Dodaj do ulubionych

szukam na siłe miłości

07.02.07, 12:45
jestem zagubiona, czuje silną potrzebe kochania i pragnienia aby ktos darzył
mnie uczuciem.Nigdy bym nie pomyslała ze z tego powodu moge miec myśli
samobojcze i wogole jakies schizy i urojenia.Owszem mam męza ,dziecko ale nie
czuje tej "męskiej" miłości w stosunku do mnie i ja jestem obojętna na
wykazywanie się.Owszem gdy jestem chora mąż zajmuje sie mną pod warunkiem ze
to cos powaznego,ale i tak musi wspomniec ze spieszy sie do pracy.Nie,nie ma
nikogo,choc czasem szkoda ,moze zazdrosc obudziłaby uczucia.Na chwile obecną
nie widze sensu w codziennym wstawaniu rano.Chce kogos pokochac,konkretnie
faceta, w zasadzie w 50% których na codzien spotykam widze tego
potencjalnego,któremu moge dac cos z siebie i miec jego miłość.czy ja juz
całkiem zwariowałam czy to tylko początki??Dodam juz ze nawet mam plan na
zejscie z tego świata jesli nic sie nie zmieni w moim zyciu uczuciowym i nikt
sie mną nie zaopiekuje...
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 12:51
      Są 2 wyjścia: troll (15-latka zabawia się w dorosłą), albo dorosła, która zachowuje się jak dzieckiak.
      Żal mi twego męża i dziecka.
      • niezapominajka44 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:26
        żal mi tez i ciebie ,że nie potrafisz zrozumiec innych a jak nie masz bladego
        pojęcia o sytuacji to sie sieroto nie wypowiadaj na forum.
        • marzeka1 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:36
          Zgłoś się do domu opieki, tam jakiś męski pielęgniarz się tobą zaopiekuje.Żałosne, tak nie rozumiem, jak ktoś, kto ma dziecko i męża,może wypisyć takie dyrdymały, no chyba że jest w skrajnej depresji- to też wytłumaczenia, ale wtedy idzie się do lekarza.
          • annna84 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:41
            No właśnie, może masz depresję? Chciałabyś się zabić i osierocić swoje dziecko?
            Tak po prostu?
            • niezapominajka44 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:44
              lecze sie u psychiatry własnie z powodu depresji
              polecam jednak mimo wszystko marzece isc turlać dropsa, bo znajomość psychiki
              ludzkiej zatrzymała sie u niej na poziomie mojego 2letniego syna
    • niezapominajka44 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:46
      nie znasz relacji moich z mężem i sądze ze dla ciebie to byłaby "wyższa szkoła
      jazdy",więc nie wysile ich sie tu Ci wyłuszczyć bo pęknie Ci Twoj rozumek
      wielkości zielonego groszka konserwowego .
      • marzeka1 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:48
        I co pomogło, ptysiu?
      • esmeralda_pl Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:48
        a tobie nie znudziło się tak zakładać posty na jeden temat? zachowujesz się
        dokładnie jak waldek 1610 i traductor... to są pospolite świry zaśmiecające
        forum
        • niezapominajka44 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:51
          nie chcesz nie czytaj,chyba potrafisz ominąć wzrokiem tytuł ,który cie nie
          interesuje
    • niezapominajka44 [...] 07.02.07, 13:50
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • esmeralda_pl Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:52
        uuu wysoka kultura... Kohol, tej pani dajemy bana
        • niezapominajka44 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:53
          w miedzyczasie idz walnij swoją dynią w ściane
          • niezapominajka44 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:58
            idz zamieszaj cos w baniaku bo pora obiadowa a kotom cos trzeba dac zrec,bo
            rozumiem ze partnera to ty na pewno nie masz
            • esmeralda_pl Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 14:00
              mam i kocha mnie, a ja jego :) i do tego nie mam depresji :)
              ooo, to zupełnie odwrotnie niż ty :)
              • niezapominajka44 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 14:01
                to nie było do ciebie tylko marzeki ty mnie nie interesujesz mozesz mies nawet
                piłsudskiego za męża
      • marzeka1 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:53
        Trolu, nie istnieje facet, któy tak wulgarną babę chiałby drągiem tknąć, nie mówiąć o opiece.Ależ prostackie babsko, a taka biedna-malutka się wydawała: och, zaopiekuj się mną! Kto by chciał.
        • niezapominajka44 Re: szukam na siłe miłości 07.02.07, 13:55
          obawiam sie ze ty wogole nie masz nikogo ,kto by cie chciał tknąć, pozostaje ci
          tylko stymulacja własnej łechtaczki albo uzycie do tego celu kota i waleriany
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka