iokepine 16.04.07, 12:11 Wypisujcie, z uzasadnieniem, jeśli macie ochotę:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iokepine Izyda 16.04.07, 12:20 Bardzo lubię Izydę, właściwie nie wiem dlaczego. Moze dlatego, że po prostu lubię Egipt? Mit z Ozyrysem jest przecież taki drastyczny. Apulejusz o niej ładnie pisał, ale zaczęłam ją lubić dużo wcześniej, zanim przeczytałam np to: "I natychmiast, z gnuśności sennej się otrząsnowszy, rzęśko się zrywam i iżbym się oczyścił, w kąpiel wód morskich wchodzę. Z czym zanurzywszy się w ich falach siedmiokroć razy - bowiem tę liczbę boski ów Pitagoras zalecił jako szczególnie się przy świętych obrzędach nadającą - tak boginię przepotężną błagałem z rzewnym obliczem: - Niebios królowo - czyś ty Cererą żywicielką, owoców ziemi rodzicą przedwieczną, która radosna córy odnalezieniem oduczyłaś ludzi żywić się pierwotną dziką strawą z żołędzi, pokarmy wskazawszy nie tak surowe, a ninie eleuzyńska rolę uprawiasz; czyś ty Wenerą niebiańską, co we wszechrzeczy wszechpoczątkach płci wytworzywszy obce skojarzyła Amora zrodziwszy i rodzaj ludzki wieczną płodnością rozkrzewiając ninie w pafijskim, falami oblanym chramie, czczonaś; czyś ty Feba siostrzycą, co lekami, co ból uśmierzającymi, położnice i płód ich rzeźwiąc, tyle ludów wychodowała, a ninie w przesławnych świątyniach Efezu wielbionaś, czyś trójobliczną Prozerpiną niesamowitymi nocnymi krzykami staszliwą, napastliwymi cieniami władnącą stróżychą zawor podziemia, błądzącą cieniami lasów, różnym obrządem czczoną - ty, która światłem niewieścim oświecasz wszystkie grody i wilgotnymi promieniami żywiszbujne szczepy roślinne i miasto słońca poblaski rozsiewasz mdłe, ty, jakimkolwiek cię imieniem, jakimkolwiek obrzędem, pod jakąkolwiek postacią godzi się wzywać - ty mi bądź już ninie pomocą w najgłębszej mej niedoli, utwierdź losy moje zachwiane, pokoju zwól i odpoczynku mnie, com tyle przejść srogich ucierpiał. (...) Wyłaniająca się z fal I oto spośród fal wynosić się jęła zjawa nadziemska, naprzód oblicze wynurzając podziwu bogów samych godne: potem zasię z wolna wychnęła całym ciałem postać świetlana; fala opadła z niej, a ona stanęła przede mną. Będę usiłował opisać wam jej piękność przedziwną, o ile mi na to ubóstwo mowy ludzkiej pozwoli albo bóstwo samo mi ześle tak sutą obfitość zdolności wysłowienia się. Więc naprzód włosy ogromne, gęste i nieco kędzierzawe spływały w miękkim nieładzie na boski kark. Wierzchołek głowy otaczał z różnorodnego kwiecia wieniec, co w środku nad czołem miał gładką okrągłą tarczkę - jakby zwierciadełko czy raczej znamię bogini księżyca - białym światłem połyskującą, a otoczoną z prawej i lewej strony unoszącymi się w górę skrętami wężów, a także kłosami zbożowymi, co ponad nią się wysuwały. Suknia jej wielowzorzysta, z bisioru najcieńszego utkana, mieniła się już to bielą świetlistą, już to złocistością kwiatu szafranowego, już to purpurą róż się rozpromieniała. Co zasię najmocniej oczy me uderzało, to płaszcz czarności olśniewającej, co ją całą otaczał i spod prawego ramienia na lewy bark przesunięty, na kształt tarczy bok jej osłaniał; opadająca jego poła w wielokrotnych fałdach zwisała, wdzięcznie chwiały się na jego obrębie nawęźlone frędzle. W szparach i na całej postaci płaszcza błyskały rozrzucone mioty gwiazd, otaczające księżyc w pełni ogniście świecący. Wzdłuż zasię obwodu onego niezmiernego płaszcza ciągnęła się girlanda, w której przeplatały się gęsto ze sobą całe łodygi kwiatów i całe kiście jabłek.W rękach trzymała rzeczy zgoła różne. W prawej bowiem miała grzechotkę miedzianą, przez której wąską blachę, na kształt pasa zagiętą, przechodziły, przez środek, trzy małe różdźki szczebiotliwy dźwięk wydające, gdy bogini ramieniem w potrójnym jakimś ruchu potrząsała. W lewej zasię dłoni zwisał roztruchan złoty w kształcie czółna; nad najwyższy łuk jego rękojeści wysuwała siężmija podnosząca płaski łeb i wydętą szyję. Boskie stopy tkwiły w sandałach haftowanych liśćmi palmy, drzewa zwycięstwa. W takiej to ona i tak wspaniałej postaci, rozkosznymi zapachami całej Arabii tchnąca, takimi słowami bożymi do mnie odezwać się raczyła: - Oto prośby twymi, Lucjusz, ubłagana, przychodzę ja, macierz wszechświata, pani żywiołów wszelkich, praźródło wszechwieków, ja z bóstw największa, ja cieni podziemnych królowa, spośród niebian pierwsza, ja, której twarz jest obliczem pospólnym bogów i bogiń wszelakich, której skinienie rządzi świetlistymi sklepieniami nieba, uzdrawiającymi tchnieniami oceanów, rozpaczliwym piekieł milczeniem, ja, której jedno jedyne bóstwo cały czci świat we wielorakim kształcie, w różnym obrządku i pod różnorakim imieniem.(...) Przychodzę, ulitowawszy się nad twą niedolą - łaskawa przychodzę i miłościwa. Ostaw już płacze i żale, przecz wyżeń rozpacz: oto ci już z łaski mej świta dzień wybawienia." Apulejusz, "Metamorfozy albo złoty osioł", tłum. Edwin Jędrkiewicz, Warszawa PIW 1976 Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: Izyda 18.08.07, 00:51 Też Izyda :)Moja czarna piękna kocia dama ma na imię Izis dla uczczenia ulubionej bogini.Emocjonalnie bliski jest mi Egipt i jego kultura, także miłość wielka do kotów:) Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Maat:) 16.04.07, 12:23 Czyli egipska sprawiedliwość. Zawsze neisamowicie podobało mi się tpo, jak ważyludzkie serca po śierci, decydując, co z nimi dalej będzie. Na jednej szalce wagi kłądła serce człowieka, a na drugiej pióro białego ibisa albo Feniksa. Serce uczciwego, dobrego człowieka było lekkie jak piórko:) Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: Maat:) 18.04.07, 11:56 iokepine napisała: > Czyli egipska sprawiedliwość. Mam ją w sygnaturce:) Bogini sprawiedliwości, kosmicznego porządku i prawdy - choćby tej najbardziej bolesnej. Bogini równowagi - dlatego ta waga jest z nią wiązana. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Maat:) 18.04.07, 22:01 malila napisała: > iokepine napisała: > > > Czyli egipska sprawiedliwość. > > Mam ją w sygnaturce:) > Bogini sprawiedliwości, kosmicznego porządku i prawdy - choćby tej najbardziej > bolesnej. Bogini równowagi - dlatego ta waga jest z nią wiązana. > Poszukam w sieci, bo nigdy o niej nie słyszałam,a z tego co piszecie,to superbabka. Odpowiedz Link Zgłoś
dori7 Re: Maat:) 21.05.07, 22:50 Jakos nigdy nie darzylam jej wielkiim zainteresowaniem, az do chwili, gdy zobaczylam narysowana przez Iokepine na Sprawiedliwosci - jednej z kart jej autorskiej talii Tarota. O dziwo, zadna karta mnie tak nie zachwycila, jak wizerunek Maat :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dori7 Boginie w komplecie :) 16.04.07, 12:31 No, przesadzilam z kompletem, bo wielu brakuje, ale i tak czapki z glow! Oto obiekt moich zachwytow od pol roku: www.artandwords.com/goddesses/ Kris Waldherr namalowal talie Tarota o kobietach i dla kobiet, w ktorej Wielkie Arkana zawieraja wylacznie wizerunki bogin z roznych kultur. Uczta dla oczu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: Boginie w komplecie :) 16.04.07, 12:34 Ja lubię także te obrazki z boginiami:) www.thaliatook.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Inanna 16.04.07, 12:32 Bo jest boginią miłości i wygrała ze śmiercią, Erekszigal, i wygrała z resztą bogów:) Wynegocjowała nawet cykliczny powrót Tammuza, który był wszak śmiertelny:) Hmm, właśnie zauważyłam, że Grecy odwrócili do góry nogami historię Inanny i Tammuza - Kore cyklicznie wraca, ale do matki, Demeter od Hadesa, męża. Polecam ostatnio wydaną "Annę In w grobowcach świata" Olgi Tokarczuk:) Odpowiedz Link Zgłoś
dori7 Re: Inanna 04.05.07, 20:49 A ja ostatnio zachwycam sie rozkladem kart Tarota na bazie mitu o Inannie - nazywa sie "Zejscie Inanny do podziemia" i sluzy glebokiej analizie osobowosci. Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: Inanna 05.05.07, 20:13 Prosze o pokazanie:) Czytam drugi raz "Annę In" Olgi Tokarczuk i znó się zachwycam, nawet przepisuję fragmenty. Odpowiedz Link Zgłoś
skrzydlate Re: WENUS 18.04.07, 20:50 uzasadnienie jakoś odpowiednio mądre nie przychodzi mi do głowy, dla mnie Wenus to piękno, sztuka i miłość, to mi wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
dori7 Re: WENUS 18.04.07, 22:42 skrzydlate napisała: > uzasadnienie jakoś odpowiednio mądre nie przychodzi mi do głowy, dla mnie > Wenus to piękno, sztuka i miłość, to mi wystarczy A ja od jakiegos czasu myslac "Wenus" widze ten obrazek: taroteca.multiply.com/photos/photo/42/13.jpg :)) Odpowiedz Link Zgłoś
malila Hathor 18.04.07, 12:09 bo mam słabość do kobiet ciężarnych:) Bogini miłości, radości, płodności, tańca, muzyki i pijaństwa (sic!). Ale tez stworzycielka światła oraz bogini gniewu i niekontrolowanej furii. Wielka macierz - opiekunka kobiet ciężarnych i rodzących. Odpowiedz Link Zgłoś
dori7 Freja :) 18.04.07, 13:40 Lubie, jak powozi rydwanem zaprzezonym w biale koty. Zyje kierujac sie swoja wola, a nie narzuconymi prawami. Poza tym, lubie w niej to, ze byla boginia milosci zupelnie inna niz Afrodyta, ktora swoje wojny toczyla cudzymi rekami, lezac i pachnac. Freja walczyla, kochala i pozadala :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lezbobimbo Re: Freja :) 02.02.08, 21:14 dori7 napisała: > Lubie, jak powozi rydwanem zaprzezonym w biale koty. Zyje kierujac >sie swoja wola, a nie narzuconymi prawami. Poza tym, lubie w niej >to, ze byla boginia milosci zupelnie inna niz Afrodyta, ktora swoje >wojny toczyla cudzymi rekami, lezac i pachnac. Freja walczyla, >kochala i pozadala :)) Tez bardzo lubie Freje, zwlaszcza za ten kociowóz :)))) Ale zglaszam sprzeciw jakoby Afrodyta tylko lezala, pachniala i manipulowala! Ona takze walczyla, n.p. w wojnie trojanskiej trzymala sztame z jednym swoim ulubionym wojownikiem, przeciwnikiem Achillesa bodajze i nawet jezdzila aby walczyc w jego obronie. Odpowiedz Link Zgłoś
zocha.w Re: Wasze ukochane boginie:) 19.04.07, 00:18 Nike. Gdy byłam bardzo młoda i nieszczęśliwie zakochana, wylewałam łzy nad wierszami Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Nad tym też: "Ty jesteś jak paryska Nike z Samotraki, O miłości nieuciszona! Choć zabita, lecz biegniesz z zapałem jednakim Wyciągając odcięte ramiona..." I ten wiersz kołacze mi się po głowie przez te wszystkie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
zocha.w Nike 19.04.07, 00:21 Nie napisałam w tytule, że chodzi o Nike, uzupełniam to. Treść - j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
lezbobimbo Re: Wasze ukochane boginie:) 02.02.08, 21:29 Ale Nike to byla bogini zwyciestwa a nie milosci z odcietymi rekoma ;) Mysle, ze Maria P-J widziala te oto rzezbe grecka w Luwrze, ale przeciez ten posag nie ma ani glowy ani rak, a za to wielkie skrzydla: pl.wikipedia.org/wiki/Nike_z_Samotraki Nie wyglada tez jakby rzezba bogini biegla w desperacji: pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Paris.louvre.winged.500pix.jpg Jak dla mnie, wyglada jakby majestatycznie szla. Jednym slowem, MPJ pozwolila sobie na licentia poetica :) Jako bogini zwyciestwa Nike jest preolimpijska, a potem pomagala Zeusowi, Atenie i Marsowi, wiec czesto ich wielkie posagi trzymaly w jednej dloni male wyobrazenie skrzydlatej Nike :))) Jej rzymskim odpowiednikiem jest bogini Wiktoria :) Odpowiedz Link Zgłoś
hekatte Hekate - jak widać:) 23.05.07, 20:31 "Hekate to ta w nas, która nigdy nie uległa władzy starego mężczyzny i nigdy nie poddała się jego woli, jest bowiem bezwstydną nierządnicą świadomą własnej mocy i staruchą gotową zabić każdego, kto wejdzie jej w drogę. Jest Panią samej Siebie. W świecie patriarchalnym Hekate została skazana na emigrację do podziemi naszego wnętrza, a wszelkie jej zewnętrzne upostaciowienia takie, jak czarownice, prostytutki, a dziś - feministki, obrzucono społeczną nienawiścią i pogardą. Na powierzchni pozwolono działać naiwnej Dziewicy i dobrej Matce , które bez kontaktu z Hekate stały się bezsilnymi, uległymi, przepełnionymi lękiem istotami, gotowymi poddać się męskiej dominacji w zamian za opiekę i przetrwanie w pozornym bezpieczeństwie." cytat z Aleksandry Kosakowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: Hekate - jak widać:) 23.05.07, 22:28 Też ją lubię, choć niewiele o niej wiadomo:) Już w Grecji była owiana tajemnicą. Odpowiedz Link Zgłoś
arcoiris1 Yemaya 08.06.07, 23:22 zer0dmx.tripod.com/gods/yemaya.html Bogini oceanów,życia, wody, księzyca, kobiecości i tajemnic, Wielka Matka, często przedstawiana jako syrena, jej kolorem jest niebieski- jako główna bogini synkretycznej santerii łaczy w sobie elementy kultu nigeryjskiego plemienia Yoruba oraz katolicyzmu (symbolika podobna do Matki Boskiej)który jest na karaibach cudnie ubarwiony wierzeniami pogańskimi czy przedchrześcijańskimi. Zwana jest też La Seńora de la Regla, a regla po hiszpańsku znaczy też, a może przede wszystkim, miesiączka. Odpowiedz Link Zgłoś
lezbobimbo Re: Yemaya 28.08.07, 17:47 Chyba wlasnie o Yemai opowiadala mi znajoma Brazylijka - na Nowy Rok Brazylijczycy do dzis wrzucaja dla niej pelno bialych kwiatów do morza przy plazy Copacabana i na jej czesc puszczaja pelno fajerwerków - jak zwykle korzystajac z kazdej okazji do zabawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
pani.jazz Lilith 27.06.07, 12:52 Pierwsza kobieta na ziemi. Gniewna i nienasycona, szalona i dzika. Nie poddala sie nikomu, nie porzucila siebie dla swietego spokoju, nie pozwolila nad soba zapanowac. Walczylam z jej sila w moim horoskopie, ale niepotrzebnie. Probuje teraz pozwolic nam obu pokochac sie nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: Lilith 27.06.07, 21:39 Dwie kobiety w jednej, jedna kobieta będąca dwiema - W "Biegnącej..." jest omówiona taka baśń:) Odpowiedz Link Zgłoś
pani.jazz Re: Lilith 27.06.07, 22:57 Opieram sie tej ksiazce, ale czuje, ze kiedys bede musiala sie z nia na powaznie spotkac. Moze wakacje okaza sie sprzyjajace. Marze o tym, zeby przeczytac w koncu cos innego niz kolejne monografie, teorie i krytyki... Odpowiedz Link Zgłoś
neptus Re: Lilith 29.08.07, 11:37 Pani.Jazz, mogę tylko się podpisać, piszesz o Lilit to, co sama bym napisała. Tylko, że ja z nią nigdy nie walczyłam. Może dzięki jej mocy żyję? :) Odpowiedz Link Zgłoś
dynamitee Brigid 18.08.07, 19:46 bogini celtycka, dla odmiany :) bogini mądrości, wiedzy tajemnej, uzdrowienia, regeneracji i obfitości, rzemieślnictwa. rządziła siłami przyrody, medycyną, magią i poezją. patronka zawodów ważnych dla celtyckich społeczności: barwienia tkanin, tkania i warzenia piwa, patronka poetów, wieszczów, lekarzy, kowali i druidów. sama była druidką. dlaczego ona? może dlatego, że druidyzm jest mi w jakiś sposób bliski, a u Celtów podoba mi się to, że kobieta miała tam dużo do powiedzenia, była darzona szacunkiem. imię Brygida to moje ulubione imię kobiece i podoba mi się od zawsze. w języku Celtów brigit znaczyło "wyniosła, wielka, potężna". jak widać, imię niesie ze sobą potężny ładunek mocy :) Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: Brigid 28.08.07, 11:08 Mi też się podoba od zawsze :) Bardziej z t na końcu, niż d. Nawet iedyś chciała się tak nazywać, może tak będzie się nazywała moja córka? :) Odpowiedz Link Zgłoś
dynamitee Re: Brigid 28.08.07, 19:41 iokepine napisała: Nawet iedyś chciał > a > się tak nazywać, może tak będzie się nazywała moja córka? > :) :):) od dawna powtarzam wszystkim naokoło, że jak będę miała córeczkę, nazwę ją Brygida :) moja mama na to: "no spróbuj tylko". ona nie znosi tego imienia, zresztą jak wszyscy z moich znajomych. kiedy mówię ludziom, że Brygida to moje ulubione babskie imię, słyszę: "łeee, co za okropne imię". nie znają się ludziska :) no ale o gustach się nie dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dori7 Re: Brigid 31.08.07, 15:59 Tez uwielbiam to imie, kojarzy mi sie bardzo pozytywnie i nie tylko z boginia - u mnie w rodzinie jest ciotka Brygida, cudowna starsza pani, zawsze promienna, pelna optymizmu i sily ducha, mimo ze zycie naprawde jej nie rozpieszcza. Po prostu wilczyca pelna geba :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dori7 Re: Brigid 31.08.07, 16:04 A propos Brygidy jeszcze - sa dwie katolickie swiete o tym imieniu, jedna skandynawska z bodajze XIV wieku, druga starsza, irlandzka, majaca bardzo wiele wspolnego z dawna celtycka boginia :) Wiadomo dlaczego :) Swoja droga, ponoc Brygida Szwedzka jest patronka Europy: www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WE/guzdek/brygida_22072007.html Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: Brigid 31.08.07, 22:30 O, a w tym moim tekście jest trochę o Brigit celtyckiej: unicorn.blox.pl/2006/12/13-grudnia-dzien-niosacej-swiatlo-Lucjii.html :) Odpowiedz Link Zgłoś
dynamitee Re: Brigid 01.09.07, 18:48 szwedzka Brygida urodziła się ponoć w bardzo pobożnej rodzinie i już jako 7-letnie dziecko doświadczyła pierwszego objawienia. ze świętą Brygidą z Kildare było ponoć trochę inaczej (chociaż różne źródła różnie podają). miała być poganką, która przeszła na chrześcijaństwo. ponoć właśnie w Cil Dare, gdzie święta Brygida założyła klasztor dla mniszek, wcześniej istniała szkoła dla druidek, a Brygida sama była córką druida. o Brygidzie z Kildare: www.mojairlandia.pl/historia/hist_016.php o bogini Brigid: www.mojairlandia.pl/tradycje/tr-imbolc.php i trochę o kobietach u Celtów, jest mały fragment o Brygidzie: www.uroczysko.republika.pl/druidki.html Odpowiedz Link Zgłoś
lezbobimbo Bastet 28.08.07, 17:49 Kocham koty, wiec jakze tu nie lubic kocioksztaltnej bogini Bastet z Bubastis :) Od czasu do czasu przybierala swoje rozgniewane wcielenie czyli postac lwicy, do kompletu z innymi egipskimi boginiami-lwicami. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Bezimienna 30.08.07, 00:23 Czy ktoras widziala/slyszala o bogini, ktora ma jedno jedyne,za to bardzo duze oko posrodku czola? Naga postac kobieca z dlugimi wlosami, kleczaca w lodce, plynacej po jeziorze podczas pelni? Bo pomyslalam, ze spytam. Odpowiedz Link Zgłoś
lezbobimbo Potrójne Boginie Przeznaczenia:) 31.08.07, 14:56 Bardzo mi sie zawsze podobaly trzy (lub wiecej) boginie przeznaczenia wystepujace w róznych kulturach. Bardzo mile wierzenie, ze jesli je zaprosic i ugoscic, to zjawiaja sie przy narodzinach dziecka i blogoslawia je - dobre wrózki :) A wiecie, ze Parek i Norn troche sie balam, bedac dziecieciem? - bo przecinaly nici ludzkiego zywota, takie nieuchronne nozyce, brrr. 3 Brygidy celtyckie, Norny nordyckie, slowianskie Rodzanice i wily, Parki i Mojry i kto tam jeszcze.. Odpowiedz Link Zgłoś
lezbobimbo Saule, baltycka bogini Slonca :)))) 02.02.08, 21:42 Niedawno ja odkrylam i rozczytuje sie o niej z dzika rozkosza :))))) Uwielbiam za to, ze po pierwsze bogini Slonca i dobrobytu, czczona bardzo powaznie przez Litwinów, Prusów i Lotyszy. Byla tak swieta, ze nie wolno bylo wskazywac na slonce palcem! (na meskiego boga ksiezycowego Mensa tez zreszta nie :) Uwielbiam ja tez za to, ze jej swietym zwierzeciem byl zaskroniec, zwany w tamtych okolicach Zaltysem. Hodowano je w domach i ofiarowywano im jedzenie. Im wiecej zadowolonych i spasionych zaltysów bylo w domu, tym bardziej radowalo to Saule, która odwdzieczala sie dobrobytem dla gospodarzy. Nie wolno bylo zabijac zaskronców, gdyz Saule widzac to plakala i mscila sie. Uwielbiam tez Saule za to, ze __wylewala__ swiatlo sloneczne __ze swego wielkiego dzbana!___, gdy jechala w wozie ciagnietym przez swoich synów-magiczne konie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Saule, baltycka bogini Slonca :)))) 04.02.08, 18:19 No to musisz przeczytać "Trzy kolory Bogini"! Odpowiedz Link Zgłoś