Dodaj do ulubionych

Deszczowy poniedzialek.

12.03.07, 06:52
Caly czas pada. Dzwonek do drzwi. Otwieram. W drzwiach stoi ona, nowa
sasiadka, z ktora wymieniam usmiechy od tygodnia. Proponuje zdjecia
plaszcza. Zdejmuje. Pod plaszczem ma tylko zegarek i unoszacy sie zapach
Dune. Opieramy sie o siebie ustami. Jezyki szukaja sie wzajemnie. Osuwamy
sie na kolana. Moja lewa dlon wypelnia cudownie prawy rozmiar 70D. Prawa
dlon zazdrosnie wedruje w kierunku symetrycznej strony lewej. Prawie ja
czuje i ... budze sie. Dzwoni uporczywie budzik. Ciagle pada...Ay carramba!
Nie lubie poniedzialku! Tez tak macie?
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 07:04
      Zazdroszczę snu.:)Ja też nie lubię poniedziałków, bo na przykład za osiem minut
      muszę opuścić mój przytulny pokoik. U mnie jest jednak lepiej, bo za oknem
      świeci słońce i sprawia, że buzia sama się uśmiecha i radośniej wita
      poniedizałek.
      • amante.latino Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 07:08
        Jestem w czepku urodzony :). Wierze gleboko i zarliwie, ze
        we wtorek we snie posuniemy sie dalej, dluzej i dokladniej...
        • avital84 Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 07:10
          Chętnie porozmawiam z Tobą jeszcze kiedyś o Twoich snach. Może i mnie tymi
          snami zarazisz i będzie mi się spało przyjemniej.:)
          Tymczasem muszę niestety lecieć.:(
          Może pośpij i pośnij jeszcze trochę w ciągu dnia.
          Dania pełnego snów życzę.:)
          • amante.latino Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 07:12
            Pospie :). Day dreaming.
            Milego dnia.
    • avital84 Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 09:24
      Te poniedziałki są faktycznie fatalne. Nie dość, że musiałam wstać tak wcześnie
      i przerwałam sny może nie mniej przyjemne od Twoich, to okazało się, że
      niepotrzebnie. Będę teraz, więc swój sen kończyć, by potem znów musieć go
      przerwać w połowie.
      Mimo lekkiego niewyspania czuję się jednak świetnie. Jadąc autobusem myślałam o
      Twoim śnie i uśmiechałam się sama do siebie. Z tym uśmiechem na twarzy
      przymknęłam lewe zmęczone oko. Przez mgłę zobaczyłam sąsiada, którego poszłam
      przywitać. Zamknęłam, więc drugie oko by zobaczyć go wyraźniej i na chwilę
      przysnęłam. Poznałam go w podobnych okoliczościach tyle, że dłoń mojego
      wypełniła nieco mniejsza lewa pierś. Oscylująca raczej w okolicach jędrnego C;)
      Zapomniałam też założyć zegarka. Bywam roztrepana i często zapominam o takich
      detalach. Nie przejmuję się jednak, bo mówią, że szczęśliwi czasu nie liczą.
      W moim śnie na pewno czułam się szczęśliwa z tego spokania, więc zakładam, że
      to co mówią jest prawdą. Wyglądałam podobnie do Twojej sąsiadki, ale na szyi
      miałam sznur pereł. Mojemu nowemu znajomemu chyba się te perły nie spodobały,
      bo zerwał je z mojej szyi i rozsypały się po podłodze. Ponoć to przynosi pecha,
      ale nie wierzę w ten przesąd. Nie zanosiło się na to by się miał sprawdzić.
      Objął mnie ręką i przybliżył do siebie. Zaczęłam go całować. Nie mogłam się od
      niego oderwać, ponieważ smakował doskonale, słodko-gorzko. Odkrywaliśmy
      delikatnie zakamarki naszych ciał. Delikatnie, ale łapczywie zarazem jakby to
      było pierwsze ciało jakie mieliśmy okazje zobaczyć. Nie chciałam ominąć ani
      milimetra mojego sąsiada. Pragnęłam poznać każdy centymetr kwadratowy jego
      ciała i poznać go wszystkimi zmysłami.
      Nie wiem nawet, w którym momencie poczułam na ciele perły, które odciskały swój
      kształt na mojej skórze. Nie w głowie były mi jednak perły.
      Tak jechałam sobie autobusem śniąc i nagle słońce zaświeciło prosto na mnie
      budząc mnie i oślepiając zarazem.
      Może kiedyś dokończę swój sen.
    • nutopia Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 09:49
      amante.latino napisał:

      > Caly czas pada. Dzwonek do drzwi. Otwieram. W drzwiach stoi ona, nowa
      > sasiadka, z ktora wymieniam usmiechy od tygodnia. Proponuje zdjecia
      > plaszcza. Zdejmuje. Pod plaszczem ma tylko zegarek i unoszacy sie zapach
      > Dune. Opieramy sie o siebie ustami. Jezyki szukaja sie wzajemnie. Osuwamy
      > sie na kolana. Moja lewa dlon wypelnia cudownie prawy rozmiar 70D. Prawa
      > dlon zazdrosnie wedruje w kierunku symetrycznej strony lewej. Prawie ja
      > czuje i ... budze sie. Dzwoni uporczywie budzik. Ciagle pada...Ay carramba!
      > Nie lubie poniedzialku! Tez tak macie?

      ja tak nie mam
      ale może dlatego, ze z żadną sąsiadką uśmiechów nie wymieniam...;)
    • e1982 Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 10:56
      Hmh..patrząc na to, że cały czas tu słońce świeci i gdzieniegdzie jakiś lekki
      obłoczek? Może być :-D
      Poza tym..chyba bardziej niedziel nie lubię..sama nie wiem
      • amante.latino Zapach kobiety. 12.03.07, 17:00
        Ladny sen mialas. I dluzszy :). Moj byl zdecydowanie za krotki i bolesny.
        Nie wspomnialas czym bylasc owiana. Zapach kobiety jest bardzo wazny :).
        Zaostrza meskie zmysly...
        • avital84 Re: Zapach kobiety. 12.03.07, 19:46
          Sen był poranny, więc zapach był z linii na dzień. Delikatny i świeży,
          wprowadzający w stan odprężenia. Moją skórę otulały morskie nuty połączone z
          wonią jaśminu, frezji, białego hiacyntu i winogrona Muscat. Miałam zapach nut
          drzewnych i piżma...to był chyba Armani Aqua di Gio.
          Następnym razem kiedy przyjdę po cukier może nałożę zapach nocny, tajemniczy i
          jeszcze bardziej rozbudzający zmysły. Otulę się ciepłem miodowego drzewa
          sandałowego. Będę trochę orientalna.
          • avital84 Re: Zapach kobiety. 12.03.07, 20:08
            I jak wyglądał Twój Day Dreaming?:)
            • amante.latino Re: Zapach kobiety. 12.03.07, 20:20
              Uroczo pachnialas :). Zapach zreszta zmienia sie w zaleznosci od
              wilgotnosci kobiecej skory. Wierze, ze Twoja skora z kazda uplywajaca
              chwila wilgotniala zmieniajac game zapachu. Podoba mi sie ten slodki
              dotyk slodyczy - Muscatu. Zapach pizma to wlasciwie baza zapachow
              meskich. My, mezczyzni, pocimy sie zwierzeco z pozadania :).

              Niestety, erotyczny ocierajacy sie o seksualny, sen nie powrocil.
              Snily mi sie sprawy nie warte opisywania. Ciekawe czy aby snic
              tak wlasnie o kobiecie trzeba jej pisemna zgode? Czy tylko ustna
              wystarczy? Sny erotyczne sa oznaka zdrowia. Nawet te o pielegniarkach.
              • avital84 Re: Zapach kobiety. 12.03.07, 20:50
                Sny erotyczne o kobiecie nie tylko są oznaką zdrowia, ale i są jego źródłem.
                Dlatego, by śnić tak o kobiecie trzeba coś podpisać. Masz rację. Potrzebna jest
                zgoda na piśmie. Na prawie znam się słabo, ale to chyba cyrograf.:)
                Diabeł jest bowiem kobietą i pachnie słodkim Muscatu.:)
                • amante.latino Diabelski zapach kobiecy :). 12.03.07, 21:02
                  Z podpisywaniem czegokolwiek trzeba uwazac. Na razie bede wiec snil
                  bez licencji-pozwolenia i zupelnie nielegalnie. Erotyczne sny mam
                  zawsze na pograniczu aresztowania z obraze srednich pogladow spolecznych.
                  Dlatego snie pod oslona nocy :).

                  Moi wujkowie Lucyper i Mefistoles wraz z dalekim kuzynem Arcyszatanen
                  potwierdzaja to co piszesz. Kobieta ma cos w sobie z goracego piekla.
                  Czasami pachnie cudownie siarka z lekkim akcentem smoly. Zgadzaja sie
                  wszyscy unisono, ze jednak kochanie sie z kobieta-diablica jest warte
                  grzechu. Po stokroc warto :). Wuj Mefisto do dzisiaj z duma pokazuje
                  poorane bliznami plecy... Co to byla z Diablica - wzdycha...
                  Moze w czwratek bede o takiej snil :).
                  • avital84 Re: Diabelski zapach kobiecy :). 12.03.07, 21:15
                    Wujkowi nie ufaj. On potrafi wcielić się w wiele postaci. Kiedy zechce może
                    pachnieć Muskatu, innym razem piżmem, niekiedy siarką. Jest pomysłowy,
                    przebiegły i nieuchwytny niczym...kobieta. W chwilach słabości bywa też
                    anielski. W końcu jest Aniołem tyle, że zbuntowanym. Potrafi rozwinąć swe
                    skrzydła by zaraz po tym pokazać rogi.
                    Diabły lubią rzeczy nielegalne. Popierają je, z chęcią im się przyglądają
                    zacierając ręce. Nie lubią jednak, gdy takie rzeczy dzieją się w tajemnicy
                    przed nimi. Wtedy stają się piekielnie diabelskie.
                    Lubią też noc, więc nie zawsze ta osłona będzie bezpieczna.
                    Skoro Mefisto i Lucyper są z Tobą z pokrewnieni oznacza to, że i Ty masz w
                    sobie coś z diabła.:)
                    • amante.latino Re: Diabelski zapach kobiecy :). 12.03.07, 21:29
                      Wujek bratankowi nie sklamie :). Wujek bratankowi prawde powie.
                      Szczegolnie jesli chodzi o kobiety. Wujek jest pod ich diabelskim
                      czarem. Na jego diabelskie urodziny drzwi sie nie zamykaly tyle
                      kobiet przyszlo wujkowi dwustu diabelskich lat zyczyc. Wujek ma
                      wziecie u kobiet. Tylko pozazdroscic. Nawet Dziadek Belzebub kartke
                      muzyczna przyslal. On tez ma o kobietach jak najlepsza opinie.
                      Rozrzewnil sie wspominajac swoje kobiety-diablice. Mam sie od kogo
                      uczyc teorii. Troche praktyki teraz bede potrzebowal :).
                      • avital84 Re: Diabelski zapach kobiecy :). 12.03.07, 21:39
                        Diablice lubią takich niedoświadczonych, teoretyzujących tylko uczniów.
                        Chłoną szybko wiedzę i umiejętności nie mając przy tym złych nawyków.
                        To taki świeży materiał, który można modelować w palcach niczym plastelinę.
                        To dla nich satysfakcja i duma, gdy taki uczeń przejawia talent i cieszą się
                        nawet, gdy zaczyna prześcigać swą Mistrzynię.
                        Musisz wybranej Diablicy dać sygnał pagerem, by mogła wcisnąć Cię gdzieś na
                        lekcję w swym kalendarzu. Najbardziej profesjonalne nauczycielki mają terminy
                        pozajmowane na kilka lat w przód.
                        Ja znam doskonale i twego wujka. Też mam o nim pochlebne zdanie. Ale i z
                        dziadkiem Belzebubem miałam przyjemność. Prawdziwy Diabeł jest jak wino. On
                        samkował jednak wyśmienicie nawet będąc winogronkiem.
                        Może mnie pamięta.
                        • hholy Re: Diabelski zapach kobiecy :). 12.03.07, 21:43
                          avital Ty juz naprawde powinnas zaczac praktykowac
                          wyczuwam u Ciebie Talent :P
                          • avital84 Re: Diabelski zapach kobiecy :). 12.03.07, 21:48
                            Heh, dzięki Hholy:)
                            Z Twoich ust słyszeć takie słowa to zaszczyt;)
                            • hholy Re: Diabelski zapach kobiecy :). 12.03.07, 22:11
                              a co jest z moimi ustami?masz mnie za koneserke meskich cial?
                              ja tylko jednego mezczyzne w lozku(w kuchni na blacie,w piwnicy,na strychu,w
                              lesie)mialam:)
                              • avital84 Re: Diabelski zapach kobiecy :). 12.03.07, 22:57
                                Nie Twoje usta są w porządku.:) Na pewno są piękne.:)
                                Chodziło mi o to, że to złote usta, które rzucają złote myśli;)
                        • amante.latino Re: Diabelski zapach kobiecy :). 12.03.07, 21:52
                          Dobrej Diablicy ciasto szybko w dloniach rosnie :).
                          Taki zupelnie teoretyk to juz nie jestem. Otarlem sie juz o pare
                          uroczych Diablic. Wow! Co to byla za jazda diabelska. Latajacy
                          piekielny dywan przetarlismy na wylot. Mezczyzna jednak uczy sie
                          kobiet przez cale zycie. Dziadek Belzebub tak mowi. Po Dziadku
                          jeste na wiedze erotyczna otwarty. Chlone tez szybko :).

                          Dziadka dyskretnie o Ciebie zapytam w przyszlym tygodniu podczas
                          jego 150 urodzin. Teraz nie moge - rodzina sie zebrala. Dziadek
                          jest bardzo dyskretny i nigdy, NIGDY, nie operuje imionami. Ale Ciebie
                          dokladnie opisze. Moze jedrne 70C bedzie pamietal :)? Pamiec ma diabelska.
                          Do kobiet juz teraz tylko :).

                          Mam diabelski interes do zalatwienia i musze wyjsc teraz. Serwer GW ciagnie
                          sie jak letnia smola. Wroce z uderzeniem polnocy. Moze juz bedziesz snila...
    • cala_w_kwiatkach Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 20:59
      :) dobre!
      fajne masz sny
      mnie sie dzis snil moj szef:/
      a Dune kojarzy mi sie z moja kochana mama:)
      • amante.latino Sen o szefie :). 12.03.07, 21:06
        Snic szefa - lansowana wkrotce byc :). Tak powiedziala moja Babcia.
        • cala_w_kwiatkach Re: Sen o szefie :). 12.03.07, 21:12
          znaczy dobrze czy zle?;0\\
          • amante.latino Re: Sen o szefie :). 12.03.07, 21:18
            Babcia mowi, ze moze byc przyjemnosc dwojaka. Od potencji szefa zalezy.
            Moze sie awans trafic :). Ale moze i nie :(. Babcia odradza romanse
            w pracy. Babcia ma duze doswiadczenie. W romansach i w ogole :).
            Babcia do dzisiaj nie ma zadnego siwego wlosa na glowie.
            • cala_w_kwiatkach Re: Sen o szefie :). 12.03.07, 21:33
              male sprostowanie:
              moj szef nie snil mi sie tylko w plaszczu i zegarku:/ - cale szczescie;p
              • amante.latino Re: Sen o szefie :). 12.03.07, 21:37
                Jezeli nie snil sie ze wzwodem to wszystko ok. Tak powiedziala Babcia.
    • hholy Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 21:21
      a mi sie kiedys snilo,ze Pharrell Williams stoi za mna,trzyma rece na moich
      biodrach,przytula mnie od tylu i uczy mnie tanczyc...no i nagle budzik,ktory
      poprzedniego wieczora nastawilam,zeby cwiczyc wstawanie"o normalnej porze"-
      chociaz wtedy nie musialam wczesnie wstac:(
      • avital84 Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 21:25
        Taniec z Pharellem.:) Fajnie.:)
        Mi się śniła kawa z Żebrowskim.:) I też pamiętam, że obudziłam się nieco za
        wcześnie.
        • amante.latino Sny anonimowe. 12.03.07, 21:35
          Mnie sie snia kobiet anonimowe. Te znane publicznie mnie jakos
          nie kreca :). O nich nie snie. Niech inni mezczyzni o nich snia.
          Pzry odrobinie pomyslnosci moge je wykreowac na gwiazde. Swoja :).
          • avital84 Re: Sny anonimowe. 12.03.07, 21:47
            Mi się tylko raz śniła osoba nieanonimowa. Zazwyczaj śnią mi się twarze,
            których nie znam. Właściwie zawsze. Coś je łączy ze sobą jakiś wspólny
            pierwiastek. Może to jedna i ta sama osoba nawet. Czasem muszę długo czekać na
            jego przybycie, a czasem wita w mych snach bardzo często. Dla tego nieznajomego
            lubię śnić.
        • cala_w_kwiatkach Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 21:37
          avital84 napisała
          Mi się śniła kawa z Żebrowskim.:) I też pamiętam, że obudziłam się nieco za
          > wcześnie

          a zdazylas ja chociaz poslodzic?
          bo jak nie,to prawdziwy koszmar;)
          • avital84 Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 21:42
            Pamiętam, że siedział przy innym stoliku, a w kawiarni było mroczno, tak
            właściwie trochę diabelsko;)
            Podszedł do mnie, przysiadł się i zaczął rozmawiać. Nie rozmawialiśmy długo.:)
            Ale dalej mało pamiętam. Ten sen miałam dawno. Może miałam 15 lat wtedy. Był
            wtedy moją wielką miłością;)Więcej już się w moich snach nie pojawił.
            • slodkie_pomarancze Re: Deszczowy poniedzialek. 12.03.07, 22:40
              mi się kiedyś śniło (tylko się nie śmiać) że brałam ślub z młodym Stuhrem...
              hahaha nie wiem czemu i skad mi sie to wzielo.
              a sny mam częste i buujne:D
              • amante.latino Senne sluby. 12.03.07, 23:49
                Byc moze dobry adwokat pomoze Tobie uzyskac alimenty od Stuhra :).
                • stella.polaris25 Re: Senne sluby. 12.03.07, 23:56
                  Dlaczego w koncu nie zalozysz sobie jednego nicka,tylko taks skaczesz z
                  kawiatka na kwiatek:))
                  • amante.latino Rys charakteru :). 13.03.07, 00:03
                    Taka mam skaczaca nature. Nie lubie stalosci. Nudzi mnie.
                    Zamiast po nicku mozesz mnie rozpoznac po dotyku palca :).
                    • stella.polaris25 Re: Rys charakteru :). 13.03.07, 00:11
                      Trzeba przyznac,ze nie jest to trudne:)
                      Ja tez nie lubie staloci,ale moglbys sie nam ujawnic:))co?

                      • amante.latino Re: Rys charakteru :). 13.03.07, 00:16
                        Nie utrudniam niczego jak widzisz :). Duzo wynika ze sposobu
                        pisania. Sympatia do kobiet, na przyklad :))).
                        • stella.polaris25 Re: Rys charakteru :). 13.03.07, 00:17
                          A co do rysopisu chrakteru to mam czasem wreznie jakbym czytala ,barata
                          blizniaka Avital:).
                          Macie podobny styl:))
                          ...a moze jeszcze cos...:)
                          • amante.latino Re: Rys charakteru :). 13.03.07, 00:20
                            Szczesliwie bratem Avital nie jestem :). Cieszy mnie to nawet.
                            Co to za rozrywka klikanie z siostra na forum. Mysle, ze mozemy
                            miec podobne zapatrywania erotyczno-seksualne...
                            • stella.polaris25 Re: Rys charakteru :). 13.03.07, 00:23
                              Jakbym,byla na twoim miejscu,juz bym dawno wila pajeczyne na Avital:),heheh
                              Co ja pisze (mowie)Ty juz to robisz:)
                              A upodobania erotyczn-seksulane...byc moze:)
                              Lubie takie historie,wiec czekam na rozwoj akcji:P

                              • amante.latino Snucie pajeczyny :). 13.03.07, 00:29
                                Podpowiem Tobie :). Najskuteczniejsze sa pajeczyny niewidoczne.
                                Snuje sie ja (pajeczyne) niby nie snujac. Mezczyzni troche przypominaja
                                pajaki. Ciagle snuja. Niektorym mezczyznom przytrafia sie ladna smierc :).
                                Zostaja zjedzeni po upojnych chwilach. Ale co sie nasnuli to ich :))).
                                • stella.polaris25 Re: Snucie pajeczyny :). 13.03.07, 00:34
                                  Ajjj troche katastroficzna wiza:)
                                  Ale tu sie zgodze z toba:)
                                  Tyle,ze przytrafia sie smierc osbnika slabszym,te,ktore sa mocniejsze zawsze
                                  wychodza na swoim:)
                                  Kobieta rownie jak mezczyzna moze zosatc lowca,badz padlina.
                                  Jejje jaka ja malo delikatna dzisaj,ahhhh:P
                                  Tylko,kto jest kim....o to pytanie?:)
                                  • amante.latino Re: Snucie pajeczyny :). 13.03.07, 00:38
                                    To byc moze niefortunny przyklad pajeczej dominacji kobiet :).
                                    Ja wierze gleboko w rownouprawnienie. Fifty - fifty. Nie lubie
                                    dominowac ani byc "zarzadzanym". I tylko takie rowne uklady maja
                                    dla mnie urok. Cudownie jest jezeli obie strony chca. Seksu na przyklad :).
                                    • stella.polaris25 Re: Snucie pajeczyny :). 13.03.07, 00:46
                                      ...wiec wlasnie Aviatl ma niesamowity potencjal:)
                                      Tak mowic o zdobywaniu to wazne jest wziac pod uwage swoje szanse.
                                      Mowiac o zwiazku trzeba bys swiadomym kompromisu.
                                      Majac na mysli zwiazek,musimy byc swiadomi...co to takiego?
                                      Nie wszyscy bowiem,sa oswieceni:)
                                      • amante.latino Kobiecy potencjal. 13.03.07, 00:50
                                        Czesc potencjalu widze :). Czesci sie domyslam. Czesc chcialbym zobaczyc.
                                        A czesc na pewno dotknac :). Potencjal u kobiety to wspaniala sprawa.
                                        Wiekszosc mezczyzn lubi kobiety z potencjalem. Ulamki mi wychodza z tymi
                                        czesciami. Wazne aby calosc sie zgadzala...
                                        • stella.polaris25 Re: Kobiecy potencjal. 13.03.07, 00:54
                                          Ajjj,musi sie zgadzac calosc:)to jest podstawa:)
                                          W takim razie musisz dalej snuc pajeczyne:),bo innego wyjscia nie widze:)

                                          • amante.latino Senne marzenia... 13.03.07, 01:01
                                            Jezeli widzisz pajeczyne do niedobrze :(. Pajeczyna powinna byc niewidoczna
                                            lub przezroczysta :). Zawsze istnieje niebezpieczenstwo wrzeciona. Mozna sie
                                            zaplatac snujac pajeczyne :). Ale zycie bez niebezpieczenstw jest wymiotnie
                                            nudne :).

                                            Dobranoc milo mi bylo. Sprobuje teraz zasnac sniac erotycznie.
                                            al.
                                            • stella.polaris25 Re: Senne marzenia... 13.03.07, 01:04
                                              W takim razie milych ,erotycznych i slodkiego wicia.
                                              Oby nastepne wrzeciona pajeczyny byly mniej widoczne:)
                                              Dobranoc
                                              • amante.latino Re: Senne marzenia... 13.03.07, 01:19
                                                Gracias :). Buenas noches.
                                                • avital84 Re: Senne marzenia... 13.03.07, 07:52
                                                  Tak mówią, że najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. Zapewne chodzi również o
                                                  niewdidzialne pajęczyny.
                                                  Z potencjałem i podobieństwem to może być nadinterpretacja. Bywa, że Rogate
                                                  Anielice mają po prostu wprawne pióro ( w końcu kopiują milony cyrografów )lub
                                                  też lekkość uderzania w klawisze klawiatury.:)
                                                  • latino.amante Niezwykla lekkosc bytu :). 13.03.07, 08:12
                                                    Mozliwe :). Ale wazne sa tez rzeczy widoczne. Mozna na nie patrzec z
                                                    przymruzonym okiem. Interpretujemy tak jak widzimy. Anielicom potrzebny
                                                    jest dotyk piekla. Ten dotyk robi je bardziej interesujace.
                                                    Jest przypuszczenie (sluszne lub nie), ze kobiety interesujaco piszace
                                                    moga zabiearc swoja wyobraznie do lozka :). Ta niepewnosc jest ekscytujaca.

                                                    Dzisiaj wstalem lewa noga i stad ten odwrocony nick :).
                                                  • avital84 Re: Niezwykla lekkosc bytu :). 13.03.07, 08:23
                                                    Anielice kiedy wstaną lewą nogą zastanawiają się czy warto zamieniać aureole na
                                                    rogi. Może cały urok diablicy jest w jej anielskości.
                                                  • latino.amante Re: Niezwykla lekkosc bytu :). 13.03.07, 08:30
                                                    Nie ma nic gorszego niz cisnaca aureola :). Dlatego anielica powinna
                                                    od czasu do czasu gorace pieklo odwiedzic aby metal poluzowal odrobine.
                                                    Urok diablicy/anielicy polega na wymieszaniu pewnych elementow.
                                                    Powoduje to mieszanke wybuchowa :). Anielice zaleca sie dojrzewajacym
                                                    chlopcom z uwagi na ich anielska cierpliwosc. Diablice tej cierpliwosci
                                                    nie maja.
                                                  • avital84 Re: Niezwykla lekkosc bytu :). 13.03.07, 08:39
                                                    Dostałam właśnie zadanie. Jako zakamuflowana Anielica muszę wypełnić je w
                                                    Niebie. Treść mogę odczytać dopiero kiedy dotrę na miejscu. Nie wiem jeszcze do
                                                    końca na czym ono ma polegać. Może każą mi się ujawinić.
                                                    Mam na wykonanie zadania ściśle określony czas, z którego mnie Lucek rozliczy
                                                    dlatego muszę sie spieszyć.
                                                    Lecę, więc. Może opowiem Co o Tym późnym wieczorem?
                                                    diabelsko-anielskiego dnia życzę.:)
                                                  • latino.amante Misja anielska. 13.03.07, 08:46
                                                    Bedziesz wiec "undercover Agent/Angel". Trzymam kciuki za powodzenie
                                                    misji. W Niebie to nie moze byc seks misja :(. Nie zostawaj za dlugo
                                                    w Niebie. Moze byc nudno :). Moi wszyscy znajomi sa w Piekle. Gornym lub
                                                    Dolnym. I sobie chwala. Mile erotycznego dnia zycze.
    • avital84 Re: Deszczowy poniedzialek. 13.03.07, 21:22
      Znalazłeś już jakąś uzdolnioną saksofonietkę;)?
      Erotycznego wieczoru w rytmie Sax&Sex życzę.

      a.
      • amante.latino Sex i sax. 13.03.07, 21:37
        To nie ja pisze. Chociaz sax to moj ukochany instrument.
        Opowiadaj o misji w NIebie. Jezeli seks mial miejsce to tylko
        ogolne wrazenia. Szczegolow nie chce znac :).
        • avital84 Re: Sex i sax. 13.03.07, 21:41
          Wiem, że to Ty Skarbie chociaż starałeś się bym nie wiedziała i to jest właśnie
          żałosne. Misja w niebie okazała się być piekielną.
          Seks nie miał miejsca, nie ma i nie będzie w moim przypadku.:)
          • amante.latino Re: Sex i sax. 13.03.07, 21:48
            Sprobuje raz jeszcze :). Nie mam powodu aby pisac nieprawde.
            Czasami moge czegos nie zaprzeczyc lub potwierdzic ale jezeli
            zaprzeczam to prosze, uwierz. Ta pajeczyna z saxem to nie moja.
            Byc moze nasz muzyczny watek byl inpsiracja.Muzyka inspiruje
            duzo ludzi :). Do czasu gdy nie uznasz, ze pisze nieprawde przyjmuj
            moje zaprzeczenie za dobra monete. Swojego sposobu pisania nie
            zmieniam ani nie ukrywam :).
            • avital84 Re: Sex i sax. 13.03.07, 21:54
              Zmieniłeś tylko detale. Sposobu pisania nie zmieniłeś. Chyba, że ktoś się pod
              Ciebie podszywa w co wątpie. Masz prawo do takich wątków. Śmieszy mnie tylko
              właśnie ta zmiana detali.
              • amante.latino Re: Sex i sax. 13.03.07, 22:20
                Wcielo mi post wiec zaczne cierpliwie raz jeszcze...

                Rozwaz jednak przez moment, ze to jednak nie ja. Podobienstwo moze istniec
                ale to moze byc zwykly przypadek. Nasladownictwo jest pewna forma
                komplementu :). Jest subtelna roznica w snuciu naszych pajeczyn. Interesuja
                mnie kobiety inteligentne. To taka forma stymulacji intelektualnej. Byc moze
                zgodzisz sie ze mna, ze od stymulacji seksualnej jestesmy ciagle jeszcze
                znacznie oddaleni. Nagabywanie nieznanych blizej kobiet o seks na forum uwazam
                w zlym guscie i lekko (eufemizm) obrazajace kobiety. Zostawie to innym
                zdesperowanym meskim respondentom tego milego forum. Jezeli chcesz, mozemy
                ocierac sie o sprawy seksu. Jezeli chcesz poruszac inny temat - prosze
                wybierz :). Na obrone seksu dodam, ze jest to wdzieczny temat najlepiej
                praktykowany :). Ale pisanie o nim tez nie sprawia mi trudnosci :).
                • avital84 Re: Sex i sax. 13.03.07, 22:38
                  Rozważyłam podczas, gdy wcieło Twój post.:)
                  Trudno mi nie myśleć, że to Ty, bo począwszy od konstrukcji nicka, przez
                  napisanie, że lubi kobiety inteligentne i przygląda się rozważając, zakończenie
                  słynnym miło mi było...do ewentualnego, ten sam sposób tytułowanie
                  postów...bezpruderyjność kobiet. Twój styl jest bardzo charakterystyczny. Masz
                  inną niż wszyscy konstrukcję zdania. Zdania masz krótkie i to co Was różni to
                  tylko znaki polskie i kropeczka po uśmechu:). Jeśli to nie Ty, to znaczy, że
                  masz swojego pilnego ucznia.:)
                  Nieważne jednak. Pomyślałam sobie, że przecież niezobowiązująco rozmawiamy
                  sobie na przykład o seksie i głupio się czepiam, a wcale nie powinnam.
                  Ty czy nie Ty trudno mi się unieść dumą, chociaż próbowałam.:)
                  Lubię snuć z Tobą pajęczyny i chyba bym za tym tęskniła.
                  Z inteligentnym i ciekawym rozmówcą można się ocierać o każdy temat.
                  • amante.latino Analiza tekstu :). 13.03.07, 22:53
                    Zalezy mi troche abys mi uwierzyla, ze to jednak nie ja :). Z ocena mojego
                    sposobu pisania zgodze sie. Mam charakterystyczna skladnie. Moge jednak zdania
                    skracac i moge je wydluzac. Milo mi, ze bez trudu moje posty poznajesz.
                    Absolutnie nie zamierzam skladni i pisania zmieniac. Moge dodac, tak jak w
                    mowie, pewne akcenty ale one nie zmienia calosci. Nick saksofonowy jest nie
                    moj. Ja ewentualnie wybralbym sax.man. Nie ma powodu abym pisal w liczbie
                    mnogiej. Calosci nie czytalem ale sadze, ze wiecej mezczyzn lubi kobiety
                    inteligentne i ich inteligencji sie nie boi. Wbrew pewnym pojawiajacym sie
                    probkom na forum dobrze piszacych mezczyzn jest wiecej niz by sie moglo wydawac.

                    Zapozyczenie zwrotow moze byc wyjasnieniem, ze komus innemu tez bylo milo
                    lub zwrot sie komus podobal. "Ewentualnosc" moga uzywac ci ktorzy chca
                    sie lekko upodobnic :). Do czasu zainstalowania kamer i nadzoru policji
                    internetowej, prosze, uwierz mi na slowo - ten drugi muzyczny instrument to
                    nie ja. Sadze, ze to proba "odbicia" Ciebie :))).
                    • avital84 Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:03
                      Liczba mnoga od razu rzuciła mi sie w oczy;) i miałam chwilę zawahania w mojej
                      teorii spiskowej. Może znam zbyt wiele twoich imion po prostu, nawet tych,
                      których się nie domyślasz, że mogę znać. A może pomyślałam, że masz dość mojego
                      podczepiania się pod Twoje wątki, bo przyznaję się, że zdarza mi się podczepiać.
                      Powiedzmy jednak, że wystarcza mi to, że Tobie trochę zależy na mojej wierze i
                      że przyjęłam do siebie teorię o odbiciu mnie. To z pewnością było to;)
                      Jeśli to rzeczywiście tylko podglądacz to mam raczej inną teorię. Mógł śledząc
                      Cię zauważyć, że uwodzenie dobrze Ci wychodzi. Nie dziwię się, więc, że
                      pobierał nauki od Ciebie.:)
                      • amante.latino Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:18
                        Jest mi milo, ze sie "podczepiasz". Ja tez to robie pod ciekawymi postami.
                        Dopuszczam, ze znasz jeszcze pare moich wcielen :). Jestes uwazna i wnikliwa
                        obserwatorka. Zauwazysz jeszcze pare innych subtelnych ale nie do konca
                        dopracowanych szczegolow imitacji w omawianym poscie :). Moje teksty sa
                        wizualnie bardziej uporzadkowane. O innych szczegolach nie bede teraz pisal
                        poniewaz istnieje ryzyko, ze pojawia sie krecace sie wokol Ciebie klony. Od
                        czasu Twojej zamieszczonej wizytowki najwidoczniej ruch sie ozywil. Najlatwiej
                        byloby wiec zrzucic wine na Ciebie ale, oczywiscie, tego nie zrobie :).
                        Mam cicho satysfakcje, ze poziom pisania ulega zmianom. Pojawily sie nawet
                        akapity :). Lubie konkurencje i sadze, ze uda mi sie utrzymac "ahead of curve".
                        Do spraw seksu bardzo chetnie z Toba wroce :). I nie tylko...
                        • stella.polaris25 Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:24
                          Witam Was wlasnie i tak sobie czytam...robi sie z tego calkiem ciekawa
                          historia:)
                          A tobie amente.latino cos mi sie nie chce wierzyc:),ze to nie byl twoj nick.
                          Moze to moje skromne zaufanie do ludzi...ze taka podejrzliwa jestem:)...
                          • amante.latino Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:32
                            Et tu, Brute! Witaj Gwiazdo :),

                            sadze, ze to byc moze skromne zaufanie do ludzkich zapewnien :).
                            W moim przypadku udzielcie mi kredytu zaufania (ograniczonego :).
                            Moze umowmy sie, ze jezeli nie potwierdze lub zaprzecze to nie ja.
                            Taki "gentlemen`s agreement". Do czasu gdy bedziecie przekonane,
                            ze nie mowie prawdy. Okazanie mezczyznie zaufania cuda czyni :).
                            • avital84 Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:37
                              Chociaż raz przyznałbyś wyższość kobiecie i jej intuicji i przyznał się bez
                              bicia;)))
                              Co dwie głowy kobiece to nie jedna;)
                              Czasem wolimy być jednak naiwne i przymykamy oko na mgliste detale.:)
                              Może naiwnie wierzymy w cuda.
                            • stella.polaris25 Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:39
                              > Moze umowmy sie, ze jezeli nie potwierdze lub zaprzecze to nie ja.
                              :D
                              Ladnie sobie otworzyles furtke,..congratulations!:)
                              Okazanie mezyznie zaufania,mzoe wiele zdzialsc,nawet przeniesc go na inna
                              planete...
                              W takim razie,,postanawiam miec do ciebie zaufanie ,ale ograniczone,do poki
                              przestane byc przekonana o twojej prawdomownosci.
                        • avital84 Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:34
                          Musisz zrozumieć, że jestem tylko puchem marnym;) i czasem zdarzają mi się
                          takie rozchwiania. Powroty są miłe. Czasem wręcz wskazane i zdrowe.:)
                          Ruch jest wskazany, bo dzięki niemu bywa ciekawie, ale zawsze należy powrócić
                          do punktu wyjścia jeśli jest dobry. Ewentualnie można ten punkt nieco
                          rozwijać.:)
                          Jako absolwentka finansów i bankowości sprzedająca telefony komórkowe;)
                          doskonale wiem, że konkurtencja jest zjawiskiem bardzo pozytywnym. Prowadzi ona
                          bowiem do innowacyjności i kreatywności.:) Producenci najlepszych produktów i
                          tak zwykle wiedzą jaką strategię zastosować, by utrzymać na rynku pozycję
                          lidera.
                          • zolta.chryzantema Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:40
                            nastepny? klonuja sie czy co?
                            tylko perfumy i zegarek pod plaszczem, co za banal, duzo kobiet zlapales na
                            takie teksty? kolejny forumowy podrywacz
                          • stella.polaris25 Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:42
                            Ajjj,konkurencja....wiec wlasnie...dobrze trafilas w temat Avital.
                            • avital84 Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:45
                              Ja tam poza teorią ekonomiczną nic nie wiem o konkurencji;)
                              • stella.polaris25 Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:47
                                EE:)....nie wierze;)
                                Wiesz,wiesz w koncu jestes anielica z diabla rogiem:)
                                • avital84 Re: Analiza tekstu :). 14.03.07, 00:10
                                  Tylko na forum mam rogi.:)
                                  Jestem grzeczną dziewczynką z aureolką i piszę to śmiertelnie poważnie;)
                          • amante.latino Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:47
                            Przyjmuje wiec, ze sklonna jestes przyjac moje zapewnienie, ze drugi
                            instrumentalny nick nie nalezy do mnie. Tym "puchem marnym" zadna kobieta
                            moje spiacej czujnosci nie wepchnie w letarg. Widze, ze stosujesz na mnie
                            taktyke marketingowa :). Ewentualny :) telefon komorkowy dotychczas
                            kupie u Ciebie. Moze nawet dam sobie wcisnac jakies malo potrzebne
                            oprzyrzadowanie :). Ktos kiedys powiedzial, ze trudno jest grac z kobieta
                            w karty poniewaz Stworca dal jej wszystkie mocne karty do reki i nie tylko
                            do reki.

                            Podzielam Twoj poglad, ze obecnosc oddechu konkurencji na karku uskrzydla
                            nas i zmusza do kreatywnego wysilku. Konkurencja jest dobra sprawa dla
                            klientow. Produkuje sie lepsze i tansze dywany latajace. Czy wiesz skad
                            pochodzi nazwa Nokia ?
                            • stella.polaris25 Re: Analiza tekstu :). 13.03.07, 23:52
                              Avital z tego co wiem podrozujesz przez rozne gatunki muzyczne:)
                              Slyszalas moze Mandalay-Beautiful?
                              Craig Armstron-this love??
                              Cos w stylu chillout,ambient...nie wiem jakiego ostanio gatunku sie
                              obsluchujesz...?
                              • avital84 Re: Analiza tekstu :). 14.03.07, 00:04
                                Tak słyszałam prezypadkiem.:) A czy to ma mi coś więcej powiedzieć?
                                • stella.polaris25 Re: Analiza tekstu :). 14.03.07, 00:09
                                  Zaley od ciebie:)
                                  Mandalay ktora wykonuje ten utwor ma niesamowity glos...od czasu Sade i Anny
                                  Mari Jopek i Bliss,zadna wokalistka tak nie porazla mnie swoja
                                  delikatnoascia....mnaimmm
                                  Craig Armstrong-This love...czuje ja ciarki przechodza przez moje cialo i chce
                                  wiecej;),ten utwor nigdy mi sie nie nudzi:)
                                  A jakie sa twoje odczucia...?
                                  • avital84 Re: Analiza tekstu :). 14.03.07, 00:19
                                    Moje odczucia są pozytywne. Masz na pewno bardzo dobry i wyszukany gust i smak
                                    muzyczny. Przyznaje, że ja tylko te akurat utwory i wykonawców liznęłam. Może
                                    dlatego, że nie docierają do nas zbyt często z za wielkiej wody.:)Nie mam
                                    płytek i słyszałam to u znajomego.
                                    Zdecydowanie jednak jest to coś w świat czego mogłabym uciec. A utwory
                                    fortepianowe Armstronga tez mi się bardzo podobają.:) Magia.:)
                                    • stella.polaris25 Re: Analiza tekstu :). 14.03.07, 00:24
                                      Za wilekiej wody:)....heheh.To akurat nie ma znaczenia.
                                      Wystarczy wejsc na last.fm
                                      Zalozyc konto ...zrodlo jest niewyczerpalne...
                                      Jak lubisz takie podroze to last.fm napewno ci to dostarzcy:)
                                      • avital84 Re: Analiza tekstu :). 14.03.07, 00:31
                                        Dzięki.:) Fajna stronka. Właśnie tak patrzę na paletę wykonawców i muszę
                                        przyznać, że super.:) This love sobie puściłam w wersji ultrakrótkiej;) Takie
                                        odpowiednie na pozytwne nastawienie się na marzenia senne.:)
                                        • stella.polaris25 Re: Analiza tekstu :). 14.03.07, 00:34
                                          Zaloz konto,bedziemy sie wymieniac spotzrezeniami:)
                                          Czesc utworow mozna tez sciagac za darmo,...
                                          Moj profil to camomile25 :)
                                          • avital84 Re: Analiza tekstu :). 14.03.07, 00:38
                                            Ok:) Fajnie:) Jutro z rana to zrobię jak tylko wstanę, bo dziś nie jestem już
                                            nawet dość kreatywna by wymyślić sobie profil;)
                                            10 godzin na uczelni mnie zdecydowanie wykończyło. Już nawet ja stara weteranka
                                            nie mam siły na bezsenność.:)
                                            Miłego wieczoru, a potem kolorowych i pięknych snów życzę.
                                            I do przeczytania.:)
                                            • stella.polaris25 Re: Analiza tekstu :). 14.03.07, 00:40
                                              Dobranoc i slodkich marzen sennych :)
                            • avital84 Re: Analiza tekstu :). 14.03.07, 00:01
                              Skłonna, nieskłonna, ale z całą moją naiwnością przyjmuję;)
                              Taktykę muszę przecież na kimś ćwiczyć. Podręcznikowa wiedza nie wystarczy, a
                              szef obiecał mi premię za wprowadzenie nowej strategii eliminującej konkurentów
                              z rynku i zwiększającej obroty firmy. Jak widać pierwszego klienta nowego
                              modelu telefonu już mam.:)
                              Obecność oddechu na karku i nie tylko tam zawsze uskrzydla.
                              Co do nazwy to nie mam pojęcia, bo jestem tylko prostym parobkiem. Nie wnikam
                              głębiej w tajemnice firmowe. A co oznacza, bo wścibska jestem?
                              • amante.latino Pozytywne odchylenie. 14.03.07, 00:17
                                Twoje wahanie sie przyjmuje za dobry omen zwazywszy, ze zaczelismy
                                od punktu wyjscia - przypisanie mi obcego tekstu. Jest to mile
                                przesuniecie w prawo. Cwiczenie czegokolwiek na mnie tez mi sie podoba.
                                Cwicz prosze :). Jezeli odszukam dawna galaz rodziny w Palermo to byc moze
                                bede mogl Tobie efektywnie pomoc z konkurencja. Dasz konkurencji propozycje
                                nie do odrzucenia :). Szef bedzie zadowolony.

                                Nokia to mala finska rzeczka nad ktora w XIX wieku powstal tartak.
                                Tartak pozniej wieksza firma wykupila dajac poczatek konglomeratowi Nokia.

                                Na mnie juz czas. Przemilo mi bylo i do nastepnego, juz bez watpliwosci,
                                spotkania :). Dobranoc.
                                • avital84 Re: Pozytywne odchylenie. 14.03.07, 00:23
                                  Nie wiem czy mogło być Ci tak przemiło będać podobnie osaczonym, ale jest mi
                                  miło, że jednak tak było. Chyba coś mi się zrymowało.:)
                                  Dobranoc.:)
                                  • amante.latino Re: Pozytywne odchylenie. 14.03.07, 00:45
                                    Bylo :). W ogromnie przewazajacej wiekszosci. Osaczenie ukreatywnia mnie :).
                                    W tym przypadku bronilem slusznej sprawy :).
                                    Raz jeszcze dobranoc...
    • avital84 Re: Deszczowy poniedzialek. 19.03.07, 01:36
      Deszczowy weekend. A teraz kolejny deszczowy poniedziałek.
      Jest jeden powód, dla którego nie lubię sobót i niedziel.
      Czekam czasem z utęsknieniem na poniedziałek.
      Poniedziałki dają nadzieję na to, że w końcu się przejaśni.
      Rano poniedziałkowe niebo będzie błękitne, a przez białe pierzaste cirrusy
      przebijało się będzie słońce, które dotknie mnie przez szybę i obudzi.
      Rozbudzona już pewnie będę, bo dziś w moim śnie to sąsiad zapuka do mych drzwi.
      Przyjdzie oddać mi torebkę, którą zostawiłam u niego.
      Wydawało mi się, że nie miałam na sobie nic poza zegarkiem, ale skoro upiera
      się, że torebka należy do mnie zaproponuję mu herbatę...cynamonową.
      On wiedział, że lubię czerwone torebki, a ja domyśliłam się, że poprosiłby o
      cynamonową herbatę.
      Pijemy tak łapczywie herbetę jakbyśmy nie mogli doczekać się jej końca.
      Patrzymy sobie w oczy i drżą nam ręce.
      Upuściłam filiżankę, porcelanową, jeszcze po babci.
      Trzeba to teraz posprzątać. Nachyliłam się nad rozbitą na części chińską
      porcelaną, a on uklęknął obok mnie. Zaczął mi pomagać. W pewnym momencie nasze
      dłonie znalazły się na tym samym fragmencie filiżanki. Spojrzeliśmy sobie w
      oczy i zaczęliśmy się całować. To jakaś ekstaza, bo nie mozemy się oderwać od
      siebie.
      Idę spać, bo nie mogę się smu doczekać...
      Dzień dobry.:)
      • kliq Czerwona torebka :). 19.03.07, 22:14
        Wczoraj tez sen erotyczny mialem. Rano, przed praca, poszedlem
        do mojej nowej sasiadki mala czerwona torebke zwrocic. Czerwien
        piekna byla. Lekko przyproszona z zapieciem na zamek.

        Otworzyla w czerwonym szlafroku lekko zaspana. Resztki snu widoczne byly
        jeszcze na powiekach i duzych zmyslowych ustach. Torebke przyjela.
        Podziekowala. Szybka herbate zaproponowala. Dla siebie cynamonowa a dla mnie
        normalna. Herbate pije bezzapachowa chociaz zapach cynamonu lubie.

        Pilismy herbate. Zaparzona byla wspaniale. Spieszylem sie lekko do pracy.
        Na stoliku obok zauwazylem zbior opowiadan "Sklepy cynamonowe". Autora nie
        moglem dostrzec. Sasiadka w czerwieni byla i cynamonowo pachniala.

        Przy podawaniu mi pieknej filizanki z herbata szlafrok sie sasiadce na moment
        uroczo rozchylil i na ulamek sekundy moglem podziwiac ksztaltna prawa naga
        piers. Lewej nie widzialem. Filizanka wypadla mi niezrecznie z reki. Rozbila
        sie przedziwnie. Piekne delikatne uszko pozostalo caloscia. Pomagajac sprzatnac
        porcelanowe skorupy wlozylem w uszko palec. Zaczelismy sie calowac...Zaczela
        budzic sie we mnie ksiezniczka Potencja wraz ze swoim dworem cial jamistych i
        gabczastych. Zesztywnialem miejscowo z przerazenia. Nie mialem czasu aby
        wyraznie zaznaczyc kobiecie roznice miedzy jednym mezczyza a innymi. Nic nie
        mozna zrobic z kobieta podczas pietnastu minut. Absolutnie nic... Robienie
        czegokolwiek wymaga czasu. Potrzebuje co najmniej dwoch godzin aby cos zrobic
        i zrobic to bardzo dobrze. Robienie czegokolwiek z kobieta w czasie krotszym
        to barbarzynstwo i profanacja :).

        Zaczalem sie modlic do archaniola Gabriela o pomoc. Pomogl. Zamienil sie
        w koparke zasiebierna i odchylajac moje bawelniane szorty bokserki dlugim
        ramieniem na wysiegniku wrzucal tam tony kruszonego lodu. Slychac bylo
        syczenie pary i widac bylo mgielne opary. Sytuacja erekcyjna z trudem
        zostala opanowana. Niebiosom niech beda dzieki. Aniolowi Gabrielowi w
        szczegolnosci. Slyszalem muzyke niebianska... Po paru taktach jednak
        muzyka niebianska zamienila sie w natarczywie krzyczacy budzik. Musialem
        wstac. Nie lubie budzikow...

        Tez tak macie z budzikami?

        • avital84 Re: Czerwona torebka :). 19.03.07, 22:41
          Nie mam budzika. Budzi mnie muzyka w radiu. Mój nastrój zależy od piosenki,
          którą powitam dzień.:)
          Zbiór opowiadań Shulza pomógł mi przejść przez egzamin dojrzałości. Niestety
          nie tej prawdziwej. Aczkolwiek rzeczywiście pasuje do cynamonowej herbaty czy
          raczej do kawy z cynamonem.
          Masz bliski kontakt z Aniołami. Kiedyś też miałam. Chyba teraz uznały, że za
          cicho się modlę albo po prostu skoncentrowały się na Tobie.
          Usłyszeć dźwięki niebiańskiej muzyki to moje marzenie. Jestem słuchowcem. Do
          rozpoznawalności pełnej palety dźwięków brakuje mi chyba tylko tego jednego.
          Może to jedna nuta, może symfonia. Nie wiem, ale napisał ją Gabriel.
          Nie dziwię się, więc, że obudzony w takim momencie narzekasz na budziki.
          • kliq Anielskie kontakty. 19.03.07, 22:50
            Jest tylko maly krok od bycia upadlym aniolem. Mam znajomych
            po obu stronach plotu odgradzajacego Niebo od Piekla.
            W Niebie jest cicho spokojnie i nastrojowo. W Piekle odwrotnie :).
            • avital84 Re: Anielskie kontakty. 19.03.07, 22:58
              Ja jestem cicha, spokojna i nastrojowa...czasem nawet nastroje mam zmienne;)
              Nie wiem czy odnalazłabym się po drugiej stronie. Narazie siedzę w poczekalni.
              Nie słychać tam ani dźwięków muzyki niebiańskiej ani nie czuć zapachu smoły.
              A ty gdzie jesteś? O znajomych piszesz, ale o sobie nic.:)
    • diabel_wcielony :D 19.03.07, 22:28
      • kliq Siedzenie w poczekalni :). 19.03.07, 23:02
        Czysciec podobno jest poczekalnia. Na zyczenie mozna przyniesc
        troche diabelskich sztuczek czekajacej tam anielicy. Odrobine
        goracego piekielnego zamieszania poszerzy tylko horyzonty.
        Przebywanie z samymi mezczyznami-aniolami moze sie znudzic :).

        Bardzo niechetnie uzywam zaimka osobowego - ja, ja, ja...
        Chetnie czytam o innych - "ja".
        • avital84 Re: Siedzenie w poczekalni :). 19.03.07, 23:08
          Ja też mam raczej w zwyczaju słuchanie i czytanie innych "ja".
          O własnym "ja" mówić jest trudniej i mniej jest w tym chyba przyjemności.
          W poczekalni nie ma chyba Aniołów ani Anielic. Są tam, Ci którzy nie zostali
          jeszcze w żaden sposób naznaczeni.
          Mam wrażenię, że targuję się z diabłem o duszę...
          • kliq Re: Siedzenie w poczekalni :). 19.03.07, 23:15
            W poczekalni siedza dusze otwarte na negocjacje :).
            I Diabel i Aniol robia swoje polgodzine prezentacje
            zachwalajace swoje terytorium. Diabel nie gra "fair" :).
            Jego obrazy rzucane na sciane sa... oh, diabelsko kuszace.
            Gorace i w polowie tylko ubrane. Nie dziwie sie, ze Dr Faust
            rozwazal oddanie Diablu w leasing swojej duszy :).
            Dla pelnosci calego obrazu warto zgrzeszyc. Nie raz... :).
            • avital84 Re: Siedzenie w poczekalni :). 19.03.07, 23:26
              Prowadzisz piekielny marketing.
              Zanim moja dusza się zdecyduje, którą bramę wybrać muszę jeszcze zobaczyć
              prezentację Anioła. Nowe prawa antydumpingowe są bardzo srogie dla gry unfair.
              Rozważać trzeba zawsze, ale czy zawsze warto grzeszyć i skazywać swoja dusze na
              potępienie.
    • stella.polaris25 Re: Deszczowy poniedzialek. 19.03.07, 23:18
      Witam Maske, ponownie:)
      • kliq Sny erotyczne. 19.03.07, 23:21
        Milo mi rowniez :). Tez miewasz erotyczne sny?
        • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:23
          Ostatnio,dosc czesto i sie zatsanawiam,czy to nie za sparwa mojego kolegi..
          Co wieczor przed snem ,zyczy mi kolrowych snow..
          Wczoraj wyslal mi clay pakiet,yhhh...i tej nocy znowu..to samo
          Zczelam sie zastanwiac,czy przypadkiem nie skradam mu tych snow..?
          • avital84 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:26
            Mam nadzieję, że to nie Konrado.:D
            • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:28
              No co ty:)
              Konrado,on juz mi wyznal,milos
              oswiadczyl..
              co tam jeszcze
              aaa,jzu mialam byc druchna na jego slubie po tym jak ,oswidzcyl sie komus
              innemu:P
              • avital84 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:35
                A mnie nikt nie zaprosił.;)
                To Wiarusinski pewnie w takim razie.:D
                Agencje matrymonialną w końcu założyl chłopak.;)
                Trnuje na Forum.:P
          • kliq Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:28
            Na pewno jego sprawa. Sciagna z netu specjalny wirusowy program Trojan
            i wchodzi w Twoje sny. Tak kon trojanski. Do czasu gdy sni sie Tobie
            poprawnie z mila doza erotyki wszystko jest ok. Jezeli zacznie sie
            snic Tobie cos na co nie masz ochoty bedziesz musiala dysk wyczyscic :).
            • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:35
              Cos czuje,ze musze dsyk wyczyscic..
              Bo te sny nie sa takie do konca jakie bym chciala by byly:)
              Planuje maly reset,oby efekty,byly skuteczne...
              Sparwdze wszystko tej nocy...
              • avital84 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:37
                Ktoś tu dziś napisał, że przyśnił mu się onanizujący się na klatce Helmut Kohl.
                Inne skojarzenia z tym snem to flak.
                Na pewno tak źle nie jest Stelka.;)
                • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:41
                  Ot to moj wczorajszy sen..
                  Bylam z trzema dziewczynam na miescie...
                  Po paru minutach rozmowy podchodzi do nas facet pod,50 i pyta sie nas
                  -dziewczyny macie ochote na male bzykanko,po czy ja i ta 2 odmowilysmy
                  Natomiast ta 3 kolezanka sie zgodzila i poszla
                  ... Na koniec pmietam,ze poszlysmy ogladac cala sytuacje(na co to nie wiem:P
                  ,A ostanie ciecie jakie pamietam,to jak wracala w polwie ubrana..
                  ...i czy nie porypany:)Julia??
                  • avital84 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:48
                    Halinka się Julią nazwała.:) Ale moje imię jest bardzo zbliżone do Julii. Jest
                    jej odmianą, a moja patronka opiekuje się...wdowami i zmarłymi dziećmi...nieźle
                    nie?:D...zginęła poza tym w środniowieczu na stosie;)

                    Co do snu...bywają gorsze.:)
                    Ty sama nie byłaś główną bohaterką, więc sen był całkiem przyzwoity
                    powiedziałabym.:)
                    • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:50
                      Aaaaaaaa
                      Kurcze a myslam,ze jestes Julia,sztyyyyy,niedobra:)
                      To w takim razie jak masz na imie?Joasia:)..powiedz:)
                      • avital84 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:51
                        Moje imię jest zbyt unikalne;) by je rzucić na forum.
                        Jak poczta będzie działała to Ci je rzucę na privie.:)

                        Dziwne jest jak cała ja.:D
                        • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:52
                          Rzuc,rzuc:)koniecznie ciekawa jestem:)
                          Ale to tylko na plus,miec uniklane imie:)
                          wiem sama po sobie:P
                          • avital84 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:54
                            Moje imie w wersji taką jaką mam jest już zakazane.;)
                            Serio.:)
                            • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:56
                              Ajjjj,hmmm
                              ...:)rzuc Avital na priva,nie marudz:P
                              • avital84 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:57
                                poczta mi nie działa.:(
                                • peksior Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:58
                                  Isaura? :D
                                  • avital84 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:59
                                    Niet.:)
                                • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:59
                                  ajjjj,no szkoda
                                  ...ja ide jesc ,zrobilam obiadek...i czekalm na odpowiednia pore:),bede
                                  pozniej,papatki
                                  • avital84 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:00
                                    Papa. Smacznego.:)
              • kliq Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:38
                Do czasu wyczyszczenia dysku spij w koszulce i majtkach.
                Wirusy erotyczne bywaja zlosliwe. I licho nie spi...
                Ty mozesz spac a wirus nie wiadomo co moze zrobic i gdzie sie
                wepchnac :). Z wirusem ostroznie.
                • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:42
                  Ja spie tylko w koszulce i majtakch,za cieplo na caly komplet:)
                  Poza tym o wiele wygodniej.
                  • kliq Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:45
                    Majtki miej przez pare dni koniecznie. Koszulka to opcja.
                    Jaki jest ulubiony kolor Twoich majtek?
                    • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 19.03.07, 23:49
                      Nie mam ulubionych,rozne...od rozowych po,czarne z koronka,bezowe ,w kwiatki,.
                      Bardzo lubie sportowe,albo takie w stylu wycietych spodenek.
                      A jakie ty zakladasz na noc? czy moze spisz bez?
                      • kliq Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:40
                        Prad w moim budynku wylaczono :(. Niemozliwe aby tak sympatycznie
                        wygladajaca sasiadka rachunkow nie placila :). Albo ona podoba
                        sie jakiemus facetowi z elektrowni. Zupelnie mozliwe.
                        Spie w bokserkach bez gory. Zupelnie nago sam nie moge. Glupie sny
                        mam. Na przyklad jade w tramwaju ubrany do polowy bez dolu.
                        • avital84 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:43
                          Co do sąsiadek i sąsiadów pozory mylą.
                          Czasem ktoś tylko wygląda sympatycznie.:)
                          Stella o kolor, fakturę i fason bokserek pytała.:)
                          • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:45
                            Tak,dokladnie....,
                            Idac dalej jaka masz budowe ciala?
                            • avital84 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:45
                              Dobrze Ci idzie Stella!!
                              • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:46
                                Juli-Halino-Avital o czym ty mowisz;))?
                                • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:47
                                  Ja sie pytalam,tylko o budowe,bokserek:P
                                  • avital84 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:48
                                    czy mi się w oczach plączą literki?:D
                                • avital84 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:47
                                  Znajomi faktycznie mówią do mnie Juli.:)
                                  Tak samo skracają jak tu Avi.;)
                                  • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:49
                                    Nie nie placze ci sie w oczach;)
                                    Kliqowi znowu prad wylaczyli,ale szkoda a tak bardzo chcialam poznac ta
                                    budowe,bokserek:P
                            • kliq Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:48
                              Budowe mam normalna. Meska :). Sprawdzilem i moje bokserki maja
                              dzisiaj motyw psi. Sa w kolorze granatu. Spie w tych o numer wiekszych
                              na wypadek gdyby sie mi sasiadka przysnila. Rozmiar jeansowy to 34/33 - 32.
                              Zastanawiam sie jaki mortyw wybrac do snu :).
                              • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:52
                                Kolega kiedys mi opowaidal,ze dostal wlasnie od znajomej na urodziny bokserki z
                                pieskim,..z przodu,byl jego jezyczek:),bardzo slodkie:P
                                Avi ja mam tez kotem z pzrodu:),,..i wyciete oczy,dosyc,ze biodruwki to jescze
                                te oczy kocie ehhh
                                sexi:)
                                • avital84 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:53
                                  Ja lepiej nie będę mówić co ja mam. Bo za dużo się nie naopowiadam.:P
                                  Ale szlafrok mam na sobie.:)
                                  • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:55
                                    A ty juz przygotowana do snu,ja jeszcze w ubraniu:)
                                    A jesli hcodzi o meskie rozmairy wlasnie tak sie zasatanawiam 33,to kolega
                                    jakies 168cm wzrostu?ma
                                    • avital84 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:57
                                      Ja już przygototowana do snu odkąd wróciłam ze szkoły do domu.:)
                                      Lubię się długo przygotowywać, a potem śpię krótko.:)
                                      Na rozmiarach kompletnie się nie znam>:)
                                    • kliq Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:57
                                      Jeden metr i siedemdziesiat siedem centrymetrow gdy sie nie garbie :).
                                      • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:59
                                        Widac moje zaleglosci golym okiem:)...cos skojazrylo sie z moim ,bylym,on tez
                                        mial 32/33:DD
                              • avital84 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:52
                                Motyw psi? W kosteczki?
                                Na jeansie się nie znam. Stella ratuj!
                                A to możesz tak sobie motywy na życzenie zamawiać?
                                Dobrze Ci.:)
                                Rzadko mi się śni to o co proszę.
                                • stella.polaris25 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 01:00
                                  A ze snami to jak pislam,wczesniej,czasem cos milego sie przysni:)
                          • avital84 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:45
                            teksturę znaczy się, ale faktury też warto znać.:)
                            • kliq Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:52
                              Bawelna mnie piesci. Sto procent. Nie lubie domieszek.
                              Domieszka moze byc alergiczna. Nie chce wyprysku na posladku :).

                              Podobno pornografia to orgia tam gzdie nas nie ma. Jezeli uczestniczymy
                              to jest czysty seks i erotyka :). Prad juz mam :).
                              • avital84 Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 00:55
                                Małe spięcie było chyba.
                                No to teraz jesteśmy ze Stelką swiadkami pornografi.
                                Powoli obnażasz się przed nami.;)
                                • kliq Re: Sny erotyczne. 20.03.07, 01:00
                                  Trojka (menage a trois) to nie pornografia. To czasami przyjemne
                                  urozmaicenie :). Rzeczywiscie sciagam teraz kozsule przez glowe...
                              • kliq Psi motyw :). 20.03.07, 00:56
                                Nie, bez kostek :). Same sylwetki roznych marek psow.
                                Avital, wstan i zajrzyj do szafy zobaczysz w jeansach
                                na metce rozmiary i bedziesz miala porownanie.
                                Motywy szortow-bokserek mam rozne. Z kobiecymi czerwonymi
                                ustami na czarnym tle rowniez :).
                                • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 00:58
                                  Ja tez mam motyw ust,ale na gornej bieliznie:)
                                  Usta sa,fajne...
                                  Meska rozmarowka jest inna od kobiecej o czym mowisz kliq?
                                  ....a niech sie obnaza:)a co tam:)
                                  • kliq Czerwone usteczka na szortach :). 20.03.07, 01:03
                                    Usta sa super. Kobiece oczywiscie. Moga byc motywem czego sobie chca :).
                                    • stella.polaris25 Re: Czerwone usteczka na szortach :). 20.03.07, 01:06
                                      A w szczegolnosci na meskiej bieliznie:)
                                      • kliq Re: Czerwone usteczka na szortach :). 20.03.07, 01:12
                                        Kochane sa te usteczka :).
                                • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:01
                                  Jeansy mam amerykańskie i tylko jedną liczbę mam na nich.
                                  Nie mam pojęcia co się tyczy czego.
                                  A psie rasy jakie masz? Ja lubię beagle.:D
                                  Domyślam się, że usta Cię całują tam gdzie trzeba.:D
                                  • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:04
                                    Wlasnie sie zaczela amerykanska wersja tanca z gwiazdami Avi:)
                                    • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:06
                                      Ja już z polską skończyłam. Nie stała jestem w uczuciach.:)
                                      Sympatia to tego show też mi przeszła.:)
                                      A cikawie jest u Was?
                                      • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:12
                                        Mysle,ze na starosc wroce do pl,bo teraz to poki co ciagnie mnie w rozne strony
                                        swiata i watpie bym sie na stale gdzies osiadla:)
                                        • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:14
                                          Mnie też ciągnie powiem Ci. Chyba jak wypłynę to wrócę tu też dopiero na
                                          starość.
                                          • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:17
                                            Tyle,jeszcze do zwiedzenia...ahhh,marzy mi sie japonia,indie,,poludniowa
                                            ameryka,afryka,,ojj tylko miec czas....i pieniadze.
                                            • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:18
                                              Ja teraz w pierwszej kolejności to bym do Ameryki Południowej poleciała...nie
                                              pytaj dlaczeg.:)
                                              Ale chciałabym ten mój słynny Izrael zobaczyć.
                                              A potem całą resztę świata.:)
                                              • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:22
                                                Argentyna czy chille?:)Ja to i to:)
                                                Izrael jak najbardziej:)
                                                Tylko wlasnie sie troche obawiam podrozowac,sama,ale cos mysle,ze
                                                wymysle,znajac mnie:P
                                                • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:24
                                                  Argentyna...a potem wzdłuż wschidniego wybrzeża,:)
                                                  I znów nie pytaj dlaczego.;)
                                                  Ja się w sumie nie boję. Chyba nawet tak wolę.
                                                  A już najlepiej jakbym miała się bawić w detektywa i czegoś szukać.:)
                                                  • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:27
                                                    ...zapomnialam o portugali i peru:)....
                                                    Po takich wyprawach ,na nowo sie odradzam,jescze taka odrbina adrenlainy ...czy
                                                    poardze sobie,ajjj:)
                                                    Mimo wsyztsko wolabym z jakas znajoma/znajomym...zawsze to razniej:)
                                                  • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:29
                                                    Jak nie będziemy miały z kim podóróżować to zawsze możemy umówić się gdzieś w
                                                    Kongo i tam rozpocząć podóż Around The World.;)
                                                  • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:30
                                                    Oka to jestesmy umowione;)
                                                    Jak cos:)
                                                  • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:31
                                                    Oka;)
                                                  • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:36
                                                    ...bo nie bezdie mi to dawac spokoju;),muszeeee
                                  • kliq Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:05
                                    Masz numer jednocyfrowy czy dwucyfrowy? Na przyklad 6 lub 28?
                                    Te usta kobiece to tak jak groszki. Sa na calej powierzchni.
                                    Nie caluja ale lubie czuc ich obecnosc :).
                                    • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:07
                                      Mam numer 4. Ale to raczej nie jest 34 polski rozmiar. Nie sądzę.:)
                                      • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:09
                                        czekaj jak masz 4??
                                        8 to jest 38,jesli mowa o amerykanskiej numeracji
                                        • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:12
                                          Kupowałam w New Yourk and Company, ale w Portorykańskiej dzielnicy.
                                          One mają większe tyłki, więc możliwe, że jest ok.
                                          W polskiej noszę 36. Ale jeansy nie wiem.
                                          • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:15
                                            jeansy 36?
                                            Ja ostanio bezjeansowa jestem,:)czesciej jakies z materialu spodnie,bardziej
                                            eleganckie,czarne ,balie ,bezowe prazkowane..itp a numeracja,pomiedzy 36-
                                            38,gdzyby nie ten tylek jak u J.Lo,bylo by lepiej:P
                                            • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:16
                                              nie jeansy
                                              normalne spodnie mam 36:D
                                              jeśli mieścisz się w 36 i 38 to raczej nie masz kształtów J.Lo:)
                                              Może zminiaturyzowane;)
                                              • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:19
                                                Jestem nawet nizsza od niej,yhhh,,wiec zminiatyruzowane...na szczescie...
                                                Ale i tak kiedys mialam opsesje na punkcie mojej pupy,...podobaly mi sie
                                                plaskie:P
                                                Teraz widze,ze to predzej atut,anizeli wada:)
                                                • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:21
                                                  J.Lo ma pewnie z 155 cm? Niższa jesteś?
                                                  Takie małe kobietki są słodkie.
                                                  A pupa musi być. Też swojej nie lubię.;)
                                                  • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:23
                                                    eeee J.Lo nie ma 155?
                                                    Avi ,co ty mowisz:),chyba jakies 170,z tego co wiem:)
                                                  • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:27
                                                    etam, góra 160 cm...
                                                    jest w Twojej okolicy dużo Portorykańczyków?
                                                    Przyznaj, że mając 170 musiała by się znacznie wyróżniać wzrostem.:)
                                                  • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:28
                                                    W mojej okolicy duzo wlochow i amerykanow:)
                                                    Ajjj az musze to sparwdzic:)....
                                                  • kliq Kobieca pupa. 20.03.07, 01:32
                                                    avital84 napisała:

                                                    "A pupa musi być. Też swojej nie lubię.;)".

                                                    Sympatia do swojej pupy moze sie zmienic.
                                                    Jest taka znana damsko-meska terapia :).
                                                  • stella.polaris25 Re: Kobieca pupa. 20.03.07, 01:37
                                                    Ta terapia jest najskutecznijsza ze wsyztskich jakie znam:)
                                                    Mysle,ze Avi szybo by zmienila swoje podejscie:)
                                                  • kliq Re: Kobieca pupa. 20.03.07, 01:39
                                                    Tez tak sadze. Moze pierwsza terapia nie zmienilaby drastycznie jej
                                                    opinii. Ale juz druga, trzecia i kolejne powtorki z rozrywki
                                                    wzbudzilyby jej entuzjazm do swojej pupy. Kobieca pupa... wow!
                                      • kliq Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:09
                                        Nie :). Rozmiar 6 to jest rozmiar kobiecy. Rozmiar 34 to meski.
                                        Czasami bywa kobiecy. Mam wiec wyobrazenie Twojej figury.
                                        Biustu juz mialem wczesniej :). Ladna calosc. Moze sie przysnic :).
                                        • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:10
                                          Oka ,poprawka,o czym innym mowilsmy:)heheheheh:D
                                          Ja o ogolnym romziarze,hehehe
                                        • avital84 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:17
                                          Pewnie wyobraźnia płata Ci trochę figle.
                                          Tak to już jest.:P
                                    • stella.polaris25 Re: Psi motyw :). 20.03.07, 01:09
                                      Czasem jeszcze zdaza mi sie myli numeracje:)
                                      W zaleznosci ,od potrzeb 7,badz 8
                                      • kliq Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:17
                                        W 32 sie wcisne ale nie jest to wygodnie. Tu i owdzie mnie wowczas
                                        czasami uciska. Optymalny rozmiar to 33 lub 34 w zaleznosci od kroju.
                                        Wole zamek niz guziki. Kobiety tez wola :).
                                        • avital84 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:20
                                          Właśnie zasypujesz tu nas cyframi, a nie mówisz nic o tu i ówdzie.:D
                                        • stella.polaris25 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:21
                                          Mysle,ze z zamkiem nie ma tyle problemow,nie podobaja mi sie guziki u
                                          mezczyzn,chyba ,ze przy koszuli...
                                          Wiadomo lepeij ciut wieksze,bo co sie meczyc;)
                                          • kliq Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:23
                                            Owdzie, gdzie :)? Lubie koszule meska na kobiecie. Rano.
                                            Przy sniadaniu. Eeeeh...
                                            • stella.polaris25 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:25
                                              Obrazek jak z amerykanskiej reklamowki:)
                                              ...fakt ciekawie to wyglda,zwlaszcza jak sie ma swojego mezczyzny koszule:)
                                              • kliq Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:27
                                                Zgadzasz sie :)? Meska koszula na kobiecie wyglada super!
                                                Widac, ze kobieta ma zaufanie do meskosci :). Bardzo jest to sexy :).
                                            • avital84 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:25
                                              w metryce:P
                                              Mi też się koszule męskie na kobiecie podobają.
                                              Zwłaszcza, kiedy mężczyzna zrobi śniadanie.:P
                                              • kliq Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:28
                                                Zawsze nucac robie sniadanie :). Nucac i pogwizdujac.
                                                Pod prysznicem spiewam :))).
                                                • stella.polaris25 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:29
                                                  Z sniadaniem,to zalezy;)
                                                  Moze lepeij we dwoje Avi;)Ja jemu kanapeczki a on mi kawke:)
                                                  • avital84 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:32
                                                    Albo Ty kroisz bułeczkę, a on ją smaruje masełkiem.:)
                                                  • stella.polaris25 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:34
                                                    hehehehe:)...no atzr zaraz caly scenariusz wymyslimy:)
                                                    A po sniadniu wspolny shower;P
                                                  • avital84 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:36
                                                    On Cie gąbeczką, Ty go mydełkiem.:)
                                                  • stella.polaris25 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:38
                                                    Hheheeh,uzywam tlyko,zel pod prysznic:)
                                                    Po kapieli mozemy sie ewentualnie natrzec olejkiem rozanym,:)
                                                  • avital84 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:41
                                                    Dobrze się składa. Też preferuje żel? A jaki zapach najbardziej lubisz, bo ja
                                                    miód z mlekiem.:)
                                                  • stella.polaris25 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:43
                                                    Ja uwielbiam zapachy polaczone morskim powiewem swiezosci...,...i
                                                    mikrogranulkami ,teraz jestem w posiadaniu:)
                                                • avital84 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:30
                                                  A co śpiewasz? Lubię śpiewających ludzi. Sama lubię śpiewać.:)
                                                  • kliq Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:36
                                                    Spiewac nie umiem :(. Ale pod prysznicem spiewam. Rozne takie...
                                                    Wesole i entuzjastyczne zawsze. Na smutno nie spiewam.
                                                    Przy sniadaniu nic nie musicie robic. Sam wszystko zrobie. Moze
                                                    tylko przymkanc oczy :). Po odpowiedniej nocy energia mnie rozwala :).
                                                  • avital84 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:39
                                                    Ważne żeby śpiewać. Mniej ważne jak. Ktoś mi kiedyś powiedział, że każdy kto
                                                    lubi śpiewać musi być dobry. Chyba ściema...znów mi wczorajszy film chodzi po
                                                    głowie:D.
                                                    I co nam przygotujesz na to śniadanie?
                                                    Zgłodniałam.:)
                                                  • stella.polaris25 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:41
                                                    A ja slyszala,ze dobrzy kucharze sa dobrzy...:)
                                                    Musimy zweryfikowac nasz pogladay:)
                                                    Jak to w koncu jest...z nimi,ktory dobry;P?
                                                  • avital84 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:43
                                                    Hmmm...nie znam, takiej opinii.:)
                                                    Ale umiejętnosci kulinarne bardzo cenię to fakt.:)
                                                  • stella.polaris25 Re: Meski rozmiar :). 20.03.07, 01:45
                                                    Ja tez sobie cenie;P
                                                    Kurcze wlasnie ,takie jedno ziolko wpadlo mi do zupy...i nie wiem co zrobic z
                                                    tym fantem:P
                                                    A ochote mam przeogromna,czuje,ze sie budzeeee...wreszcie:P
                                                  • kliq Meskie sniadanie dla kobiet :). 20.03.07, 01:44
                                                    Zrobie Wam co bedziecie chcialy. Jezeli nie bedzie sie Wam chcialo
                                                    cos chciec to sam zaproponuje i zrobie :). Musicie same zweryfikowac.
                                                    Na necie sie nie bede chwali. Chwalic sie kazdy facet potrafi.
                                                    Liczy sie tylko zachwyt kobiet :). On jeden sie liczy...
                                                  • stella.polaris25 Re: Meskie sniadanie dla kobiet :). 20.03.07, 01:46
                                                    Kliq nie musisz sie chwalic:)
                                                    Ja sie domyslam...Avi chyba tez??
                                                  • avital84 Re: Meskie sniadanie dla kobiet :). 20.03.07, 01:47
                                                    Znaczy masz satysfakcę z obdarowywania kobiet skoro liczy się tylko ich zchwyt.
                                                    Widzisz zachwyt w ich oczach?
                                                  • stella.polaris25 Re: Meskie sniadanie dla kobiet :). 20.03.07, 01:48
                                                    ...mysle,ze widzi;)
                                                  • kliq Re: Meskie sniadanie dla kobiet :). 20.03.07, 01:52
                                                    Zdarza mi sie :). Moja przyjemnosc jest przyjemnoscia wtorna. Lubie obecnosc
                                                    zadowolonych kobiet. Ich oczy poszerzaja sie wowczas znacznie i zrenice pala
                                                    sie tak jakos inaczej. Cieplej... Oczy kobiet to inna bajka :).
                                                  • avital84 Re: Meskie sniadanie dla kobiet :). 20.03.07, 01:58
                                                    Ciekawa ta bajka czy też może baśń.
                                                    Różnymi sposobami można osiagać przyjemność.
                                                    Taka wtórna brzmi bardzo sympatycznie.
                                                  • stella.polaris25 Re: Meskie sniadanie dla kobiet :). 20.03.07, 02:01
                                                    Tak,Avital...roznymi sposobami:)
                                                    ....moje najsmielsze przypusczenia sei spelnily...az..milo;)
                                                  • avital84 Re: Meskie sniadanie dla kobiet :). 20.03.07, 02:03
                                                    A jak daleko zawędrowałaś w swoich przypuszczeniach?
                                                    Nie zagalopuj się Stello.;)
                                                  • stella.polaris25 Re: Meskie sniadanie dla kobiet :). 20.03.07, 02:04
                                                    Ajjj,wysunelam pewne wnosik na poczatku,po paru rozmowach...no sie
                                                    sparwdzilo,nic szczegolnego;)
                                                    Taka moja mala fantazja..
                                                    Lubie fantazjowac,marzyc,czasem...i zagalopowac...;P
                                                  • avital84 Re: Meskie sniadanie dla kobiet :). 20.03.07, 02:06
                                                    Byle nie w kozi róg.;)
                                                  • stella.polaris25 Re: Meskie sniadanie dla kobiet :). 20.03.07, 02:07
                                                    Nie moja droga:)
                                                    Na to za stara jestem:)
                                                    Ja tylko obserwuje...czasem dozuce 5 groszy:)
                                                  • avital84 Re: Meskie sniadanie dla kobiet :). 20.03.07, 02:11
                                                    Jeśli do 1grosza dorzućisz 5 to może to całkowicie zmienić zawartość Twojej
                                                    sakwy.;)
                                                    Zmykam też spać, bo już późna pora w Łodzi.
                                                    Niedługo trzeba wstać, a już zgłodniałam nawet jak tak o tym śniadaniu
                                                    rozprawialiście.
                                                    Dobrej nocy i kolorowych snów Stelko.:)
                                                  • kliq Realna bajka z 1001 nocy :). 20.03.07, 02:05
                                                    To opowiesc na dluzej. I to tylko czesc anatomii kobiecej.
                                                    Gdy dostane moze kiedys dozywocie wszystko opisze :).
                                                    Przyjemnosc przechodzaca w rozkosz mozna osiagnac paroma
                                                    co najmniej sposobami :). O rozkoszy to tez inna bajka :).

                                                    Stuknela dwusetka, nie mowiac o polnocy. Na mnie czas. Przemilo mi bylo.
                                                    Do ewentualnego zobaczenie we snie. Moze nawet lekko i przyjemnie wilgotnym...

                                                    3majcie sie i prawie dobranoc,
                                                    kliq.
                                                  • avital84 Re: Realna bajka z 1001 nocy :). 20.03.07, 02:08
                                                    Prawie dobranoc.:)
                                                    Ja też mykam śnić, bo nocy mi w końcu nie starczy.
                                                  • kliq Re: Realna bajka z 1001 nocy :). 20.03.07, 02:09
                                                    Samych nocnych wilgotnosci :))).
                                                  • stella.polaris25 Re: Realna bajka z 1001 nocy :). 20.03.07, 02:09
                                                    Dobranoc Avital-juli-Halino:)
                                                  • stella.polaris25 Re: Realna bajka z 1001 nocy :). 20.03.07, 02:08
                                                    Wzajemnie,Pzryjemnych kosmatych snow Kliq
                                                  • kliq Re: Realna bajka z 1001 nocy :). 20.03.07, 02:11
                                                    Dziekuje. Tylko takie mam sny :). Inaczej nie snie :). Nie warto :(.
                                                    ***.
                                                  • stella.polaris25 Re: Realna bajka z 1001 nocy :). 20.03.07, 02:14
                                                    Snic zawsze warto,dobranoc
                                                    jak powiedzial modigliani..naszym jedynym obowiazkeim jest ocalic nasze
                                                    marzenia...
                                                    Dobranoc jeszcze raz Avi and Kliq :*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka