worf77
04.01.07, 21:21
Mąż zdradził mnie już kilka razy pomimo tego, że nasz staż małżeński jest
krótki (2 lata). Ciągle nie mogę się pozbierać, wciąż mam przed oczami to, jak
kocha się z inną kobietą... Ciągle wywoływałam o to kłótnie. Aż kilka dni temu
doszłam do wniosku, że nie odzyskam spokoju, dopóki nie będę mogła śmiać się z
niego w duchu i wiedzieć, że ja też zrobiłam mu takie świństwo. I już samo
wyobrażenie o tym, że zrobię to z innym mężczyzną sprawia, że czuję się lepiej.
Na jutro umówiłam się z kolegą, który jeszcze nie tak dawno miał na mnie
ochotę. Może nadal będzie zainteresowny... Teoretycznie idziemy tylko na
piwo, on jeszcze nie wie, że mam plany też na resztę wieczoru...