martvica 04.03.07, 17:00 No dobra, tak naprawdę założyłam ten wątek bo chcę się popocieszać - powiedzcie że nie tylko ja skracam spodnie? Co mi napiszecie o swoim stylu, maleństwa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ania_z_poddasza Re: O ciuchach 04.03.07, 18:42 myślę że każda z nas skraca spodnie :) tak już się do tego przyzwyczaiłam że nei widzę w tym problemu. Problem dopiero robi się z sukienkami gdy dół jest ozdobny, z długością spodnic bo sięgają do połowy łydek i okropnie wyglądają a skracać nie ma jak często. Rękawy to już poł biedy ale jak bluzeczki sięgają do połowy pośladków to można się tylko załamać. Ale chyba największy kłopot jest z żakietami. Mają za nisko pas :/ nie pozostaje nic innego jak znaleść krawcową. Część rzeczy można zdobyć tylko w taki sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka_r Re: O ciuchach 04.03.07, 23:04 Właściwie wszystkie spodnie jakie mam musiałam skracać. Wyjątkiem są dresowe spodnie w rozmiarze 152 kupione w dziale dziecięcym :P Co do żakietów to się zgadzam w sklepach nic na mnie nie pasuje. Za to krawcowa uszyła mi rewelacyjny komplet -> żakiet + spodnie biodrówki + sukienka princeska. Ostatnio kupiłam śliczną sukienkę i niestety sięga do połowy łydki - koszmar :( Całe szczęście ma prosty krój więc bez problemu można skrócić. Z racji niskiego wzrostu odpuściłam sobie kupowanie sukni ślubnej w salonie i poszłam prosto do krawcowej :) Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: O ciuchach 05.03.07, 10:29 Ja z racji nietypowej figury i notorycznego braku kasy odpuszczam sobie chodzenie po normalnych sklepach i grzebię tylko w SH. I ostatnio wygrzebałam dżinsowe dzwony, których skracać nie musiałam:) Z płaszczami mam problem, kupiłabym sobie coś 'kobiecego' ale będzie ciężko, w moim starym płaszczu (niestety 38 zamiast 36, jak go kupowałam było strasznie zimno i uznałam że pod większy zmieści się więcej swetrów:>) talię mam w okolicy bioder i wyglądam dziwnie :/ A w zesłym sezonie letnim chorowałam na śliczne sukienki z koronką/halką na dole; nie przymierzyłam ani jednej bo uznałam że długość wybitnie nie moja... Chciałabym się w końcu nauczyć szyć :( Odpowiedz Link Zgłoś
aleksss Re: O ciuchach 05.03.07, 11:06 ja tez sie przyzwyczailam do skracania spodni - i juz nie widze w tym zadnego problemu. Ale ostatnio wynalazlam - bermudy - sa modne, fajnie leża i nie trzeba skracac!!!!!!! dlugosc wychodzi akurat - tak do kolana i leza super- polecam Odpowiedz Link Zgłoś
ania_z_poddasza Re: O ciuchach 05.03.07, 16:01 ech, i gdyby umieć wszsytko sobie uszyć.... Ja coś tam potrafię ale mam apetyt na więcej. Właśnie jestem na etapie kupna nowej maszyny. Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: O ciuchach 05.03.07, 22:49 Ja nie umiem. A marzy mi się kiecka z białej koronki, z rękawami rozszerzanymi na kształkt litery 'A', zresztą w sumie cała może mieć taki kształt; długości trochę poniżej pół uda. I kiedyś się nauczę szyć i uszyję sobie taką. Z firanki :> Odpowiedz Link Zgłoś
zosiaczek25 Re: O ciuchach 12.03.07, 17:21 Masz racje, spodnie to pestka. gorzej z innymi ciuchami, ktorych skrocic sie nie da. A jeszcze gorzej z butami. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_truskawka Re: O ciuchach 05.03.07, 18:10 Ja tez mam ogromny problem z ciuchami, zwlaszcza, ze w pracy obowiazuje mnie stroj biurowy. Dziewczyny, jestesmy dyskryminowane! W duzych centrach handlowych w Berlinie czy w Paryzu jest zwykle przekroj przez rozmiarowke - od XXS do XXL, a tu... Dopasowana marynarke moge kupic tylko we wloskim Blu Sand w Wola Park (jest tylko jeden ich sklep w calej Polsce!!!), a spodni szukam w dzialach dla nastolatek albo szyje na miare. A wchodzac do sklepu, najpierw patrze czy jest moj rozmiar, a potem sie zastanawiam czy mi sie to podoba :( Odpowiedz Link Zgłoś
mamoon1 Re: O ciuchach 17.03.07, 19:26 Najgorsze są wszystkie ciuchy pasowane - bo zaszewki nie wypadają tam gdzie jest wklęsło u mnie tylko tam gdzie ma wklęsłości Norma. Cierpię tez , bo żakiety i bluzki mają za szerokie ramiona i wyglądam jak basebolista. Nie jestem chudzinką noszę, ok. 38/40 a jak ciuchy rosną wszerz to nie wiedzieć czemu też wzdłuż :( Odpowiedz Link Zgłoś
majowa.pani Re: O ciuchach 20.03.07, 11:42 Uważam, że każda kobieta w naszym rozmiarze absolutnie powinna umieć szyć. A ja nie umiem, niestety. Nawet skrócić sobie spodni. Co prawda zdarzyło mi się czasem kupić spodnie, które tego nie wymagały, ale to były naprawdę wyjątki. Np dżinsy Lee - idealne na mój wzrost 155 i rozmiar ciuchów 32-34. To było coś co nazywało się kolekcja młodzieżowa. Niestety chyba to wycofali. Dziewvczyny, piszcie o takich okazjach. Każda taka wieść gdzie można kupić coś małego a fajnego jest dla nas przecież na wagę złota. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
egoya Re: O ciuchach 21.03.07, 20:58 tak, spodni chyba nigdy nie kupiłam żeby nie skracać. A kiedyś upolowałam w Orseyu fajną marynarkę. Czasem mają takie rzeczy, więc warto tam zaglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: O ciuchach 23.03.07, 03:07 z tego co zauwazylam, sa firmy, ktore prowadza ubrania short i long. Chyba c&a i na pewno co najmniej jedna katalogowa - ktora nie pomoge, bo dawno nie mialam w reku, ale ze taka opcja istniala jestem na sto procent pewna. I podejdzcie do tego filozoficznie - Wy przynajmniej mozecie skrocic nogawki. A ja ostatnio mialam wycieczke po sklepach i udalo nam sie nabyc jedna, slownie jedna, pasujaca pare dzinsow. Swetra, koszuli, zwyklych spodni juz nie. Wlasnie robie rekonesans po krawcach, bo Jego stary garnitur niedlugo dozyje swoich dni. A do tej pory kupic garnituru Mu sie nie udalo - w gotowych wyglada jak ze starej komedii z szerokimi polami i krotkawymi rekawami. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: O ciuchach 23.03.07, 03:26 i tak mnie naszlo, ze moda chyba bedzie wam w tym sezonie sprzyjac, bo modne i mini i baby doll dress (czyli stan wysoko). Zobaczymy co polskie sklepy do tego sprowadza... Odpowiedz Link Zgłoś
katikot Re: O ciuchach 24.03.07, 18:46 Też skracam, 2 razy udało mi się w lumpeksie dostać idealnie pasujące spodnie, no i kiedyś, w czasach licealnych jak byłam nieziemsko gruba, kupiłam rybaczki na jakies 180cm i u mnie robiły za normalne długie spodnie;-) Odpowiedz Link Zgłoś
rama_dar2 Re: O ciuchach 28.03.07, 16:43 ja tez musze skracac; spodnie, spodnice i sukienki. Wyjatkiem sa rzeczy kupione w H&M w dziale dzieciecym. Czasem musze sie naszukac zeby znalesc cos, co nie posiada kwiatkow, motylkow i pszczolek i nie jest w kolorze rozowym ale jak juz znajde to zazwyczaj pasuje. A swoja drogo to czasami smiesznie sie czuje chadzajac sobie w tym dziale razem z 12 i 13 latkami:) Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka_r Re: O ciuchach 28.03.07, 21:29 Mam dokładnie to samo! Dzisiaj po 2h bezsensownych poszukiwań czegoś co będzie na mnie pasowało (w Arkadii więc jest gdzie szukać ciuszków) kupiłam w końcu płaszczyk w dziale dziecięcym H&M. Jest idealny :D Odpowiedz Link Zgłoś
zosiaczek25 Re: O ciuchach 29.03.07, 09:14 Grrr.. Wlasnie rama_dar2, nie uwazasz, ze to uragajace naszej godnosci. Nie rozumiem, czemu za kazdym razem kupujac jeansy rozmiar 34 musze skracac nogawki. Gdyby ktos logicznie pomysla, ze osoba o tym rozmiarze nie moze miec nog 1,5 m dlugich, lzej by nam bylo na tym swiecie. A tak pozatym, to wlasnie w ten sposob produkuje sie anorektyczki. Bo niestety, ale watpie aby kobieta idealnie pasujaca pod wzgledem wzrostu (na moje oko 170cm) w jeansy, ktore ja mierze- 34, byla calkiem zdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
rama_dar2 Re: O ciuchach 03.04.07, 12:43 zgadzam sie z Taba w zupelnosci. Moim zdaniem to jest taki trend: chuda i dluga. Ale jesli popatrzy sie na ulicy bardzo malo jest kobiet o takich wymiarach. Nawet z ekonomicznego punktu widzenia wydaje mi sie to glupie. Ile im takich spodni schodzi? No ale jest jak jest. Ja sobie mysle tak ( dla poprawy nastroju, kiedy nie moge nic na siebie znalesc): my ze swoim wzrostem jestesmy wyjatkowe, a produkcja jest masowa, dla przecietnych:) Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: O ciuchach 04.04.07, 01:26 zajrzyjcie na forum dla wysokich i szczuplych - tez nic nie moga znalezc. Moja przyjaciolka pierwszy raz _kupila_ spodnie niedzinsy w Niemczech, bo tam mieli juz short i long. W zasadzie taki jest urok naszych sklepow - nikt nic nie moze znalezc. :D Odpowiedz Link Zgłoś
ju.bi Re: O ciuchach 28.03.07, 19:45 wrangler miewa spodnie w odpowiedniej długości, reszta do skracania albo bardzo wysokich obcasów lubię długie spódnice i płaszcze, więc z tym mniejszy problem żakiety...no to jest problem, szyc nie umiem Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: O ciuchach 08.04.07, 12:15 Kurczę, mam ślub (nie swój) z weselem 21 IV, wolne w pracy 14 IV i bedzie to jedyna okazja na kupienie sobie kiecki. Wątpię żebym coś trafiła. Moja siostra (też mała) zaproponowała, że pożyczy mi swoją. Przymierzyłam, długość super, świetnie leży na biodrach i tali, ale za to nie dopinam ostatnich kilku centymetrów zamka. Da się kupić wyjściową sukienkę w jeden dzień? Na maleństwo o kobiecej figurze? Jak myślicie? Żałuję że dopiero teraz wpadło mi do głowy zaniesienie do krawcowej tej sukienk siostry i poproszenie o uszycie takiej samej, ale w innym kolorze i szerszej na górze :/ Odpowiedz Link Zgłoś
ania_z_poddasza Re: O ciuchach 08.04.07, 12:34 zależy jak mocno wyjściowa ma być. W wiosenno-letnich kolekcjach może być ciut ciężko. A biust-kwestia kroju. Wallis ma linie małe kobietki. Jeśli może być tocoś w koktajlowym stylu to sprawdź Orsay, mają trochę takich sukienek w tym jedną naprawdę fajną- odciętą pod biustem, dół w lejących plisach. Dwa to sprawdź Galerię Centrum, linia Desperado. Mają tego typu sukienki w każdej kolekcji. Zawsze ostatecznie możesz kupić czarną sukienkę z ładngo materiału (czy tam inny kolor) i do tego ozdobny pasek, czy bardzo ozdobną biżu, która skupi na sobie wzrok plus inne dodatki np- długie rękawiczki. Ewentualnie jeśli potrafisz choć trochę czyć- uszyj długą spódnicę z klosza i dopasuj jakąś łądny topik- to akurat zawsze można kupić. A nawet jak nie umiesz szyć to myślę że krawcowa, która nie jest zbyt mocno obładowana pracę w dwa dni na pewno taką spódnicę uszyje. Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: O ciuchach 08.04.07, 15:39 Ma być na wesele, czarny i biały odpada :/ Kremowy chyba też odpuszczę, chociaż lubię ostatnio... Wyjściowo-balowa raczej. Ta mojej siostry jest fajna (na ramiączkach, z czegoś taftopodobnego, mieniącego się brązem i czernią, dopasowana na górze, od talii rozkloszowana; bardzo miły, ładny, tradycyjny krój i tego bym się trzymała. Chociaż kolor nie mój. Będę musiała sprawdzić jeden znajomy lumpekso-komis na pewno, a potem nie wiem. Może przejdę Galerię Krakowską, błe. Odpowiedz Link Zgłoś
agnia1 Re: O ciuchach 10.04.07, 21:44 Polecam allegro :) wystarczy wpisac rozmiar ciucha np. 32 i wybrac odziez. Albo tak jak pisalam w innym poscie odziez dziecieca :) Naprawde czasami swietne sztuki mozna wyrwac, ale trzeba sprawdzac dokladnie wymiary. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m_s_z Re: O ciuchach 15.04.07, 11:57 Mam 160 cm, rozmiar ciuchów 34. Raz w życiu trafiłam na spodnie z "dorosłej" kolekcji, których nie musiałam skracać - Wranglery, już ich nie produkują. W Smyku można czasem coś wybrać :) Trzeba dobrze poszukać, bo nie każdemu pasują różowe aplikacje, ale bywają też "normalne" dżinsy i koszulki :) Trochę gorzej jest z bardziej oficjalnymi ciuchami, a ja do pracy dżinsów raczej nosić nie mogę, poza piątkiem - mamy "dzień dżinsów" :) Garnitury na mnie wiszą, więc kombinuję jakieś półformalne zestawy w rodzaju: tweedowe spodnie i biały dopasowany T-shirt. Żadnych wzorków, dekolt najczęściej w "serek", często góra i dół w tym samym kolorze, bo to podobno wydłuża ;) Stawiam na bardzo dobre dodatki - na szczęście zegarki i torebki zawsze pasują :) Aha, ostatnio w Orsay'u trafiłam na klasyczny, dopasowany trencz w rozmiarze 34, leży idealnie, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
hannaa Re: burda 17.04.07, 14:27 www.burdamode.com/Hauptkollektion,1270778-1128998-1454688,deDE.htmlpolecam sa tez n-ry specjane "male kobietki" hannaa Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca ROZMIAR 30 !!! 22.04.07, 00:24 Znalazlam dzis przypadkiem na zakupach i az sie specjalnie dopytalam, czy to trzydziesci to faktycznie trzydziesci. I pani twierdzi, ze w wiekszosci wypadkow tak. Choc w tym rozmiarze nie ma wszystkich modeli, standardowy rozmiar rozpoczynajacy kolekcje to 32. A firma to ESPRIT. Odpowiedz Link Zgłoś
sarna666 A mi szkoda nerwów, idę do krawca 12.06.07, 20:01 Już dawno przestałam szukać w sklepach gotowych rzeczy, chadzam sobie tam jedynie żeby popatrzeć jakie sa trendy mniej więcej. I fajna ni4espodziankę mam, jak znajduje coś dla siebie, ale z reguły sa to bluzeczki i sweterki. Mój styl to taki trochę..elegancka hippiska. Czyli spodnie lekko poszerzane na dole, ale mocno dopasowane w biodrach. pokazują trochę brzucha, ale dyskretnie. Lubię lejące się i połyskliwe materiały, mam pana krawca ktory perfekcyjnie je szyje. Do tego dopasowany topik, chętnie ze sklepu markowego, dobry gatunkowo. Mam tego całą masę, także z SH. Topik najchętniej bez rękawów, bo moje ramiona to atut. No i marynarka, dobrana do spodni, dopasowana w talii.I biżuteria, sporo tego mam. Buty na wysokim obcasie, do butów mam słabość, kupuję bez opamietania. S. Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: O ciuchach 14.06.07, 10:46 skracanie spodni to norma. Czasem kupuję spodnie 3/4, to są wtedy normalne. Dla mnie największy problem to taki, że często rozmiar 34 jest dla mnie za mały, bo mam dosyć okrągłą pupę, no i biust norma, a ci co szyją to zakładają, że niskie dziewczyny to już cycków i tyłka nie mają i szyją takie bezkształtne worki. No a rozmiar 36 jest z kolei za duży, bo rękawy do kolan, w pasie odstaje 15 cm, ramiona lecą do łokci, no i rób co chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś