anahella
05.05.03, 23:24
Po sasiedzku trwa wojna o piersi na reklamie radia dla facetow. Ja natomiast
widze co dzien plakaty Kupieckich Domow Towarowych (Warszawa):
1. Sklep z ciuchami - z jednej strony tlumek golasow, z drugiej tlumek
ubranych. Slogan reklamowy: "Tu sie ubieramy". Ani to zabawne, ani zyciowe,
ani chwytliwe.
2. Chlopak i dziewczyna - calkiem nadzy niosa sklepowy wieszak z ubraniami.
Czy oni to kupili? Jak tak, to dlaczego nie ubrali sie na miejscu, tylko
wychodza na golasa ze sklepu? A poza tym kto kupuje ubrania z wieszakiem? -
Nikt. Wiec nie kupili tylko ukradli - takie mam skojarzenia.
Mnie osobiscie gorszy fakt, ze sie wykorzystuje golizne tylko i wylacznie na
poziomie najprostszym (jest gola d... to ludzie popatrza) i nie ma tam
zadnych skojarzen, bo sorry - ale jak ktos nie ma sie w co ubrac, to przeciez
nie chodzi do sklepu w stroju adamowym! Zadnych tresci, zero inwencji.
Klaniam nie nisko osobom organizujacym kampanie reklamowa Kupieckich Domow
Towarowych i polecam im reklamy proszkow do prania, bo widze, ze nawet tej
najprostszej lekcji nie zaliczyli:(
Juz wole historyczna polska reklame "Oferta Zrembu zawsze na czasie - wozki
widlowe"