Gość: sublima
IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl
23.11.01, 11:31
Mam problem. Poznałam faceta . Był fajny, miły, całkiem przystojny. Przez trzy
miesiące było całkiem nieźle. spotykaliśmy sie , mówilismy sobie miłe rzeczy.
seks też był niezly. i raptem on stwierdza że to koniec, bo im dalej zabrniemy
tym gorzej. Gorzej dla kogo ? bez odpowiedzi.
I co dalej?
Zapomniałam dopisać, ze jest rozwiedziony i przez to oczywuscie zraniony i
wyzbyty uczuć ( jak sam twierdził).