megunia
20.08.02, 14:44
Moze to glupie pytanie ale...
Wlasnie zaczelam proby zajscia w ciaze ( 2 miesiac) na razie nic, ale
chcialabym sie dowiedziec kiedy powinnam sie zaczac martwic? Jestem po
badaniu u lekarza ( gadanie ginek. badania ogolne, toksoplazmoza, rozyczka,
hormony tarczycy - bo chorowalam pare lat temu na niedoczynnosc - wszystko
ok). Czy powinnam zbadac jeszcze stan hormonow? Nigdy nie chorowalam na zadne
choroby kobiece, moja mama tez nie. Przez ostatnie 5 lat bralam pigulki (
cilest i diane) - odstawilam 4 miesiace temu.Zaczelam sobie mierzyc
temperature ( jest skok temp.), wydaje mi sie ze czuje owulacje. ale caly
czas sie boje, czy wszystko ok?