Dodaj do ulubionych

byłabym szczęśliwa gdyby....

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 21:51
Co dałoby Wam powód do uważania się za szczęśliwą kobietę?
Obserwuj wątek
    • ptaszyca Re: byłabym szczęśliwa gdyby.... 04.04.03, 22:03
      bycie mężczyzną
      • melinek Ptaszyco, jest drugie wyjscie .... 04.04.03, 22:06
        byc Ptaszyca. ;))
      • melinek Re: byłabym szczęśliwa gdyby.... 04.04.03, 22:31
        ptaszyca napisała:

        > bycie mężczyzną

        Dlaczego jedni widza szczescie tylko u innych
        nie zauwazajac, ze inni chca takiego szczescia
        jakie jest udzialem tych pierwszych? ;))
    • matrek Jedno z najciekawszych pytan 05.04.03, 01:41
      jakie od dawna były na tym forum.
    • aise_ dzień dobry Aiszo 05.04.03, 08:29
      tu aise:-) (czytana jako aisze - nie da rady zrobić tureckiego ogonka pod "s")

      troche nie na temat, ale mamy bardzo podobne nicki - zawszeć milo spotkac
      siostrę-prawie-bliźniaczkę...
      :-))

      pozdr.
    • melinek Nie miec, ale byc. Nie otrzymywac, ale odczuwac. 05.04.03, 10:34
      Gość portalu: Aisza napisał(a):

      > Co dałoby Wam powód do uważania się za szczęśliwą kobietę?

      Powodu do szczescia nie daje nic, bo szczescia
      sie nie otrzymuje. Szczescie jest stanem ducha.
      :))
    • gwen_verdon Re: byłabym szczęśliwa gdyby.... 05.04.03, 10:44
      Jestem szczęśliwa :)
      • vika411 A co to jest SZCZESCIE? 05.04.03, 11:03
        Zastanowcie sie.
        Dla mnie szczesciem jest fakt,ze codziennie dzieje sie cos
        ciekawego.Niekoniecznie musza to byc sprawy czy wydarzenia wielkie albo
        znaczace.
        Dzisiaj na przyklad obudzily mnie o 6.00 rano gile.Cale stado.Pewnie szykowaly
        sie do odlotu w zimniejsze strony.Obsiadly drzewo za oknem.Jeszcze nagie.Ledwie
        pokryte peczniejacymi pakami.Rozwrzeszczane,ruchliwe prostowaly
        skrzydelka,przeskakiwaly z galazki na galazke,puszyly sie...Wesole bractwo:-)
        Albo wczoraj w nocy:braklo mi fajek a w automacie zabraklo moich
        ulubionych.Pomaszerowalam do innego automatu i obok niego lezala sobie paczka
        moich ulubionych "Memfisow100"-3,15 euro zostalo w kieszeni:-)
        Albo inne wydarzenie.We wtorek wylecialam z pracy na zbity pysk:-))).Pracowalam
        u jednego handlarza obrazami i mialam dla niego namalowac okolo 100 miniatur o
        tematyce swiatecznej.Takie kartki swiateczne,recznie malowane.No i namalowalam
        tylko 20.Stary sie wsciekl i mnie wywalil:-)Pelnia szczescia bo to byl
        wyzyskiwacz,ramol i arcypierdola a praca nad takimi kartkami jest
        monotematyczna i nudna.Jak sie dowiedziala konkurencja z miejsca mnie
        zatrudnila u siebie.Moge malowac teraz co i jak chce a w dodatku placa mi dwa
        razy wiecej od sztuki:-)))))))))))))
        No i czy to nie szczescie?
        Szczesliwym mozna byc prawie zawsze i wszedzie.Trzeba to szczescie tylko
        zauwazyc i docenic.Nigdy nie jest tak zeby byc calkiem nieszczessliwym.Ja
        jestem calkiem zadowolona i szczesliwa bo umiem we wszystkim znalezc akcent
        optymistyczny,pozdrawki:-)))))
        • lyche1 Re: A co to jest SZCZESCIE? 05.04.03, 11:10
          Masz rację Ciotko :) Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :) Trzeba
          mieć tylko odrobinę chęci do bycia szczęśliwym i ...... wyzbyć się zazdrości,
          że ktoś ma coś lepszego ode mnie :) Należy dziękować Bogu codziennie za to co
          nam dał a nie myśleć o tym co miałby nam ewentualnie dać - w końcu On wie
          lepiej co dla nas jest lepsze :)
          • vika411 Re: A co to jest SZCZESCIE? 05.04.03, 11:27
            lyche1 napisała:

            > Masz rację Ciotko :) Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :) Trzeba
            > mieć tylko odrobinę chęci do bycia szczęśliwym i ...... wyzbyć się zazdrości,
            > że ktoś ma coś lepszego ode mnie :) Należy dziękować Bogu codziennie za to co
            > nam dał a nie myśleć o tym co miałby nam ewentualnie dać - w końcu On wie
            > lepiej co dla nas jest lepsze :)
            Otoz to!A swoja droga to, Lyszenko kochana,najlepiej byloby gdyby malkontenctwo
            bylo karane surowo i bezwzglednie.Ludzie czesto wywoluja pecha pesymistycznym
            mysleniem.
        • Gość: seledynowa do Viki? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 20:02
          :-)))
          podoba mi się Twoja gotowość do odczuwania szczęścia
          W momentach spiętrzenia życiowych porażek, trudności i lawiny kłopotów, czasem
          udaje mi się odwrócić w strone okna, pomachać dłonia w kierunku nieba (mam
          jakąś taka nadzieję, że KTOŚ-COŚ kieruje tym bałaganem mimo wszystko)i
          powiedziec pólgłosem: "Jutro o tym wszystkim pomyślę"(pamiętam podobną scenę z
          zakończenia filmu "Przeminęło z wiatrem"). To pomaga złapac uciekające
          szczęście, bo:
          jutro tragedie zmniejszają się w kłopoty, kłopoty w błahostki, a
          błahostki ..rozsmieszają
          sel
        • melinek Re: A co to jest SZCZESCIE? 05.04.03, 21:06
          vika411 napisała:
          > Szczesliwym mozna byc prawie zawsze i wszedzie.

          Nie zabardzo Vika, nie za bardzo. Zeby wiedziec,
          ze sie jest szczesliwym i umiec to zauwazyc, trzeba
          najpierw doznac nieszczscia, posmakowac jego goryczy
          znalezc sie na dnie upodlenia i ponizenia. Trzeba
          znac druga strone medalu, poznac niewidoczna strone
          ksiezyca, by w pelni rozumiec i docenic wlasne szczescie.
          Jesli czern okreslamy na zasadzie kontrastu zestawiajac
          ja z biela, tak w zyciu szczescie poznajemy, gdy
          doswiadczylismy juz nieszczescia.
    • Gość: małgosia Re: byłabym szczęśliwa gdyby.... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 11:21
      Jestem szczęśliwa, mimo ciężkiej choroby i kłopotów z pracą. Szczęście daje mi
      miłość i znalezienie sensu życia
      • vika411 Malgosiu:-) 05.04.03, 11:44
        Gość portalu: małgosia napisał(a):

        > Jestem szczęśliwa, mimo ciężkiej choroby i kłopotów z pracą. Szczęście daje
        mi
        > miłość i znalezienie sensu życia

        jesli masz milosc to i sens zycia wiec nie potrzebujesz go szukac.-)
        A swoja droga z mojego doswiadczenia zyciowego wynika,ze wszelkie nieszczescia
        zdychaja bardzo szybko jak sie o nich nie mysli.Robie tak:jak cos zlego sie
        dzieje to zaczynam myslec i zajmowac sie czyms innym,najlepiej wesolym albo
        czyms co jest fajne,ciekawe i koniecznie wesole.zwykle sie okazuje ,ze to co
        zlego mnie dotyczy traci na znaczeniu bardzo szybko.Choroby tez staram sie
        lekcewazyc.Zrozum to w tym sensie,ze bez wzgledu na to jaka to choroba, mowie
        sobie,ze jak przyszla to i pojdzie.Traktuje ja jak katar,ktory zawsze musi
        ustapic.Naprawde nieszczescia sa nieodporne na LEKCEWAZENIE.Sproboj:-)
        Wszystkiego dobrego.-))))))))
        • matrek Hm, tego jeszcze nie słyszałem 05.04.03, 14:14
          "Nieszczęścia nie sa odporne na lekcewazenie" - dobre !
    • Gość: miregal Re: byłabym szczęśliwa gdyby.... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 12:54
      szczesliwym sie jest albo nie jest,

      jak ktos sie lubi nad soba uzalac to bedzie nieszczesliwy nawet gdy bedzie
      zakochany, zdrowy i zamozny, a inni potrafia cieszyc sie zyciem nawet po
      przejsciu dramatow i tragedii (smierci bliskich, wojny...)
    • daffne Re: byłabym szczęśliwa gdyby.... 05.04.03, 14:21
      Gość portalu: Aisza napisał(a):

      > Co dałoby Wam powód do uważania się za szczęśliwą kobietę?
      ------------
      Bylabym jeszcze szczesliwsza gdybym wygrala miliarda w totka :)))
      • Gość: seledynowa Re: byłabym szczęśliwa gdyby.... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 19:52
        daffne napisała:

        > Bylabym jeszcze szczesliwsza gdybym wygrala miliarda w totka :)))

        Jesteś pewna?
        Ja bym sie ..bała tego miliarda, bo:
        - rodzina się zacznie łasić o wsparcie i nigdy nie będzie nikomu dość,
        - przyjaciele szybko odfruną, a zleca się sepy: przyjaciel nie będzie się
        dobrze czuł w roli utrzymanka, a Twoje bogactwo sprawi, że odskoczysz od jego
        stylu zycia (przyjaciel nie będzie w stanie Ci drównać w wakacjach, zakupach,
        pasjach, autach, willach itd)
        - rzucisz pracę, bo po co się szarpać ...co sprawi że wkroczysz w świat
        bezczynności (jak juz się napodróżujesz, nazwiedzasz itd.)
        - Twoje dzieci (jesli są) tez szybko zmienią styl zycia - przerzuca się na
        wygode i konsumpcję
        - po jakimś czasie...wyć będziesz z nudów i pustki wokół...zatęsknisz
        do ..normalności i będziesz marzyć o szczesciu z dawnych czasów, gdy człowiek
        cieszył się byle czym - co bogatym nie wypada
        • daffne Re: byłabym szczęśliwa gdyby.... 05.04.03, 20:25
          Gość portalu: seledynowa napisał(a):

          > daffne napisała:
          >
          > > Bylabym jeszcze szczesliwsza gdybym wygrala miliarda w totka :)))
          >
          > Jesteś pewna?
          > Ja bym sie ..bała tego miliarda, bo:
          > - rodzina się zacznie łasić o wsparcie i nigdy nie będzie nikomu dość,
          > - przyjaciele szybko odfruną, a zleca się sepy: przyjaciel nie będzie się
          > dobrze czuł w roli utrzymanka, a Twoje bogactwo sprawi, że odskoczysz od jego
          > stylu zycia (przyjaciel nie będzie w stanie Ci drównać w wakacjach, zakupach,
          > pasjach, autach, willach itd)
          > - rzucisz pracę, bo po co się szarpać ...co sprawi że wkroczysz w świat
          > bezczynności (jak juz się napodróżujesz, nazwiedzasz itd.)
          > - Twoje dzieci (jesli są) tez szybko zmienią styl zycia - przerzuca się na
          > wygode i konsumpcję
          > - po jakimś czasie...wyć będziesz z nudów i pustki wokół...zatęsknisz
          > do ..normalności i będziesz marzyć o szczesciu z dawnych czasów, gdy człowiek
          > cieszył się byle czym - co bogatym nie wypada
          ------------
          Tak , jestem pewna , kupilabym sobie wowczas wieksze mieszkanie a reszta podzielilabym sie z najblizszymi , wszystkim dalabym po rowno :)
          Pozdrowionka:)
          • vika411 DAFFNE:-)))))))))))))))))))))))))))))) 05.04.03, 20:39
            daffne napisała:

            > Gość portalu: seledynowa napisał(a):
            >
            > > daffne napisała:
            > >
            > > > Bylabym jeszcze szczesliwsza gdybym wygrala miliarda w totka :)))
            > >
            > > Jesteś pewna?
            > > Ja bym sie ..bała tego miliarda, bo:
            > > - rodzina się zacznie łasić o wsparcie i nigdy nie będzie nikomu dość,
            > > - przyjaciele szybko odfruną, a zleca się sepy: przyjaciel nie będzie się
            > > dobrze czuł w roli utrzymanka, a Twoje bogactwo sprawi, że odskoczysz od j
            > ego
            > > stylu zycia (przyjaciel nie będzie w stanie Ci drównać w wakacjach, zakupa
            > ch,
            > > pasjach, autach, willach itd)
            > > - rzucisz pracę, bo po co się szarpać ...co sprawi że wkroczysz w świat
            > > bezczynności (jak juz się napodróżujesz, nazwiedzasz itd.)
            > > - Twoje dzieci (jesli są) tez szybko zmienią styl zycia - przerzuca się na
            >
            > > wygode i konsumpcję
            > > - po jakimś czasie...wyć będziesz z nudów i pustki wokół...zatęsknisz
            > > do ..normalności i będziesz marzyć o szczesciu z dawnych czasów, gdy człow
            > iek
            > > cieszył się byle czym - co bogatym nie wypada
            > ------------
            > Tak , jestem pewna , kupilabym sobie wowczas wieksze mieszkanie a reszta
            podzie
            > lilabym sie z najblizszymi , wszystkim dalabym po rowno :)
            > Pozdrowionka:)
            No i tak trzymaj a bedziesz wiedziala co to jest szczescie.Ludzie ,ktorzy nie
            sa malostkowi sa naprawde szczesliwi:-)))))Pozdrawki i buziaki
            ps:Czuje w Tobie bratnia dusze:-))))))))))
            • daffne Re: DAFFNE:-)))))))))))))))))))))))))))))) 05.04.03, 20:47
              vika411 napisała:

              > daffne napisała:
              >
              > > Gość portalu: seledynowa napisał(a):
              > >
              > > > daffne napisała:
              > > >
              > > > > Bylabym jeszcze szczesliwsza gdybym wygrala miliarda w totka :))
              > )
              > > >
              > > > Jesteś pewna?
              > > > Ja bym sie ..bała tego miliarda, bo:
              > > > - rodzina się zacznie łasić o wsparcie i nigdy nie będzie nikomu dość
              > ,
              > > > - przyjaciele szybko odfruną, a zleca się sepy: przyjaciel nie będzie
              > się
              > > > dobrze czuł w roli utrzymanka, a Twoje bogactwo sprawi, że odskoczysz
              > od j
              > > ego
              > > > stylu zycia (przyjaciel nie będzie w stanie Ci drównać w wakacjach, z
              > akupa
              > > ch,
              > > > pasjach, autach, willach itd)
              > > > - rzucisz pracę, bo po co się szarpać ...co sprawi że wkroczysz w świ
              > at
              > > > bezczynności (jak juz się napodróżujesz, nazwiedzasz itd.)
              > > > - Twoje dzieci (jesli są) tez szybko zmienią styl zycia - przerzuca s
              > ię na
              > >
              > > > wygode i konsumpcję
              > > > - po jakimś czasie...wyć będziesz z nudów i pustki wokół...zatęsknisz
              >
              > > > do ..normalności i będziesz marzyć o szczesciu z dawnych czasów, gdy
              > człow
              > > iek
              > > > cieszył się byle czym - co bogatym nie wypada
              > > ------------
              > > Tak , jestem pewna , kupilabym sobie wowczas wieksze mieszkanie a reszta
              > podzie
              > > lilabym sie z najblizszymi , wszystkim dalabym po rowno :)
              > > Pozdrowionka:)
              > No i tak trzymaj a bedziesz wiedziala co to jest szczescie.Ludzie ,ktorzy nie
              > sa malostkowi sa naprawde szczesliwi:-)))))Pozdrawki i buziaki
              > ps:Czuje w Tobie bratnia dusze:-))))))))))
              ------------
              hihi , jak milo :)))))))
              Pozdrowionka:)
              • vika411 Re: DAFFNE:-)))))))))))))))))))))))))))))) 05.04.03, 20:57
                Pewnie,ze milo:-)
                W tej chwili mam jedna rzecz,ktora z nikim sie za zadne skarby bym nie
                podzielila:-)A jest to moj swierzy nawleczony:-))))))))))))))))))))))))))))))
                • daffne Re: DAFFNE:-)))))))))))))))))))))))))))))) 05.04.03, 21:17
                  vika411 napisała:

                  > Pewnie,ze milo:-)
                  > W tej chwili mam jedna rzecz,ktora z nikim sie za zadne skarby bym nie
                  > podzielila:-)A jest to moj swierzy nawleczony:-))))))))))))))))))))))))))))))
                  ---------
                  Hmmmm swiezy , nawleczony....hmmm jedno co mi przychodzi do glowy to .....jasiek ! :))))))))
                  Pozdrowionka:)
                  • vika411 Re: DAFFNE:-)))))))))))))))))))))))))))))) 05.04.03, 21:23
                    daffne napisała:

                    > vika411 napisała:
                    >
                    > > Pewnie,ze milo:-)
                    > > W tej chwili mam jedna rzecz,ktora z nikim sie za zadne skarby bym nie
                    > > podzielila:-)A jest to moj swierzy nawleczony:-)))))))))))))))))))))))))))
                    > )))
                    > ---------
                    > Hmmmm swiezy , nawleczony....hmmm jedno co mi przychodzi do glowy
                    to .....jasie
                    > k ! :))))))))
                    > Pozdrowionka:)
                    Znasz go?jak tak to on moze juz nie taki swiezy?:-( tylko troche uzywany...
                    I skad wiesz jak on ma na imie?!>:-(((((Wrrrrrrr:A po drugie Jasiek sie pisze z
                    duzej litery...Czekaj,jak wroci to go sie spytam...albo od razu zrobie pieklo
                    >:-(((((
                    • daffne Re: DAFFNE:-)))))))))))))))))))))))))))))) 05.04.03, 21:29
                      vika411 napisała:

                      > daffne napisała:
                      >
                      > > vika411 napisała:
                      > >
                      > > > Pewnie,ze milo:-)
                      > > > W tej chwili mam jedna rzecz,ktora z nikim sie za zadne skarby bym ni
                      > e
                      > > > podzielila:-)A jest to moj swierzy nawleczony:-))))))))))))))))))))))
                      > )))))
                      > > )))
                      > > ---------
                      > > Hmmmm swiezy , nawleczony....hmmm jedno co mi przychodzi do glowy
                      > to .....jasie
                      > > k ! :))))))))
                      > > Pozdrowionka:)
                      > Znasz go?jak tak to on moze juz nie taki swiezy?:-( tylko troche uzywany...
                      > I skad wiesz jak on ma na imie?!>:-(((((Wrrrrrrr:A po drugie Jasiek sie pisz
                      > e z
                      > duzej litery...Czekaj,jak wroci to go sie spytam...albo od razu zrobie pieklo
                      > >:-(((((
                      -------------------------
                      hehehheheh e tam, mam swojego jaska (z malej litery) jest co noc uzywany , jeden mi styka hehehe
                      Pozdrowionka:)
                      • vika411 Re: DAFFNE:-)))))))))))))))))))))))))))))) 05.04.03, 21:40
                        daffne napisała:

                        > vika411 napisała:
                        >
                        > > daffne napisała:
                        > >
                        > > > vika411 napisała:
                        > > >
                        > > > > Pewnie,ze milo:-)
                        > > > > W tej chwili mam jedna rzecz,ktora z nikim sie za zadne skarby b
                        > ym ni
                        > > e
                        > > > > podzielila:-)A jest to moj swierzy nawleczony:-)))))))))))))))))
                        > )))))
                        > > )))))
                        > > > )))
                        > > > ---------
                        > > > Hmmmm swiezy , nawleczony....hmmm jedno co mi przychodzi do glowy
                        > > to .....jasie
                        > > > k ! :))))))))
                        > > > Pozdrowionka:)
                        > > Znasz go?jak tak to on moze juz nie taki swiezy?:-( tylko troche uzywany..
                        > .
                        > > I skad wiesz jak on ma na imie?!>:-(((((Wrrrrrrr:A po drugie Jasiek sie
                        > pisz
                        > > e z
                        > > duzej litery...Czekaj,jak wroci to go sie spytam...albo od razu zrobie pie
                        > klo
                        > > >:-(((((
                        > -------------------------
                        > hehehheheh e tam, mam swojego jaska (z malej litery) jest co noc uzywany ,
                        jede
                        > n mi styka hehehe
                        > Pozdrowionka:)
                        No to mialas przeblysk jasnowidztwa:-)
                        On jest naprawde Jasiek i troche uzywany a le o to nie warto sie awanturowac bo
                        juz jest dawno po rozwodzie:-))))))
                        A swoja droga jasiek z malej litery tez jest przytulasny i przyjemny w uzyciu:-)
                        To ide sie poprzytulac do tego z duzej bo wlasnie wrocil i jest przemoczony do
                        suchej nitki.Burza jest ,pierwsza w tym roku:-)


                        • daffne Re: DAFFNE:-)))))))))))))))))))))))))))))) 05.04.03, 21:44
                          vika411 napisała:

                          > daffne napisała:
                          >
                          > > vika411 napisała:
                          > >
                          > > > daffne napisała:
                          > > >
                          > > > > vika411 napisała:
                          > > > >
                          > > > > > Pewnie,ze milo:-)
                          > > > > > W tej chwili mam jedna rzecz,ktora z nikim sie za zadne ska
                          > rby b
                          > > ym ni
                          > > > e
                          > > > > > podzielila:-)A jest to moj swierzy nawleczony:-))))))))))))
                          > )))))
                          > > )))))
                          > > > )))))
                          > > > > )))
                          > > > > ---------
                          > > > > Hmmmm swiezy , nawleczony....hmmm jedno co mi przychodzi do glow
                          > y
                          > > > to .....jasie
                          > > > > k ! :))))))))
                          > > > > Pozdrowionka:)
                          > > > Znasz go?jak tak to on moze juz nie taki swiezy?:-( tylko troche uzyw
                          > any..
                          > > .
                          > > > I skad wiesz jak on ma na imie?!>:-(((((Wrrrrrrr:A po drugie Jasie
                          > k sie
                          > > pisz
                          > > > e z
                          > > > duzej litery...Czekaj,jak wroci to go sie spytam...albo od razu zrobi
                          > e pie
                          > > klo
                          > > > >:-(((((
                          > > -------------------------
                          > > hehehheheh e tam, mam swojego jaska (z malej litery) jest co noc uzywany ,
                          >
                          > jede
                          > > n mi styka hehehe
                          > > Pozdrowionka:)
                          > No to mialas przeblysk jasnowidztwa:-)
                          > On jest naprawde Jasiek i troche uzywany a le o to nie warto sie awanturowac bo
                          >
                          > juz jest dawno po rozwodzie:-))))))
                          > A swoja droga jasiek z malej litery tez jest przytulasny i przyjemny w uzyciu:-
                          > )
                          > To ide sie poprzytulac do tego z duzej bo wlasnie wrocil i jest przemoczony do
                          > suchej nitki.Burza jest ,pierwsza w tym roku:-)
                          >
                          Zycze przyjemnego przytulania :))
                          A z innej beczki - strasznie sie boje burzy , cale szczescie do mnie jeszcze nie doszla ...
                          Pozdrowionka:)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka