Gość: inka
IP: *.miks.uj.edu.pl
22.05.03, 18:03
Ktoś mówi, że Cię naprawdę kocha. Nie masz powodów, żeby mu nie wierzyć.
Oczywiście, zdarzają się kryzysy, ale jakoś sobie dajecie razem radę. I on
pewnego dnia mówi, że już Cię nie kocha. Że na razie chce być sam. Ile
musiał się nad tym zastanawiać, żeby uwierzyć, że to prawda? Czy miłość
(prawdziwa, o ile takie coś istnieje) może zniknąć pod wpływem chwili?