Dodaj do ulubionych

Gniazdko zajączka...

04.04.07, 21:34
Dziś wieczorem zrobiłam z Michem gniazdko dla zajączka. Obok jego łóżeczka
ustawilismy koszyk i wymościliśmy go kolorowym siankiem a jutro rano Michu
znajdzie tam lizaki, ciasteczka, chrupki i inne słodkości na jakie zezwala
jadłospis malego alergika oraz nowy zestaw zabawek do pisakownicy. Wszystko
to zaraz ułożymy razem z mężem do 'gniazdka zajączka' po to by jutro rano
Michu mógł to znaleźć...
Czy u Was też jest taka zajączkowa tradycja? Jesli tak to co szykujecie/
chcecie dostać od zająca?
Obserwuj wątek
    • rasgeea Re: Gniazdko zajączka... 05.04.07, 10:32
      o kurcze, pierwsze słysze o gniazdku zajączka:))) Ale to już dziś się daje??
      ale fajnie:)))

      u nas jako tako nie ma zwyczajów. Poprostu w niedzielę wielkanocną po sniadaniu
      wszyswcy sie ubierają i wychodza na podwórko (oczywiscie mieszkając w domu) i
      szuka sie paczek:D Pamiętam jak ja szukałam, straszna frajda to była, bo
      naparwdę trzebabyło się naszukać:) a teraz sama robię takie paczki dla swoich
      siostrzenic:))) A jak na przykład była brzydka pogoda to szukało się po domu:)
      • misioczat Re: Gniazdko zajączka... 05.04.07, 16:48
        U mnie w domu nigdy nie bylo jakiejs szczegolnej tradycji dawania prezentow na
        Wielkanoc. Owszem, rodzice daja nam jakies drobiazgi (kaske;) "na Zajaczka",
        ale jakbym nie dostala, to bym sie nie zdziwila ;) Ja w kazdym razie prezentow
        nie daje i od nikogo poza rodzicami nie dostaje ;) Aha, jedynie babci zawsze
        cos zawoze, bo jest starutka, nie wychodzi z domu i ma tylko to, co sie jej
        przywiezie, wiec jak ja odwiedzam, to zawsze z jakims drobiazgiem. Jak daje jej
        bombonierke, to od razu ja otwieram i czzestuje babcie, bo wiem, ze jak tego
        nie zrobie, to babcia schowa ja do szafy, bo bedzie jej szkoda otworzyc
        (bombonierka to dla niej straszny rarytas;). Wlasnie wyszlam wczesniej z pracy
        i zamierzam skoczyc do Carrefoura po jakiegos baranka, zajaca, czy innego
        kurczaczka, zeby jej w poniedzialek zawiesc ;)
        Ale przyznaje, ze barrdzo mi sie "gniazdko zajaczka" spodobalo :D
      • rasgeea Re: Gniazdko zajączka... 10.04.07, 11:41
        czy zajączki do Was przyszły?:))))))
    • mama_marunia Re: Gniazdko zajączka... 05.04.07, 17:04
      Nie znałam tradycji prezentów na zajączka i nie kultywuję jej więc w Młodym....
    • ulcia03 Re: Gniazdko zajączka... 05.04.07, 17:12
      Tu gdzie mieszkam nie ma takich fajnych tradycji. Prezenty są tylko na gwiazdkę.
      Myślę, że jak Basia zacznie troszkę rozumieć, to też zapolujemy na "zajączka" :)
      • doma791 Re: Gniazdko zajączka... 05.04.07, 21:50
        U mnie tez nie ma jakies szczególnej tradycji prezentów wielkanocnych,tzn nie
        powiem ze jak byłam mała to nie dostawałam jakis słodyczy,czy tam kasiorki od
        dziadków.ale nigdy nie było czegoś takiego by tego szukac w trawie itp.ale mi
        sie podoba to "gniazdko"i chyba zacznę to stosowac przy Agatce
        • kawa_mielona Re: Gniazdko zajączka... 07.04.07, 21:41
          Polecam wszystkim tradycję "gniazdka" i jednocześnie przyznaję, że poszukiwanie
          upominków opisane przez Ras tez bardzo mi się podoba:)(W naszej tradycji zając
          przychodzi w Wielki Czwartek rano). Dla dzieci to wielka frajda i przy okazji
          dla dorosłych też...bo od radości z bycia obdarowywanym większa może być tylko
          radość z obdarowywania:)
          Misio, ja tez mam taką Babcię starowinkę, której zawożę zawsze jakieś
          słodkości. Jak bylismy mali to Babcia nas raczyła łakociami a dziś w naturalny
          sposób role się odwróciły.
          Pozdrawiam Was serdecznie...niech "zające" przychodzą do Was nie tylko w
          Wielkanoc i niech przynosza Wam samą słodycz (nie tylko w postaci jajek
          niespodzianek), buziaki:)
          • misioczat Re: Gniazdko zajączka... 10.04.07, 18:50
            Ja tak, jak przewidywalam, dostalam od mamy kaske "na zajaczka" ;)
            • kawa_mielona Re: Gniazdko zajączka... 12.04.07, 07:48
              U nas tradycja 'zajączkowa' dościga niestety tylko dzieci w związku z czym
              dorośli nic nie dostają. Mąż kupił mi tydzień przed swiętami nowy rower i
              podkreślił że to mój "zajączek" :) Mogę więc powiedzieć, że do mnie zajączek
              przyjechał na rowerze dlatego był przed czasem... ;o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka