                  Bladzisz w ciemnosciach. Ta konska dzikosc
                  to zagubienie.
                  • tygrysek27 Re: Kon jaki jest kazdy widzi. 20.12.06, 11:30
                    ;-)
                  • wild.horse Gramatyka nie pomoże ci w powodzeniu i byciu 20.12.06, 11:36
                    kochanym przez kobiety.
                    Do tego trzeba być wrażliwym i czynić dobrze dla innych.
                    Jesteś prymitywny i będziesz miał krwawiące serce. Sam musisz zmienić się.

                    Kończę z takim prymitywem i rozgoryczonym chłopcem rozmowę.
                    Cham i tak nie zrozumie, że jest chamem.
                    • dre6 Koniku. 20.12.06, 11:38
                      Amen. Zajmij sie swoim koniatkiem. Z Mahadewa nic tobie
                      nie wyjdzie koniczku watlutki.
                      • mahadeva Re: Koniku. 20.12.06, 11:47
                        Tobie tez nic ze mna nie wyjdzie :) Od dzis jestem zimna dla facetow :)
                        • dre6 Koszmar :). 20.12.06, 11:59
                          mahadeva napisała:

                          "Tobie tez nic ze mna nie wyjdzie :)"

                          Nie jestem lesbijka. Ale dla ciebie to moze rozwiazanie?
                          Rozejrzyj sie za podobna do ciebie nudziara.
                          • mahadeva Re: Koszmar :). 20.12.06, 12:55
                            Jestescie nienormalni ze mi to proponujecie :)
              • wild.horse "Przesadna konska dzikosc":))))) 20.12.06, 11:30
                Czy to ty ostatnio zaszlachtowałeś konia, albo wywiozłeś do rzeźni dla
                wzbogacenia się?
                Nie ma złych koni i przesadnie dzikich. Tylko są brutalni ludzie.
                • dre6 Re: "Przesadna konska dzikosc":))). 20.12.06, 11:33
                  Ty wydajesz sie byc koniem pociagowym. Masz takie same urojenia
                  co do swojej dzikosci jakie ma Mahadeva do swojej fajnosci.
                  • mahadeva Re: "Przesadna konska dzikosc":))). 20.12.06, 11:49
                    ja na prawde jestem fajna
                    • dre6 Kon jaki jest kazdy widzi. 20.12.06, 11:52
                      Powtorz to tysiac razy. Moze ktos znudzony tym uwierzy.
                    • karmapa5 Re: "Przesadna konska dzikosc":))). 20.12.06, 18:18
                      mahadeva napisała:

                      > ja na prawde jestem fajna

                      Maha... Uważasz się za fajną bo masz taką a nie inną pracę i awansujesz w
                      korporacji. Zrozum wreszcie, że nikogo to nie obchodzi!!! Nie zaczynaj każdego
                      swojego wątku od "ja, mnie, mi" - bo stajesz się egoistką. Czy potrafisz
                      rozmawiać z kimś nie robiąc co chwila wstawki o sobie?? Czy potrafisz kogoś
                      pocieszyć? Czy potrafisz coś dać z siebie? Nie, tego nie potrafisz, tylko
                      szukasz menedżerów i członków zarządu by się w nich zakochać. A oni mają pełno
                      takich dziewczyn jak Ty.
                      • asiulka81 Re: "Przesadna konska dzikosc":))). 20.12.06, 18:28
                        karmapa5 napisał:

                        > mahadeva napisała:
                        >
                        > > ja na prawde jestem fajna
                        >
                        > Maha... Uważasz się za fajną bo masz taką a nie inną pracę i awansujesz w
                        > korporacji. Zrozum wreszcie, że nikogo to nie obchodzi!!! Nie zaczynaj
                        każdego
                        > swojego wątku od "ja, mnie, mi" - bo stajesz się egoistką. Czy potrafisz
                        > rozmawiać z kimś nie robiąc co chwila wstawki o sobie?? Czy potrafisz kogoś
                        > pocieszyć? Czy potrafisz coś dać z siebie? Nie, tego nie potrafisz, tylko
                        > szukasz menedżerów i członków zarządu by się w nich zakochać. A oni mają
                        pełno takich dziewczyn jak Ty.


                        korporacje nie sa fajne bleee. Ludziektorzy w nich pracuja zwykle maja cos z
                        glowa. Widze ze Mahadeva wpadla jak sliwka w kompot. Pracuje po kilkanascie
                        godzin, i pewnie kase z tego ma. Ale coz z tego.. Biedactwo, nie ma nic z
                        zycia - co widac po rozpaczliwych watkach na forum...
                  • tygrysek27 Re: "Przesadna konska dzikosc":))). 20.12.06, 14:53
                    hihihihih
                    DOBRE!!!!
    • e.kobietka Przejmujesz się.Jeśli nie był wart,to skreśl go z 20.12.06, 11:51
      listy i zajmij się innym. Tyle ich na świecie.
      Naturalna selekcja. Nie jest dobry, to zmień na lepszy model.
      Mniej staraj się, a zacznij od nich więcej wymagać. Musisz wiedzieć czego ty
      chcesz i do tego dąrzyć. Jak np. powiedział Cezary Pazura. On jest dumny, że
      jego żona właśnie jego wybrała. Najlepszego. Myśli jak prawdziwy mężczyzna:)
      To on ma starać się dbać o związek, a nie kobieta. Teraz meżczyżni wygodni stali
      się, bo jest duże rozluźnienie obyczajów i głupie kobiety z desperacji same
      pchają się im do łóżka. KIedyś musieli bardziej starać się, aby w ogóle mieć
      jakąś porządną kobietę. Kościół dobrze tutaj mówi, że powinno być dopiero po
      ślubie. Tak to sami do ołtarza pchaliby się, albo przynajmniej musieliby dbać o
      tą jedną:)))))
      Kiedyś jak mężczyzna nie starał się, to miał szlaban na sypialnię i na kolanach,
      przepraszając wracał do kobiety. Nasze babki wiedziały co robią:)

      Jak kobieta jest za dobra to tylko sępy na nią lecą.
      Dlaczego głównie te szare i nieciekawe kobiety o niskim poczuciu wartości szybko
      łapią się na pierwszego lepszego i wpadają w pieluchy?
      A, te fajne i atrakcyjne długo cieszą się meżczyzn adoracją i wolnością:)



      • mahadeva Re: Przejmujesz się.Jeśli nie był wart,to skreśl 20.12.06, 12:06
        ale sama widzisz, ze biedaczek sam wybral, ze woli seks z innymi nieciekawymi
        pannami... ciekawe dlaczego? ja juz z nim sypiac nie bede
        • mateuszxyx Re: Przejmujesz się.Jeśli nie był wart,to skreśl 20.12.06, 12:08
          skoro tak wybral to masz racje :)
          • mahadeva Re: Przejmujesz się.Jeśli nie był wart,to skreśl 20.12.06, 12:14
            nie ma w tym nic zabawnego! :)
            biedaczek nawet nie wie, co traci :)
            • mateuszxyx Re: Przejmujesz się.Jeśli nie był wart,to skreśl 20.12.06, 12:15
              ale ja mowie serio:) jesli wiesz ze bzyka inne to kopnij go w tylek
              • mahadeva Re: Przejmujesz się.Jeśli nie był wart,to skreśl 20.12.06, 12:17
                co Ty :) ja szanuje ludzi :)
                szczerze watpie, ze woli bzykac inne :) ale teraz bedzie musial :)
                ok troche zartuje, musze popracowac, mam zaleglosci...
                • mateuszxyx Re: Przejmujesz się.Jeśli nie był wart,to skreśl 20.12.06, 12:19
                  skoro woli bzykac Ciebie to chyba nie jest tak ze Cie olewa? :) milego dnia!
                  • mahadeva Re: Przejmujesz się.Jeśli nie był wart,to skreśl 20.12.06, 12:23
                    zycie nie sklada sie tylko z bzykania, a on sie tak zachowuje :)
                    czy wiesz ile mnie pracy czeka, zeby zrobic z niego ludzi? :)
                    • mateuszxyx Re: Przejmujesz się.Jeśli nie był wart,to skreśl 20.12.06, 12:25
                      podziwiam Cie:) skoro to taki egzemplarz jak mowisz to nie wiem czy ktokolwiek
                      by sie podjal zrobic z niego ludzi:)
                      • mahadeva Re: Przejmujesz się.Jeśli nie był wart,to skreśl 20.12.06, 12:27
                        eh jestem taka Matka Teresa :) zycie musi miec jakis sens :)
              • mahadeva Re: Przejmujesz się.Jeśli nie był wart,to skreśl 20.12.06, 12:19
                bzyka, nawet kilka na raz :)
    • c.ynik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 11:51
      heh, kolejny raz

      bzykacza nie usidlisz, a i Tobie sie nie zmieni, skorzystaj wiec z przyjemnosci
      jaka zwykle daja
      • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 12:00
        nie chodzi nawet o to, ze nie akceptuje bzykania przypadkowego
        chodzi o to zwodzenie...
        i ci wszyscy faceci tacy glupi, caly czas mnie zaskakuja jakas
        niedorzeczcnoscia :/ w ogole nie moge sie z nimi dogadac
        moj byly byl taki fajny, co za strata :/
        • dre6 Bzykanie. 20.12.06, 12:02
          Bzykanie powinno byc tobie obojetne.
          Zaden seks ciebie nie dotyczy.
        • mateuszxyx Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 12:06
          mowisz ze spotkaliscie sie tylko raz :) to jak to mozliwe zeby komukolwiek
          zaczelo zalezec po jednym spotkaniu? :)
          • natalii24 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 12:13
            podobno mężczyźni zakochują siś po 4 spotkaniu, a kobiety po 10 :)
          • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 12:13
            niemozliwe :)
            Misku ja nie wiem, w ogole nie moge sie z Toba dogadac. Relacje miedzyludzkie
            nie moga tak wygladac! :) Czy ja gryze? Zupelnie nie! :)
        • c.ynik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 12:13
          mahadeva napisała:

          > nie chodzi nawet o to, ze nie akceptuje bzykania przypadkowego

          nie chodzi o przypadkowe bzykanie
          tych co znam nie bzykaja sie przypadkowo

          > moj byly byl taki fajny, co za strata :/

          byly fajny, bo byly
          • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 12:15
            ja niestety znam takich co przypadkowo...
            • c.ynik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:09
              > ja niestety znam takich co przypadkowo...

              etam
              bzykacz to facet 'z klasa' zawsze z kolejka chetnych, żeby sprobowac go
              okiełznać (nie mający nic przeciwko takim probom)
              tyle ze znika jak włączysz swoja wyobraznie, albo mu się znudzi :)
              • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:12
                nawet Ty Misiek myslisz schematami :)
                nie znam takich bzykaczy :)
                nie jestem tez zwykla kobieta :)
                • c.ynik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:24
                  mahadeva napisała:

                  > nawet Ty Misiek myslisz schematami :)

                  to jak obelga!

                  Mahadevo, czym w takim razie przyciagaja tak liczne grono atrakcyjnych,
                  nieglupich, doswiadczonych juz kobiet? to nie sa chlopki od lopaty

                  raczej Ty masz wyobrazony jakis obraz bzykacza i wszystko co Ci do niego nie
                  pasuje przyjmujesz ze nim nie jest

                  > nie jestem tez zwykla kobieta :)

                  takiej 'tezy' nigdy nie satwialem :)
                  • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:30
                    e tam :) ludzie dziela sie na madrych i glupich, a nie na bzykaczy i reszte :)
                    • c.ynik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:39
                      etam
                      ludzie wcale sie nie dziela, wszyscy sa zli :)
                      bzykaczą tylko wszyscy zazdroszcza - wszyscy my :)
                      • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:41
                        ja nie wierze w jakas grupe bzykaczy...
                        niektorzy po prostu lubia marny seks i sie nie brzydza
                        podejscie do seksu nie wplywa na cale zycie :)
                        • c.ynik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:54
                          > ja nie wierze w jakas grupe bzykaczy...

                          w pewnym momencie sprytnie sklasyfikowalas ludzi i sie tego trzymasz
                          nie ma grupy bzykaczy, nie ma zadnych grup - kazdy czlowiek jest inny, na kazda
                          sytuacje wplywaja miliony zmiennych, rozne sa okolicznosci - takie rzeczy
                          bedziemy sobie wyjasniac? czy to jaks sofistyka?

                          > niektorzy po prostu lubia marny seks i sie nie brzydza

                          'niektorzy' sa po prostu bardziej kochliwi :), a sex z tego co wiem nie jest
                          marny - marne jest pocieszanie sie marnym sexem 'niektorych' :)
                          Ci 'niektorzy' nie marza tylko o 'domu z ogrodkiem'
                          i z obrzydzeniem nie ma to nic wspolnego
                          • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:58
                            dla mnie taki seks jest marny
                            gdyby tak nie bylo to bym tak robila
                            jak im sie podoba to dobrze :) mi sie podoba cos innego :)
                            dla mnie domek z ogorodkiem to wymog, ktorego niestety nie moge spelnic, bo
                            nikt mnie nie chce :/
                            • c.ynik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 14:12
                              mowisz tak jakbys od pierwszej chwili wszystko, absolutnie wszystko
                              kontrolowala 'z obu stron', a tak nie jest
                              z tym jest jak ze wszystkim pomylkami - nie myli sie ten kto nic nie robi, a
                              to, ze sie pomylilas stwierdzasz ex post

                              domku z ogodkiem nie zbudujesz z bzykaczem (nie nalezacym do zadnej grupy,
                              takim bzykaczem bez czlonkostwa :)ani go nie zmienisz, ale to wcale nie znaczy,
                              ze masz zrezygnowac z ogrodka z domkiem - w ogole nie warto (w sprawach
                              zasadniczych) chodzic na jakiekolwiek kompromisy, zbyt wysokie koszty
                              alternatywne, doprowadzajace zwykle do frustracji
              • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:14
                nie ma co dramatyzowac
                wszystkie moje kolezanki maja mezow a koledzy zony
                zadnych bzykaczy nie ma :)
    • e.kobietka W tych sprawach nie ma litości.Szczególnie na pocz 20.12.06, 12:56
      ątku.
      Jeśli nie będziesz ostrożna, to ktoś może właśnie jak ciebie ponownie
      wykorzystać, oszukać i porzucić jak nieużyteczny już śmieć.
      Taki jest świat i trzeba myśleć o sobie.
      Niektóre kobiety nie mają instynktu samozachowawczego, a później zdziwione budzą
      się i cierpią.
      Wielu meżczyzn myśli tylko, aby zabawić się. A, aby dostać to, co jest dla nich
      najważniejsze, zrobią i powiedzą wszystko, aby tylko zwieść kobietę i ją
      wykorzystać.

      Musisz mieć od początku oczy otwarte i jak bedziesz miała jakieś wąŧpliwości to
      daj sobie z takim spokój.
      Można ustrzec się przed takimi oszustami. Tylko trzeba być silną i w porę
      powiedzieć sobie stop.
      Nic co dobre i najbardziej wartościowe nie jest w dostatku na swiecie. Tak samo
      z porządnymi mężczyznami. Można na palcach policzyć tych fajnych i porządnych.
      Ale, aby spotkać takiego, to trzeba być silną i umieć cierpliwie w samotności
      poczekać na takiego:)

      Jesteś po prostu uzależniona od dawania. Ale, wiedz, że jedynie taki dawca może
      żyć samotnie bez swojego biorcy.
      To biorca jest uzależniony od swoich dawców.
      Miej tego świadomość i wybierz najlepszego, który umie kochać i dawać miłość, a
      nie tylko brać od innych.
      • mahadeva Re: W tych sprawach nie ma litości.Szczególnie na 20.12.06, 13:00
        Piekne :) Dzieki :)
    • wiarusik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:01
      mahadeva napisała:

      >Czy mam zupełnie zapomnieć o facetach?

      -Pamietaj o mnie;)
      • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:03
        moge szczerze? :) nie wiem czy nie jestes zbyt mlody... :/
        • wiarusik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:06
          Mamy XXI wiek;)
          Lepiej powiedzieć,że niedoświadczony zawodowo;)
          • wiarusik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:17
            No i jeszcze ten rower...:\
            O to chodzi?;)
            • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:22
              nie, tylko wiek
              • wiarusik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:29
                Kiepskiej baletnicy rąbek u spódnicy;)
                Cokolwiek nie napisać będziesz kręcić nosem;)
                Jak bym był starszy,to narzekałabyś że gołodupiec;)
                • wiarusik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:30
                  Ile masz lat?;)
                  • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:32
                    27
                    nie zalezy mi na kasie
                    • wiarusik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:33
                      27???
                      Weź przestań:)))
                      To żadna różnica;)
                      Moja 1sza platoniczna miłość jest w Twoim wieku;)
                      • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:36
                        ja nie chce platonicznej :)
                        • wiarusik Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:40
                          Ale do tego podświadomie dążysz;)
                          Poprawię się-mam 22 i pół roku;)
                        • seszka Re: ehhh 21.12.06, 11:11
                          mnie też zwodził,zabiegał,starał się a ja wierzyłam i ufałam 1,5roku ,
                          widziałam jak ładnie pisze się nasza historia że to może być poważny związek ,
                          to bum tak nagle się odkochał w ciągu 2tyg ;/// bez tłumaczenia.Trzymaj się
                          cieplutko Mahadeva (sorry jeśli przekręciłam nick)
          • djo4 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:23
            a masz lęk przed facetami?
            • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:28
              moze mi sie zaczyna, bo nie lubie byc zle traktowana
              mam duzo przyjaciol plci meskiej, mam z nimi b dobre relacje, zawsze pracowalam
              z facetami i mnie szanowali
              troche sie glupio poczulam, gdy mimo odpowiedniego wieku nie mam meza i przez
              to stracilam troche pewnosci siebie
              • djo4 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:33
                coz Ci doradzic?
                wszystkie rady na nic sie zdadza, musisz trafic na kogos odpowiedniego.
                • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:37
                  no wlasnie
                  musze trafic
                  to jakis cholerny obowiazek ble fuj
                  • djo4 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:43
                    nie obowiazek, ale przyjemnosc:)
                    bycie z drugim czlowiekiem do radocha nie z tej ziemi:))))
                    • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:47
                      jesli nie mozna sie z nim dogadac to raczej syzyfowe prace...
                      zreszta nie zmusze nikogo zeby ze mna byl...
              • domina19 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:33
                mahadeva daj już spokój, bo zaczynasz przypominać boskiego....
                nawet ten "miły" dre6 będąc z lekka chamski ma racje.....
                • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:34
                  bez przesady z tym boskim :)
                  • domina19 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:35
                    wcale
                    • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:37
                      zapewniem Cie ze jest duza roznica
                      ps. nadal nie wiem jak sie zachowac gdy ktos mnie obraza :)
                      • raohszana Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:38
                        A opieprzyć neandertala jak burą sukę! ;)
                    • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:38
                      juz wiem
                      na wyzwiska nie odpowiadam
                      nie nalezy nikogo obrazac
                      • raohszana Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 13:39
                        Nie mowie o obrażaniu, a opieprzaniu - drobna różnica :)
    • grogreg Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 15:06
      Cos takiego jest , ze sa kobiety ktore lubuja sie w facetach co je
      poniewieraja.
      No coz. Powodzenia.
      • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 15:09
        nie, ja sie interesuje takimi, ktorzy sie mna interesuja...
        a potem zawsze mnie zle traktuja
        • niezorientowany1 Miotasz się jak tygrys w klatce....... 20.12.06, 15:16
          Chyba Ci facet zaszedł za skórę. Jak się wykrzyczysz to myślę , że Ci przejdzie.
          Teraz i tak nic nie będę Ci doradzał, bo wiem, że puścisz to mimo uszy. Jutro
          też jest dzień :-))
          NN

          PS.
          Głowa do góry !
    • optymista222 Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 18:35
      Nie zapominaj o facetach całkiem.Nie wierz każdemu ,ale daj im szanse.Pośród
      stu nieodpowiednich zjawi się ten jeden co ma czułe serce i odda je Tobie.Nie
      powiem byś czekała,powiem obserwuj i słuchaj co oni mówią.Zobaczysz takiego co
      nic nie mówi i patrzy tylko wzrokiem tęsknym,sama go wtedy zagadaj,widocznie
      nie ma śmiałości, a może się zdarzyć,że ma gorące serduszko.Nieśmiali potrafią
      naprawde dużo,może nie potrafia zagadnąc pięknej kobiety,ale po chwili
      znajomości zaczniesz się czuć przy nim jak królewna.Pozdrawiam
      • mahadeva Re: Kolejny facet mnie zwodził :/ 20.12.06, 20:36
        fakt ze wszystko zalezy od faceta
        czasem rzeczywiscie moze chodzic o 'nieodpowidnosc' :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka