essyfloressy
20.02.07, 20:27
Umówiłam się z chłopakiem na randke. Czekałam na to spotkanie od kilku dni.
Wyszykowałam się i poszłam i okazało sie, że nie przyszedł. Bardzo się
rozczarowałam bo sam wyszedł z inicjatywą. nigdy nie byłam nachalna... Dlaczego?
Czekałam az coś napisze(na gg bo tel mam zepsuty) Nie napisał. Ja napisałam bo
bałam sie, że może coś się stało. On odpisał, że był chory i nawet nie mógł
podejsc do kompa i napisac, ze nie dojedzie. Powiedzcie czy to zwykła wymówka?
Czy człowiek naprawde moze byc az tak chory? Dziwi mnie to ale tez dziwi bo
jak pisałam sam spotkanie zaproponował. Jest mi smutno, zalezało mi. nie wiem
co myślec :( Moze poprostu zapomniał ;((