Dodaj do ulubionych

Mój ex :)

24.02.07, 19:21
Tak się czasem zastanawiam (od razu powiem, że wstyd mi jak cholera) jak to
jest możliwe,że byłam rok z moim exem. Kiedy już sie pozbierałam i okulary
różowe opadły, nie mogłam się nadziwić, ile znosiłam dla tego drania.
Począwszy od głupot typu: "jadam tylko spodnie częsci bułek, góry nie lubię"
skonczywszy na tym, że w niczym nie był dobry. Skąd ja wytrzasnęłam takiego
przeciętniaka??? czy zakochanie aż tak bardzo ogłupia? Jak widać - tak. Co
zrobić, żeby nie wpakować sie w podobna sytuację ponownie? Moze ja mam jakies
skłonności masochistyczne? Jak to się stało,że Wy byłyście z kimś, kto tak
naprawdę na to nie zasługiwał? Rózowe okulary winne??
Obserwuj wątek
    • inka-inka-inka Re: Mój ex :) 24.02.07, 19:24
      jak ktos ma miekkie serce musi miec twardy tylek ! taka prawda niestety.....a
      rozczarowan niestety chyba nie da sie uniknąć Moze po prostu trzeba bardziej
      poznac faceta zanim zdecyduje sie z nim byc
    • pararam Re: Mój ex :) 24.02.07, 19:39
      zobacz ile kobiet ma podobne problemy.

      ja prawdę mówiąc zupełnie tego nie rozumiem. ja przez lata myślałam, że nie
      potrafię się zakochać. prawda jest taka że po prostu wszyscy, których
      spotykaąłm byli w jakimś stopniu "przeciętniakami". niestety poznałam kogoś
      absolutnie nieprzeciętnego, wspaniałego (eh, nie tylko moim zdaniem... to nie
      różowe okulary), który dał mi tyle dobrego, że teraz kiedy odszedł- usycham
    • lopi1 Re: Mój ex :) 24.02.07, 19:44
      To musial byc naprawde podejrzany typ. Kazde dziecko wie ze najlepsze sa górne
      czesci bułeczek.
    • cledomro Re: Mój ex :) 24.02.07, 21:04
      hahaha. z tymi bułeczkami to niezłe. ale serio, to kobiety często decydują się
      na bycie z byle kim, byle nie być samymi. nie wiem, jak to działa w drugą
      stronę, ale znam wiele kobiet, które mówią - lepszy on, niż nikt.
      • piekielnica1 Re: Mój ex :) 25.02.07, 09:47
        > ale serio, to kobiety często decydują się
        > na bycie z byle kim, byle nie być samymi.

        Bo przez tysiąclecia wmawiano kobietom, że:
        "taki siaki, byle jaki, byle był"

        > ale znam wiele kobiet, które mówią - lepszy on, niż nikt.

        I co gorsza wybaczają mu wszelkie łajdactwa nazywając to walką o dobro rodziny,
        i wmawiając wszystkim, że to dobro zależy wyłącznie od "mądrości" kobiety.
    • cala_w_kwiatkach Re: Mój ex :) 24.02.07, 21:10
      mnie by odpowiadal taki typ, bo ja preferuje gory od bulek;p
      • gosciegoscie Re: Mój ex :) 24.02.07, 22:55
        Nie wiem jak inni, ale ja wolę jednak dół-tzn jeśli chodzi o kanapki, bo jak o
        smażenie bułki w jajku to zdecydowanie lepsza jest góra;)))))
    • kulka100 Re: Mój ex :) 25.02.07, 00:13
      a ja myslalam ze chodzi a bulki w spodniach tylko ajkos nie wiedzialam o co
      biega z tymi spodniami. ahhhh a tu chodzi o spody bulek. o cizas. ale fakt
      faktem ze gora jest 100 razy lepsza. jak my mamy pokrojone bulki to na talerzu
      to sie spiesze zby gore dostac:)
      ale to ze lubi spody bulek to nie znaczy chyba ze jest draniem?:) oznacza o
      jego konsekwencji a to akurat chyba jest zaleta:) bo jak mi daja spod, ktorego
      nei lubie az tak bardzo to i tak go jem.
      • piekielnica1 Re: Mój ex :) 25.02.07, 09:50
        oznacza o
        > jego konsekwencji a to akurat chyba jest zaleta:)

        To raczej świadczy o jego egoiźmie
        • kulka100 Re: Mój ex :) 25.02.07, 11:32
          egoizmie? a niby jak? bo partnerka te lubi spody????niech kupuja wiecej bulek i
          gory oddaja ludziom ktorzy sa glodni.
    • annajustyna Re: Mój ex :) 25.02.07, 11:43
      Bo tak naprawde nie bylas w zwiazku ze swoim ex, tylko ze swoim wyobrazeniem o
      nim. Tez to kiedys niestety przerobilam:((((.
    • apogeum77 ok, z tymi spodami wyszło śmiesznie:) 25.02.07, 12:26
      Jednak uwierzcie mi,że na dłuższa metę doprowadza to do szału: bo na śniadanie
      to tylko bułki jada i tylko spodnią część. Góry nie jada, bo nie. Więc
      zakładając,że ja jadam płatki na mleku, marnuje sie kawał bułki, bo gośc nie
      zje. Dlaczego nie? Bo przeciez on jada tylko spody bułek. Kuriozalne?
      Kuriozalne! I absurdalne! Na początku nie zwraca się uwagi na tekie pierdoły
      ale po jakimś czasie zaczyna to działać na nerwy. To oczywiście był tylko
      przykład jednej bzdurnej rzeczy, ale najbardziej drażni to przeciętniactwo,
      zero ambicji. Ja prowadzę własną działąlność, wiem, czego chcę a on? Byle by
      wystarczyło na papierosy i na knajpe od czasu do czasu. Ktoś tu miał rację
      pisząc,że żyłam z wyobrażeniem o nim, a nie z nim. Nie mogę się jednak pozbyć
      uczucia wstydu, sama przed sobą,że byłam z kimś takim. Mam nadzieję,że czegoś
      się nauczyłam...
      • kulka100 Re: ok, z tymi spodami wyszło śmiesznie:) 25.02.07, 12:49
        palacy facic mnie wkurzaja bo wydaja 6 zl na dzien nie wiadomo po co. a jak
        pala w domu to okropne. pozatym sadze ze jak bylbym z facetem palacym to takze
        bym palaila bo czasami przy imprezie lubie sobie zajarac. ale jakos sie zawsze
        skaldalo ze wszscy eksie byli ogromnymi przeciwnikami i obecny partner tez.
    • izabellaz1 każdy ma jakiegoś bzika;P 25.02.07, 12:56

    • svarowski Re: Mój ex :) 25.02.07, 13:57
      najwyraźniej jeszcze cie boli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka