elisseo
28.02.07, 19:14
Kobiety,gdy się zauroczą w poznanym facecie: przystojny, szarmancki, zadbany,
na poziomie, umiejacy rozmawiać, inteligentny, wykształcony, na stanowisku nie
zwracaja uwagi na sygnały ostrzegawcze:co dla niego jest najważniejsze w
znajomości(sam często to podkreśla).
Kiedy pan po czasowej(ale tylko netowej)znajomości oraz 1 spodkaniu podczas,
którego jest ewidentny dystans chce się wprosić to wiadomo już co tygrysek
lubi najbardziej.
Najpierw lepiej spodkac się przynajmniej kilka razy w realu i poznać osobę.
W necie powszechne jest zjawisko mimikry(rozmówca dopasowuje sie do rozmówcy i
mówi to co chce usłyszeć 2 osoba). Odsyłam do lektury Charakterów, artykół o
internecie.
Ciekawa jest książka:"Zaczatowani" o społeczności internetowej, zjawisku
czatów, zawieraniu znajomości, oczekiwaniach i zamiarach tam piszących.
W onecie w kiosku są też artykuły o netowym poznawaniu.
Po przeczytaniu tego wszystkiego utwierdziłam sie w tym,że w necie trzeba mieć
czujność , wnikliwie obserwować posty, nie wierzyć we wszystko.
Często decyduje tu szczęście, czasem trzeba być otwartym na nowe znajomości.
Komunikatory są dobre jak ludzie się znają, inaczej to toto-lotek.