Dodaj do ulubionych

tylko chude sie licza???

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 17:50
Ja mam do Was jedno pytanie.Dlaczego faceci lubia tylko chude dziewczyny???Ja
myslalam cale zycie,ze liczy sie osobowosc,a jesli juz o wyglad chodzi,to
raczej "caloksztalt"... ladne wlosy,gladka skora,proporcjonalna sylwetka-co
wcale przeciez nie znaczy,ze w rozmiarze 36!ale jednak nie o to chodzi
najwyrazniej,skoro noszac rozmiar 42 wzbudzam zainteresowanie jedynie facetow
w wieku mojego taty!albo starszych.czy mezczyzni przed trzydziestka(o takich
w moim wieku to juz nawet nie pisze,bo wiem...) lubia tylko chude kobiety???
to te bardziej okragle maja sie zamknac w domu i nie wychodzic????
Obserwuj wątek
    • Gość: konus Re: tylko chude sie licza??? IP: diak:* / 10.6.1.* 24.04.03, 17:59
      Ja np. nie lubie kobiet-wieszaków, kobieta musi być taka,żeby można ją było za
      co złapać.
    • Gość: minimum estetyki Re: tylko chude sie licza??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.03, 18:02
      Wygląd świadczy o osobowości choć rzecz jasna wszystkiego nie mówi.Trzeba dbać
      o siebie a kto tego nie robi sam wystawia sobie świadectwo.Niestety otyłość
      nie spowodowana rzeczywistymi problemami medycznymi jest po prostu ochydna.
      Zadbaj o siebie,nie jedz tyle,poćwicz może troche.Jak nie to masz powazne szanse
      tylko u sobie podobnych leniwych spaślaków lub pokrzywionych gości pełnych
      własnych kompleksów,którzy i tak w skrytości ducha marzyć będą o ładnych
      zadbanych szczupłych laskach.
      • Gość: lili Re: tylko chude sie licza??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 18:55
        Gość portalu: minimum estetyki napisał(a):

        > Wygląd świadczy o osobowości choć rzecz jasna wszystkiego nie mówi.Trzeba dbać
        > o siebie a kto tego nie robi sam wystawia sobie świadectwo.Niestety otyłość
        > nie spowodowana rzeczywistymi problemami medycznymi jest po prostu ochydna.
        > Zadbaj o siebie,nie jedz tyle,poćwicz może troche.Jak nie to masz powazne
        szans
        > e
        > tylko u sobie podobnych leniwych spaślaków lub pokrzywionych gości pełnych
        > własnych kompleksów,którzy i tak w skrytości ducha marzyć będą o ładnych
        > zadbanych szczupłych laskach.


        hmm... no tak... a wiesz,ze jest tez minimum kultury?? Ty go nie masz
        najwyrazniej.
        a poza tym ja nie mowie,ze jestem otyla,otylosc to choroba,gdybys nie
        wiedzial/a.
        • Gość: hej Re: tylko chude sie licza??? IP: *.acn.pl 24.04.03, 19:04
          Gość portalu: lili napisał(a):

          > hmm... no tak... a wiesz,ze jest tez minimum kultury?? Ty go nie masz
          > najwyrazniej.
          > a poza tym ja nie mowie,ze jestem otyla,otylosc to choroba,gdybys nie
          > wiedzial/a.

          42 to nie jest otyłość? No tak, można powiedzieć, że jak kobieta waży 80 kg to
          też nie jest otyła.
          • Gość: Dzidka Re: tylko chude sie licza??? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 19:23
            > 42 to nie jest otyłość?

            Twoim zdaniem rozmiar 42 to jest otyłość?! Człowieku!! Litości!!
            Mam wrażenie, ze mylisz po pierwsze rozmiar z BMI, a nadwagę z otylością. Otóz
            wyobraź sobie, ze z otyłością mamy do czynienia wtedy, jeśli BMI przekracza 30.
            BMI to jest stosunek wagi do kwadratu wzrostu wyrażonego w metrach. Wg tej
            definicji, BMI osoby ważącej 80 kg i mierzącej 164 cm wynosi 80 podzielone
            przez 1,64 do kwadratu, czyli 29,7. A więc taka osoba nie jest - jeszcze -
            otyła wg klasyfikacji medycznej! Ma górną granicę nadwagi (inna sprawa, ze już
            alarmującą). Ale juz nie ma takich zastrzeżeń co do osoby o tym wzroście a
            wadze 75 kg - ta osoba ma nadwagę i nosi najczęściej rozmiar 44. Czy wygląda na
            otyłą? To już zupełnie inna sprawa. Oczywiście że nadmiar tłuszczu jest często
            mało estetyczny. Ale po pierwsze nie zawsze i nie dla każdego, a o drugie -
            Drogi Przedmówco, gdyby rozmiar 42 oznaczał otyłość, otyła byłaby większosć
            kobiet. A niektóre raz byłyby otyłe a innym razem nie. Dlaczego? Ano dlatego,
            ze rozmiarówka to bardzo dziwna sprawa :-) Ja na przykład mieszczę sie w
            rozmiar 38 lub 40, ale bywa tak, że tego samego dnia wisi na mnie 36 (co jest
            zupełnym absurdem) lub... nie wchodzę w 44. Abstrahując od tego - bądź nieco
            ścislejszy w swoich określeniach.
            • Gość: żona St. Marycha Re: tylko chude sie licza??? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 20:06
              Dzidka, poprostu z ust mi to wyjęłaś:-)))
              Ja noszę 38 albo 36, albo i 40, a pewnego razu sweterek xxl był na mnie w sam
              raz:-)))

              Gość portalu: Dzidka napisał(a):

              > > 42 to nie jest otyłość?
              >
              > Twoim zdaniem rozmiar 42 to jest otyłość?! Człowieku!! Litości!!
              > Mam wrażenie, ze mylisz po pierwsze rozmiar z BMI, a nadwagę z otylością.
              Otóz
              > wyobraź sobie, ze z otyłością mamy do czynienia wtedy, jeśli BMI przekracza
              30.
              >
              > BMI to jest stosunek wagi do kwadratu wzrostu wyrażonego w metrach. Wg tej
              > definicji, BMI osoby ważącej 80 kg i mierzącej 164 cm wynosi 80 podzielone
              > przez 1,64 do kwadratu, czyli 29,7. A więc taka osoba nie jest - jeszcze -
              > otyła wg klasyfikacji medycznej! Ma górną granicę nadwagi (inna sprawa, ze
              już
              > alarmującą). Ale juz nie ma takich zastrzeżeń co do osoby o tym wzroście a
              > wadze 75 kg - ta osoba ma nadwagę i nosi najczęściej rozmiar 44. Czy wygląda
              na
              >
              > otyłą? To już zupełnie inna sprawa. Oczywiście że nadmiar tłuszczu jest
              często
              > mało estetyczny. Ale po pierwsze nie zawsze i nie dla każdego, a o drugie -
              > Drogi Przedmówco, gdyby rozmiar 42 oznaczał otyłość, otyła byłaby większosć
              > kobiet. A niektóre raz byłyby otyłe a innym razem nie. Dlaczego? Ano dlatego,
              > ze rozmiarówka to bardzo dziwna sprawa :-) Ja na przykład mieszczę sie w
              > rozmiar 38 lub 40, ale bywa tak, że tego samego dnia wisi na mnie 36 (co jest
              > zupełnym absurdem) lub... nie wchodzę w 44. Abstrahując od tego - bądź nieco
              > ścislejszy w swoich określeniach.
          • Gość: Nina Re: tylko chude sie licza??? IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 24.04.03, 21:45
            Mialam w szkole kolezanke,ktora postanowila sie odchudzic.No,kragla byla.Po
            wakacjach ubylo jej centymetrow,ale wizualnie nic sie nie zmienilo-byla po
            prostu "grubokoscista".Ciala jej ubylo,ale ksztalt pozostal,rozmiar tez
            niewiele mniejszy.Nie uogolniajcie,prosze,bo nie kazdy moze byc Twiggy,chocby
            z racji odziedziczonego koscca.Ja sama nosze 38 na dole,40 na gorze,mam
            tluszczyk tu i owdzie,a gdybym go zrzucila,to nie wiem,jak bym wygladala-
            szkieletor z pomarszczonym pyskiem.Tak,tak im chudsza dziewoja,tym oznaki
            starosci szybsze i bardziej widoczne.
            Pozdrawiam.
      • Gość: ewcik Re: tylko chude sie licza??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 18:59
        Gość portalu: minimum estetyki napisał(a):

        > Wygląd świadczy o osobowości choć rzecz jasna wszystkiego nie mówi.Trzeba dbać
        > o siebie a kto tego nie robi sam wystawia sobie świadectwo.Niestety otyłość
        > nie spowodowana rzeczywistymi problemami medycznymi jest po prostu ochydna.
        > Zadbaj o siebie,nie jedz tyle,poćwicz może troche.Jak nie to masz powazne
        szans
        > e
        > tylko u sobie podobnych leniwych spaślaków lub pokrzywionych gości pełnych
        > własnych kompleksów,którzy i tak w skrytości ducha marzyć będą o ładnych
        > zadbanych szczupłych laskach.

        to ja tez sie dolacze do tematu.
        przede wszystkim otylosc moze byc najwyzej OHYDNA, nie OCHYDNA :) 1 polskiego!!
        • julla Re: tylko chude sie licza??? 24.04.03, 19:07
          To chyba nie jest tak, że tylko chude sie liczą, tylko chude są lansowane przez
          kulturę masową jako jedyny obowiązujący wzorzec estetyczny. Napędza się w ten
          sposób klientelę dla wszelkich środków farmaceutycznych, fitnessklubów...
          Gdzieś zatracił się umiar; i różne takie przemądrzałe glusie uważają, że
          dziewczyna z rozmiarem 42 jest "otyła". A przecież to pełnia kobiecości!
          Rozmiar 36 to przecież (pardon) płaska klatka piersiowa i biodra jak u dziecka.

          • lili Re: tylko chude sie licza??? 24.04.03, 19:12
            lili ,

            zmodyfikuj nicka,bo bedziemy sie mylic.
            ja swojego uzywam tu juz 2 lata

            pozdrowienia
            lili
          • lyche1 Re: No właśnie :)) 24.04.03, 20:46
            julla napisała:

            > To chyba nie jest tak, że tylko chude sie liczą, tylko chude są lansowane
            przez kulturę masową jako jedyny obowiązujący wzorzec estetyczny. Napędza się
            w ten sposób klientelę dla wszelkich środków farmaceutycznych, fitnessklubów...
            > Gdzieś zatracił się umiar; i różne takie przemądrzałe glusie uważają, że
            > dziewczyna z rozmiarem 42 jest "otyła". A przecież to pełnia kobiecości!
            > Rozmiar 36 to przecież (pardon) płaska klatka piersiowa i biodra jak u
            dziecka.
            >

            Dodam tylko, a właściwie zacytuję jedną ze starych wypowiedzi forumowicza :
            jakie kobiety znajdują się na rozkładówkach w czasopismach dla panów?
            Te w rozmiarze 36? czy 42?
            Może to słabe pocieszenie ale droga Lili ale zawsze jakieś :))
      • antonina_74 Re: tylko chude sie licza??? 24.04.03, 19:24

        Ha - kolejny raz temat wyplywa i kolejny raz osoba ktora przyznaje sie do
        okraglych ksztaltow obrywa w bardzo niesympatyczny sposob...
        Co za kompleksy w Tobie siedza, ze nazywasz troszke grubszych od siebie
        ohydnymi spaslakami? Nikt nie nazywal tutaj chudych dziewczyn kosciotrupami, no
        nie?
        I dlaczego tak Ci trudno uwierzyc ze dziewczyna w rozmiarze 42 moze lubic
        siebie i swoja figure, i moze wcale nie ma ochoty cwiczyc i glodowac?
        Znowu powiem to samo i znowu pewnie oberwe za to od pewnych osob - ladniejsza
        jest sympatyczna zadbana "gruba" niz wsciekla i skrzywiona chuda :-)
        Rozmiar 36 to tylko pewien wzorzec lansowany przez media. Marilyn Monroe nosila
        rozmiar 42 :-)))
        Pozdrawiam,
        A.


        Gość portalu: minimum estetyki napisał(a):
        > Wygląd świadczy o osobowości choć rzecz jasna wszystkiego nie mówi.Trzeba dbać
        > o siebie a kto tego nie robi sam wystawia sobie świadectwo.Niestety otyłość
        > nie spowodowana rzeczywistymi problemami medycznymi jest po prostu ochydna.
        > Zadbaj o siebie,nie jedz tyle,poćwicz może troche.Jak nie to masz powazne
        szans
        > e
        > tylko u sobie podobnych leniwych spaślaków lub pokrzywionych gości pełnych
        > własnych kompleksów,którzy i tak w skrytości ducha marzyć będą o ładnych
        > zadbanych szczupłych laskach.
        • Gość: minimum estetyki Re: tylko chude sie licza??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.03, 19:36
          antonina_74 napisała:

          >
          > Ha - kolejny raz temat wyplywa i kolejny raz osoba ktora przyznaje sie do
          > okraglych ksztaltow obrywa w bardzo niesympatyczny sposob...
          > Co za kompleksy w Tobie siedza, ze nazywasz troszke grubszych od siebie
          > ohydnymi spaslakami? Nikt nie nazywal tutaj chudych dziewczyn kosciotrupami,


          Po prostu jestem szczery,oczywiscie w realnym życiu by tego nie powiedział
          wprost,podobnie jak większość innych ludzi ale to prawda.Nie rozśmieszaj mnie,
          w połowie wątków o wyglądzie ładne,szczupłe dziewczyny wyzywane są od
          kościotrupów,psychicznie chorych anorektyczek,że "Wysokie obcasy" promują
          anoreksję itp.


          > I dlaczego tak Ci trudno uwierzyc ze dziewczyna w rozmiarze 42 moze lubic
          > siebie i swoja figure, i moze wcale nie ma ochoty cwiczyc i glodowac?


          Nie chodzi o katowanie sie głodowanie tylko zwykłe dbanie o siebie i swoje
          zdrowie.Kto nie umie sam o siebie zadbać nie będzie umiał zadbać też o innych.
          Poza tym jakby sie lubiła toby tu takich textów nie wklejała.


          > Znowu powiem to samo i znowu pewnie oberwe za to od pewnych osob - ladniejsza
          > jest sympatyczna zadbana "gruba" niz wsciekla i skrzywiona chuda :-)
          > Rozmiar 36 to tylko pewien wzorzec lansowany przez media. Marilyn Monroe
          nosila
          >
          > rozmiar 42 :-)))
          > Pozdrawiam,
          > A.
          >


          Nie znam się na rozmiarach.Pozdrawiam
      • Gość: Milena Re: tylko chude sie licza??? IP: *.proxy.aol.com 25.04.03, 02:25
        Gość portalu: minimum estetyki napisał(a):

        > Wygląd świadczy o osobowości choć rzecz jasna wszystkiego nie mówi.Trzeba dbać
        > o siebie a kto tego nie robi sam wystawia sobie świadectwo.Niestety otyłość
        > nie spowodowana rzeczywistymi problemami medycznymi jest po prostu ochydna.

        Moge zrozumiec, ze nie podobaja Ci sie otyle kobiety ale pisanie, ze otylosc
        jest ohydna?
        Naprawde zal mi Ciebie, ze nie potrafisz dostrzec pod ta powloka tluszczu
        czlowieka .Pewnie nie wazne jak inteligentny, zabawny, wesoly, energiczny,
        madry, towarzyski, przyjacielski, godny zaufania itc bo gruby . Przeciez jest
        ohydny.
        Moze grubi powinni przepraszac, ze musisz sie na nich patrzec.
        Naprawde wiecej tolerancji .

        I co do tych problemow medycznych . Okolo 80 procent otylych ludzi zajada
        problemy emocjonalne . Mozna powiedziec, ze to tak jak kazdy inny nalog moze
        jednak nie tak niszczacy wiec to nie jest takie latwe po prostu przestac jesc.

        Popatrz ile jest roznych zaburzen :anoreksja, bulimia, kompulsywne jedzenie
        wiekszosc tych osob jest pozostawiona bez jakiejkolwiek pomocy
        psychologicznej . Terapie sa bardzo dlugie i kosztowne a w Polsce brak dobrych
        specjalistow.


        > Zadbaj o siebie,nie jedz tyle,poćwicz może troche.Jak nie to masz powazne
        szans
        > e
        > tylko u sobie podobnych leniwych spaślaków lub pokrzywionych gości pełnych
        > własnych kompleksów,którzy i tak w skrytości ducha marzyć będą o ładnych
        > zadbanych szczupłych laskach.


        I chyba zaraz wezme sie za diete i za zejscie do rozmiaru 38 bo pewnie jak
        bede 70 letnia babcia to nie bede miala czego w zyciu zalowac tylko tego, ze
        moje uda nie byly smuklejsze.
        • Gość: /\/\W Dobra rada - żreć połowę IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 11:57
          Gość portalu: Milena napisał(a):

          > czlowieka .

          Czlowieka to ja moge dostrzec w panu Ziutku z parkingu. w kobiecie szukam
          piekna.

          Pewnie nie wazne jak inteligentny, zabawny, wesoly, energiczny,
          > madry, towarzyski, przyjacielski, godny zaufania itc bo gruby .

          To cechy dobrego kumpla z pracy, a nie partnerki seksualnej.

          . Terapie sa bardzo dlugie i kosztowne a w Polsce brak dobrych
          > specjalistow.


          Jest najtansza i najprostsza metoda na swiecie - żreć połowę+ruszać się o
          polowe wiecej.
    • Gość: moniorek1 Re: tylko chude sie licza??? IP: *.client.attbi.com 24.04.03, 19:34
      A dlaczego dziewczyny lubia szczuplych i ladnie zbudowanych mezczyzn??? Tez
      ich wylansowaly media ??? Nie poprostu tak juz chyba jest ,ze bardziej sie
      podobaja nam osoby ,ktore dbaja o siebie.Ja np.nie nosze rozmiaru 36 tylko
      wiekszy 38.Wiec nie jestem wychudzonym patykiem. Skoro nosisz rozmiar 42 to
      popracuj zeby stal sie rozmiarem 40 ,a nie siedzisz przed kompem zagryzasz
      chipsikami albo czym tam jeszcze i narzekasz.Czy ty umowilabys sie z
      gosciem ,ktory zapasl sobie brzucho piwskiem albo czym tam jeszcze????
      Podejrzewam ,ze NIE bo by ci sie nie podobal a to jakie on ma wnetrze mialabys
      w dupie i taka jest prawda.
      • Gość: Moka Re: tylko chude sie licza??? IP: *.acn.waw.pl 24.04.03, 21:33
        A ja za to lubie facetow misiowatych....Z lekkim brzuszkiem. I juz. ;)))))
        Pozdrawiam
        M.
    • Gość: lili1 Re: tylko chude sie licza??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 20:06
      ok lili,to ja bede z jedynka :)

      po pierwsze nie jem chipsow wcale!!zadnych slodyczy.
      po drugie dbam o siebie,bo kazdy powinien,a juz "obrzydliwy spaslak" to w
      szczegolnosci,prawda?
      po trzecie,z tego o BMI wynika,ze nie jestem ani otyla,ani z nadwaga,wlasnie
      liczylam.czyli najwyrazniej mam po prostu za duze piersi i za szerokie biodra.A
      tego zadna gimnastyka ani dieta nie zmienie.Musze sie pogodzic z 42.Mam jednak
      nadzieje,ze nie wszyscy mysla jak ta wiekszosc tu :(
      • Gość: 34 Re: tylko chude sie licza??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 21:28
        Gość portalu: lili1 napisał(a):

        > ok lili,to ja bede z jedynka :)
        >
        > po pierwsze nie jem chipsow wcale!!zadnych slodyczy.
        > po drugie dbam o siebie,bo kazdy powinien,a juz "obrzydliwy spaslak" to w
        > szczegolnosci,prawda?
        > po trzecie,z tego o BMI wynika,ze nie jestem ani otyla,ani z nadwaga,wlasnie
        > liczylam.czyli najwyrazniej mam po prostu za duze piersi i za szerokie
        biodra.A
        >
        > tego zadna gimnastyka ani dieta nie zmienie.Musze sie pogodzic z 42.Mam
        jednak
        > nadzieje,ze nie wszyscy mysla jak ta wiekszosc tu :(
        Z pewnością nie wszyscy tak myśla:), ale tez nie fetyszyzuj BMI. Spaślak nie
        jesteś oczywiście, co nie znaczy,że rozmiar 42 forever:))))
        Za duże piersi, za szerokie biodra? Tam jest tłuszczyk właśnie!!! Możesz
        zobaczyć kształt miednicy, czy tylko urocze krągłości? Sa takie osoby, które
        tyja od powietrza, którym oddychają, ale zakladać, że dieta i gimnastyka nic
        nie pomogą to absurd i wygodnictwo:( A w poźniejszym wieku zaczynają sie
        poważne klopoty zdrowotne, bo zdecydowana większość kobiet na starość tyje:((((
        Nie chodzi o bycie wieszakiem, bo to jest chore:(((,ale o utrzymywanie
        szczupłej sylwetki. I nie ze względu na facetów, tylko na siebie, swoje
        samopoczucie i zdrowie. A tak przy okazji, rozmiar 34 nie oznacza braku piersi
        i bioder:)))
    • Gość: puchate i miłe to nieprawda! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 20:20
      Polecam Ci eksperyment
      Wejdź na jakiś duzy czat (wp, interia, onet) typu erotica (sex itp.) z nickiem
      np. "Puszysta"
      i poczekaj kilka minut. Nastepnie policz ilu chętnych na priva się zgłosiło.
      A następnie wstaw nowego nicka np. "Smukła" - poczekaj i policz.
      Porównaj obie liczby.
      Wynik Cię zaskoczy ;-)))
      • Gość: .................. Re: to nieprawda! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.04.03, 20:52
        Oj liczy sie liczy, to kochane cialo.
    • Gość: /\/\W Re: tylko chude sie licza??? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 22:57
      oczywiscie, ze licza sie tylko szczuple. facet musi byc w stanie podzwignac
      kobiete, ktora kocha. milo jest objac cos znacznie mniejszego i drobniejszego
      od siebie. gadanie o "pelni kobiecosci" to proba usprawiedliwienia wlasnej
      ulomnosci, bo nadwaga/otylosc, to jest ulomnosc. komu spodoba sie baba wazaca
      80 kg przy 170 cm wzrostu??? ale jak to mowia - kazda potwora znajdzie swojego
      amatora.
      • julla Re: tylko chude sie licza??? 24.04.03, 23:13
        Ale 80kg/170cm wzrostu to nie jest rozmiar 42! Założę się, że Katarzyna Figura
        nosi 'górę' w rozmiarze co najmniej 44, jeśli nie więcej, a przecież do
        otyłości jej daleko. Otyłośc zaczyna się gdzieś koło rozmiaru 50, a 42 jest to
        naturalny, kobiecy wymiar, którego nagle i nie wiadomo z jakiej przyczyny
        kobiety nagle mają zacząć się wstydzić!
        • Gość: lili1 Re: tylko chude sie licza??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 23:21
          Mam nadzieje,ze nie tylko Ty tak myslisz :) w sumie z tymi rozkladowkami tez
          masz racje ;))) na pewno lepiej bym tam wygladala,niz jakis 36... ;)))
      • bizka Re: tylko chude sie licza??? 24.04.03, 23:16
        też uważam,że szczupła kobieta jest bez porównania o wiele bardziej
        atrakcyjna.Gdy miałam rozmiar 36 czułam się super,a przy 40-42 nawet nie chce
        mi się kupować ładnych ciuchów-bo i po co.I tak będę wyglądać w nich
        beznadziejnie.Ale z drugiej strony znałam chłopaka,b.przystojnego,który ożenił
        się z 44(?) chyba.Nie dość,że była typowo gruba,to jeszcze brzydka.Wtedy
        przypomniałąm sobie jakie powodzenie miała ta dziewczyna i z jakimi
        przystojniakami się zadawała. Nie mnie oceniać co w sobie miała, ale widać coś
        miała. Od tego czasu zaczęłam przyglądać się co niektóre grubaski mają takiego
        w sobie. I chyba wiem! Powodzenie mają te,które mają gdzieś swoje
        kilogramy,uważają się za łądne i atrakcyjne. Moim zdaniem atrakcyjna jest nie
        kobieta rzeczywiście atrakcyjna,tylka taka,któa za taką się uważa.Wtedy jakimś
        cudem inni (głównie panowie) za taką ją uważają.
    • Gość: lili1-ta z "nadwag Nie zrozumieliscie w wiekszosci... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 23:17
      jejku,no pewnie,ze widze kosci miednicy!!! :) az za dobrze!! ;)) w caaalej ich
      szerokosci!! ;) kurcze,podobno niektore kobiety maja za waska miednice,zeby sie
      tam dziecko zmiescilo przy porodzie... ja czasem mam wrazenie,ze u mnie by sie
      blizniaki zmiescily!! ;) a co do gimnastyki,jasne,ze to zadne
      wytlumaczenie,ze "nic nie da"!ale ja sprawdzilam-od roku 2razy dziennie robie
      cwiczenia na biust i nic!!!nie zmalaly ani cm!!!ladnie bardzo wygladaja,ale
      chyba sie nawet wieksze zrobily...
      ja nie marudze,ze jestem gruba i brzydka,ja po prostu jestem ciekawa,czy
      szczupla sylwetka ma az takie znaczenie... bo chyba ma.A przestaje miec
      znaczenie chyba niestety dopiero dla starszych panow.
      • Gość: Minimum estetyki Re: Nie zrozumieliscie w wiekszosci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.03, 23:45
        Gość portalu: lili1-ta z "nadwag napisał(a):


        > ale ja sprawdzilam-od roku 2razy dziennie robie
        > cwiczenia na biust i nic!!!nie zmalaly ani cm!!!ladnie bardzo wygladaja,ale
        > chyba sie nawet wieksze zrobily...


        Ćwiczenia na biust hehehe :-)))))))))
        A próbowałaś takigo magicznego sposobu jak jeść mniej.Na przykład 70% tego co
        teraz.To takie proste i genialne zarazem no i skuteczne.
        • Gość: d Re: Nie zrozumieliscie w wiekszosci... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 23:48
          ale Ty plytki jestes... jedzenie nie idzie w biust,baranie!!!! ja jestem chuda
          a i tak mam miske d.zastanow sie troche,co piszesz...
          • daffne Re: Nie zrozumieliscie w wiekszosci... 24.04.03, 23:50
            Dodam jeszcze , ze sa cwiczenia na biust .Dziwne taki madry a tego nie wie.
        • Gość: Milena Re: Do Minimum Estetyki IP: *.proxy.aol.com 25.04.03, 02:29
          Gość portalu: Minimum estetyki napisał(a):


          Moze Estetyke opanowales nadzyczajnie ale za to w dzialach tolerancji i
          myslenia to niestety jeszcze daleko do minimum.
      • Gość: happy Re: Nie zrozumieliscie w wiekszosci... IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 00:02
        Tak czytam te dyskusje i zastanawiam sie skad sie u was wziela niechec do
        rozmiaru 42?!?!?!!!!

        Osobiscie stroje mam od 38-42 i mi z tym bardzo dobrze. I nie tylko mi :)
        Wzrost tez taki, ze mi wielu panow chyba go zazdrosci :) (albo popada w
        kompleksy - co mnie ogolnie w rozbawienie wprawia)

        To jakies chore - owszem, jezeli ktos zjada na obiad 3 kurczaki z rozna,
        zagryza je 5 snickersami i popija piwskiem - to rzeczywiscie powinien sie
        wziasc za siebie - ale takich przyoadkow - duzo jednak chyba nie ma?

        A co do chudych - taka Twiggy - czy ona nie popelnila samobojstwa? I czy jej
        zycie ni ebylo przez przypadek pasmem nieszczesc?

        Ktos napisal o szczuplych facetach itd. Ludzie - a ci to co - nie wypromowani?
        Tak samo jak kobiety - wlaczyc wystarczy fashion tv, przejrzec kilka magazynow
        mody, miesiecznikow dla mezczyzn (maxim, playboy, ckm itd.), obejrzec kilka
        filmow w tv - jezeli to nie jest promocja - to chcialabym sie dowiedziec co?

        I ktos jeszcze zwrocil uwage na to, ze - ten, kto czuje sie atrakcyjnym - tak
        tez jest odbierany. Cos w tym jest. Ale to tez i proste do wytlumaczenia -
        jezeli ktos z okraglymi ksztaltami (tak tak - tu starosc mniej widac -
        popatrzcie na Maryle Rodowicz! :) ) -siedziec bedzie i plakac nad soba, mowic,
        ze ubran w wiekszym rozmiarze to w ogole nie warto szukac - eh... to nie wiem
        czy do dobrych rezultatow dojdzie. A gdy - pokocha siebie - to naprawde - i
        inni go pokochaja - takim/taka, jakim/jaka jest.

        A jeszcze inna rzecz - nie kazcie ludziom chodzic na meczace diety, po ktorych
        nastepuje efekt yo-yo. Bo to nie o diete jednorazowa chodzi - tylko o to, jak
        sie czlowiek odzywia. Nikomu jeden cukierem nie zaszkodzil, ale juz kilogram -
        tak.




      • Gość: /\/\W Re: Nie zrozumieliscie w wiekszosci... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 11:59
        Gość portalu: lili1-ta z "nadwag napisał(a):

        bo chyba ma.A przestaje miec
        > znaczenie chyba niestety dopiero dla starszych panow.

        nadwaga nie ma znaczenia takze dla perwersow:P
    • Gość: Milena Re: tylko chude sie licza??? IP: *.proxy.aol.com 25.04.03, 02:13
      Gość portalu: lili napisał(a):

      > Ja mam do Was jedno pytanie.Dlaczego faceci lubia tylko chude dziewczyny???Ja
      > myslalam cale zycie,ze liczy sie osobowosc,a jesli juz o wyglad chodzi,to
      > raczej "caloksztalt"... ladne wlosy,gladka skora,proporcjonalna sylwetka-co
      > wcale przeciez nie znaczy,ze w rozmiarze 36!ale jednak nie o to chodzi
      > najwyrazniej,skoro noszac rozmiar 42 wzbudzam zainteresowanie jedynie facetow
      > w wieku mojego taty!albo starszych.czy mezczyzni przed trzydziestka(o takich
      > w moim wieku to juz nawet nie pisze,bo wiem...) lubia tylko chude kobiety???
      > to te bardziej okragle maja sie zamknac w domu i nie wychodzic????



      Nie przejmuj sie w Stanach na szczecie faceci sa bardziej cywilizowani i
      nie sa ofiarami reklam i czasopism. Sama mam przyjacolke , ktora wazy 100 kilo
      i jest swieza mezatka mlodszego od niej o 5 lat przystojnego Amerykanina ,
      ktory nie dosc, ze jest fajny, tolerancyjny, ma dom,dwa samochody i sprzata,
      pierze i gotuje razem z nia.


      Ja tez jestem rozmiar 42 i sie nie przejmuje, dobrze sie czuje w moja waga i
      rozmiarem . Jestem sexy i jem zdrowo .

      Ktos sobie wymyslil kanon piekna w rozmiarze 36,38 jego sprawa. Atrakcyjnosc
      wystepuje w roznych kolorach, rozmiarach i ksztaltach. Swiat bylby nudny gdyby
      wszyscy wygladali tak samo.
      Jestem czlowiekiem i widze zycie pelniej niz tylko po to aby pasowac do
      czyjegos wyobrazenia o pieknie. Mam milosc, pasje, przyjaciol, psa,
      wyksztalcenie i pieniadze.

      Pozdrawiam
    • czarna_mandarynka Re: tylko chude sie licza??? 25.04.03, 09:41
      Paranoja jakaś! 42 to obrzydliwe spaślaki a 36 to kościotrupy?! jasne,
      wszystkie kobiety, niezależnie od wzrostu, urody, budowy ciała i samopoczucia
      powinny być identyczne, jak z foremek o rozmiarze 38. Litooościii...
    • oberver Oj Lili, Lili .... 25.04.03, 10:16
      To co piszesz, to całkowita nieprawda. Mężczyźni lubią kobiety, które mają
      kobiece kształty, a nie wieszaki. Pamiętaj, że chude kobiety zostały
      wylansowane przez projektantów, którzy w większości są homoseksualistami, i
      chłopięca sylwetka im bardziej odpowiada, a poza tym każda szmata wyglada
      dobrze na wieszaku. Mój były przyjaciel, młodszy o 12 lat zawsze twierdził że
      kształtny tyłeczek jest o wiele fajniejszy niż np. duzy biust. Obecny
      przyjaciel, młodszy tylko o 10, uważa dokładnie to samo.
      Chodzę na siłownię, ale ni po to, aby chudnąć tylko po to aby dobrze się czuć i
      wzmocnić mięśnie, ale on zwraca mi uwage, żebym nie chudła za bardzo :-)))
      Przy 65 kg i 170 wzrostu czuję się dobrze. Rozmiar tez dół 42, góra mniej.
      Jedyny problem, to ciuchy, bo np. kostium ciężko dobrać.
      Najważniejsze to się nie obżerać, mieć sporo ruchu (ćwiczenia, rower) tak żeby
      się dobrze czuć w swojej skórze !
      Nie martw się, myślę, że amatora na swoje 42 znajdziesz bez trudu, takiego,
      który doceni Twoje zakamarki i będzie się nimi cieszył :-)
      • cotti Re: Oj Lili, Lili .... 25.04.03, 12:26
        Zabawne... kiedyś duże ilości pożywienia były potrzebne - ciężka praca fizyczna
        i chłody wymagały, by dużo jeść. A teraz jakoś kobiety nie mogą pojąć, że 2tys.
        kalorii to one nie potrzebują.
        Jasne, że każda zmora znajdzie swojego amatora (też potwora), ale o wiele
        przyjemniej i dłużej żyje się szczupłym.
    • Gość: annika Re: tylko chude sie licza??? IP: *.dial.pl 25.04.03, 12:58
      Faceci wcale nie lubią chudych tylko najwyżej szczupłe, może nie powinnam się
      wypowiadać bo noszę rozmiar 36-38 ale trudno byłoby mnie nazwać kościotrupem
      (90-60-90 to chyba nie są wymiary kościotrupa). Gdybym była facetem to
      wolałabym bardziej okrągłą babeczkę z odpowiednim biustem i biodrem niż
      chudzinę ze sterczącymi kościami, wielu facetów, których znam sądzi podobnie.
      Powiem Ci jednak, że gdy brałam udział w konkursie Elite Model Look wpajano nam
      jedną zasadę: KAŻDA URODA JEST INTERESUJĄCA ale to nie znaczy, że każda
      dziewczyna musi zostać modelką. Ja okazałam się nieco zbyt... okrągła aby
      zrobić wielką międzynarodową karierę, wtedy miałam straszne kompleksy i
      próbowałam się odchudzić za wszelką cenę, dobrze, że ludzie wokół mnie
      (rodzice, chłopak, przyjaciele) naprowadzili mnie na dobrą drogę i nie dałam
      się zwariować. Teraz jestem świadomą swojej wartości (w tym i urody) kobietą
      czego i Tobie życzę.
    • Gość: Martyna Re: do Lili IP: *.proxy.aol.com 25.04.03, 20:27


      Tak sobie mysle i zastanawiam sie dlaczego myslisz, ze Twoja waga jest
      powodem nie takiego jakbys chciala powodzenia i zainteresowania ze strony
      meskiej. Moze przyczyna lezy zupelnie gdzie indziej. Popatrz ile bardzo
      szczuplych i atrakcyjnych dziewczyn jest samotnych.
      • Gość: srednia Re: no naprawde IP: *.wozniaka.bytom.pl 25.04.03, 20:54
        rozsmieszyla mnie ta dyskusja:)) a Ci co dyskutuja o otylosci w rozmiarze 42 to
        chyba tylko chudzi i pryszczaci nastolatkowie, bez przerwy ogladajacy Fashion TV

        Cale szczescie, ze sa gusta i gusciki:))

        A jak dziewczyna ma 42 rozmiar i 170 wzrostu, to naprawde trudno ja nazwac
        nawet troche przy kosci:))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka