limka18
22.12.06, 00:21
On pracuje i dobrze zarabia,a ja sie ucze. Ale ja mam sporo pieniedzy na
własne wydatki, tzn. tyle ile potrzebuje. Pieniadze dostaje wiec od rodzicow i
czasem od dziadkow. Kupuje to co potrzebne a reszte sobie odkładam, jeszcze
nie wiem na co ale cos sie znajdzie;) No i chodzi o to ze moj chlopak lubi
kupowac mi rozne rzeczy. W sumie to powod do radosci, ze chce mi sprawic
przyjemnosc ale czasem glupio sie z tym czuje. On twierdzi ze ja nie pracuje a
on tak i moze mi kupowac. Dzis spytał czy chciałabym bluzke ktora ostatnio
mierzyłam w sklepie(taka na sylwestra). Widze ze jemu sprawia to przyjemnosc
ale głupio mi ze on pracuje a pozniej mi cos kupuje. Mam swoja forse na to,
ale jak mowie ze sama sobie kupie to on sie upiera zebym dała spokoj.
Oczywiscie nie zawsze proponuje-od czasu do czasu. Jak idziemy do kina, pubu,
na jedzenie czy gdziekolwiek on zawsze chce płacic. Czasem tylko udaje mi sie
go uprzedzic;) Osttanio dostałam bardzo drogi perfum. jest piekny, zawsze
chciałam go miec. Nie wiem juz sama czy powinnam czuc sie głupio,czy sie
cieszyc ze on chce robic mi prezenty?