Dodaj do ulubionych

Chlopak wciaz ze mna zrywa

05.01.07, 13:39
Nie rozumiem juz tych facetow, a szczegolnie jednego. Znowu ze mna zerwal po
raz setny. We wtorek oswiadczyl mi ze chce przerwy, zaczelam Go dokladnie
pytac dlaczego i wogole, ze to jest pretekst do zerwania. Odpowiedzial ze
podobno za bardzo Go kontroluje. Ostatnio tylko sie pytalam gdzie tak jezdzi,
bo odczuwalam ze nie chce ze mna spedzac czasu:( Pytalam sie Go czy ma
kogos...On powiedzial, ze jak zrobimy sobie przerwe to moze to zrozumiem.
Pozniej ja zaczelam lamentowac, nie zgadzalam sie na przerwe to On ze mna
zerwal. A wiec ja w placz z pytaniem dlaczego? nie chcial mi powiedziec.
Pozniej niby powiedzial, ze mnie zdradzil w co watpie, bo jakos tego nie
przezywal, zreszta gdyby tak bylo to mysle zeby sie nie przyznal. Az wkoncu
dalam mu spokoj. Powiedzial, ze pogadamy jak wroci (bo ta cala rozmowa byla
telefoniczna). Teraz jest zagranica, wraca za tydzien. Ok, przestalam sie Mu
narzucac, nie odzywam sie. Mysle, ze On ma jakis kryzys, niech soie wszystko
przemysli. Moze ma mnie dosyc...a te zerwanie jest po to zebym Mu ala spokoj,
albo zebym niby pocierpiala i byla dla Niego "lepsza". Przyznam ze to nie
pierwszy raz jak ze mna zrya i zawsze mowi, ze wracam do Niego jak bumerang,
czyli On sobie nic z tego nie robi. Czuje, ze jestem zabawka w Jego grze, bo
On jest pewny ze Mu wszystko wybacze. A ja mam juz dosyc takiego krzywdzenia
mnie psychicznie. Dodam jeszcze, ze bardzo sie kochamy. On nawet chce sie ze
mna ozenic i widac ze Mu na mnie zalezy. Nie wiem, moze ma jakies cihce,
gorsze dni... No i wczoraj napisal smsa o tresci "KOCHAM CIE". Nie wiem juz
naprawde co mam myslec..Nie rozumiem Go! Wiem, ze to wszystko skomplikowane i
pokrecone, ale moze ktos ma podobne doswiadczenia i chce sie nimi podzielic???
Obserwuj wątek
    • eyes69 On zrywa po raz setny, a Ty glupia nadal go chcesz 05.01.07, 13:41
      Olej go.
      • k4t4rink4 Re: On zrywa po raz setny, a Ty glupia nadal go c 05.01.07, 13:43
        Łatwo powiedziec "OLEJ GO". Chodzi mi tu raczej o jakas nauczke, zeby nigdy
        wiecej tego nie robil
        • eyes69 On albo ma Cie gdzies, albo jest dzieckiem 05.01.07, 14:06
          To nie jest normalny zwiazek.
          Jesli on nie chce z Toba byc, to i tak nie bedzie.
          Skad pomysl, ze dasz mu nauczke? Przeciez gdyby mu zalezalo na Tobie, to by nie
          odwalal takich rzeczy.
        • maretina Re: On zrywa po raz setny, a Ty glupia nadal go c 05.01.07, 14:46
          k4t4rink4 napisała:

          > Łatwo powiedziec "OLEJ GO". Chodzi mi tu raczej o jakas nauczke, zeby nigdy
          > wiecej tego nie robil

          wyobraz sobie, ze nie wszystko czego chcemy od zycia czy od innych ludzi ma
          szase na realizacje.
          ten typ tak mza. jaka milosc? brak szacunku, zero normalnej ludzkiej
          komunikacji. "sie kochamy" dobre sobie... on nie kocha, on jest zwyklym
          tyranem. zneca sie sychicznie nad Toba.pozniej byloby tylko gorzej. nie wiem
          jak tyakiego patafiana mozna obdarzyc pozytywnym uczuciem.
    • bohema77 Re: Chlopak wciaz ze mna zrywa 05.01.07, 13:59
      Dziewczyno, szanuj się. Bo jak Ty tego nie będziesz robic, nikt inny też nie.
    • kobieta_w_sieci Dlaczego zaimki"go","mu","on" piszesz z dużej lite 05.01.07, 14:10
      ry?

      Czy tak nisko siebie cenisz i nie umiesz bez niego żyć?
      Oboje jesteście niedojrzali.
      Prawdziwa miłość to nie jest "kocham ciebie, bo potrzebuję ciebie, tylko
      potrzebuję ciebie, bo kocham cię". Człowiek dorosły i dojrzały umie żyć bez
      drugiej osoby.
      On jedynie prawdopodobnie boi się, że jak zostawi ciebie, to nie będzie miał
      stałego seksu, jak to wielu mężczyzn. Wielu mężczyzn myli miłość jedynie z
      pożadanie, albo wykorzystują to słowo w tym celu, bo wiedzą, że kobiety chcą to
      usłyszeć. On szantażuje ciebie, bo wie, że to Ty jesteś od niego uzależna.
      A, Ty pozwalasz się tak traktować, bo boisz się samotności.
      Typowy schemat kobiety bluszcza, czy powoja, jak kto woli.


      • amy_21 Re: Dlaczego zaimki"go","mu","on" piszesz z dużej 05.01.07, 14:56
        to nie chodzi o to czy komus łatwo powiedziec czy nie....przeczytaj swojego
        posta jeszcze raz..przeciez on jest calkowitym egoistą,czy Ty tego nie
        widzisz????Nie zwaza na Twoje uczucia,bawi sie Tobą jak sama przyznałas
        zresztą.przejrzyj na oczy w koncu!!!!a jesli chcesz rady???Spróbuj pomyslec o
        sobie,swoich potrzebach.Idz do fryzjera,wyjdz gdzies potanczyc,daj sobie z nim
        spokój chwilowo.Mysle,ze jak zobaczy ze nie tak łatwo Tobą manipulowac to moze
        zmieni zachowanie.Pamiętaj,ze faceci są tacy,ze jak cos im łatwo przychodzi do
        tego nie szanują....niech sie o Ciebie troche postara,niech wlozy troche wysilku
        w ponowne zdobycie Ciebie...nie podawaj mu wszystkiego na tacy jak to teraz
        robisz...kiedy chce to wraca,kiedy mu sie znudzissz odchodzi.Zajmij się soba a
        zobaczysz ze szybko zmieni zdanie....Powodzenia
        • venita Re: Dlaczego zaimki"go","mu","on" piszesz z dużej 05.01.07, 15:04
          chcesz mu zrobić nauczkę??? zagraj tak jak on,powiedz mu,lub napisz że z nim
          zrywasz,i niechcesz z nim już być...,pózniej nie kontaktuj sie z nim przez pare
          dni,nie odbieraj tel,bedz tajemnicza...zobaczysz,to go otrzeżwi
    • mcbeal28 być zdrowym na umyśle... 05.01.07, 15:09
      zerwać=nie chcę z toba być, spie..j...odejdź, wynocha,

      ożenić się = chcę z toba być, w domyśle nawet długo, bądź przy mnie, będziemy
      razem.


      czy ktoś tu jest zdrowy na ciele i umyśle, a szczególnie na umyśle???
    • avital84 Re: Chlopak wciaz ze mna zrywa 05.01.07, 15:11
      Następnym razem to Ty zerwij pierwsza;)

      >Dodam jeszcze, ze bardzo sie kochamy.

      Jesteś tego pewna czy tylko chciałabyś żeby tak było, bo nie słowa, szczególnie pisane smsem są dowodem prawdziwego uczucia.

      >On nawet chce sie ze mna ozenic.

      To nie jest też żaden argument.

      Szanuj się dziewczyno;) bo jak Ty nie będizesz to on też.
      • aisha-medea Re: Chlopak wciaz ze mna zrywa 05.01.07, 20:28
        Katrinka, przepraszam, nie obraz sie, ale oboje wygladacie na bardzo
        niedojrzalych. Jesli on z toba zrywa ciagle i mowi, ze cie zdradzil, to cie nie
        kocha. I tyle. Jesli kiedys powiedzial, ze kocha, ze chce sie ozenic, to byc
        moze dla seksu, byc moze po prostu tak myslal w tym konkretnym momencie, ale
        jego zachowanie swiadczy o czyms innym. Przejrzyj na oczy, powiedz sobie, ze
        jesli ktos kogos kocha, to przede wszystkim go szanuje,a on ciebie nie szanuje.
        I spojrz w lustro i powiedz sobie, ze nie jest ciebie warty, ze zaslugujesz na
        kogos, kto cie bedzie kochal i szanowal i kogo ty bedziesz kochala i szanowala.

    • omgx Re: Chlopak wciaz ze mna zrywa 05.01.07, 20:39
      miałam również takiego "przyjaciela". Podczas pewnej, miesięcznej przerwy pisał
      namiętnie że kocha, tęskni, że mu zależy. Ja, nieprzytomnie zakochana, nie
      rozstawałam się z telefonem i depresją- dlaczego nie możemy być razem skoro to
      wszystko co wyżej?! Wiesz co?! Zafundował mi jeszcze parę takich przeżyć,
      wracał, nie potrafiłam zrozumieć jego zachowania, mimo WIELKIEJ miłości-
      wymyślaliśmy nawet imiona dla dzieci- rozstałam się z nim. Żałuję, że straciłam
      tyle czasu i dałam się poniżać. Po prostu mi wstyd. Przemyśl sobie wszystko raz
      jeszcze. Pozdrawiam i trzymam kciuki :*
      • ab03 Re: Chlopak wciaz ze mna zrywa 05.01.07, 20:41
        Ales glupiutka.

        Zrywam z toba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka