20.02.07, 20:27
Umówiłam się z chłopakiem na randke. Czekałam na to spotkanie od kilku dni.
Wyszykowałam się i poszłam i okazało sie, że nie przyszedł. Bardzo się
rozczarowałam bo sam wyszedł z inicjatywą. nigdy nie byłam nachalna... Dlaczego?
Czekałam az coś napisze(na gg bo tel mam zepsuty) Nie napisał. Ja napisałam bo
bałam sie, że może coś się stało. On odpisał, że był chory i nawet nie mógł
podejsc do kompa i napisac, ze nie dojedzie. Powiedzcie czy to zwykła wymówka?
Czy człowiek naprawde moze byc az tak chory? Dziwi mnie to ale tez dziwi bo
jak pisałam sam spotkanie zaproponował. Jest mi smutno, zalezało mi. nie wiem
co myślec :( Moze poprostu zapomniał ;((
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: Wymówka? 20.02.07, 20:29
      najsmutniejsze jest to, że oni z tego z wiekiem nie wyrastają:)
    • wielo-kropek Re: Wymówka? 20.02.07, 20:31
      To jaka on tam chorobe mial ze go tak powalilo.
      • essyfloressy Re: Wymówka? 20.02.07, 20:32
        Mówił, że prawie 40 stopni gorączki :/
        • wielo-kropek Re: Wymówka? 20.02.07, 20:34
          O, to goraczki dostal. Pewnie biedulek randke zaczal mocno za wczasu
          przezywac.
          • essyfloressy Re: Wymówka? 20.02.07, 20:38
            :(
            • dzonson678 Re: Wymówka? 20.02.07, 20:41
              a przepraszal chociaz czy cos?
              • essyfloressy Re: Wymówka? 20.02.07, 20:42
                tak przepraszam ale sam sie nie odezwał. ja pierwsza napisałam bo sie
                przestraszyłam, ze moze cos sie stalo...
                • annubis74 Re: Wymówka? 21.02.07, 18:54
                  odpuść go sobie.....
              • purecharm Re: Wymówka? 20.02.07, 20:42
                Beznadziejna wymowka. Mogl przeciez poprosic przyjaciela albo kogos z rodziny, aby Ci przekazali, ze jest chory...
              • stella.polaris25 Re: Wymówka? 20.02.07, 20:43
                ...kazda wymowka jest dobra,tymbardziej klamstwo,przecviez wlasnie o to nam
                chodzi gdy ktos nas zawiedzie...czekamy na usprwiedliwienie,badz
                przeprosiny...wiec o co chodzi??
    • avital84 Re: Wymówka? 20.02.07, 20:44
      Tak prawdę mówiąc to pamiętam, że ponad 10 lat temu też byłam kiedyś tak
      strasznie chora i miałam wysoką gorączke. W takim stanie w jakim byłam wtedy
      raczej faktycznie bym do telefonu ani do kompa nie doszła i nie miałabym siły
      nic napisać.
      Ostatnio też cierpiałam na bóle kobiece i w tych cierpieniach też nie miałam
      nawet siły by usiąść przy kompie, a siedzę przy nim bardzo często:)
      Może, więc uwierz w tą bujdę niebujdę i poczekaj co będzie dalej.
      W sumie przeszłość jest za nami:)
      Liczy się to jak się teraz zachowa.
      Jak znów zachoruje to sobie odpuść:)
      • essyfloressy Re: Wymówka? 20.02.07, 20:47
        no niby tak ale ja juz sie do niego nie odezwe niech sam to naprawi.
        • wielo-kropek Re: Wymówka? 20.02.07, 20:52
          Alez on juz to naprawil. Podal powod dlaczego nie przyszedl, przeprosil. Czego
          wiecej od niego w tej sprawie oczekujesz.
          • purecharm Re: Wymówka? 20.02.07, 20:53
            Nie, nie 'poprawil'. Masz racje, teraz on musi zrobic nastepny krok.
        • stella.polaris25 Re: Wymówka? 20.02.07, 20:55
          ...nikogo do niczego nie mozna zmusic,napewno sie odezwie jezeli bedzie mu
          zalezalo...Trudno jest myslec za innych tybardziej sie domyslac...dlaczego nie
          powiadomil Cie...
          ....opcji moze byc kilkanascie...
      • dzonson678 Re: Wymówka? 20.02.07, 20:54
        "W sumie przeszłość jest za nami:)
        > Liczy się to jak się teraz zachowa.
        > Jak znów zachoruje to sobie odpuść:)"

        ale ta przeszlosc akurat jest wg mnie bardzo wiążąca i wlasciwie JUZ SIE ZACHOWAL;)
    • konrado80 Re: Wymówka? 20.02.07, 20:56
      ja kiedys umowilem sie z dziewczyna i wtedy bylo podobnie, ona zaproponowala
      zebysmy sie spotkali wieczorkiem po pracy i poszli na kolacje i glupi
      zapomnialem wziasc od niej nr tel, no ale umowilismy sie
      miejsce, umowiona godz, czekam... mija czas a jej nie ma, ja nadal czekam...
      po pol godz po czasie poszedlem do domu, pozniej od jej znajomej przez ktora
      umowilem sie z nia i powiedzialem jej zeby podziekowala kolezance za spotkanie

      okazalo sie ze kolezanka byla tak zapracowana ze wychodzac z pracy zapomniala o
      spotkaniu ze mna i pojechala do domu...
    • konrado80 Re: Wymówka? 20.02.07, 21:09
      jak dla mnie to troche dziwne, bo ja jak bym byl na jego miejscu, to musialbym
      chyba byc przywiazany do lozka zebym nie mogl podejsc na chwile do kompa i dac
      Tobie znac ze spotkanie jest przelozone ze wzgledu na moja chorobe
      wiec jak dla mnie, to kiepska wymowka
    • qw994 Re: Wymówka? 20.02.07, 21:17
      To zwykłe chamidło i tyle. Nawet jeśli był obłożnie chory (w co nie wierzę, bo
      chyba musiałby, kurde, majaczyć, żeby nie być w stanie zadzwonić i odwołać
      spotkanie, albo chociażby wysłać smsa), to jego psim obowiązkiem było zadzwonić
      zaraz po fakcie (chociaż i tak za późno) i przepraszać dwa razy mocniej.

      A jeśli zapomniał, to znaczy, że mu nie zależy.

      Tak czy owak, srał go pies. Nie jest wart zainteresowania.
    • ml_500 Re: Wymówka? 20.02.07, 21:19
      napisze krotko i po mesku: dupek
      nawet jakbym mial wypadek i ledwo kojarzyl to bym
      poprosil sanitariusza czy lekarza o telefon do
      ciebie ze nie przyjde. zaraz po telefonie do rodziny.
      a w domu i 40 stopni goraczki? niech sie facet nie kompromituje
      szukaj dalej dziewczyno...
      • wielo-kropek Re: Wymówka? 20.02.07, 21:30
        Moze on numerant jest co to sie nabija z dziewczyn. Kto wie czy dla popisu
        przed kolegami nie wyslal ktoregos z kolegow by ten obserwowal jak dlugo
        ona bedzie na niego czekala, zaznaczajac przy tym przed nimi, ze mu wcale
        na spotkaniu z nia nie zalezy i stad nie chce na randke isc. Moze to miala
        byc jego pierwsza randka, kto wie, ktorej sie wystraszyl, tylko dlaczego ja sam
        zaproponowal. Napewno mlodzik jest bo dorosly facet z taka wymowka sie nie
        stawi przed dziewczyna.
        • essyfloressy Re: Wymówka? 20.02.07, 21:37
          no niestety nie jest to mlodzik a raczej powazny czlowiek.
          • avital84 Re: Wymówka? 20.02.07, 21:39
            jak tak to faktycznie daruj sobie...
            ja myślałam, że mowa o gimnazjum:)
            • wielo-kropek Re: Wymówka? 20.02.07, 21:54
              Powazny? Ja w tym zadnej powagi z jego strony nie widze. Powodow jego
              nieprzyjscia moze byc duzo i wytlumaczalnych. Jesli nie jest mlodzikiem to
              dlaczego zachowujesz sie jakoby z takim masz wlasnie doczynienia? Przeciez
              dla doroslego powaznego faceta nie stawia sie warunkow takich jakie ty
              stawiasz, np. to ze on musi to naprawic, ze sie do niego pierwsza nie odezwiesz
              itp. Wybacz ale w tym przypadku takie twoje zachowanie i myslenie jest
              poprostu niedorosle. Dorosly, powazny wie jak ma sie zachowac i co ma zrobic
              wczesniej niz dziewczyna o tym zacznie myslec. Dorosla dziewczyna tez powinna
              przyjac wytlumaczenie doroslego powaznego czlowieka jako fakt i nie robic z
              tego wielkiego czegos. Poprostu w tym przypadku trzeba zaczekac na
              kolejne "powazne" zachowania i postepowania. Jesli sie takowe powtorza, to ten
              twoj powazny do powaznych sie nie powinien zaliczac i jego wiek tu tez nie
              zmienia nic. Wlasciwie im starszy, w takich przypadkach zachowania, tym
              bardziej jest to na jego niekorzysc, bo gowniarzom to latwiej przechodzi.
          • konrado80 Re: Wymówka? 20.02.07, 21:46
            powazny czlowiek nie odstawia takich akcji
            otworz oczy, koles zachowal sie jak szczeniak i nie ma dla niego wytlumaczenia
            • polla4 Re: Wymówka? 20.02.07, 22:00
              Może to prawda, niemniej jednak zachował się poniżej krytyki.
              Olał Cię. Nawet nie odpisał od razu.
            • kasia_ruchasia moim zdaniem wymówka 20.02.07, 22:01
              jak miałam gorączkę 40 st. to
              1)Zadzwoniłam do pracy mówiąc że mam 40 st gorączki
              2)Pojechałam do lekarza byłam tak zakrecona przez temp. ze zapomnialam
              ksiązeczek i musiałam potem dowozić :/

              tak więc nie zmienia to faktu że jak by mu zależało to zrobiłby "coś" skoro
              miał siłę "odpisać" to miałby siłę napisać sam z własnej inicjatywy.
              Niech spada na drzewo!
    • azha Tak czy owak, srał go pies. 20.02.07, 22:08
      (cytując przedmówczynie)

      czy wyście sie znali wczesniej czy to była randka w jakimś sensie w ciemno?
      • essyfloressy Re: Tak czy owak, srał go pies. 20.02.07, 22:26
        nie to nie była randka w ciemno ;)
        znamy się;) Ok wiem olał mnie. smutno mi z tego powodu co za palant
        • qw994 Re: Tak czy owak, srał go pies. 20.02.07, 22:51
          Niewątpliwie palant, więc już się nie smuć, bo nie warto :)
          • wielo-kropek Re: Tak czy owak, srał go pies. 20.02.07, 23:26
            No wlasnie, nie warto sie smucic. Tak naprawde to on nie ciebie tu glownie
            nieuszanowal tylko sam siebie, nie stawiajac sie w miejscu w ktorym powinien.
    • ida-sierpniowa Re: Wymówka? 21.02.07, 09:15
      Gdyby mu zależało, to by się doczołgał do komputera i napisał dwa słowa.
      Niepoważny jest i tyle.
    • scayla Re: Wymówka? 21.02.07, 16:18
      troche to dziwne sam sie umawia i zeby cos takiego odwalic? Moze faktycznie był
      w zlym stanie?
    • armos Re: Wymówka? 21.02.07, 18:37
      tez kiedys bylam taka chora i nie mialam sily na nic.. nawet na to by odwolac
      spotkanie biznesowe..
    • deodyma Re: Wymówka? 21.02.07, 18:40
      dawno temu facet umowil sie ze mna na randke i rowniez sie na niej nie pojawil.
      po prostu wrocilam do domu. i nawet za specjalnie specjalnie sie tym nie
      przejelam. nie usilowalam sie z nim nawet kontaktowac.
      • azja261 Re: Wymówka? 21.02.07, 19:28
        co innego gdy np Ci nie zalezy na spotkaniu wtedy latwo jest zapomniec. A jesli
        dziewczynie zalezalo to napewno sie przejela.. ja zresztą sama po sobie wiem, ze
        by tak było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka