Dodaj do ulubionych

Przyznaję się bez bicia...

27.04.07, 09:42
... że nie umiem pić! To jest jakaś tragedia.
Alkohol piję bardzo rzadko, ale jak juz piję, to zwykle kończy się źle. Do
tej pory, po latach treningu, nie wiem, kiedy mam przestać. W związku z
powyższym chyba w ogóle przestanę tykać alkohol. Czy wy macie też taki
problem? :(
Obserwuj wątek
    • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 09:44
      qw994 napisał:

      > ... że nie umiem pić! To jest jakaś tragedia.
      > Alkohol piję bardzo rzadko, ale jak juz piję, to zwykle kończy się źle. Do
      > tej pory, po latach treningu, nie wiem, kiedy mam przestać. W związku z
      > powyższym chyba w ogóle przestanę tykać alkohol. Czy wy macie też taki
      > problem? :(

      Nieeeeeeee absolutnie nie wolno Ci przestać! Ja Cię nauczę pić...!:DDD
      • qw994 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 09:51
        Nie jestem pewna, czy chcę :)
        • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 09:53
          Przyjadę kiedyś do Was, do stolycy i razem bedziemy ćwiczyć.
          • qw994 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 09:55
            Albo my do ciebie :) Tylko gdzie?
            • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:01
              Ooooo, bardzo proszę!!!Bardzo dobry pomysł :)))
              Wrocław :)))
              • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:20
                mala_mee napisała:

                > Ooooo, bardzo proszę!!!Bardzo dobry pomysł :)))
                > Wrocław :)))

                Będę tam w dniach 3-5:D!!!
                • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:26
                  No co Ty!!!
                  A co Cię sprowadza? Tylko długi łikend??
                  • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:28
                    mala_mee napisała:

                    > No co Ty!!!
                    > A co Cię sprowadza? Tylko długi łikend??

                    Tak dezerteruję solo z domku:D
                    Bendem sem zwierdzać Panoramę Racławicką i ogród japoński;P
                    • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:29
                      Zostawiasz Rodzinę???
                      Ale jakieś towarzystwo masz???
                      • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:30
                        mala_mee napisała:

                        > Zostawiasz Rodzinę???

                        Nie zostawiam tylko wagaruję;P

                        > Ale jakieś towarzystwo masz???

                        Mam kumpelę, którą odwiedzę i szukam właśnie dobrego hotelu w ludzkich cenach bo
                        za 300 za dobę to nie ma goopich;)
                        • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:31
                          Noooo, z tego co wiem, to z hotelami jest ogólnie problem.
                          • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:34
                            mala_mee napisała:

                            > Noooo, z tego co wiem, to z hotelami jest ogólnie problem.

                            Nooooooo ale jak nic nie znajdę to może miś w zoo podzieli się ze mną barłogiem;)))
                            • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:50
                              No nie wiem, o naszym misiu było głośno ostatnio, że ma ciasno.
                              A nie możesz spać u koleżanki, którą będziesz odwiedzać???
                              • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:53
                                mala_mee napisała:

                                > No nie wiem, o naszym misiu było głośno ostatnio, że ma ciasno.
                                > A nie możesz spać u koleżanki, którą będziesz odwiedzać???

                                Raczej odpada mimo, że proponowała. Ja się muszę zrelaksować a Ona mieszka w
                                kawalerce i jeszcze do tego małe dziecko:)
                                Wiesz...krążyć po cudzym mieszkaniu...brak prywatności...nie przepadam za tym:)
                                • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:54
                                  Nie no jasne. Jak nie lubisz to luzik.
                                  Masz już jakieś hotelowe typy???
                                  • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:57
                                    mala_mee napisała:

                                    > Nie no jasne. Jak nie lubisz to luzik.
                                    > Masz już jakieś hotelowe typy???

                                    Mam:)
                                    Dzisiaj będę już dzwonić i zamawiać pokój:)
                                    • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:57
                                      Jaki hotel? Tak z ciekawości.
                                      • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:59
                                        mala_mee napisała:

                                        > Jaki hotel? Tak z ciekawości.

                                        Na priva Ci potem napiszę żeby nie było, że w tych i tych dniach sławna Iza z
                                        Wawy będzie tu i tu...wiesz...te tłumy fanów...muszę dbać o prawidłowy przepływ
                                        komunikacji miejskiej we Wrocku;)))
                                        • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:01
                                          OKi :))))
                                          • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:10
                                            mala_mee napisała:

                                            > OKi :))))

                                            Mala Ty masz gg?
                                            Albo telefon <głupie pytanie wiem;)>? Przyślij mi na priva to się umówimy na
                                            piwko we Wrocku:D
                                            • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:12
                                              Prześlę Ci ale pewnie z nnej skrzynki bo mam problemy z ejściem na gazetową.
                                              Więc jeszcze popróbuję tutaj a jak mi się nie uda to z innej :)))
                                              • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:14
                                                mala_mee napisała:

                                                > Prześlę Ci ale pewnie z nnej skrzynki bo mam problemy z ejściem na gazetową.
                                                > Więc jeszcze popróbuję tutaj a jak mi się nie uda to z innej :)))

                                                OK:)))
                        • cala_w_kwiatkach Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:11
                          proponuje Dwor Polski
                          100zł za noc, a obsluga bardzo mila, przemila pani recepcjonistka;)
                          • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:17
                            cala_w_kwiatkach napisała:

                            > proponuje Dwor Polski
                            > 100zł za noc, a obsluga bardzo mila, przemila pani recepcjonistka;)

                            Wiem:)
                            Dzwoniłam ale miejsc już nie było;(
                            • cala_w_kwiatkach Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:24
                              no niedziwota;) ale miejsce super, bo w samym rynku, dwa kroki do....wszystkiego
                              porponuje zebys odwiedzila ze znajoma restaracje na rynku (ale nazwa wyfrunela
                              mi z glowy, chyba wloska - sadzac po jedzeniu;)), jest to chyba 1 restauracja
                              od strony pl. Solnego jak sie idzie w strone w strone Swidnickiej - obok sklepu
                              fotograficznego
                              wypasiony klimat, pomieszanie starego stylu z calkiem nowoczesnym, swietne
                              olbrzymie grafiki na scianach, przystojni barmani, cudowne loze (to na gorze -
                              widok na caly lokal) no i bajeczne w wygladzie i smaku drinki

                              jak bede dzis przechodzila to zerkne na nazwe:) jakas obcojezyczna;) hehe
                              • cala_w_kwiatkach ok, juz wiem:) 27.04.07, 11:28
                                restauracja "Novocaina"
                                Rynek 13
                                kuchnia wloska
                                • cala_w_kwiatkach Re: ok, juz wiem:) 27.04.07, 11:29
                                  www.novocaina.com/pl/
                                  :)
                                • izabellaz1 Re: ok, juz wiem:) 27.04.07, 11:31
                                  cala_w_kwiatkach napisała:

                                  > restauracja "Novocaina"
                                  > Rynek 13
                                  > kuchnia wloska

                                  Włoska?! To mniaaaaaaaaam:D
                              • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:30
                                Novocaina. Ale to jast na miejscu sklepu fotograficznego :)))
                                Faktycznie dobre jedzenie.
                                • cala_w_kwiatkach Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:32
                                  Ale to jast na miejscu sklepu fotograficznego :)))


                                  :) hehe
                                  • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:37
                                    Źle mówię???
                                    • cala_w_kwiatkach Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:38
                                      pewie dobrze, kiedys byl tez tak Ready's- czy jest nadal? ;)
                                      • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:40
                                        Nie, nie prawei dobrze, tylko dobrze. Readys jest w dalszym ciągu :))))
                                        • cala_w_kwiatkach Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:46
                                          napisalam 'pewnie dobrze' nie 'prawie';)
                                          jak jestes pewna to czemu sie pytasz czy dobrze?
                                          ale przyznaj ze dobrze, ze we Wro mamy tak duzo miejsc do rozrywki;)
                                          • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:47
                                            :))))
                                            Ty zgubiłas literke, ja sobie dorobiłam inna i stąd nieporozumienie :)))
                                            No ja się bardzo cieszę, że jest dużo miejsc i nie mozna się zdecydowac :)))
              • qw994 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:22
                Nigdy nie byłam we Wrocławiu :) A podobno ładnie :)
                • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:25
                  Bardzo jest pięknie. Trypel może potwierdzić :)))
                  • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:28
                    mala_mee napisała:

                    > Bardzo jest pięknie. Trypel może potwierdzić :)))

                    Słyszałam już od wielu osób dlatego postanowiłam zweryfikować:DDD
                    • lupus76 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:49
                      izabellaz1 napisała:

                      > Słyszałam już od wielu osób dlatego postanowiłam zweryfikować:DDD
                      >
                      >
                      To ja sięprzyłączędo Tych wielu. Wrocek jeś rzeczywiście urokliwy :)
                      • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:53
                        lupus76 napisał:

                        > izabellaz1 napisała:
                        >
                        > > Słyszałam już od wielu osób dlatego postanowiłam zweryfikować:DDD
                        > >
                        > >
                        > To ja sięprzyłączędo Tych wielu. Wrocek jeś rzeczywiście urokliwy :)

                        Oj mam nadzieję, że będzie ładna pogoda bo mam zamiar cały dzień łazić i
                        zwiedzać:DDD
                        • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:55
                          Teraz ma się ochłodzić. Ale może jak przyjedziesz padać nie bedzie.
                          • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:57
                            mala_mee napisała:

                            > Teraz ma się ochłodzić. Ale może jak przyjedziesz padać nie bedzie.

                            No to mnie pocieszyłaś! buuuuuuuuu...chlip

                            W razie czego będę się upijać w jakiejś knajpie;P
                            • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:59
                              No a knajp w Rynku to jest zatrzęsienie. Do tego stopnia, że nigdy nie wiem
                              gdzie mam iść :)))
                              • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:00
                                mala_mee napisała:

                                > No a knajp w Rynku to jest zatrzęsienie. Do tego stopnia, że nigdy nie wiem
                                > gdzie mam iść :)))

                                No to bomba!:D
                                Już mi brzydka podoga nie straszna;P
                  • qw994 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:45
                    Kiedyś może wstąpię, chociaz Wrocław jest mi nie po drodze do wszystkiego ;)
              • cala_w_kwiatkach Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:10
                mala_mee napisała:

                > Ooooo, bardzo proszę!!!Bardzo dobry pomysł :)))
                > Wrocław :)))
                >


                moge sie przylaczyc? nie bede miala daleko;) a Wrocław do picia jest
                wysmienity, tylko nad skutkami trzeba popracowac w moim przypadku -
                dzis 'przymusowy' dzien wolny:)
                • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:32
                  Możesz, możesz :))))
        • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:29
          qw994 napisał:

          > Nie jestem pewna, czy chcę :)

          A nie chcesz??? Ze mną??? Z Tyryplem??? buuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
          • qw994 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:44
            Proponuję to, co zawsze :) Czyli ty i Trypel się upijacie, a ja patrzę :)
            • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:54
              qw994 napisał:

              > Proponuję to, co zawsze :) Czyli ty i Trypel się upijacie, a ja patrzę :)

              O nie! U Ciebie już się nie wywiniesz!!!;PPP
              Upijemy się we trójkę!:DDD
    • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 09:45
      Czasem bywa i tak. Chociaż bardzo tego nie lubię.
      • qw994 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 09:52
        Ja nie cierpię! :(
        • lupus76 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:53
          qw994 napisał:

          > Ja nie cierpię! :(

          Jak Ty to robisz???
          Też chciałbym nie cierpieć na drugi dzień. :P
          • qw994 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:02
            Mnie się tylko spać chce i główka mnie boli, a więc nienajgorzej :)
            • lupus76 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:36
              qw994 napisał:

              > Mnie się tylko spać chce i główka mnie boli, a więc nienajgorzej :)


              Też mam to szczęście, że przesypiam :)
              Nie miałem jeszcze sytuacji, żebym powiedział "Już nigdy więcej" :)
              • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:43
                No to zazdroszczę :))))
              • qw994 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 12:14
                > Nie miałem jeszcze sytuacji, żebym powiedział "Już nigdy więcej" :)

                Ja za każdym razem to mówię... Ech...
                :)
    • spacecoyote Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 09:48
      Na studiach moglam wypic kazda ilosc dowolnego alkoholu i nic! A teraz, chyba
      przez zaniedbania w treningu, zdarza mi sie kac po dwoch piwach...
      • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 09:51
        Wiesz, kaca to ja przeżyję, nawet mordercę. Gorzej jak po jakiejśc niewielkiej
        ilości kompletnego betona zaliczam...
    • myszz Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 09:57
      ja zawsze wiem kiedy mam przestać:) albo pije jak kaczka i nic nie czuje albo urywa mi się film albo zaczynam mieć TE odruchy... ale na drugi dzień nie mówie nigdy więcej jak to kiedyś bywało
      • charlie_x Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:44
        myszz napisała:

        > ja zawsze wiem kiedy mam przestać:) albo pije jak kaczka i nic nie czuje albo u
        > rywa mi się film albo zaczynam mieć TE odruchy... ale na drugi dzień nie mówie
        > nigdy więcej jak to kiedyś bywało
        >
        ______
        ..he.he..to tak samo jak ja.Nie dalej jak dwa dni temu podczas
        jednej z rutynowych wizyt towarzyskich baaaardzo nierozsądnie spożywałem mocne
        napitki..można powiedziec, że wódka to najlepszy anestazjolog ...'znieczuliłem'
        się dokładnie..8)
        • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:52
          AnestEzjolog
          • charlie_x Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:57
            mala_mee napisała:

            > AnestEzjolog
            ______
            ..dziękuję,co dwie głowy to nie jedna..8)
            • mala_mee Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:58
              Ju łelkam :))))
              • charlie_x Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:01
                mala_mee napisała:

                > Ju łelkam :))))
                ____
                ..że też pamiętasz hmm...wery naise..8)
    • izabellaz1 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 10:47
      qw994 napisał:

      > ... że nie umiem pić! To jest jakaś tragedia.
      > Alkohol piję bardzo rzadko, ale jak juz piję, to zwykle kończy się źle. Do
      > tej pory, po latach treningu, nie wiem, kiedy mam przestać. W związku z
      > powyższym chyba w ogóle przestanę tykać alkohol. Czy wy macie też taki
      > problem? :(

      A ja mam taką głowę, że pręcej mi kasy w portfelu zabraknie niż zdarzy mi się
      palimpsest:D
      Choć bywają dni kiedy jakoś łatwiej wchodzi w głowę ale i tak poza wesołością i
      niewielkimi zaburzeniami równowagi nie tracę świadomości:D
      • myszz Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:00
        no mi się też wydaje, ze mam wszytsko zawsze pod kontrolą ale nast. dnia czasem nie umiem sobie czegoś tam przypomnieć
        • lupus76 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 12:35
          myszz napisała:

          > no mi się też wydaje, ze mam wszytsko zawsze pod kontrolą ale nast. dnia
          czasem
          > nie umiem sobie czegoś tam przypomnieć


          Mnie się braki pamięci nigdy nie zdarzyły. Już żołądek o o dba...
    • nuova nie :)))))) 27.04.07, 11:03
      Czy wy macie też taki
      > problem? nie ammy, bo nie pijemy ;PPPPPP
    • lilivampire Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 11:50
      A no masz problem. U mnie się przeważnie kończy na 1 piwie, czasem na imprezie lub w knajpie wypijam więcej i nigdy się nie upijam.
      Chyba JA po prostu wiem ile można pić;p
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 12:48
      ja chyba zaczynam mieć! Jeszcze ze 4 lata temu mogłam wypić tyle, że ho ho! A
      teraz niewiele mi trzeba żeby wężykiem do domu się przedostawać
    • iberia.pl Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 17:42
      pije naprawde okazyjnie, bo z reguly jestem nadwornym kierowca:-).Jak juz pije
      to...i tak jestem dosc ekonomiczna bo mam slaba glowe, ale poki co znam swoje
      granice, film mi sie nigdy nie urwal.
      • qw994 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 17:44
        No to ja mam podobną sytuację (nadworny kierowca), ale niestety nie umiem
        wyznaczyć granic w większości wypadków :(
    • kornelka21 Re: Przyznaję się bez bicia... 27.04.07, 22:36
      Ale wstyd! Nie możesz przestać! Ćwicz!Trzymam kciuki!
      pozdr.
    • eluch_a Re: Przyznaję się bez bicia... 28.04.07, 00:26
      Ja piję bardzo rzadko, niedużo, piwa nie piję w ogóle, na imprezach najczęściej
      jakiś sok, albo drinka jakiegoś (ostatnio namiętnie Kamikadze). Ale na jeden
      wieczór to 2 - 3 drinki nie więcej, i chyba mam słabą głowę,ale tak w granicach
      rozsądku, tylko trochę mi hamulce puszczają, na więcej sobie pozwalam. Ogólnie
      rzecz biorąc, gdyby alkohol zniknął z tego świata, nie byłaby to wielka
      tragedia dla mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka