Gość: Xanatos IP: *.acn.pl 12.05.03, 21:53 Konsekwencja to pani debilizmu... to śmierć ducha :)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 21:57 Jednak nic bez konsekwencji sie nie obywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 21:59 melinek napisał: > Jednak nic bez konsekwencji sie nie obywa. Until the end... melinku. Until the end :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:12 melinek napisał: > Finis coronat opus. ;)) > Fakt dla innych. Dla mnie nie ma żadnych konców... płynność materii życia melinku :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 22:39 Wszystko ma swoj poczatek i swoj koniec. Twoja swiadomosc "plynnosci" tez miala swoj poczatek. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:42 melinek napisał: > Wszystko ma swoj poczatek i swoj koniec. > Twoja swiadomosc "plynnosci" tez miala > swoj poczatek. ;)) > Ja nie wiem czy miała swój początek... czy Ty to wiesz melinku? Ja nie pamiętam, by miała... więc może nie było żadnego początku skoro nie pamiętam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 22:47 Demencja? Powiadasz, sprytny wykret. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:49 melinek napisał: > Demencja? Powiadasz, sprytny wykret. ;)) > Demencja dziecka, nie starcza... to rozpłynięcie początku. A skoro się rozpłynął nie istnieje... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 22:58 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > Demencja dziecka, nie starcza... to rozpłynięcie początku. A skoro się > rozpłynął nie istnieje... :)) Ale istnial. :)) Zacznijmy od poczatku. Ten watek ma poczatek i bedzie mil swoj koniec. Skoro tak, nie wszystko jest tak plynne, jak powiadasz. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:09 melinek napisał: > Gość portalu: Xanatos napisał(a): > > > Demencja dziecka, nie starcza... to rozpłynięcie początku. A skoro się > > rozpłynął nie istnieje... :)) > > Ale istnial. :)) > > Zacznijmy od poczatku. Ten watek ma poczatek > i bedzie mil swoj koniec. Skoro tak, nie > wszystko jest tak plynne, jak powiadasz. :)) > Ten wątek będzie się toczył w naszych głowach, a nasze głowy będą toczyć się po bruku wieczności... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 23:20 Mam inne plany co do mojej glowy. Wole, zeby to w niej sie toczyly sprawy dotyczace wiecznosci a nie chce, zeby wicznosc pomiatala moja glowa. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:24 melinek napisał: > Mam inne plany co do mojej glowy. > Wole, zeby to w niej sie toczyly > sprawy dotyczace wiecznosci a nie > chce, zeby wicznosc pomiatala moja > glowa. :)) - Czym, że to jest w obliczu wieczności- powiedział jeden człowiek. - Ale ja nie jestem wiecznością- odparł drugi. Until the end, until the end... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 23:46 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > - Czym, że to jest w obliczu wieczności- powiedział jeden człowiek. > - Ale ja nie jestem wiecznością- odparł drugi. - I tak jej nie dorownamy. Zajmijmy sie naszymi sprawami - skonkludowal trzeci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:50 melinek napisał: > Gość portalu: Xanatos napisał(a): > > > - Czym, że to jest w obliczu wieczności- powiedział jeden człowiek. > > - Ale ja nie jestem wiecznością- odparł drugi. > > - I tak jej nie dorownamy. Zajmijmy sie > naszymi sprawami - skonkludowal trzeci. City at night, city at night... to nasza wieczność... Boże jakie jest piękne. Piękno jest wieczne. Można je zobaczyć... wieczność da się zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 23:53 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > Piękno jest wieczne. Można je zobaczyć... wieczność da się zobaczyć. Wiecznosc tez jest piekna. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:55 melinek napisał: > Gość portalu: Xanatos napisał(a): > > > Piękno jest wieczne. Można je zobaczyć... wieczność da się zobaczyć. > > Wiecznosc tez jest piekna. :)) Od wieczności boli głowa. Czy od piękna boli głowa? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 13.05.03, 00:00 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > Od wieczności boli głowa. Czy od piękna boli głowa? :)) Od wszystkiego w nadmiarze. Tak przypuszczam. :)) Nie wiem, czy od piekna tez. Ale piekno by nie istnialo bez brzydoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 13.05.03, 00:01 > Od wszystkiego w nadmiarze. > Tak przypuszczam. :)) To możliwy fakt, lub mozliwa iluzyja... :)) > Nie wiem, czy od piekna tez. > Ale piekno by nie istnialo > bez brzydoty. To tylko kwestia definicji. Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 13.05.03, 15:18 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > To tylko kwestia definicji. Bez umiejetnosci definiowania bylibysmy duzo biedniejsi. Mam czasem wrazenie, ze cale bogactwo intelektualne polega na umiejetnosci definiowania. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: 195.92.39.* 13.05.03, 15:47 > Bez umiejetnosci definiowania > bylibysmy duzo biedniejsi. > Mam czasem wrazenie, ze cale > bogactwo intelektualne polega > na umiejetnosci definiowania. :)) > Zwierzęta nie definiują i jakoś żyją... zupełnie jak pijacy z pod sklepu obok... Też zero definicji... :)) Tak, tak masz racyje :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 13.05.03, 16:22 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > Zwierzęta nie definiują i jakoś żyją... zupełnie jak pijacy z pod sklepu > obok... Też zero definicji... :)) > Tak, tak masz racyje :)) Dla takich stworzen zycie staje sie proste. :)) Albo jestem w bledzie. Ono jest tak zawiklane, ze tylko alkohol potrafi je wyprostowac. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 13.05.03, 16:53 > Dla takich stworzen zycie staje sie proste. :)) > Albo jestem w bledzie. Ono jest tak zawiklane, > ze tylko alkohol potrafi je wyprostowac. :)) Tylko się wygłupiałem... w uogólnienia. Nie postrzegam ludzi jako całości, bo kiedy ich tak postrzegam to ich nie lubię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:00 Melinku? Jaki puchar... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:13 melinek napisał: > Naturalnie zloty ... Gral. Może jestem szaleńcem w swojej głowie, ale rozumiem co do mnie mówisz :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 22:37 Nie watpie. W koncu mowa jest zlotem a milczenie klejnotem. Oj, chyba cos pomylilam. ;)) Niech tak idzie, konsekwencji zlych nie bedzie. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:39 melinek napisał: > Nie watpie. W koncu mowa jest zlotem > a milczenie klejnotem. Oj, chyba cos > pomylilam. ;)) Niech tak idzie, konsekwencji > zlych nie bedzie. ;)) > Właśnie. Dobre myślenie to podstawa świata... lecz niestety nie tego... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 22:45 I na dodatek ma przyszlosc, ktorej my sie prawdopodonie nie doczekamy, bo w terazniejszosci nie ma go za grosz. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:47 melinek napisał: > I na dodatek ma przyszlosc, ktorej my sie prawdopodonie > nie doczekamy, bo w terazniejszosci nie ma go za grosz. > ;)) > Czymże jest teraźniejszość? Gdzież ona jest? Chciałbym ją poznać. Uchwycić ją i pozostać choć chwilę... tą piękną chwilę, nie tę złą :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 22:53 Wiec sie nie ogadaj ani za ani przed, to moze ci sie uda ja uchwycic. Niczego nie obiecuje. Terazniejszosc jest gdy to teraz czytasz. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:58 melinek napisał: > Wiec sie nie ogadaj ani za ani przed, > to moze ci sie uda ja uchwycic. > Niczego nie obiecuje. Czasem trza obejrzeć się za siebie, by pamiętać piękno i myśleć o przyszłości by sobie je wyobrazić... > Terazniejszosc jest gdy to teraz czytasz. ;)) To przeszłość niestety li tylko... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 23:05 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > Czasem trza obejrzeć się za siebie, by pamiętać piękno i myśleć o przyszłości > by sobie je wyobrazić... Poczucie piekna jest tak samo wzgledne jak pojecie czasu. > > Terazniejszosc jest gdy to teraz czytasz. ;))> > To przeszłość niestety li tylko... :)) Bez potrzeby slowa terazniejszosc by nie wymyslono. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:08 > Poczucie piekna jest tak samo wzgledne jak pojecie czasu. To przykre melinku... a może nie :)) > > > Terazniejszosc jest gdy to teraz czytasz. ;))> > > To przeszłość niestety li tylko... :)) > > Bez potrzeby slowa terazniejszosc by nie wymyslono. :)) To jest jedyne słowo, które wymyślono bez potrzeby... chociaż jestem Twym klakierem za to co powiedziałaś... :))) Teraz wiem, że Bóg istnieje... na sto procent... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 23:26 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > To przykre melinku... a może nie :)) Czas bywa przykry dla piekna w wydaniu ludzkim ale nie jest taki dla pieknych posagow. > > Bez potrzeby slowa terazniejszosc by nie wymyslono. :)) > To jest jedyne słowo, które wymyślono bez potrzeby... chociaż jestem Twym > klakierem za to co powiedziałaś... :))) Teraz wiem, że Bóg istnieje... na sto > procent... :))) Jak Go zwal tak Go zwal. Mam na to wlasna definicje. Z ta niepotrzebna terazniejszoscia tos mnie zagial. ;)) Przeszlos jest wynikiem terazniejszosci. Jednak jesli terazniejszosc nie istnieje to znaczy, ze przeszlosc tez nie ma prawa istniec. Czyz nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:31 > > To przykre melinku... a może nie :)) > > Czas bywa przykry dla piekna w wydaniu ludzkim > ale nie jest taki dla pieknych posagow. Braaawo. To samo sobie pomyślałem :))) > Jak Go zwal tak Go zwal. Mam na to wlasna definicje. Tzn? > Z ta niepotrzebna terazniejszoscia tos mnie zagial. ;)) I like this game :)) Pewnie tak mówi Jack Nicholson nie raz... :)) > Przeszlos jest wynikiem terazniejszosci. Jednak jesli > terazniejszosc nie istnieje to znaczy, ze przeszlosc > tez nie ma prawa istniec. Czyz nie tak? Ależ dlaczego melinku? Jest tylko przyszłość i przeszłość. Nawet psychika człowieka tylko tym żyje :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 23:38 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > > Jak Go zwal tak Go zwal. Mam na to wlasna definicje. > Tzn? Tzn tylko tyle, ze wiem, iz Cos istnieje powiedzmy Nadswiadomosc. Slowo Bog jest dla mnie niewygodne, uwiera mojego ducha. ;)) Nie lubie go stosowac. > Ależ dlaczego melinku? Jest tylko przyszłość i przeszłość. Nawet psychika > człowieka tylko tym żyje :)) Widac, zaliczam sie od niewielu osob, ktorych psychika doswiadczyla terazniejszoci. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:40 > Tzn tylko tyle, ze wiem, iz Cos istnieje > powiedzmy Nadswiadomosc. Slowo Bog jest > dla mnie niewygodne, uwiera mojego ducha. ;)) > Nie lubie go stosowac. Bóg uwierający ducha... ciekawe :)) > Widac, zaliczam sie od niewielu osob, > ktorych psychika doswiadczyla terazniejszoci. :)) > Jak to jest doświadczyć teraźniejszości? To zbyt ciekawe, bym przemilczał w ciszy... :)) LSD? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 23:48 Gość portalu: Xanatos napisał(a): >... LSD? :)) To jest przeciwny biegun do LSD. Np. w medytacji. Wtedy doswiadcza sie w pelni stanu "tu i teraz". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:54 melinek napisał: > Gość portalu: Xanatos napisał(a): > >... LSD? :)) > > To jest przeciwny biegun do LSD. > Np. w medytacji. Wtedy doswiadcza > sie w pelni stanu "tu i teraz". "Tu i teraz" - brzmi jak jakiś slogan partyjny... :)) Ja medytowałem metr nad ziemią, a czułem tylko "tam i później"... nie ma czegoś takiego jak teraźniejszość z punktu matematykii i fizykii oraz samego ducha... a może jest. Trzeba pomyśleć... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 13.05.03, 00:12 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > "Tu i teraz" - brzmi jak jakiś slogan partyjny... :)) Ja medytowałem metr nad > ziemią, a czułem tylko "tam i później"... nie ma czegoś takiego jak > teraźniejszość z punktu matematykii i fizykii oraz samego ducha... a może > jest. Trzeba pomyśleć... :)) Widzisz, za wysoko medytowales. Z powodu niewlasciwej perspektywy miales "tam i pozniej" zamiast "tu i teraz". ;)) Owszem, trzeba pomyslec. Dam sobie noc na pomyslenie. Dobrej nocy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 13.05.03, 00:16 > Widzisz, za wysoko medytowales. Z powodu niewlasciwej > perspektywy miales "tam i pozniej" zamiast "tu i teraz". ;)) Perspektywa jest jak dupa, każdy ma własną... mam nadzieję, że nie obraziłaś sie za mój niestosowny język... wiem, że nie tylko tak sobie gadam :))) > Owszem, trzeba pomyslec. Dam sobie noc na pomyslenie. > Dobrej nocy :)) Noc nie bedzie dobra, ale przynajmniej bedzie... Dobrej nocy Tobie, bo mi wszystko rawno :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 13.05.03, 16:15 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > Perspektywa jest jak dupa, każdy ma własną... mam nadzieję, że nie obraziłaś > sie za mój niestosowny język... wiem, że nie tylko tak sobie gadam :))) Nawet mnie to rozbawilo. :))) Ciekawe ujecie perspektywy. Jeszcze ktos pomysli, ze ona tez jest do dupy. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 13.05.03, 16:54 > Nawet mnie to rozbawilo. :))) Zawsze byłem klownem... ale one są tak groteskowe, że mnie przerazają... sam się przerazam także :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: Konsekwencja? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 22:19 czyżby duch nie mógł znieść przewidywalności i trwałości stanów różnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:22 Gość portalu: Aisza napisał(a): > czyżby duch nie mógł znieść przewidywalności i trwałości stanów różnych? Jestem płynną materią... kiedy zapadnie cisza, zgaś światło Aiszu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: Konsekwencja? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 22:54 by nastała cisza wpierw musi zapaść ciemność... bo ciemność to cisza dla oczu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:59 Gość portalu: Aisza napisał(a): > by nastała cisza wpierw musi zapaść ciemność... > bo ciemność to cisza dla oczu Boję się tego odsłaniającego słońca Czekam by wszystko zatonęło w dniu końca Czekam w dzień, kiedy noc jego kształt zabije Ciemność swym językiem światło z ziemi spije Zasnąć pod nią niczym pod grubym, ciepłym kocem Nie myśleć już, że jest się bezsensu owocem Zastanawiasz się na pewno co teraz czuję Patrzę w twoje oczy i już nie pojmuję Tego całego świata i poplątanych dróg Kroczących po nich owych rzeczywistości sług Mimo, że widzę - dotknąć nie jestem w stanie Ust nadziej wszelkich, bezgłośne jest wołanie Gdy mnie w ten pustki cichy kąt zmora zepchnie Beznadziejne myśli w głowę siłą wepchnie Myślę wtedy, że nadeszła pora uciekać Czasem mówię sobie, że nie trzeba już czekać W codzienności, wszystko co się tu znajduje Na szarych, pustych kartkach życie wynotuje Piórem bez atramentu w mej własnej dłoni Tak chciałbym się zapaść w bezmyślności toni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:28 O i teraz przestałem wierzyć w to, że konsekwencja jest matką debilizmu. To w sumie i ilorazie piękna rzecz... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 22:35 Ta pierwsza sentencja tak madra, ze az glupia. Kto jest autorem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:38 melinek napisał: > Ta pierwsza sentencja tak madra, ze az glupia. > Kto jest autorem? > Jam jest tym który stoi na górze. Sandały umoczone w kurzu. Mokre zmęczenie na mej twarzy. Tablice jeszcze nie rozbite, melinku... :)) Nie, to nie był Moises to byłem ja... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 22:40 Pewnie, ze nie Ty. Tybys nie "umoczyl" sandalow w kurzu. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:45 melinek napisał: > Pewnie, ze nie Ty. Tybys nie "umoczyl" sandalow w kurzu. ;)) > Kurz i popiół życia na mej głowie... przydałoby się pierze i smoła. Rozdarte szaty... :))) ps. a jaki był temat prelekcji, bo się pogubiłem... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 22:50 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > Kurz i popiół życia na mej głowie... przydałoby się pierze i smoła. Rozdarte szaty... :))) Pokuta ciezka rzecz, ale do zniesienia i faktycznie moze doprowadzic do siwizny. ;)) > ps. a jaki był temat prelekcji, bo się pogubiłem... :))) O umieraniu ducha z powodu debilizmu. Duch nie umiera, umiera intelekt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 22:55 > Pokuta ciezka rzecz, ale do zniesienia i faktycznie > moze doprowadzic do siwizny. ;)) Mówisz pokuta... ciężkie słowa. Z gatunku tych cięższych win... z osadem na spodzie butelki :)) Ja się golę żyletką do skóry, by nie widzieć siwizny... > > ps. a jaki był temat prelekcji, bo się pogubiłem... :))) > > O umieraniu ducha z powodu debilizmu. > Duch nie umiera, umiera intelekt. Dobrze, że umiera intelekt. Intelekt to blichtr. Błyskotka, która która obciąża nas swoim ciężarem. Nic więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 23:15 Nie znam sie na winach po kazdym czuje nieznosna ciezkosc bytu. Intelekt mi sie w nich rozpuszcza a duch pokutuje za to, ze w ogole zaczal pic. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:22 melinek napisał: > Nie znam sie na winach po kazdym czuje nieznosna ciezkosc bytu. > Intelekt mi sie w nich rozpuszcza a duch pokutuje za to, ze > w ogole zaczal pic. ;) > Ja też nie znam się na winach, po każdym czuje nieznośną lekkość bytu... :)) Zwierze robi to co do niego należy i umiera. Człowiek robi wiele głupot... głupota to znak człowieczeństwa... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 23:32 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > ....Człowiek robi wiele głupot... > głupota to znak człowieczeństwa... :)) Racja. Lecz w przypadku czlowieka to sie nie nazywa glupota tylko bladzenie. Dlaczego tylko czlowiek bladzi? Czyzby inne stworzenia mialy tak duzo rozumu, ze nie ma w nim miejsca na glupote? Moze w ich przypadku glupote zastepuje instynkt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:34 > Racja. Lecz w przypadku czlowieka to > sie nie nazywa glupota tylko bladzenie. Jak go zwał tak go zwał... :)) > Dlaczego tylko czlowiek bladzi? > Czyzby inne stworzenia mialy > tak duzo rozumu, ze nie ma w nim > miejsca na glupote? Moze w ich > przypadku glupote zastepuje instynkt? Widocznie błądzenie to znak intelektu... Boże jak mądrość absolutna musi bładzić... absolutnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 12.05.03, 23:51 Gość portalu: Xanatos napisał(a): > ... Boże jak mądrość absolutna musi > bładzić... absolutnie :))) Musi bladzic. Ona tak pobladzila, ze jej nikt do tej pory nie widzial. ;)) :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:56 melinek napisał: > Gość portalu: Xanatos napisał(a): > > > ... Boże jak mądrość absolutna musi > > bładzić... absolutnie :))) > > Musi bladzic. Ona tak pobladzila, ze jej nikt do tej pory nie widzial. ;)) > :)) Jak to nikt... było wielu, ale niewielu im wierzy... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 13.05.03, 00:14 Prawda absolutna nie jest kwiestia wiary. Prznajmniej tak mi sie wydaje. :)) Kto byl jej oredownikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 13.05.03, 00:17 melinek napisał: > Prawda absolutna nie jest kwiestia wiary. > Prznajmniej tak mi sie wydaje. :)) > Kto byl jej oredownikiem? Wiary, czy prawdy...? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Konsekwencja? 13.05.03, 16:17 Gość portalu: Xanatos napisał(a): Prawdy. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 13.05.03, 16:55 melinek napisał: > Gość portalu: Xanatos napisał(a): > > Prawdy. :)) > Prawda także jest jak dupa... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Konsekwencja? IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:01 Tak. Dzisiaj jestem, bo jutro mnie nie ma. To jest cała możliwość jestestwa :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: Alescie sobie pogadali;) nt IP: *.acn.pl 12.05.03, 23:59 anahella napisała: > You said it, man... no nie "man", ale nie mogłem się powstrzymać... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 16:14 konsekwencja to młodsza siostra przewidywalności Odpowiedz Link Zgłoś