naftalinka1
25.02.07, 20:54
Jestem młoda i nie mam doswiadczenia w powaznych zwiazkach a moj facet jest
starszy, wiec mam pytanie. Czy jest wporzadku gdy partner wytyka nam jakas
nasza wade i chce abysmy to zmieniły?? W pierwszej chwili pomyslałam "on mnie
obraził, co za swinia!", ale potem zaczełam sie zastanawiac ze moze on ma
prawo mi powiedziec abym cos zmieniła i nie musze sie zamartwiac ze cos mu sie
nie podoba i czuc sie urazona, tylko sporbowac to naprawic. Moja matka zawsze
mowi ze trzeba kochac takiego jakim sie jest, albo ze jak mu sie nie podoba to
niech spada, ale czy to znaczy ze trzeba akceptowac wszystkie wady ukochanej
osoby, nie probujac nic zmienic? Wypowiedzcie sie prosze. Aha tytuł jest tylko
takim tematem, zadne szantaze ani tym pdoobne zdania nie miały miejsca.