nie_powazny 21.03.07, 08:38 Dzien dobry, wszedlem w dzien z dreczacym mnie pytaniem - z ktorej strony smarujecie chleb przy sniadaniu? Lewej czy prawej? Pozdrowienia, n_p. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e._ Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 08:42 No i którą stroną noża? Lewą czy prawą? Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 08:48 Strona noza akurat mnie tak nie dreczy :). Wiosennie, n_p. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 08:56 Ja wolę smarować bezkrwawo :) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:00 Ja nie smaruje w ogole poniewaz dbam o linie ale interesuje mnie bardzo smarowanie innych :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:00 Ja często w ogóle nie smaruje. Czasu na to nie mam.:) A jak smaruje to chyba najpierw z góry na dół, a potem z dołu w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:02 o kurcze, ale dylemat:) nigdy się nad tym nie zastanawiałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:02 :). Smarowany chleb powinien upadac na ziemie nieposmarowana strona. Jezeli upada inaczej to znaczy, ze byl posmarowany po zlej stronie :). Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:03 zawsze upada stroną posmarowaną bo jest cięższa :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:05 Ciekawa logika. Myślę, że jeżeli chleb jest już posmarowany to lepiej by w ogóle nie upadał na ziemię. Nawet suchy chleb nie powinien upadać. Trzeba szanować chleb, każdą kromkę, bo nie każdy ma to szczęście by smarować chleb. Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:06 a jeśli ktoś jest niezdarą? Mnie często wszystko z rąk leci:) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:10 Oj mnie też.;) Taka posmarowana kromka często ląduje na moim ubraniu.:) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:11 Na bluzce czesciej czy spodnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:12 Na bluzce. Ale chociaż chyba bywa różnie. Dziś przeprowadzę statystykę. Ale nie mogę zapomnieć o kawie, herbacie, jogurcie i innych takich. Jakoś w moim kierunku ciągną.:D Odpowiedz Link Zgłoś
polcia85 Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:02 Strona smarowania zależy, czy patrzę z perspektywy kromki czy swojej. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:03 Od mojej strony. Niech sobie kromka swoj watek zalozy :). Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:07 Dziekuje. Nareszcie rzeczowa odpowiedz :). Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:08 Bardzo proszę. Cała przyjemnośc po mojej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:09 Po mojej rowniez jest czesc przyjemnosci :). Odpowiedz Link Zgłoś
e_penso_a_te Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:11 Smaruję od prawej do lewej, potem od lewej do prawej, potem wypełniam wszystkie "ubytki" na brzegach kromki, a potem znowu od prawej do lewej i od lewej do prawej, bo musi być równo i dokładnie posmarowane :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:12 Czym dziurki zasmarowywujesz? Maslem czy margaryna? Odpowiedz Link Zgłoś
e_penso_a_te Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:26 Oczywiście masłem... nie uznaję produktów typu margaryna, mix margarynowo maślany, masło z jogurtem, margaryna z jogurtem... Ale częściej są to serki, bo jem pieczywo chrupkie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Maslo maslane :). 21.03.07, 09:28 Ja tez gdybym smarowal chleb to bym smarowal tylko maslem :). No, moze jeszcze dzemem... Odpowiedz Link Zgłoś
bibeczka Re: Maslo maslane :). 22.03.07, 16:27 Olaboga, ale rytuały :) Ja tam normalnie smaruję margaryną, nie przywiązuję temu aż takiej wagi :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:13 Łojej! Ciężkie życie ma ta kromka z Tobą.:) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:14 Nie ma latwo :). Chleb po osiem. Z maslem po dwanascie! Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:17 Przecież to istna rozpusta! Odpowiedz Link Zgłoś
e_penso_a_te Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:22 Hihi, to się nazywa perfekcjonizm, albo jak kto woli - zbyt dużo wolnego czasu :-))) Ale przecież śniadanie to najważniejszy posiłek dnia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:23 A potem drugie śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja.;) A czujesz tak perfekcyjnie posmarowany chleb na podniebieniu?:) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:23 Sniadanie powinno sie jesc krolewskie. Obiad ksiazecy a kolacje powinno sie zebrakowi oddac :). Odpowiedz Link Zgłoś
e_penso_a_te Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 09:45 Ja tak robie... Zawsze śniadanie jest super, obiad zjadam w biegu, więc niedużo, a na kolacje nie mam już siły. A perfekcyjnie posmarowany chleb smakuje najlepiej - każdy kęs tak samo pyszny :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Smarowanie bulki :). 21.03.07, 09:48 A bulke jak smarujesz? Kajzerke na przyklad :). Odpowiedz Link Zgłoś
e_penso_a_te Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 09:57 Hmm... rzadko jadam bułki, ale właściwie zasada jest taka sama :-) Wszystko smaruję tak samo, niezależnie czy to masło, serek czy dżem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 09:59 Bulke smarujesz podwojnie? Najpierw maslo a pozniej dzem? Czy odwrotnie? Odpowiedz Link Zgłoś
e_penso_a_te Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:04 Najpierw masło, potem dżem. Jeśli jem z dżemem truskawkowym to masła jest trochę więcej niż z dżemami o innym smaku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:06 Ja bez masla ale z czarna porzeczka. Czarna porzeczka mnie kreci niemozebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:07 A to zdrowo. Wczoraj w neesweku czytałam, że aronia, a w dalszej kolejności czekolada i czarna porzeczka sprawia, że serce jest jak dzwon. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:06 A ja lubię z wiśniami. Taki, w którym są całe owoce. Dawno takiego prawdziwego, domowego dżemu nie jadłam. To był smak.:) Odpowiedz Link Zgłoś
e_penso_a_te Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:11 Mogłabym Ci wysłać słoiczek takiego dobrego, robionego przez mojego tate, mniam... ale e-mailem sie nie da... :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
e_penso_a_te Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:15 Przepraszam... :-( Czuje sie winna. Moge polecić konfiturę z Łowicza... też jest smaczna i wszędzie można kupić... Wybaczysz...? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:16 W pierwszy dzień wiosny? Jasne, że wyzbaczę. Też łowickie konfitury lubię. Wspieram regionalny przemysł spożywczy.:) Odpowiedz Link Zgłoś
e_penso_a_te Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:20 Uff... dziękuję :-) Ulżyło mi... :-) A z tą wiosną to chyba coś nie tak... przynajmniej na Lubelszczyźnie, bo strasznie szaro i ponuro... ale nie tracę nadziei :-) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:25 W łódzkiem też szaro, ale i tak jest fajnie. Większa szansa na to, że niedługo będzie kolorowo.:) Odpowiedz Link Zgłoś
e_penso_a_te Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:28 Na pewno będzie :-) Już się nie mogę doczekać... Wczoraj pisałam na studia opis ogrodu w lecie i tak się rozmarzyłam... ech... już niedługo tylko gorące słońce, dookoła zielono... ech... <buja w obłokach> :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:31 Ale masz chyba jakieś fajne studia.:) Mi nie pozwalają takich opisów robić. Dlatego rzadko się skupiam.:) Odpowiedz Link Zgłoś
e_penso_a_te Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:36 Fajne, nie zaprzecze... ale to tylko filologia angielska. I na dodatek nie tylko pozwalają robić mi takie rzeczy, ale każą mi... muszę jeszcze wiersz napisać... "Życie jest jak ciasto czekoladowe..." :-) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:39 Napisać czy przetłumaczyć? Ja lubię czekoladę i kocham brownies.:) Może w takim razie i życie kocham.:) Odpowiedz Link Zgłoś
e_penso_a_te Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:43 Napisać... nie ma to jak creative writing :-) Niewielu jest takich, którzy nie kochają życia... Tymczasem, jako przykładna studentka, uciekam na zajęcia... Trzeba w końcu sprawdzić jak pachnie pierwszy dzień wiosny :-) Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego i, mimo wszystko, słonecznego dnia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:47 Wzajemnie i kreatywności w tworzeniu.:) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:26 Kobiecych konfitur nie dyskryminuje. Wszyskie smaruje, tfu, lubie :). Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:11 Aronia na serce i inne miesnie tez dobrze dziala. Wisnie tez bardzo lubie... Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:15 Wiśnie, a jeszcze bardziej czereśnie są takie szlachetne. Mimo skojarzeń z czereśniakami.:) I można się nimi karmić wzajemnie. Z winem czerowonym też mi się trochę kojarzą. A kocham czerwone wino. Też jest dobre na serce. Dbam o ten mięsień, bo boję się zawału. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Wyciskanie winogron :). 21.03.07, 10:19 Winogronami tez sie mozna karmic :). I wyciskac je soba wzajemnie w wannie. Winogrona to super owoce. Mozna sporo wspolnie z nimi zrobic :). Tez kocham czerwone wino w polaczeniu z kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Wyciskanie winogron :). 21.03.07, 10:24 Wanna to powtarzający się motyw. Może Ty też jesteś z trygonu wody. Wino też jest płynne. Wszystko co płynne dobrze się kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Wyciskanie winogron :). 21.03.07, 10:32 Plynnosc ruchow jest wskazana :). Prysznic tez jest mily. Pod prysznicem winogrona wyciska sie inaczej :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Wyciskanie winogron :). 21.03.07, 10:34 Nieważne gdzie się wyciska wunogrona. Ważne by efekt był wysokoprocentowy. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Wyciskanie winogron :). 21.03.07, 10:36 Racja absolutna. Dobre i dokladne wycisniecie sie liczy. Tylko takie wycisniecie daje satysfacje nieklamana :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Wyciskanie winogron :). 21.03.07, 10:42 Pewnie jest wiele czynników składających się na satysfakcję. Ważne by razem dawały efekt synergii. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Wyciskanie winogron :). 21.03.07, 10:48 Wzajemne wyciskanie sprawie pomaga :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Wyciskanie winogron :). 21.03.07, 10:51 Na pewno towarzystwo podczas wyciskania wzmaga satysfakcję. Satysfakcja przenosi się na smak wina. Jakie wino lubisz? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Wyciskanie winogron :). 21.03.07, 11:00 Ja też czerwone półsłodkie i różowe lubię. Wyciskane dokładnie z winogron dojrzewających w promieniach słońca. Czasem sama piję, ale to niezdrowe dla zdrowia...psychicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Smarowanie bulki :). 21.03.07, 10:41 Stawal, stawal az zawal... Chyba Sztaudynger. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: a gdyby tak 21.03.07, 09:17 Nie pytaj, tylko spróbuje i opowiedz nam o tym.:) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Dywagacje na temat smarowania. 21.03.07, 09:19 Oczywiscie :). Rozpusta jest droga. Smarowanie chlebem masla to inna bajka :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Dywagacje na temat smarowania. 21.03.07, 09:22 Mam nadzieję, że raczej ta Andersena niż braci Grimm. Zawsze można szukać jakiś promocji. Wutrawny konsument rozpusty zawsze znajdzie sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Dywagacje na temat smarowania. 21.03.07, 09:25 Moje bajki sa optymistyczne i nirkoniecznie z moralem. Rozpusta wraz z chlebem maslem posmarowanym to przyjemnosc :). Nie tuczy :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Dywagacje na temat smarowania. 21.03.07, 09:31 Domyślam się, że nie tuczy. Wprost przeciwnie raczej.:) Bajka optymistyczna bez morału...hmmm...nie znam takiej. Każda bajka ma jakiś morał. Wszystko co robimy niesie za sobą jakiś morał. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Dywagacje na temat smarowania. 21.03.07, 09:33 Raczej wrecz przeciwnie. Moje bajki maja same happy endy :). Moral tylko na zyczenie :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Dywagacje na temat smarowania. 21.03.07, 09:36 Ale czy morał musi być zły? Ja inaczej rozumiem morał. Morał to jakaś nauka, z której wyciągamy wnioski. Happy endy temu nie przeszkadzają. A tak poza tym nie możliwe jest tworzyć same bajki z happy endem. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Dywagacje na temat smarowania. 21.03.07, 09:39 Mozna opowiedzic bajkowa bajke z happy endem bez irytujacego moralu :). Godzine potrzebuje :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Dywagacje na temat smarowania. 21.03.07, 09:49 Już zacząłeś opowiadać? Każda bajka ma swoje drugie dno ponoć. Tak jak o Czerwonym Kapturku i O siedmiu Krasnoludkach i Królewnie Śnieżce. Ciekawe czy one też przez godzinę powstawały. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Dywagacje na temat smarowania. 21.03.07, 09:52 Moje bajki sa improwizowane. Recznie ukladane. Specjalnie dobierane do kobiety i okolicznosci :). Czasami dnia tygodnia. Czerwony Kapturek to bajka o nieletniej :(. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Dywagacje na temat smarowania. 21.03.07, 10:00 Ja emocjonalnie chyba nieletnia jestem, więc może Czerwony Kapturek to o mnie.:D A dałbyś radę z kobietą, która zmienia się kilka razy w przeciągu jednego dnia? Takie wciąż zmieniające się bajki? Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Dojrzalosc fizyczna. 21.03.07, 10:03 Dojrzalosc fizyczna sie liczy przed sadem :). Emocjonalnie mozesz sobie pozwolic na luzy. Mozesz sie usmiechac lub smiac histerycznie :). Dalbym sobie rade... Pare razy :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Dojrzalosc fizyczna. 21.03.07, 10:05 Ja tak w całości chyba jestem niedojrzała. Jeśli zjesz niedojrzały owoc możesz się zatruć i skończyć jak Śnieżka. Wtedy będziesz musiał czekać aż uratuje Cię jakiś pocałunek. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Dojrzalosc fizyczna. 21.03.07, 10:09 Kobieta jest jak zielony banan :). W odpowiedniej temperaturze szybko dojrzewa :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Dojrzalosc fizyczna. 21.03.07, 10:12 Kobieta mi się z bananem nie kojarzy. Ale może znów nie mam racji.:D Raczej dojrzewająca leśna jagoda. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Bananowa kobieta :). 21.03.07, 10:15 Kobieta jest czesto kojarzona z bananem :). Przez mezczyzn :). Pojecia nie mam dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Bananowa kobieta :). 21.03.07, 10:17 Może raczej skojarzona z bananem.:) Ciężko mi zrozumieć umysły męskie. Też pojęcia nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Bananowa kobieta :). 21.03.07, 10:21 Chyba masz racje :). Banan towarzyszy kobiecie. Umyslu meskiego zrozumiec nie sposob. Rzadko myslimy umyslem :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Bananowa kobieta :). 21.03.07, 10:26 Dobrze, że się do tego przyznajesz. Kobiety też często umysłem nie myślą. Tyle, że to czym myślą nie jest takie oczywiste jak w przypadku mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Meskie myslenie. 21.03.07, 10:30 Mezczyzna mysli czym moze :). Czasami nam myslenie nie wychodzi :(. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Meskie myslenie. 21.03.07, 10:32 Nie dobrze. Jeżeli myślenie zawsze wychodzi. Nudno mi było. Musi być płodozmian.:D Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Meskie myslenie. 21.03.07, 10:38 Plodozmian jest zalecany. Wazne aby ugorem nikt nie lezal :). Nawilzanie odpowiednie tez sie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Meskie myslenie. 21.03.07, 10:41 Nawilżenie to najmniejszy problem. Gorzej ze zręcznymi rolnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Agrotechnika stosowana. 21.03.07, 10:45 Reczne oranie jest podstawa dobrej uprawy. I pozniej dokladne bronowanie. Czy na odwrot? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Agrotechnika stosowana. 21.03.07, 10:49 Nie znam się na uprawie ziemi. Jeśli gleba jest dobrej jakości pierwszej lub drugiej to plon powinien być zawsze wysoki. Ważne by się z nią dobrze obchodzić, niekoniecznie musi być wszystko poprawnie technicznie. Są różne drogi dojścia. Efekt końcowy i zbiory są świadectwem pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Agrotechnika stosowana. 21.03.07, 10:53 Dobrze jest miec pewne pojecie o technice. Ale sama sztuka uprawiania i wyobraznia przynosza zadowalajacy efekt. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Agrotechnika stosowana. 21.03.07, 11:01 Ty na pewno masz pojęcie.;) Ja bym powiedziała, że radość przynosi radość współupraiwającego ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
nie_powazny Re: Agrotechnika stosowana. 21.03.07, 11:05 Wspoluprawianie daje duzo radosci :). Wrocimy jeszcze do tematu uprawiania :). Milo bylo i nara :). Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 10:34 a lewa to ta powierzchniowo mniejsza? to wtedy zawsze z prawej. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 11:07 Najczęściej jem bułeczki więc smaruję masłem w środku;P Odpowiedz Link Zgłoś
kasianorwegia Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 17:02 a ja zawsze w poprzek :p Odpowiedz Link Zgłoś
blueska3 Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 22:17 A która to jest prawa/lewa strona chleba? Odpowiedz Link Zgłoś
hholy Re: Ranne smarowanie chleba. 21.03.07, 22:51 a ja to od gory na dol:) a nie,bo przeciez nie jem chleba ale owsianke to mieszam zgodnie z ruchem wskazowek zegara Odpowiedz Link Zgłoś
dobroczynca2 Re: Ranne smarowanie chleba. 12.04.07, 15:50 hehe ja chlebek to bym mogła z dwóch stron naraz smarować florką a potem jeszcze z dwóch stron serek i łososia położyć :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Ranne smarowanie chleba. 12.04.07, 16:08 trolu zaczynam się denerować:) Odpowiedz Link Zgłoś