Dodaj do ulubionych

do kobietek ;)

24.12.06, 22:35
Nawiązując do motywu z jednego watku tutaj,moje pytanie:
Czy Wasz facet,mąż kiedykolwiek pomagał Was wyciągać tampona z pochwy??
Zgadzał sie na coś takiego czy miał jakieś obiekcje??
Obserwuj wątek
    • niuniafunia Re: do kobietek ;) 24.12.06, 22:40
      nie pozwoliłabym nawet patrzeć facetowi jak nogi golę, a dopiero coś takiego i
      to jeszcze żaden facet tylko kolega tthumbelinko :)
      • xtrania Re: do kobietek ;) 25.12.06, 12:01
        No jasne! I gluty z nosa i wosk z uszu :)
    • savannah24 Re: do kobietek ;) 24.12.06, 22:47
      moj facet wyciagal, w bardzo awaryjnej sytuacji gdy zapodzial sie we mnie
      sznurek tampona, bylo mi poczatkowo wstyd ze az sie rozplakalam przy nim a dzis
      sie z tego smiejemy :) dodam ze on sam zaproponowal pomoc i nie czul sie
      skrepowany ani nie bylo to dla niego smieszne :)
      • zupka.vifon Re: do kobietek ;) 24.12.06, 23:01
        Smieszne:) I w pewien sposob urocze. Ale macie fajne wspomnienie:))

        Odpowiadajac na temat watku - nie nigdy mi sie to nie zdarzylo.
        • xtrania Re: do kobietek ;) 25.12.06, 12:03
          A tak btw nie noscie tamponów. To naprawdę niezdrowe, bo:
          -są siedliskiem bakterii
          -powodują powstawanie nadżerek
          • mahadeva Re: do kobietek ;) 25.12.06, 16:02
            ktos juz powiedzial na tym forum, ze ma przez nie grzybice czy cos...
    • qw994 Re: do kobietek ;) 24.12.06, 22:47
      Co za ohyda. Nigdy.
    • mahadeva Mi juz dwa razy :) 25.12.06, 00:09

    • avital84 Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:12
      Mahadeva, a jak w ogóle udało się o spotkanie...poza motywem z tamponem?
      To coś poważnego?;>
      • mahadeva Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:14
        Jego zdaniem jestem... dziecinna :/
        • avital84 Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:16
          No przestań:/
          Ale po czym to wywnioskował?
          • mahadeva Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:27
            czuje sie bardzo zle nudnie i samotnie :/
            nie mam co robic z zyciem
            dla wszystkich moich kolezanek jedyny jego sens to facet i dziecko
            ale mnie kolejny gosc nie chce
            • avital84 Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:34
              Widocznie to nie ten...nic na siłę. Zresztą pisałaś wczoraj,że to nic poważnego.
              Nie dołuj się w Święta..proszę:)
              Wiesz już to pewnie kiedyś pisałam, ale wydaje mi się, że kiedy fajna, mądra, atrakcyjna dziewczyna tak długo czeka na miłość to chyba oznacza,że czeka na coś wyjątkowego. To kiedyś nastąpi i jestem pewna,że będzie takie właśnie wyjątkowe.
              > dla wszystkich moich kolezanek jedyny jego sens to facet i dziecko
              nie musisz być taka jak wszyscy i jak Twoje koleżanki
              Sama nadajesz sens Twojemu życiu. To,że wygląda to u Ciebie inaczej nie oznacza,że jest gorsze.
              > ale mnie kolejny gosc nie chce
              to Ty powinnaś przekonać siebie,że wybierasz spośród gości, to Ty decydujesz czy kogoś chcesz czy nie...a nie Ci goście
              Wszystko ma swój powód pamiętaj o tym...jestem pewna,że twój powód wciaż na Ciebie czeka.
              • mahadeva Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:52
                dzieki :)
                staram sie jakos dawac sobie rade, tak zeby bylo milo w kazdej sekundzie...
                i dobrze ze mam forum :)
        • zygmunt_wiadro Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:23
          Every small town in Poland has a legend:)
          www.youtube.com/watch?v=tuxQr1p-cgw
    • dziewczynazbagien Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:28
      czy ja dobrze zrozumialam? koles jej wyciagal tampona na 1 randce??
      • mahadeva Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:31
        nie na pierwszej, ale nawet gdyby to byla pierwsza to nie widze w tym nic
        dziwnego... :) ale ze mna w ogole jest cos nie tak :)
        • avital84 Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:36
          Maha, a wiesz jak Cię czytam to nie uważam,że jest z Tobą coś nie tak, ale wydajesz mi się bardziej naturalna, szczera i otwarta od innych kobiet. Może to o to chodzi...o grę pozorów...może zbyt wiele pokazujesz na początku. Czasem nie warto być tak do końca szczerym.
          • mahadeva Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:47
            hmmm trudno powiedziec... ale ja rozumuje tak: jestem porzadna uczciwa
            dziewczyna, chce zeby kazdy poznal mnie taka, jaka jestem :) i chce miec z
            zycia troche funu :) moze na moja nedzna sytuacje pomoze najbardziej bycie
            soba :) juz sie wiele razy sprawdzilo :D
            z drugiej strony wiem o czym mowisz, pewne normy obowiazuja... moze ja sie
            dopiero ich ucze... :)
            • avital84 Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:51
              Wiesz nie jestem odpowednią osobą do doradzania Ci, bo też zawsze wydaje mi się,że najlepszym sposobem jest po prostu bycie sobą i byci spontaniczną i finish jest taki,że zazwyczaj kończę w samotności.
              Jestem pewna,że jeszcze trafisz na faceta, który doceni Cię i pokocha taką jaka jesteś i nie bedzisz się przy nim musiała nad niczym zastanawiać.
              • mahadeva Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:55
                W sumie na brak fajnych przyjaciol nie moge narzekac :) To jest fajne :)
        • dziewczynazbagien Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:37
          nawet nie wiem jak to skomentować.po prostu w to nie wierzę...jezeli chodzi o mnie
          to nikt mi nie grzebie w pochwie na pierszej ani na drugiej randce zawlaszcza
          wtedy kiedy mam okres.ale moze cos ze mną jest nie tak nie wiem...
          • dziewczynazbagien Re: do kobietek ;) 25.12.06, 00:50
            robicie sobie z ludków jaja i to jeszcze w świeta.nieładnie.
            • mahadeva Wesolych! :) 25.12.06, 00:53

          • mateuszxyx Re: do kobietek ;) 25.12.06, 02:16
            nawet nie wiesz co tracisz :)
    • deodyma Re: do kobietek ;) 25.12.06, 11:50
      moj maz to by nawet czystej podpaski do rak nie wzial! a tamponow nie uzywam.
    • sundry Re: do kobietek ;) 25.12.06, 12:25
      Do tej pory nie było potrzeby interwencji osoby z zewnątrz i radziłam sobie
      sama;)ale myślę ,że w sytuacji awaryjnej pewnie nie wahałabym się poprosić
      mojego chłopaka o taką pomoc..nie wstydziłabym się specjalnie..Natomiast na
      pierwszej czy drugiej randce wydaje mi się to kompletnie nie do
      pomyślenia,gdybym była na miejscu tego faceta,to chyba uciekłabym z wrzaskiem,po
      uprzednim zwymiotowaniu:)pozdrawiam~!
      • mahadeva Re: do kobietek ;) 25.12.06, 16:05
        a jesli facet juz z niejednego pieca chleb jadl i pewnie mial okazje wyciagac
        wczesniej? :)
        btw nawet w zwyklym seksie zdarzaja sie wieksze obrzydliwosci :)
    • cioccolato_bianco Re: do kobietek ;) 25.12.06, 13:21
      ze co? ze jak??
    • nutopia Re: do kobietek ;) 25.12.06, 13:42
      błagam uprzedzajcie w temacie jak będziecie pisać o tamponach, drożdżakach,
      płukaniu okręznicy, hemoroidach, biegunce i takich tam sprawach..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka