Dodaj do ulubionych

za duzo gada

28.03.07, 02:47
mam trwajaca juz 2 miesiace przygode z pewnym chlopakiem. jest fajnie, w lozku
jest nieziemski, bawimy sie dobrze. spotykamy sie, ale nie jestesmy para
zdeklarowana. traktuje to bardziej jako intensywna przygode, on chyba tez,
najwazniejsze ze sie lubimy i dobrze spedzamy czas razem. ostatnio jednak
zaczelam na cos zwracac uwage, mamy tyle samo lat (23) i on dosyc czesto
opowiada o swoich doswiadczeniach seksualnych (typu; rozmawiamy o jakuzzi i
mowi ' kiedys kochalem sie z taka jedna w jakuzzi'. ) teoretycznie nie powinno
mnie to wkurzac, ale mimo to zaczyna draznic. poza tym on wie, ze mialam 4
partnerow tylko a on przelecial pol kraju( i ciagle leciec mu sie chce). jak
mnie to wkoorwia. dlaczego sie opowiada o bylych? dlaczego ma mnie to
interesowac? nie wiem, ja o swoich nie opowiadam. nei zapytam sie jego
oczywiscie, nie chce wyjsc na zazdrosnice, moze wy mi odpowiecie;)
Obserwuj wątek
    • eeela Re: za duzo gada 28.03.07, 02:51
      Powiedz mu, ze zachowuje sie nietaktownie i ty sobie nie zyczysz, zeby potem o
      tobie opowiadal nastepnej kochance.
    • gad_forumowy Re: za duzo gada 28.03.07, 02:56
      Może jednak powinnaś mu powiedzieć że się Tobie to nie podoba. Oczywiście nie wywołując kłótni, czyli bez nadmiernego naładowania uczuciowego.
    • hypatia69 Re: za duzo gada 28.03.07, 02:56
      Proste jak budowa gwoździa: dzieciak chce Ci zaimponować. Nie wiem, które pół
      kraju przeleciał, ale raczej nie to, w którym ja mieszkam. Bredzi. Żaden wstyd,
      że miałaś 4 facetów. A on pewnie też aż takich doświadczeń nie miał.
      Masz 2 wyjścia: albo powiedz mu, żeby zamknął dziób, bo guzik Cię to obchodzi,
      albo wypytuj go o szczegóły tak długo i intensywnie, aż mu się znudzi. Możesz
      przy okazji śmiać się w niestosownych momentach, komentować: nie... serio?
      niemożliwe, nie wierzę, przesadzasz... itp., ziewać, kiedy opowiada
      najciekawsze i prosić o gazetę. Albo ostatecznie możesz zacząć opowiadać o
      swoich autentycznych i wydumanych przygodach łóżkowych. Powodzenia.
      • asocial Re: za duzo gada 28.03.07, 03:07
        dzis zaczelam wlasnie tez opowiadac troche wydumanych, bo stwierdzilam, ze za
        dobrze chlopak mial ze tyle milczalam. a bardzo mozliwe, ze mial tyle dziewczyn,
        jest bardzo doswiadczony, poza tym rok erazmusa we francji, teraz kolejne
        stypendium w innym kraju (nie jestesmy w polsce,a poza tym on jest namietnym
        hiszpanem to sobie wyobraz)... warunki bardzo korzystne do przelecenia
        wszystkiego co sie rusza. no i widze jacy sa jego wpollokatorzy (co chwile
        przyprowadzaja kogos nowego), wiec nie sadze ze on jedyny by sie ostal...:(
        wlasnei nie chce mu tego mowic, bo nie chce zeby sobie pomyslal, ze jestem
        zazdrosna... nie komentowalam tego do tej pory, bo uznalam ze moje lekcewazace
        milczenie go ukroci, ale najwyrazniej go nakreca jeszcze...:(
        • gad_forumowy Re: za duzo gada 28.03.07, 03:18
          Tak jeszcze zapytam... jak się zabezpieczacie? Pomyślałaś o ryzyku zakarzenia wirusem HIV?
          • asocial Re: za duzo gada 28.03.07, 03:21
            oczywiscie, to podstawa.
            mimo ze zawsze mialam stalych partnerow, co pol roku robie badania hiv. a z tym
            chlopakiem, oprocz tabetek anty ZAWSZE prezerwatywa, o to sie nie martw. mam
            zbyt wielkie sklonnosci do paranoi;).
            tak wiec w sprawie tego kolesia najwiekszym moim poblemem obecnie sa te
            wszystkie jego wczesniejsze przygody:/
            • gad_forumowy Re: za duzo gada 28.03.07, 03:26
              No uspokoiłaś mnie. Ale widzę, że nie traktujesz tej znajomości w kategoriach stałego związku... (wspominałaś już). Czytając ten wątak zastanawiam się, jak by to było w jacuzzi :-)
              Trudno cokolwiek doradzić - i w zasadzie nawet nie należy.
              • asocial Re: za duzo gada 28.03.07, 03:29
                wlasnei to jakuzzi mnei zdenerwowalo, bo to siedlisko wszelkich ginekologicznych
                chorbosk. biedna tamta dziewczyna. no i jakso nie moge sobie wyobrazic uzywania
                prezerwatywy w jakuzzi. to mnie martwi. a jakos glupio mi sie pytac o takie
                kwestie, moze sa jakies sztuczki, korych nie znam.
                nei trakuje tego jako powazna znajomosc, chociaz na poczatku myslalam, ze to
                mozliwe. wciaz mnie fascynuje, tylko te jego checi do 'latania' mnie stopuja, bo
                domyslam sie, ze predzejczy pozniej mu sie znudze. zwlaszcza, ze nie bedziemy
                sie teraz widziec az 3 tygodnie.
          • gad_forumowy Re: za duzo gada 28.03.07, 03:21
            żżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżżzz
            • asocial Re: za duzo gada 28.03.07, 03:23
              szczesciarz, ja cierpie na bezsennosc.
              • gad_forumowy Re: za duzo gada 28.03.07, 03:27
                To nie były odgłosy senne tylko wstyd... (zakaŻenie)
              • eeela Re: za duzo gada 28.03.07, 04:49
                A ja bym sobie chetnie pospala, a tu jeszcze roboty chyba do poludnia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka