negra28
22.05.03, 17:41
Zapomniałabym - będąc na owym wyjeździe wzbudzałam, jak zwykle, sensację. W
sklepach ludzie zatrzymywali sie, ochroniarze stawali jak wryci, natychmiast
poczęli tworzyć grupy i z rozdziawioną buzią patrzac na mnie komentowac mój
wygląd, kobiety nie były w tym odosobnione, klientki zastygały, ludzie na
ulicy oglądali się za mną - czułam sie bardzo niezręcznie, niczym gwiazda
filmowa, która incognito podązą ulicami, zostając rozpoznawaną. Mam w sobie
to "coś", nie da sie ukryć, jakiś magnes, który przyciąga ludzki wzrok,
magnetyczne zdolnosci skupiania na sobie uwagi... Nie wiem, na czym to
polega, ale tak jest. No coz, trzeba z tym czymś dalej życ...
Pozdrawiam,
Negra