apogeum77
24.02.07, 19:21
Tak się czasem zastanawiam (od razu powiem, że wstyd mi jak cholera) jak to
jest możliwe,że byłam rok z moim exem. Kiedy już sie pozbierałam i okulary
różowe opadły, nie mogłam się nadziwić, ile znosiłam dla tego drania.
Począwszy od głupot typu: "jadam tylko spodnie częsci bułek, góry nie lubię"
skonczywszy na tym, że w niczym nie był dobry. Skąd ja wytrzasnęłam takiego
przeciętniaka??? czy zakochanie aż tak bardzo ogłupia? Jak widać - tak. Co
zrobić, żeby nie wpakować sie w podobna sytuację ponownie? Moze ja mam jakies
skłonności masochistyczne? Jak to się stało,że Wy byłyście z kimś, kto tak
naprawdę na to nie zasługiwał? Rózowe okulary winne??