godan 14.01.07, 19:21 Bo mam wrażenie ,że sa tu ludzie którzy nie znają tego słowa! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vandikia kogos naprawde biednego nie stac na internet 14.01.07, 19:23 czy w domu czy w kafejce. moze sporadycznie ktos miec dostep, ale chyba nie sadzisz, ze przesiadujacy na łączach klepia biede? Odpowiedz Link Zgłoś
5aga5 vandikia 14.01.07, 23:55 A ile płacisz m-cznie za internet? Można internet mieć za ok.30 zł. A pomyśl też o ludziach, którzy zarabiają mając internet w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: vandikia 14.01.07, 23:59 Jeżeli mówimy o prawdziwie biednych, czyli tych, którzy mają poważne problemy z pieniędzmi na jedzenie to 30zł miesięcznie to jest majątek, którego nie można wydać na kwestię tak zupełnie zbędną do przeżycia jak internet. O kosztach zakupy sprzętu nawet nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
5aga5 Re: vandikia 15.01.07, 00:36 No ale sprzęt możesz mieć z lepszych czasów a internet daje Ci mozliwość zarabiania nawet małych pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: vandikia 15.01.07, 12:50 Chyba pozostaje zgodzić się z autorem wątku - niektórzy nie rozumieją po prostu słowa "bieda"... Odpowiedz Link Zgłoś
5aga5 Re: vandikia 15.01.07, 14:35 Zapewniam Cię że są ludzie którzy rozumieją słowo bieda. Dam przykład - znajoma, samotna matka od kilku m-cy szuka pracy będąc na zasiłku dla bezrobotnych. Alimentów nie ma z czego ściągnąć. Każdy z nas wie że z zasiłku dla bezrobotnych nie jest możliwe utrzymanie się dwóch osób ( dziecko ma 4 lata ) Komputer i internet miała od dość dawna a teraz pomaga jej w zdobyciu kilku złotych by podreperować budżet, no i jakoś wiąże koniec z końcem. Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: Czy jest ktoś tu biedny?(finansowo) 14.01.07, 19:23 Jestem studentką. Student z natury nie ma kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Czy jest ktoś tu biedny?(finansowo) 14.01.07, 19:25 Ja nie mam zbyt wiele. Studiuje na dwóch dziennych kierunkach i dzięki wspaniałemu nowemu zarządzeniu nie mam z tego powodu prawa do stypendium. Żeruje, więc na rodzicach, którzy też wykańczają żeby być może w przyszłości dostać najniższą stawkę emerytalną. Ale nie narzekam, bo wiem, że są tacy, którzy mają gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Czy jest ktoś tu biedny?(finansowo) 14.01.07, 20:37 avital84 napisała: > Ale nie narzekam, bo wiem, że są tacy, którzy mają gorzej. Równanie w dół to złe rozwiazanie. Patrz w górę, na tych co mają lepiej i staraj się do nich porównywać. To lepiej motywuje do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Czy jest ktoś tu biedny?(finansowo) 14.01.07, 20:27 a co mamy jeczec jak jest ciezko ? :) to sytuacja jak kazda inna trzeba sie przez jakas chwile skupic i mozna to rozwiazac, tylko sie trzeba niezle zaprzec :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamakrzysia4 Re: Czy jest ktoś tu biedny?(finansowo) 14.01.07, 23:49 ja jestem biedna-mieszkamy kątem u teściów z moim M.-rencistą i małym Krzysiem. Ja tylko pracuje mam niecałe 1400zł mój M. 450zł-płacimy za wszystko teściom- nie mamy żadnej pomocy finansowej a jeszcze ostatnio chorujemy i średnio 300- 400zł/msc musze wydać na leki. Jest bardzo ciężko-a wszędzie mówią że jakakolwiek pomoc z opieki społecznej nam się nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
kozborn Re: Czy jest ktoś tu biedny?(finansowo) 14.01.07, 23:58 Ja piszę doktorat (stypa), prócz tego pracuję na ćwierć etatu (więcej nie chcę bo nie mam czasu) jako analityk medialny (raporty wizerunkowe dla dużych koncernów, banków)... Od czasu jak przyjąłem tę pracę, sytuacja poprawiła mi się. Jak na studenta ciągnę chyba całkiem całkiem. Ok, 2500 mies. na rękę. Czasem jak coś się gdzieś druknie to jeszcze honorka. Stać mnie na co chcę i jeszcze sobie poodkładam. Ale były czasy, że zarabiałem jakieś 8 stów miesięcznie jako barman :) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Czy jest ktoś tu biedny?(finansowo) 14.01.07, 23:59 Za to ile drinków się opiłeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
kozborn Re: Czy jest ktoś tu biedny?(finansowo) 15.01.07, 11:55 oj, co ja godom! :) z sześć stów. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 z pewnością niejeden 14.01.07, 23:59 Ale dlaczego ktos mialby sie przyznawac, skoro internetowy swiat jest taki różowy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
jola.pedagogspoleczny Re: z pewnością niejeden 15.01.07, 11:02 Ale co to znaczy biedny??? zarabia średnią krajową? zarabia najniższą krajową? ma zasiłek dla bezrobotnych? nie ma nic?... Dla jednych biednym będzie ten, kto będzie zarabiał 2000zł (jeśli tamten zarabia 4000zł). Inni uważać będą za biedaka tego, który ma niecałe 1000zł a jeszcze inni tego, co nie ma 500zł na reke (tak jak ja będąc na stażu z urzędu pracy). A dostęp do neta mam- w pracy (i to za darmo)Więc można będąc ,,biednym'' pojawiać sie na tym forum ;-P. PS Dostaję jeszcze stypendium naukowe, bo bez tego chyba bym nie wyżyła... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: z pewnością niejeden 15.01.07, 11:12 Trzeba jeszcze uściślić, czy mówimy o oficjalnych dochodach czy o pieniądzach, jakimi dysponujemy w ciągu miesiąca. Bo w naszym kraju są to na ogół zupełnie różne kwoty. Według oficjalnych danych połowa społeczeństwa jest biedna. Odpowiedz Link Zgłoś
no.ico Re: z pewnością niejeden 15.01.07, 12:34 > Ale dlaczego ktos mialby sie przyznawac, skoro internetowy swiat jest taki > różowy? :) Swiat internetowy jest taki, jaki mamy we wlasnych glowach. Ja dotykam biedy, bo nie mam na pania do sprzatania i wiem ile gdzie kosztuje kostka masla, i jakie sa aktualne ceny cukru. Ale droga maialino mnie to rybka. Nie traktuje tego w kategoriach wstydu. Martwia mnie jedynie potrzeby moich synow. Ale z drugiej strony, im dobrze zrobi poznanie niedostatku. Mysle, ze moze dzieki temu nie beda pisac takich glupot, jak te, ktore mozna tu przeczytac. Ty sie dowartosciowujesz cudza bieda, a ja - tym, co moge przeczytac :) Jesli bedziesz kiedys w Nowym Yorku, pogadaj z ktoryms boomem. Dlaczego nie z takim z Centralnego w Wawie? Moze tez. Tyle, ze w NY jest szansa spotkania takiego, ktory wybral zycie na ulicy. Pogadac z takim to ciekawe i inspirujace. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: z pewnością niejeden 15.01.07, 12:53 > Ja dotykam biedy, bo nie mam na pania do sprzatania i wiem ile gdzie kosztuje > kostka masla, i jakie sa aktualne ceny cukru. [...] Wybacz, ale to że nie masz na panią od sprzątania i zwracasz uwagę na ceny to jeszcze nie oznacza, że żyjesz w "niedostatku". Odpowiedz Link Zgłoś
korniz bogaty nie zrozumie biednego 15.01.07, 14:17 jednak to prawda.Ilu z was musi przeżyć za dwa tys mając rodzinę?Mogę się założyć że większość tu ma dużo więcej niż te dwa tys .I nie wie jak to jest jak trzeba liczyć się z każdą złotówką.Odpowiedzcie sobie sami na pytanie czy dalibyście radę przeżyć za dwa tys mając rodzinę,bo mnóstwo rodzin w Polsce tak musi żyć.I to z powodu niskch zarobków jakie u nas są.Np mgr inż automatyki staż 8 lat praca w firmie zagranicznej-2,5 tys -śląsk-to dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: bogaty nie zrozumie biednego 15.01.07, 14:27 2 tys juz duzo!niestety wiele rodzin ma jeszcze mniej!jak oboje maja najnizsza krajowa to razem z 1500 zl. a sa rodziny gdzie tylko jedno zarabia lub nawet nie, tylko z zasilkow zyja.. Odpowiedz Link Zgłoś
no.ico Re: z pewnością niejeden 15.01.07, 20:00 > Wybacz, ale to że nie masz na panią od sprzątania i zwracasz uwagę na ceny to > jeszcze nie oznacza, że żyjesz w "niedostatku". > napisalam, ze odczuwam, ze dotykam biedy. Nikt z piszacych tutaj nie zyje w definicyjnej biedzie. Jestem o tym przekonana. A co do niedostatku - masz moze racje. Tylko kazdy ma inne priorytety. Ja z pani rezygnuje na koncu. Widzialam biede kieleckiej wsi. Tam trawa az o niej piszczy. Ludzie niewiele chodza, zeby nie niszczyc butow. Prawie tak. Tam rzeczywiscie zyja cale rodziny za 1000 zlotych. Ale - dzialaja obwozne sklepy, gdzie ziemniaki sa po 30 groszy za kilogram, makaron - 1,20. Mielone mieso - cos kolo 5 zlotych. Na obiad robi sie pure ze smietana i maka. Opiekunka do dziecka dostaje od pani nauczycielki 2 zlote za godzine. Mezczyzni zataczaja sie pijani a kobiety siedza przymulone srodkami uspokajajacymi, bo miejscowy lekarz u kazdej diagnozuje depresje. Ja nie moglam zrozumiec, ze w ogrodkach kwiatki a nie pomidory i wloszczyzna. Kury tez sa niemile widziane, bo tyle przy nich roboty. Owocow sie nie jada - bo nimi przeciez sie najesc nie mozna. To malin ani drzew owocowych nie ma. Bieda to stan umyslu. A zeby jej nie odczuwac, niewiele potrzeba. Dowodem na to jest wypowiedz xtrin. Odpowiedz Link Zgłoś
kacperek2231 Re: Czy jest ktoś tu biedny?(finansowo) 15.01.07, 14:53 Ja moze nie tyle jestem biedny co nie zawsze mi starcza na to co bym chciał np. czekoladę, czy wyjscie raz z miesiącu ze znajomymi do kina czy na piwo. Nie zarabiam najgorzej - 2000 pln ale mam dużo długów. Z zewnatrz nie wyglądam może na biednego bo mam samochód /kredyt/ ubieram się w markowe ciuchy /już 5 zime chodzę w kurtce esprit/ wiec to nie do końca tak ze jestem biedny, poprostu jak pospłacam co miesiąc swoje zobowiązania w bankach to niewiele zostaje do życia i trzeba kombinowac, wielu rzeczy sobie odmawiać itd. Oto moje miesięczne wydatki: Kredyt za samochód 560 pln, auto gaz 100 kredyt za studia i komputer 440 pln telefon ok 100 internet 25 do tego dołozenie się na mieszkanie i do życia/czynsz, woda, prad itd/ ok 450-500 pln wiec srednio teoretycznie zostaje jakieś niecałe 300 pln, ale zawsze staram się co miesiąc min 100 pln odłożyć wiec zostaje już niecałe 200, w pracy też trzeba kupić jakąś kanapke, bułkę, napój itd, piwko ze znajomymi i po kasie. Tak wygląda sytuacja u mnie, mieszkam z mamą w mieszkaniu w bloku. Do niedawna było jeszcze gorzej bo mama była bez pracy, ale trzeba sobie w życiu radzić. A jak wygląda sytuacja u Was?? Odpowiedz Link Zgłoś
no.ico Re: Czy jest ktoś tu biedny?(finansowo) 15.01.07, 20:05 > wiec srednio teoretycznie zostaje jakieś niecałe 300 pln, ale zawsze staram się > co miesiąc min 100 pln odłożyć wiec zostaje już niecałe 200, w pracy też trzeba > kupić jakąś kanapke, bułkę, napój itd, piwko ze znajomymi i po kasie. no to jestes naprawde gospodarny. Odpowiedz Link Zgłoś
buba011 Re: Czy jest ktoś tu biedny?(finansowo) 15.01.07, 15:12 w czoraj wieczorem pojawił się wątek o biednej dziewczynie, ale zaraz zoastał usuniety. Dziś zapytałem Kohol, zakładając wątek- usunęła cały, choć były tylko moje pytanie. To nie był mój wątek, choć wysoko oceniam poczucie humoru autora. jego tytuł; Pomóż jej; + link thermal2.pl/biednedziewcze.htm cenzura na tym forum, chyba większa niż w niektórych rozgłośniach. Odpowiedz Link Zgłoś